22

Nawet jeśli przeanalizujemy wszystkie dostępne statystyki, to nie sądzę, aby można jednoznacznie określić, kto z tej trójki jest najlepszy.

Różnice czasów, w których Ci trzej mistrzowie grali/grają jest zbyt duża. Z jednej strony można argumentować że czasy Messiego są o wiele trudniejsze niż czasy Pelego. Taktyka ma ogromne znaczenie, role piłkarzy na różnych pozycjach się zmieniły, wykorzystuje się nowoczesną technikę analiz przeciwnika itd itd. I bez wątpienia ludzie, którzy w ten sposób argumentują mają racje, obecny futbol jest zdecydowanie na wyższym poziomie i jestem przekonany że np taki Real Madryt z lat 50-siątych, gdy wygrywał 5 razy Puchar Europy, dostałby niezłe lanie od obecnej Barcy, Realu czy Bayernu.

Z drugiej strony można się też zastanawiać jak by grał Pele w obecnych czasach. Skoro technicznie i motorycznie był o wiele lepszy od innych zawodników, to dlaczego nie miałby mieć takiej przewagi i w dzisiejszych czasach? Myślę że w dodatku można wychodzić z założenia, że Pele byłby z pewnością lepiej wyszkolony technicznie oraz taktycznie gdyby grał w dzisiejszych czasach. Korzystałby z nowoczesnych metod trenowania, zaawansowanej techniki butów i piłek, lepszego zrozumienia z kolegami na boisku dzięki założeniom taktycznym itd.

Dlatego myślę że mało sensu ma porównanie statystyczne, skoro nie można jednoznacznie analizować warunków w których ci zawodnicy grali oraz ich wpływu na grę.

Myślę że jedyne co można powiedzieć, to fakt że każdy z nich wyprzedzał i dominował swoją epokę i sądzę że tą trójkę można uważać obecnie za TOP 3 w historii, kolejność na podium przypadkowa.

1

Dziękuje bardzo za pamięć ;)

10

Messi biega jak nakręcony. Dopiero co po długim i męczącym sezonie wygrał tryplet, a tydzień później gra, jakby grał pierwszy raz dla reprezentacji. W dodatku gra jak to tylko on potrafi. Jego dryblingi i podania to maestria.

3

Pomimo słabszej połowy podoba mi się gra naszej reprezentacji. W końcu widać że jest jakiś pomysł, że jest to w miarę jakoś poukładane. Jeszcze do niedawna nie dało się na naszą grę patrzeć. Jeśli formę utrzymamy to myślę że na Euro 1/4 przy odrobinie szczęście jest w zasięgu. Kto wie, być może będziemy nawet czarnym koniem turnieju?

Co do hattricka Ronaldo: pierwsze bramki to nic takiego, za karnego i po dużym błędzie obrony. Jednak trzecią przywalił jak za najlepszych czasów. Nienawidzę tego gracza, ale trzeba przyznać że nosa do bramek ma jak mało kto i grając na szpicy pewnie będzie jeszcze przez kilka dobrych lat ładował min 40 bramek w sezonie. Jest na czele peletonu goniącego Messiego.

22

A ja jestem ciekaw jak Alexis by sobie w nowej Barcelonie Luisa Enrique poradził. Skoro w nieleżącej mu tiki tace nastrzelał 17 bramek w czasie, gdy Barca grała najgorzej na przestrzeni kilku lat, to aż miło pomyśleć ile by strzelał i jak by grał w bezpośrednim futbolu LE.

Oczywiście MSN rządzi i Alexis nie miałby miejsca, jednak jestem przekonany że strzelałby nie mniej od Neymara. Z taką przebojowością oraz charakterem walczaka świetnie by do aktualnej Barcy pasował.

3

Te trafione transfery to chyba nie bardzo jego zasługa.

Jak dobrze pamiętam, to zawodników jak Rakitic, Suarez czy Mathieu wskazał Luis Enrique. To on głównie decydował jakich zawodników chciał mieć w drużynie. Jedyną robotą Zubiego było kupienie tych zawodników po małej cenie i sprzedanie niepotrzebnych zawodników po jak najwyższej cenie. Czy mu się to udało?:
To tylko moja opinia, ale myślę że nie do końca. Mathieu był zdecydowanie za drogi, Vermaelen również natomiast Fabregas czy Alexis poszli za wręcz śmieszne pieniądze.

69

Nic nam nie zrobią.

Deportivo nie kupiło tego meczu, przynajmniej nie było informacji o jakimkolwiek przelewie. A przecież nikt nie udowodni, że Barca zwolniła tempo z powodu Lobo, czy dlatego, że tydzień później grali finał CdR. Która drużyna gra w meczu o pietruszkę na maksa, gdy mistrzostwo ma w kieszeni a przed sobą dwa finały? Chyba tylko Real dla pichichi CR7...


Poprawcie mnie jeśli się mylę ale chyba nie ma zapisu nigdzie, że drużyna musi w każdym meczu grać na maximum możliwości.

1

A martwiliśmy się że Real Danilo kupił. A sami będziemy mieli Alvesa i Vidala.

0

Ups, racja. Takiego zamiaru oczywiście nie miałem, szanuję tych trzech graczy nie mniej niż innych zawodników Barcy. ;)

16

Transfer Vidala przekonuje mnie coraz bardziej, że zmierzamy w drużynie do pewnej równowagi pomiędzy magikami i wojownikami, którą mieliśmy w 08/09. Wtedy mieliśmy zarówno finezyjnych graczy (Messi, Xavi, Iniesta) jak i bardziej fizycznych od czarnej roboty (Abidal, Etoo, Toure itd.).

W ostatnich dwóch sezonach właśnie nam tego zabrakło. Mieliśmy w składzie zbyt dużo "panieniek", które chociaż genialnie grają z piłką przy nodze, to jednak zbyt często dawali się fizycznie zdominować rywalowi.

U Lucho właśnie znów powracamy do takiej równowagi. Doszedł Suarez, który cały mecz przepycha się z obrońcami, Raktitc, który biega jak koń po całej szerokości boiska, Pique znów się pozbierał i gra jak twardziel. A teraz dochodzi Vidal, który jest mega atletyczny i nieustąpliwy.

Obecnie to wygląda tak:
Magicy: Messi, Neymar, Iniesta, Alves, Busi
"Twardziele": Raktitc, Suarez, Pique, Mascherano

Przyznaję że ten trend mi się bardzo podoba. Nie jesteśmy zmuszeni do technicznego grania, możemy również grać fizycznie. Do tego dochodzą genialne ostatnio kontry i stajemy się drużyną kompletną.

2

Niestety w dzisiejszych czasach to nie możliwe, aby na koszulkach nie było nazwy sponsora, tu chodzi o zbyt grubą kasę, bez której w futbolu obecnie ciężko.

Jednak strasznie mnie gryzie to "Quatar". Odkąd świat arabski zaczął sypać kasą w świecie sportowym, przestały się liczyć przywiązania do drużyny, prestiż itd, liczy się tylko kasa i dlatego taka nazwa źle mi się kojarzy.

Fajnie by było gdybyśmy przykładowo mieli na koszulkach nazwę "Audi", skoro i tak są naszymi sponsorami. Juve ma Jeepa, Wolfsburg ma VW, to myślę że Audi nie byłoby złe.

7

Graty dla redakcji nie tylko za świetny artykuł, ale przede wszystkim że słuchają użytkowników na tej stronie. Podałem linka do tego artykułu 9. maja, link zebrał kilka lajków i redakcja zwróciła na to uwagę. W moim przypadku zrobiliście to już drugi raz. Jesteście najlepsi!

Zatem skoro redaktorzy czytają nasze komentarze, to proponuję aby osoby, które natrafiają na ciekawe artykuły, umieszczały w komentarzach linki do tych artykułów. Być może znajdzie się w ten sposób kilka ciekawych artykułów na tej stronie. W ten sposób ułatwimy trochę zadanie redakcji i przyczynimy się do tego, aby ta strona dalej była najlepszą stroną piłkarską w Polsce.

1

Do zobaczenia Generale!

Skoro będziemy przez conajmniej pół roku mieli jednego pomocnika mniej w składzie, to może warto dać porządną szansę Samperowi w pierwszej drużynie?

Wiele razy czytałem, że na tle słabej Barcy B on jako jedyny trzymał dobry poziom. Samper wydaje się być trochę bardziej ofensywny od Busiego, lubi prowadzić grę, ma świetny przegląd pola i podania. Więc może warto dać mu szansę ze słabszymi przeciwnikami jako zmiennik Rakitica na pozycji Xaviego.

Chłopak wydaje się być utalentowany i poukładany. A warto pamiętać, że kiedyś też ktoś dał szansę Xaviemu, więc być może teraz Samper na taką zasługuje. I kto wie: być może okaże się że idealnego następcy Xaviego wcale nie będziemy musieli kupować?

2

Tylko że ci ogarnięci ludzie nie zawsze wykonują dobrą robotę. Już kilka wielkich gwiazd zagrało później w drużynie odwiecznego rywala:
Ibrahimovic: Inter-Barca-Milan
Fabregas: Arsenal-Barca-Chelsea
więc dlaczego nie Isco: Real-Arsenal-Barca?

Z tego co wiem to Perez chciał podobnego wpisu w kontrakcie Moraty, aby nie mógł przejść do Barcelony. Jednak dyrektor Juventusu się na to nie zgodził. Zatem można wynegocjować brak takiego wpisu, musi to być tylko ktoś ogarnięty.

1

Mam pytanie (być może trochę głupie):

Czy zmowa dwóch klubów na rynku transferowym jest legalna?

Chodzi mi po głowie następująca myśl: Isco wyraził niedawno swoje niezadowolenie z powodu braku miejsca w "11" Realu. Real natomiast najwidoczniej planuje transfer kolejnego klasowego pomocnika (mówi się dużo o Verrattim). Zatem możliwe, że Isco, zakładając, że nie będzie miał miejsca w pierwszym składzie u Beniteza, będzie chciał zmienić klub, domagał się transferu.
Nie jest tajemnicą, że Isco był/jest kibicem Barcy i idealnie by do nas pasował jako następca Iniesty.

Problem w tym że Real nam go w życiu nie sprzeda.
Czy zatem można by się dogadać z innym klubem (np. Arsenal) aby wykupił Isco z Realu, nie dał sobie narzucić zakazu sprzedania tego zawodnika do Barcy i sprzedał go Barcelonie po ok pół roku do roku? Oczywiście dany klub by, o ile się zgodził wogóle, domagał się korzyści z całej operacji (kasa, karta zawodnika...).

Co prawda wątpię aby jakikolwiek klub się na to zgodził, chociaż akurat z Arsenalem mamy całkiem niezłe relacje. Pytam się tylko teoretycznie, czy coś takiego za plecami Pereza, byłoby legalne.

5

Mam nadzieję, że Benitez nie znajdzie sposobu na Real, ponieważ potencjał kadrowy Madryt ma gigantyczny. W ostatnim sezonie popełnili moim zdaniem trzy błędy:
1. Granie bez typowego DP
2. Granie bez rotacji
3. Granie pod jednego zawodnika, czyli Ronaldo

Jeśli kupią porządnego DP typu Krychowiak i popracują trochę nad pressingiem, to z pewnością liczba straconych bramek się u nich zmniejszy.
To że Benitez lubi rotować to żadna tajemnica, więc tego można się raczej spodziewać.

Co do Ronaldo:
Bronią go statystyki. Jednak widać, że z nim w składzie Real nie jest drużyną, ale grupą zawodników grających na wystawienie patelni CR7. Z jednej strony chciałbym odejścia CR7 z Realu, ponieważ oznaczałoby to, że przez najbliższe lata ktoś z MSN miałby pichichi/Złoty but zagwarantowane.

Z drugiej strony martwiłbym się, że bez Ronaldo Real stałby się prawdziwą drużyną, przez co mogliby się stać niezwykle groźną ekipą, szczególnie jak Bale i Benzema dostaną więcej swobody. Co prawda obojętnie co by nie zrobili, myślę że Barca poradzi sobie z każdym Realem.

67

Ancelotti kiedyś powiedział, że z Ronaldo w składzie zaczynasz mecz od 1:0.

W kontekście Messiego chyba trzeba powiedzieć, że grasz 13 na 11, ponieważ masz pomocnika, napastnika i skrzydłowego w jednej osobie. 3 osoby w jednej. Przypadek?

21

Alvaro Morata: "If you only focus on Leo Messi, then Neymar Jr. and Luis Suarez will kill you."

Ma chłopak racje.

31

https://scontent-fra3-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xpt1/v/t1.0-9/11227520_1003032323041572_1528331804111218579_n.jpg?oh=258807843bfa96b0fd33394bff4834bb&oe=55F0F4E6

Chyba można się domyślić że Pogba do Realu nie przejdzie. Opis tego zdjęcia wrzuconego przez Pogbę:

"The great drama queen of Madrid"

2

Prowokacją bym tego nie nazwał, Neymar często robi sztuczki techniczne w meczu, to jego styl. Jednak rozumiem że na piłkarzy Athleticu mogło to podziałać jak płachta na byka.

Grali w najważniejszym meczu sezonu, walczyli o pierwszy puchar od 31 lat. Jednak przez cały mecz musieli uznać wyższość Barcy. Najpierw Messi ich całkowicie ośmieszył mijając 4(!), później Barca jeszcze podwyższyła na 3:0. Z pewnością byli wkurzeni że Barcelona miała tak lekko. I wtedy Neymar robi sztuczkę.

Być może Neymar chciał po prostu minąć przeciwnika, jednak dla przeciwnika mógł to być znak że piłkarze Barcy nie traktują już tego meczu poważnie, czują się zwycięzcami, ponieważ zazwyczaj się takich sztuczek w tak ważnych meczach nie robi. Oczywiście zareagowali nieodpowiednio, jednak rozumiem że mogli poczuć się niedoceniani.

A z autorem tekstu się nie zgadzam. Uważam że Neymar z powodu drugiego nadbiegającego obrońcy nie miał szans dojść do tej piłki. To nie było skuteczne zagranie.

2

Moje marzenie, które mam od kilku lat w końcu się spełnia.

Od lat jestem fanem dwóch drużyn. Juventusowi, zarażony rodzinną sympatią do tej drużyny, kibicuję od ok 2001 roku, Barcelonie od 2005. Jednak mało kiedy było mi dane cieszyć się z sukcesów bu drużyn naraz, ponieważ Barca zaczęła swoją dominację w Europie po nieszczęsnym Calciopoli w 2006, gdy Juventus został zdegradowany do Serie B. Miałem podzielone serce. Z jednej strony cieszyłem się z gigantycznych sukcesów Barcy, z drugiej strony ciężko się patrzyło na Juventus grający w Serie B czy gdzieś w środku tabeli.
Druga strona medalu to fakt, że nigdy (poza pucharem Gampera) nie musiałem pomiędzy tymi drużynami wybierać.

Jednak ten sezon to marzenie. Juventus się na dobre odrodził, pną się w górę od kilku lat i w końcu znów dołączyli do europejskiej czołówki. Barca natomiast po roku przerwy znów stała się bestią nie do powstrzymania.

No i w końcu, po 10 latach się doczekałem. Moje dwie ulubione, wspaniałe drużyny, walczą ze sobą o tryplet, o miano najlepszej drużyny świata w finale LM w Berlinie.

Niezależnie od wyniku finału będę zadowolony, nie jestem w stanie wybrać pomiędzy Starą Damą a Blaugraną. Futbol jest piękny.

1

Która ładniejsza:

Ta dzisiejsza Messiego czy ta przeciwko z Getafe z 2007?

0

Nie wiem jak was, ale mnie to całe PSG na czele z Al-Khelaifim strasznie wku*wia. Podobnie jest z Chelsea i City ale w mniejszym stopniu.

Skupują na siłę wszystkich młodych i utalentowanych zawodników. Gdy tylko słyszy się o jakimś nowym talencie który rozgrywa świetny sezon to już słyszy się o grubych milionach, które PSG za niego oferuje. Tak było w przypadku Moury, Verrattiego, Marquinhosa czy teraz Andersona.

Kluby tych talentów oczywiście przyjmują ofertę PSG a nie mniej bogatych klubów, a młodzi gracze dają się zwabić gigantycznym kontraktom.

Tylko potem spróbuj kogoś z tamtąd wyciągnąć.
Z każdym czołowym europejskim klubem (z wyjątkiem Realu) można by zaczynać negocjować takich zawodników jak Moura, Verratti czy Maquinhos przy sumach ok 40-50mln. Khelaifi nawet nie spojrzy na takie oferty a w najgorszym wypadku zacznie grozić że wykupi twoją największą gwiazdę, jeśli będziesz się dalej o jego zawodnika starał, jak to było dwa/trzy lata temu w przypadku Messiego i Silvy.

Z City było na początku podobnie, jednak ustabilizowali skład, zainwestowali w szkółkę. Chelsea natomiast nie jest lepsze od PSG, może nawet gorsze ponieważ skupują wszystkich a potem tylko wypożyczają, ale nie sprzedają (wyjątek KDB)

35

"Dla mnie każdy z nich jest numerem jeden"- Iniesta o MSN

W sumie to ma racje:

Messi:
Tu nie trzeba dużo mówić, jest najlepszy na LS, w pomocy, w ataku i prawdopodobnie w historii

Suarez:
Jest kilku napastników, którzy są na podobnym poziomie co Suarez, a mianowicie Aguero i Ibrahimovic. Trudno ich porównać, ponieważ Luis ma obok siebie Neymara i Messiego, natomiast Ibra i Kun są największymi gwiazdami w swoich klubach. Jednak widzieliśmy jak gra Suarez, gdy jest największą gwiazdą w swoim zespole, rok temu w Liverpoolu. 31 goli i 21 asyst- to był już prawie poziom Messiego. Myślę że to ocena subjektywna, ale myślę że sppkojnie można uważać Suareza za najlepszą "9" świata.

Neymar:
Wiele ludzi by powiedziało że Neymar jest za CR7. Z pewnością Neymar jest (jeszcze) trochę słabszym piłkarzem, jednak moim zdaniem lepszym skrzydłowym niż Ronaldo. Szczególnie w dryblingu, czyli chyba najważniejszej umiejętności skrzydłowego, miażdży Portugalczyka. CR7 jest za to lepszym napastnikiem.
Zatem jedynym konkurentem zostaje Hazard. Na podstawie tego co widzę bym powiedział że umiejętności mają podobne, i zarówno Belg jak i Neymar potrafili wielokrotnie decydować o losach swojej drużyny. To jak wybór pomiędzy mamą i tatą, jednak z powodu lepszych statystyk raczej więcej przemawia na korzyść Neymara. W tej chwili raczej jest najlepszym LS na świecie.

Pozostaje pytanie: czy zamienienie kogoś z z MSN mogłoby dać więcej jakościowo?
Myślę że nawet pomijając charakter CR7, można odpowiedzieć że nie. Messi jest od CR7 po prostu lepszym piłkarzem, Neymar nie jest lepszym piłkarzem ale raczej lepszym skrzydłowym.
A Suarez? CR7 jest z pewnością najlepszym egzekutorem i goleadorem na świcie, ale czy potrafiłby grać tak kombinacyjnie i tyłem do bramki jak Suarez? Wątpię.

2

Po takim sezonie nawet sobie zasłużyli. Jednak takie sumy, to co oni zarabiają i to co jeszcze dostaną, to chore.

Uważam że lepszym wyjściem byłoby znaczne obniżenie płac w światowym futbolu i ewentualne zwiększenie premii, skoro kluby tyle zarabiają.

W takim razie topowi zawodnicy najlepszych drużyn nie zarabialiby średnio ok 8mln, ale np. "tylko" 2-3mln. Za to premia za np wygranie LM mogłaby wynosić ok 5mln.

Myślę że w takich wypadkach motywacja piłkarzy byłaby tym większa do dawania z siebie wszystko.

Bo nie oszukujmy się, taki Messi, mający ponad 100mln na koncie raczej nawet nie zauważy, że mu 3-4mln przybyło.

7

Gdyby w finale MS grali Aguero, Tevez i Messi w formie, w jakiej się obecnie znajdują, to myślę że po Niemcach nie byłoby co zbierać.

1

Szczerze to nie bardzo.

Ribery się o nim niedawno wypowiedział i się z nim zgadzam. Mówił, że De Bruyne potrzebuje dużo miejsca do dobrej gry, na małej przestrzeni radzi sobie słabiej, a właśnie w Barcelonie musiałby często grać w tłoku.

Poza tym w Chelsea sobie nie poradził. To o niczym nie świadczy, ale być może nie radzi sobie najlepiej w dużych klubach, gdzie gra nie jest ustawiona pod niego.

0

Ja mimo wszystko bym go wziął na przyszły sezon do Barcy.

Umiejętności mu odmówić nie można, z pewnością ma talent. Drybling, gra jeden na jeden, szybkość, strzały, wszystko ma, aby być dobry skrzydłowym.

Problemy z głową da się wyleczyć. Emery nie ma wielkich powodów, aby się naprawdę zajmować Deulofeu, skoro wie, że jest tylko wypożyczony. Jednak myślę że Gerard zrobiłby ogromne postępy, gdyby, szczególnie w pierwszej połowie nowego sezonu, LE stawiał na niego tak, jak stawiał na Munira.

Przy takich zawodnikach jak Messi, Iniesta, Mascherano, i w szczególności przy LE szybko by zrozumiał, jak ważna jest drużyna i że jeden musi się poświęcać za drugiego. Przy takich osobowościach nie mógłby sobie pozwolić na egoistyczne granie.

Tacy mistrzowie, których mamy w Barcelonie są w stanie wczepić w niego odpowiednią mentalność, a z taką Gerard może odnieść sukces.

59

Bzdury!

Polecam czytać wywiady Pogby a nie wierzyć we wszystko co pisze taki szmatławiec jak Mundo Deportivo.

Z Pogby robi się na siłę rozkapryszoną gwiazdeczkę, któremu zależy tylko na kasie. Tylko dlatego że jest czarny i ma irokeza nie znaczy, że ma tak samo walnięty charakter jak Ballotelli. Wejdźcie sobie na solojuve.com i poczytajcie sobie kilka wywiadów Pogby, a szybko zmienicie o nim zdanie.

Paul wiele razy powtarzał ile zawdzięcza Juventusowi, że uwierzył w niego gdy w ManU tego nie zrobili. Wspomniał także że m. in z tego powodu chce dalej grać dla Juve, uczyć się od takich zawodników jak Vidal czy Pirlo. Nigdy nie było mowy o większej kasie.

Paul z pewnością zna swoją wartość, jednak to nie znaczy że jest gwiazdeczką, która chce 12mln. Gdyby mu zależało na kasie to już rok temu wylądowałby z PSG, które oferowało mu wysoki kontrakt i ogromną kasę dla Juve.
Jego agent jest walnięty, ale sam Pogba to naprawdę równy gość.

Czasami warto trochę więcej poczytać i się doinformować, a nie łykać wszystko co w mediach piszą.

2

Myślę że może być ciężko w przyszłym sezonie bez nowego pomocnika. Po odejściu Xaviego trudniej będzie o odpoczynki dla Iniesty i Raktitca, ponieważ Xavi jako jedyny z naszych zmienników zapewniał dobry poziom. Rafinha czy Roberto to obecnie nie ta półka i trzeba liczyć że w końcu któryś z nich na dobre odpali.
Czekanie rok na pomocnika, czy to Pogby czy kogoś innego to trochę dużo.

Co do samego Pogby:
Jest świetnym graczem, ma wszystko aby się odnaleźć w Barcelonie.
Problem w tym że jest on pomocnikiem box-to-box, jak Raktitc. Boję się trochę że przy braku klasowego rozgrywającego nasze rozegranie i płynność akcji może ucierpieć, a wraz z tym kontrola w środku pola.

W dodatku przeraża mnie trochę jego cena. Jest genialny, ale 70-80mln to moim zdaniem zdecydowanie za dużo.

Myślę że warto zastanowić się nad tańszymi graczami jak Parejo, Kovacic, Gomes, Coutinho itd.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: