1

Myślę, że podawanie przykładu Lewego trochę nie pasuje, ponieważ to sprawa Bayernu ile płaci Lewandowskiemu. Gdyby City zaproponowało De Bruyne 25mln, albo Real Baleowi 25 mln, czy oznaczałoby to że Neymar musi dostać 30? Chyba nie. Nie musimy patrzeć na inne kluby i to, ile one płacą swoim piłkarzom. A pomijając medialność Neymar narazie nie zasłużył sobie aby zarabiać więcej niż np. Iniesta.

Natomiast istotny jest drugi punkt o którym wspominasz, a mianowicie budżet klubu. I tak już jesteśmy klubem, który płaci swoim piłkarzom bardzo dużo, a nasze finanse nie wyglądają zbyt kolorowo (10mln na transfery?, please...) Zatem troche mało sensowne wydaje się podnoszenie zarobków Neymara w tak dużym stopniu.
A nie sądzę abyśmy musieli się martwić tym, że w Anglii czy Paryżu Neymarowi zaproponują kilka mln więcej. Patrząc na zachowanie Neymara, myślę, że bardziej sobie ceni grę z Messim, Suarezem, grę w obecnie najlepszym klubie w Europię i lidze, która idealnie do niego pasuje.
Oczywiście jego ojciec może trochę skomplikować sprawę więc tak jak mówisz, pewnie tę kasę wyciągnie.

0

Zdaję sobie sprawę z tego, ile wizerunek Neymara jest warty i z pewnością zostanie drugim piłkarzem po Messim w kwestii zarobków.
Lecz pomimo jego wartości myślę, że wobec np. takiego Iniesty byłoby to trochę nie fair (chociaż Andres pewnie nie przywiązuje do tego wagi).
To tak jakby dać nowemu, młodemu pracownikowi wyższe stanowisko i wyższą pracę od człowieka, który tej pracy nie wykonuje gorzej, ale przez lata prowadził tę firmę do sukcesów. A to tylko dlatego, że młody ma dużo warty dyplom z Harvardu. (nie wiem czy trafny przykład, ale taki mi się nasunął)




13

Moim zdaniem zarobki Neymara nie powinny przekraczać zarobków Iniesty, czyli ok 12mln jeśli się nie mylę.

Dlaczego?

Iniesta jest w Barcelonie wiele lat a jeszcze 3-4 lata nie był gorszym piłkarzem niż Neymar jest obecnie. Dał Barcelonie bardzo dużo, poświęcił jej pół życia, grał wiele lat na wybitnym poziomie i w dodatku jest kapitanem.
Więc chyba dziwnie by było, gdyby młody zawodnik, który dopiero drugi sezon gra na naprawdę wysokim poziomie zarabiał więcej niż wieloletni lider środka pola, pomimo swojego talent i medialności. To jeszcze nie Messi by dawać mu 15mln o których się słyszy lub więcej.

Jeżeli Neymar będzie się dalej tak rozwijał i grał na bardzo wysokim poziomie zbliżonym do poziomu Leo, jego umowa pewnie zostanie przedłużona mniej więcej w roku 2019, czyli gdy będzie miał 27 lat i będzie się znajdywał w najlepszym wieku dla piłkarza. W dodatku Messi wtedy z pewnością lekko przygaśnie więc Neymar przejmie pałeczkę. Wtedy, ale dopiero wtedy można mu zaproponować nowy kontrakt na poziomie 15+ mln.

Myślę, że nie musimy się obawiać ofert Manchesteru czy innych klubów proponujących Neymarowi gigantyczne pieniądze. Neymar wie, że z Suarezem i Messim jeszcze przez kilka lat mogą dominować Europę, w dodatku się przyjaźnią a sam Neymar ma w Barcelonie idealne warunki do dalszego rozwoju. Żaden klub oparty na petrodolarach raczej się do poziomu Barcelony nie zbliży, więc wątpię aby pieniądze szejków przekonały ambitnego i zarabiającego gigantyczne pieniądze na reklamach Neymara.

Chyba że jego ojciec mu w mózgu namiesza i będzie straszył podatkami...

5

O MSN zostało już wszystko napisane, to było pewne że nabierzemy formy i że jak wróci Messi to już na dobre będziemy niszczyć, ta forma musiała przyjść. Jednak jeden zawodnik mimo wszystko mnie zaskoczył, a jest nim Samper.

Zazwyczaj gdy Gumbau zastępował Busiego traciliśmy spokój i kontrolę w środku pola, ponieważ Gumbau zwyczajnie bał się piłki.
Z Samperem tak nie było. Chłopak zagrał pierwszy raz od kilku tygodni w pierwszej drużynie, w dodatku w LM z jedną z lepszych drużyn Serie A i dawał rade. Umiejętnie wychodził spod pressingu, pokazał kawał dobrej techniki, nie bał się grać do przodu, szukał piłki, nieźle grał w defensywie i dokładnie podawał. Zaliczył chyba tylko jedną stratę.

Jasne że nie rozgrywał tak jak Busquets czy się aż tak dobrze nie ustawiał, ale nie oszukujmy się, do Busiego obecnie nikt nie ma startu. Ale młody ogarniał co się dzieje i moim zdaniem nie odstawał od kolegów. A więc skoro dawał rade z Romą, to czemu nie miałby sobie radzić z Levante, Getafe itd?

Samper pokazał że nie brakuje mu umiejętności do gry w pierwszym zespole i mam nadzieję że częściej LE będzie na niego stawiał, czy to jako na pozycji Rakitica (spokojnie, nauczy się) czy Busquetsa. Roberto grał słabo przez 2 lata aż wkońcu się przełamał, myślę że Samper zasługuję na tę samą szansę.

1

Ciekawostka:

Transfermarkt.de zaktualizował wartości rynkowe piłkarzy w La Liga. TOP 10 prezentuje się następująco:

1. Lionel Messi 120mln (bez zmian)
2. Ronaldo 110mln (-10mln)
3. Neymar 100mln (+20mln)
4. Luis Suarez 90mln (+10mln)
5. Bale 80mln (bez zmian)
6. James 80mln (bez zmian)
7. Benzema 50mln (bez zmian)
8. Modric 50mln (bez zmian)
9. Kroos 50mln (bez zmian)
10. Busquets 50mln (+5mln)

7

Odnośnie Realu:

Nie sądzę, aby głównym problemem Realu był Benitez, tak jak większość ludzi uważa. Rafa jako trener nie jest zły, z Napoli dał rade wygrać Copa Italia przy dominacji Juve, w Liverpoolu zdobył LM, w Valencii LL. Jednak obecnie jest mi go po prostu szkoda, ponieważ moim zdaniem to nie on jest odpowiedzialny za kryzys Realu, a mianowicie:

Perez:
Do robienia kasy genialny, do budowania drużyny beznadziejny. Real jest tak nielogicznie zbudowany że masakra. Bale i Ronaldo to boczni napastnicy bez dryblingu, James i Isco jako nominalni OP są rzucani po skrzydłach, w dodatku w środku pola w ważnych meczach grają Kroos-Modric, z czego żaden nie jest specem od defensywy. A więc Real nie ma zawodników, którzy potrafią minąć 2-3 przeciwników (może poza Isco, ale ten jest wolny), oraz często gra bez faceta od czarnej roboty. I jak oni mają mieć szanse z mocnymi drużynami? Perez kupił gwiazdy za grube miliony i one muszą grać, nieważne że do siebie nie pasują. Bez dyrektora sportowego, który RAZEM z trenerem buduje drużynę, nie ma szans na zrównoważony skład. O braku cierpliowści odnośnie sukcesów już nawet nie piszę.

Szatnia:
Benitez miał inny pomysł na klasyk, jednak piłkarze namówili go do ofensywnego składu. Jakim cudem szatnia narzuca trenerowi taktykę? Piłkarze Realu są najwidoczniej rozpieszczeni do granic możliwości i żaden trener sobie z tym nie poradzi, jesteś za twardy to się obrażą, jesteś zbyt miękki, to narzucą Ci swoje pomysły. Na czele tego stoi Ronaldo, sztuczny medialny twór Pereza, na którego musi grać cała drużyna kosztem lepszej drużyny, tak aby statystyki mogły dorównywać Messiemu i nakręcać kampanię pod tytułem: "Ballon D´or".

17

Patrząc na ostatnie tygodnie i szczególnie na ostatnie spotkanie z Realem, coraz bardziej odnoszę wrażenie że Sergi Roberto na dobre rozwiązał nasz problem w pomocy.

Nigdy w życiu bym nie pomyślał że chłopak zrobi takie postępy, że tak się rozwinie, pomimo tego że w Barcy B już grał bardzo dobrze. Widać, że jedyne czego chłopak potrzebował to zaufanie.

Wydaje się, że Roberto idealnie się wpasował w profil pomocnika Barcy Enrique. Jest waleczny, wytrzymały, świetnie pracuje w defensywie, jest inteligentny taktycznie a nawet z przodu swoje dorzuci, 4 asysty w lidze mówią same za siebie. Jego obecna gra to nie przypadek, swoimi zagraniami oraz ciągłością udowadnia, że może być czołowym pomocnikiem ligi.

Mówiło się dużo o Pogbie, o Verrattim czy innych pomocnikach za 50mln. Jednak jeżeli Roberto nagle nie zgaśnie, a na to się nie zanosi, tylko utrzyma swój obecny poziom, to ja nie widzę powodu zakupu nowego pomocnika. Myślę, że z walecznymi ale mimo wszystko solidnymi w ofensywie Roberto i Rakiticem, oraz dynamicznymi Iniestą, Turanem i Rafinhą, mamy pomoc idealnie zbalansowaną i szczerze mówiąc, wolę takiego Roberto za darmo, niż Pogbę za 80-100mln.

1

Co do Lavezziego:

Co prawda prawdopodobnie byłby solidnym rezerwowym, jednak wcale nie musi do nas przyjść.
Jak podają liczne źródła, np. Sky Sports, Lavezzi prowadzi również zaawansowane rozmowy z Juventusem.
Allegri chce częściej wykorzystywać ustawienie 4-3-3 a Juve obecnie nie ma LS, także Lavezzi mogłby w Juve poważnie powalczyć o pierwszy skład. W dodatku zna ligę włoską,w której osiągnął szczyt formy.

Jestem ciekawy co wybierze: Walkę o pierwszy skład i ligę którą zna, czy gra z Messim i większą szansę na trofea grzejąc ławę?

1

Moim zdaniem dobra opcja.

W przyszłym sezonie będziemy mieli trzech dobrych OP, Iniestę, Turana i Rafinhę. Halilovic, pomimo tego że świetnie się rozwija, nie przebił by się przy takiej konkurencji na razie i jego rozwój zostałby zatrzymany.

A tak sprzedamy go do jakiegoś klubu lepszego niż Gijon, ale w którym będzie miał szansę przebić się do pierwszego składu. Chłopak nabierze doświadczenia, rozwinie się po czym zostanie odkupiony w 2018 aby zająć miejsce 34-letniego Iniesty, któremu skończy się wtedy kontrakt.

A Barca pewnie przy transferze nie wpisze klauzuli odkupu typu 50mln, pewnie da zarobić drugiemu klubowi max 10-15mln, co moim zdaniem nie jest dużą kwotą za wykształcenie przyłego cracka (oby)

2

Może mi ktoś wytłumaczyć, dlaczego w kontekście Nolito mówi się, że Barcy w styczniu na niego nie stać?

Wiem że jakiś czas temu był artykuł na ten temat, jednak moim zdaniem nie do ko,ca on to wyjaśniał.
W tym sezonie kupiliśmy Vidala i Turana za 51 mln, ale sprzedaliśmy Pedro za 27, czyli wydaliśmy ogólnie 24mln. Jednak oprócz tego zaoszczędziliśmy na wysokiej pensji Xaviego. Nolito ma kosztować 18mln, czyli rozumiem że nasz budżet transferowy wynosił mniej niż 42mln?
Czy ma to może związek z tym, że poprzednie okienka tak drogo wyszły? (Transfery Neymara, Sauerza..)

Gdyby był Rafinha to spoko, zakup skrzydłowego nie byłby konieczny, jednak bez niego mamy troche mało klasowych zmienników, którzy w razie czego mogliby wejść i zagrać z Bayernem czy Realem.

I skoro teraz nas niby nie stać, to dlaczego wychodzi się z założenia że przez lato będziemy bogaci i pokusimy się o Pogbę czy inną gwiazdę?

0

I nasuwa się pytanie jakby to wyglądało, gdyby z Granadą i Espanyolem strzelał według swojej średniej, wtedy nie tylko Neymar i Suarez by go wyprzedzili, ale również Lewy, Aubameyang i może Ibra, tylko przez dwa cholerne mecze.

No ale nic, strzelił to strzelił.

15

"Ja mam za sobą prawdopodobnie najlepszy sezon na poziomie indywidualnym w mojej karierze"

I tego to ja nie rozumiem. Zatem można wnioskować, że dla CR7 liczy się ile goli w lidze zdobył, sezon gdzie ma najwięcej goli w lidze jest więc najlepszy.
Moim skromnym zdaniem był to wręcz słaby rok w wykonaniu Ronaldo, co przy jego liczbach może brzmieć paradoksalnie. Ogólnie jego gra była stosunkowo słaba, gole to w 70 procentach karne, dobitki na pustaka czy główka, w ważnych meczach (Atletico, Valencia, Juve) poza wspomnianymi pustakami nie zachwycał. Jednak najwidoczniej dla niego liczy się 48 bramek, które zdobył bo w pewnym momencie Granada rozłożyła nogi przed Realem.

Tak na szybko przypomniałem sobie trzy sezony, w których CR7 był zdecydowanie lepszy niż w ostatnim, a mianowicie, 07/08 gdzie czarował w United (LM), 11/12 gdy siał popłoch ze skrzydła zdobywając 46 goli (LL), czy 13/14 w którym strzelał praktycznie każdemu w LM ustanawiając nowy rekord (LM).

Ale ostatni sezon? Dużo goli strzelonych goli ogórkom z La Liga bez trofeów drużynowych.

A patrząc na cały rok, to nie patrząc na te dwa mecze z Granadą i Espanyolem miał indywidualnie gorszy rok od Aubameyanga czy Lewandowskiego, o MSN już nie wspominając.

Także Panie Ronaldo, tutaj nawet nie chodzi o trofea drużynowe, ale poza strzelaniem hattricków ogórkom nic Pan nie pokazał.

0

Na pewno nie zagra od początku, myślę, że ryzyko odnowienia urazu byłoby zbyt duże przez 90min w tak intensywnym meczu z tak agresywnie grającymi obrońcami.

Osobiście liczę na podobny scenariusz jak w meczu z Atletico, Leo melduje się na murawie w 75min przy wyniku 1-1 i strzela decydującą bramkę na 2-1.
Myślę, że w Madrycie, a szczególnie pewnemu Portugalczykowi by nie jedna żyłka pękła.

Ale jak mówiłem, zdrowie i ostrożność najważniejsze.

13

Nie wiem czy tego już nie było (sorry jeżeli było), ale kilka ciekawostek na temat wychwalanego Hazarda (to nadal świetny piłkarz) :

Odkąd Eden Hazard ostatnio strzelił ligowego gola dla Chelsea:

- Chelsea straciło 28 goli w lidze
- Leicester zdążył awansować z 17. miejsca na 3. miejsce w BPL
- Neymar strzelił 12 goli ligowych
- Jurgen Klopp zdążył odejść od futbolu i wrócić do futbolu
- Walia zakwalifikowała się do pierwszego wielkiego turnieju od 57 lat
- Pirlo, Lampard, Gerrard i Drogba zaczeli grać w MLS
- strzelił 5 goli dla Belgii

12

Neymar świetnie wykorzystał przerwę reprezentacyjną oraz fakt, że pod nieobecność Leo musiał wziąć na siebie większy ciężar. Zaczął stwarzać okazje kolegom, zagrywać crossy w stylu Leo niezapominając przy tym jak się strzela. Myślę że z czystym sumieniem można go określić drugim najlepszym piłkarzem na ziemi, a pewnie potencjał do poprawy jeszcze jest.

Liczę na to że Neymar będzie dalej podążać w tym kierunku i nie zmniejszy swego udziału w grze po powrocie Leo, tylko dalej będzie zagrywał takie piłki i obsługiwał kolegów jak dotychczas.

Być może w takim układzie mamy najlepszy duet skrzydłowych w historii. Razem strzelają prawie 100 goli w sezonie, potrafią minąć kilku przeciwników naraz, strzelają gole z niczego, w dodatku mają oka dla kolegów, posyłają świetne podania i dorzucają multum asyst.

Messi to nie CR7, z pewnością się nie obrazi jeśli Neymar dołączy do zadań boiskowych Messiego.

6

Ciekawostka (Squawka Football):

Ostatnie 5 meczy Bayernu na Allianz Arena:

5-1 vs Arsenal
5-0 vs Dinamo
3-2 vs Barcelona
6-1 vs Porto
7-0 vs Shakhtar

Patrząc na ostatnie wyniki i ich obecną formę, wolałbym nie mierzyć się z nimi w tym sezonie w Monachium. Zostawmy ich sobie na koniec i zagrajmy z nimi w Mediolanie.

13

Odnośnie ZP:

Myślę, że scenariusz, w którym nasze wspaniałe trio MSN jest na podium nie jest wcale taki abstrakcyjny, ba, wręcz prawdopodobny.

Jaką główną przeszkodą takiego scenariuszu wymienia się Cristiano Ronaldo, który według wielu fanów piłki nożnej znajdzie się w TOP 3. Rozumiem że jest medialny, ale czy na to zasłużył?

Pozwoliłem sobie zliczyć udziały przy bramkach w roku kalendarzowym 2015 naszych napastników i CR7. O ile się nie przeliczyłem prezentują się one następująco (przepraszam za ewentualne pomyłki):

Messi: 68 (45 goli, 23 asyst)
CR7: 57 (45 goli, 12 asyst)
Neymar: 52 (40 goli, 12 asyst)
Suarez: 51 (34 goli, 17 asyst)

Zatem CR7 ma minimalnie lepsze statystyki niż Neymar i Suarez. Jednak za obecnością naszych zawodników na podium przemawia:
- tryplet
- świetne występy w najważniejszych meczach z mocnymi przeciwnikami (PSG, City, Real, Juventus)
- obraz gry, podczas gdy CR7 sobie macha łapkami Suarez zapier*ala za piłką i walczy z obrońcami a Neymar czaruje na lewej stronie mijając przeciwników jak tyczki. Nikt nie czeka na piłkę na nos.

Zatem czy kilka goli więcej może być więcej warte niż wymienione przeze mnie argumety?

Pomijając nasze MSN, nie wymieniłem tutaj innych zawodników, którzy moim zdaniem zasługują na miejsce na podium bardziej niż Portugalczyk. Jednak niektórzy z nich (Buffon, Busquets) nie są nawet nominowani, inni natomiast zbyt mało medialni.

Podsumowując uważam, że w obliczu krytyki która spada na Ronaldo oraz jego ewidentnie słabej gry, której nie zakrywają nawet liczby uzyskane z Granadą czy Espanyolem, obecność Portugalczyka na podium ZP byłaby skandalem.

1

Wiesz co, ma od nas jeszcze zaległy prezent na bierzmowanie więc chcemy to połączyć. W dodatku siostra pilnie się uczy, dorabia sobie, oszczędza, a że z bratem obecnie nieźle przy kasie jesteśmy (oboje pracujemy) pomyśleliśmy sobie, że możemy jej coś większego sprezentować.

0

Są tutaj specjaliści od smartfonów?

Na 16. urodziny chcemy z bratem sprezentować siostrze nowy telefon w granicach do ok 900-1000zł. Obecnie używa ona Samsunga Galaxy s3 mini.

Faworytami są narazie Samsung Galaxy J5 i LG G3s.

Znacie może lepsze telefony w tej półce cenowej? Z góry dziękuję za wszelkie rady i odpowiedzi.

5

Z tym nabijaniem się z Realu bym się jeszcze powstrzymywał, pomimo tego że narazie grają słabo.

Niestety w tym sezonie nie tracą oni goli, nieważne czy przez fart, przez Navasa czy przez umiejętności, fakt jest taki że obecnie im cholernie ciężko strzelić. A jak nie tracisz goli to już przynajmniej nie przegrywasz. Zobaczymy jak długo się to utrzyma, jednak pomimo słabej ich gry nie byłbym pewny goli Neymara czy Suareza w GD.

Na szczęście ich gra ofensywna obecnie leży, Isco gra na nieswojej pozycji, Czeryszew czy Vasquez są jeszcze zieloni, Ronaldo pokazuje że bez dobrych kolegów jest przeciętnym piłkarzem. Jednak długo się ta sytuacja nie utrzyma.
Wrócą Bale, Benzema, James i ich gra ofensywna będzie inaczej wyglądać. Benzema jest klasowym napastnikiem, któremu w tym sezonie w końcu pozwolono strzelać a James należy do najbardziej kreatywnych i błyskotliwych piłkarzy na świecie. Dojdzie jeszcze Bale, który ma szansę odpalić na nowej pozycji i ich gra nabierze tempa.

Nawet CR7 znów będzie dobijał na pustą bo asystenci wrócą, pewnie strzeli w lidze 30-40 goli i znów będzie wychwalany za nic.

Niemniej pomimo słabej gry Real pozostanie groźną ekipą i nawet Benitez tego nie zepsuje, Real jest zbyt mocny indywidualnie i ma zbyt szeroką ławkę, by wyrzucać ich z TOP 3 drużyn świata.

3

Mam mieszane uczucia co do ewentualnego transferu Pogby.

Pogba to moim zdaniem podobny profil do Raktica, tylko że we wszystkim, szczególnie w dryblingu i technice, jest o klasę lepszy. Gdy będzie w formie, to z pewnością da naszej drugiej linii dużo, szczególnie w aspekcie fizycznym.

Jednak nie jest to piłkarz który słynie z genialnych prostopadłych podań oraz umiejętności kontrolowania tempa gry, a wydaje mi się, że właśnie tego obecnie najbardziej potrzebujemy, kreatywności oraz spokoju w linii pomocy. Nie wiem czy Pogba jest w stanie nam to zapewnić. W dodatku za 100mln.
Z podobnych powodów moim zdaniem odpada Coutinho. Jest dynamiczny i błyskotliwy, ale na tej pozycji mamy już Iniestę, Turana oraz Rafinhę.

Verratti zapewnił by nam kreatywność oraz spokój w pomocy dorzucając do tego zaangażowanie w defensywie. Jednak nie ma się co łudzić, Włoch będzie jeszcze droższy od Pogby.

Kto zatem zostaje? Uważam że mamy trzy opcje:
1. Herrera- obecnie gra mniej u LvG, jednak to gracz znakomity, niezły fizycznie (1,82m), o świetnej technice, znający ligę hiszpańską, potrafiący zarówno uspokoić grę, jak i pociągnąć akcję do przodu

2. Gundogan- dyrygent swojej drużyny, kontroluje tempo, świetna technika, potrafi posłać prostopadłe podanie

3. Pjanic- genialna wizja gry, świetne podania, kapitalne SFG, dobra technika

0

Davidoff Adventure, w Douglasie za 300zł, na iperfumy.pl za niecałe 100. Polecam

0

Piękne catanaccio w wykonaniu Realu, widać że Benitez przyjechał z Serie A.

0

Dziwię się, że Isco wciąż siedzi w Realu i nie domaga się transferu. Zazwyczaj gra na bokach zamiast w środku a gdy wszyscy są zdrowi to ma miejsce na ławce. W dodatku zarabia tylko 2mln. Aż się dziwię, że go ambicja nie gryzie.

W każdym innym klubie świata byłby prawdopodobnie podstawowym zawodnikiem bo chłopak pokazał, że gdy się mu zaufa i da mu grać w środku pola, należy do absolutnego topu. W dodatku chyba każdy potencjalny nowy klub dałby mu więcej niż 2mln. Marnuje się chłopak w tym Realu.

0

Jako że jest to nagroda za rok kalendarzowy a nie za sezon, to CR7 nie ma tak naprawdę argumentów przeciwko Robertowi. Lewy ma podobne statystyki w tym roku, jednak bez karnych, których CR7 dostał jak się nie mylę ok 15. Jeśli chodzi o grę to z przodu daje conajmniej to samo (gole) co CR7, jednak więcej pracuje w obronie. Do tego dochodzi rekord w eliminacjach oraz tytuł z drużyną, czego CR7 nie ma. Drugie miejsce chyba dla Lewego.

Podium myślę, że uzupełni ktoś z dwójki Neymar-Suarez, w zależności od tego kto się na jesień lepiej zaprezentuje. Tryplet, bardzo dobre statystyki oraz kluczowe momenty w ważnych meczach dają im moim zdaniem przewagę nad Ronaldo, którego w ogólnym zestawieniu widzę na 5. miejscu (wiadomo jak będzie). Mogą też powalczyć z Lewym o drugie miejsce, ale na chwilę obecną wydaje i się że Polak przez lepsze statystyki oraz kapitalną grę na eliminacjach jest minimalnie przed nimi.

1. Messi
2. Lewandowski
3. Neymar/Suarez
4. Neymar/Suarez
5. Ronaldo

0

Co powiedzielibyście na taki skład na sezon 16/17?

Out:
Sandro (sprzedaż z opcją wykupu przez Barcelonę)
Munir (wypożyczenie, chłopak potrzebuje gry)
Douglas
Alves (duża pensja, obecnie słaby poziom gry a mamy Roberto i Vidala, podobno Chelsea jest zainteresowane)
Mathieu (gra nierówno, zazwyczaj słabo, wiek też już nie ten)
Adriano (cień samego siebie przez kontuzje)

Być może udałoby się za tych piłkarzy przy odrobinie szczęścia dostać 20-25mln. Jest jeszcze kwestia Rafinhii. Chłopak wróci po okropnej kontuzji i z pewnością nie będzie prezentował od razu odpowiedniego poziomu, a gry będzie potrzebować. Nie wiem czy roczne wypożyczenie nie byłoby dla niego najlepszym wyjściem, aby znów wrócić do formy i zająć miejsce Iniesty po sezonie

IN:
Halilovic (o ile utrzyma dobrą formę z początku sezonu,) - za darmo
Herrera (gra obecnie mało u LvG, jednak to klasowy zawodnik, który potrafi zarówno rozegrać, podać jak i powalczyć w pressingu, a ligę hiszpańską zna, a cena w obecnej sytuacji nie powinna być wygórowana) - ok 25-30mln?

Nolito (już w zimę, 3 sezony na bardzo dobrym poziomie pogra) - ok 20mln
Lewy obrońca na ławkę - max 15mln
Laporte ( lider obrony na lata? kto wie) - ok. 45mln

Bramka: Bravo, MATS
LO/PO: Roberto, Vidal, Alba, nowy obrońca
śO: Pique, Laporte, Vermaelen, Bartra, (Mascherano)
DP: Busquets (Mascherano)
OP: Iniesta/Halilovic, Herrea/Raktitc, (Turan)
Atak: Messi, Suarez, Neymar, Nolito, (Turan)

1

Strasznie irytuje nierówność formy Pique. I nie mówię tutaj tylko o tym sezonie tylko o ostatnich kilku latach. Facet może zagrać jeden bardzo dobry sezon, wygrać tytuły po czym całkowicie zapomnieć o następnym sezonie.

Być może w formie, tak jak w ostatnim sezonie, należy do najlepszych na swojej pozycji, jednak nie możemy sobie moim zdaniem pozwolić na to, by nasz główny stoper miał takie wachania formy. Wiele innych wielkich klubów nie ma takiego problemu. Godin rzadko zalicza słabe mecze, Boateng również jest pewnym punktem Bayernu, to samo Barzagli w Juve itd. U nas natomiast Pique potrafi zagrać dobry mecz, po czym zawalić następne trzy.

Zastanawiam się, czy ten sezon nie powinien być ostatnim jego sezonem w Barcelonie, o ile się szybko nie ogarnie. Być może potrzebujemy nowego, młodego, topowego stopera, który stanie się liderem defensywy na miarę Puyola. United za Pique wyłoży duży hajs, który można wtedy przeznaczyć na Laporte czy Marquinhosa. Wiem, że wychowanek, że w formie jest dobry itd...

0

Dobry gracz, ale nie za takie pieniądze.

Na chwilę obecną nie mamy piłkarza, który mógłby nas za dużą kwotę opuścić, tak jak Pedro, Alexis czy Fabregas. Dlatego nie sądzę, że będziemy mogli sobie pozwolić na wydanie 50mln na stopera, podczas gdy w ataku i pomocy mamy większe braki.

Co prawda przydało by się przewietrzenie defensywy, ale tyłek nam się nie pali jak dwa lata temu, z tym co mamy sobie narazie poradzimy. Dlatego najpierw załatajmy dziury w ataku i szczególnie w pomocy, gdzie ewidentnie brakuje nam dobrego rozgrywającego, ponieważ Rakitic i Turan tego nie potrafią a Iniesta się starzeje. Dopiero później się zastanówmy nad stoperem.

A skoro nasza obrona nie jest tragicznie obsadzona, to nie widzę powodu, aby rzucać się na zawodnika za 50mln, który wcale nie musi grać lepiej niż inni zawodnicy za mniejsze pieniądze. Akurat na pozycję stopera jest stosunkowo dużo utalentowanych zawodników za mniejsze pieniądze. Ciekawą opcją może być Rugani, który uchodzi za największy talent wśród włoskich obrońców, Sakho, Manolas, i kilku innych.

1

Tyle się o tym transferze mówi, że sądzę, że w końcu go kupią (o ile kasy starczy). Też mnie nie przekonuje jego wiek, jednak nie oznacza to, że przez następne 3-4 lata nie będzie grał na dobrym poziomie. Z tego co widziałem odnoszę wrażenie, że Nolito nie bazuje na szybkości, tylko na sprycie i technice, a tego się przecież nie zapomina, więc teoretycznie ma szanse stać się świetnym rezerwowym nawet na kilka lat. Z drugiej strony w tej chwili jest gwiazdą Celty, ciekawe jak się jego gra zmieni gdy już będzie w Barcelonie, gdzie gwiazdą by raczej nie był.

Co do sezonu:
Spokojnie, jest dopiero październik, cały czas jesteśmy w dobrej grze o wszystkie trofea. MSN się jeszcze rozstrzela, Messi wróci za miesiąc, dołączą nowi zawodnicy, więc bardzo możliwe, że hegemonia będzie trwać. A ZP tak czy tak wędruje do Messiego.

10

http://www.eurosport.co.uk/football/bundesliga/2015-2016/pep-how-guardiola-made-robert-lewandowski-the-world-s-best-striker_sto4947400/story.shtml#uk-fb-po

Znalazłem ciekawy artykuł, opisujący jak gra Lewandowskiego się zmieniła w obecnym sezonie. Jest to również udokumentowane statystykami meczowymi co pokazuje, że jest najskuteczniejszym napastnikiem obecnie na świecie.

Naprawdę polecam przeczytać

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: