0

Brawo Cesc!

0

Ależ smród!!!
Jakoś nie che mi się wierzyć, że jeden z socios nakręciłby taką spiralę. Tym bardziej, że kibicowi, a tym bardziej oddanemu kobicowi (socios) raczej obojętne jest "za ile". Dla kibica liczy się posiadanie w szeregach najlepszych zawodników, nawet kosztem przepłacenia, ale i zwyciężenia w wyścigu po jakiegoś gracza. To przecież dodatkowy smaczek, że transfer się udał np. FCB, a nie np. City.
Dziwne to wszystko. Pytanie, czy poznamy prawdę.

0

Co da krycie strefą skoro przeciwnicy górują nad obrońcami Barcy? O skutecznym kryciu można mówić mając wysokich zawodników. W końcy rzuty rożne to gra odbywajaca się w górze, więc przy niskim wzroście szanse na wygranie pojedynku są zerowe.

0

Zdecydowanie Frank powinien otrzymać Złotą Piłkę!

0

Jako fan Barcelony obiektywnie wskazałbym jednak na Ronaldo lub Ribery. Taki wybór to też motywacja dla Leo, aby odebrać trofeum w kolejnej edycji.

0

Dziwna informacja. Dobry start, średni styl, awans w LM, utrzymane prowadzenie w La LIga. Gdzie tu sens i logika...

0

Bramkowy remis na wyjeździe przed rewanżem u siebie to dobry prognostyk dla Barcelony i z tego należy sie cieszyć. Jednak wydaje mi się, że wczoraj oglądaliśmy Barcelonę z poprzedniego sezonu - dziesiętki asekuracyjnych podań do boku przed polem karnym przeciwnika i mało ruchu umożliwiajacego grę wertykalną, która przecież w wykonaniu Barcy może być zabójcza. Niestety, bez wychodzenia za pozycję, ggrając na stojąco nie otworzy się drogi do prostopadłego podania. Potrzeba ruchu, aby gra miała rytm, a wówczas piłka będzie wedrować jka po sznurku. Ciągły ruch zawodników umożliwi też "rozerwanie zasieków" postawionych przez przeciwnika, będzie angazował pojedynczych broniacych. Gra zawodników bez piłki otworzy przestrzeń i możliwości innym, graczom w linii. A wczoraj było "pykanie w dziada". Bądźmy jednak zadowoleni z wyniku, bo przecież najpierw było 0:1.

0

Widać, że 'The Special One" wciąż boli tyłek od siedzenia na tarczy, na której został wywieziony z Madrytu. Więcej okładów zalecam, również w okolicy czoła...

0

Wypowiedź poniżej krytyki. Pan Silva chyba zapomniał o sytuacji gospodarczej ojczyzny oraz o losie rodaków i wysokości uposażenia, które musi wystarczyć im na utrzymanie często wielodzietnych rodzin.

0

Świetne słowa. Trzeba znać swoją wartość i się cenić oraz szanować. Skoro człowiek sam siebie nie szanuje i nie zna swojej wartości, to trudno oczekiwać tego od osób trzecich.
Cruyff zapisał się duzą i grubą czcionką na kartach historii Baqrcelony. Rosell to zaledwie prezydent - jeden z wielu...

0

Mnie jednak najbardziej cieszy powrót do wysokiego pressingu i błyskawiczny odbiór piłki po stracie. Wydaje mi się, że o ile ciąg na bramkę jest elementem dość naturalnym, o tyle szybki pressing w celu odbioru piłki to już rzecz, której trzeba nauczyć, przekonać do niej, stosować wszystkimi zasobami, a nie tylko pojedyćczym graczem (bo to przeciez element gry obronnej)..
Mając Leo i Neymara (są przecież jeszcze inni zawodnicy) o ofensywę nie powinniśmy się raczej martwić (mam nadzieje, że atak wreszcie eksploduje). Martwi jednak obrona, bo drużyny będą grały z kontry, więc w elemencie obronnym trzeba mieć alteratywę, pewną i 100-procentowa alternatywę. W każdym razie punkty zdobyte, oby całą pula była zdobywana w każdym spotkaniu.

0

Gra faktycznie nie porywa, choć cieszy zwycięstwo.
Aspekty pozytywne:
1. Szybki odbiór poprzez wysoki pressing
2. Rotacja w składzie.
3. Forma Cesca.
Znowu, wzorem ubiegłego sezonu niepokoi nieporadność w ataku (nudna i przewidywalna tiki-taka w poprzek boiska), wolne i jednostajne tempo gry, co ułatwia grę przeciwnikowo, słaba gra Pedro, brak strzałów sprzed pola karnego.
Jednak łatwo narzekać wygrywając - nowy trener, nowe (miejmy nadzieję) rozwiazania. Oby było lepiej...

0

Barca grała fatalnie. Znowu podania do boku i brak ruchu w ofensywie. Za mało gry skrzydłami, aby rozciągnąć przeciwnika. Atak "na chodzonego" powoduje, że przeciwnik broni się "spacerkiem". Po dibałą pchać się środkiem, skoro to na środku stoi autobus??? Duży plus jest taki, że był wysoki pressing i dużo odbiorów zaraz po stracie. Zobaczymy co dalej...

0

Bez względu na jakiekolwiek subiektywne odczucia, propozycje, plany, etc., będąc zdeklarowanym przeciwnikiem polityki uważam, że mimo wszystko Roura musi zostać. Zasłużył na to na 100 procent. I to jest 100-procentowa polityka, która pokaże, że FCB jest "ze swoimi" za dobra i na nie do końca dobre.

0

Wiecie co? Tak się zastanawiam jak to będzie z tym trasferem kogokolwiek by nie dotyczył. Skoro presja czsu rośnie z godziny na godzinę, sprzedajacy będą chcieli wyssac FCB jak cytrynę to może warto odpuścić i szykować się na kolejny okres transferowy zaraz po rozpoczęciu sezonu? Przecież jeśli Barca zacznie znowu grać agresywnym i wysokim pressingiem, to i z tyłu będzie mniej możliwości utraty kontroli, straty bramki, etc., więc może przerwę między okresami transferowymi wartoprzeczekać "łatając" dziury tym co się ma? Dokonując kolejnego błędnego, na siłę wymuszonego zakupu straci sie czas i pieniądze. Po co to komu?

0

"Special One" (określenie juz chyba nieaktulane - pytanie czy w ogóle kiedykolwiek było???) dostał po łapkach od Barcy, odszedł z Madrytu "na tarczy" skłócony z kim się da, więc dla zasady będzie "na nie". Chyba szkoda więc czasu na transfer tym bardziej, że w kwestii Chelsea na biednego nie trafiło. Oczywiście doniesienia prasy mogą byc wyssane z palca, więc ciężki orzech do zgryzienia przed sekretariatem FCB...

0

Subiektywne "co mnie cieszy":
1. Wygrana
2. Wynik
3. Z tyłu na "zero"
4. Kapitalne bramki
5. Wspaniały mecz Fabregasa
6. Sztuczki Neymara (udane i nieudane) - próbuje, ogrywa się i zgrywa z ekipą
7. Że zagrało wielu młodych
8. ALE NAJBARDZIEJ MNIE CIESZY TO, ŻE W GRZE BARCY ZNOWU BYŁO WIDAĆ RADOŚĆ!!!

Ad. 8. Czasami tiki-taka miała takie tempo, że bilardowi mistrzowie karamboli byliby zawstydzeni.

Mam nadzieję, że to dobre dobrego początki...czego drużynie, kubicom i sobie życzę!!!


0

Szkoda, że nie czekano "z negocjacjami" do września...przyszłego roku. Inne drużyny mają już "pełne siaty" po zakupach, trwają ostatnie przymiarki do finalizacji kompletowania składu, a Barca co? No przecież kupiła Neymara, tylko że operacja ciągnęła się już chyba kilkanaście miesięcy. A im dłuzej będą zwlekać, tym niejszy wybór i wyższe ceny. Tak trzymać, tylko że potem bramki będą broniły krasnoludki!!!

0

Przewrotny tytuł artykułu.
W końcu "jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma". Oby jeszcze mieć, bo póki to Barca "mieć" luki w obronie...

0

Do czynieia mamy z klasyczną zasłoną dymną. Jej uczestnikami może być każdy: dziennikarze (sprzyjajacy kupującemu/sprzedajacemu lub będacy w opozycji), potencjalnie kupujący, potencjalnie sprzedający, zawodnik, agent zawodnika, trenerzy, mazażysci i...lista jest długa. Przecież jesteśmy świadkami nazwyklejszych na świecie działań marketingowo-sprzedażowych. A oficjlanie będzie wóczas, kiedy zostaną podpisane umowy. Czekajmy więc, bo jedyne co pewne, to potrzeba wzmocnienia środka pola.

0

Ludzie!!! Klub, któremu kibicujemy stawia na takie wartości jak szacunek i tolerancja. W mojej skromnej opinii kibice utożsamiający się z klubem obowiązkowo powinni być reprezentantami bliźniaczych wartości. A tutaj widzę sporo nienawiści. Wielu było zszokowanych i "płakało" jak Guardiola postanowił odejść, a dziś pluje jadym bardziej żrącym niż kwas solny. Zapomneliście co Pep zrobił dla klubu jako gracz i trener??? Co do transferów - nie ten obrońca to inny. Zwycięstwo nie teraz, to kiedy indziej. Patrzmy na siebie, nie innych. Od klubu zależy jak będzie grał i w jakim składzie będzie grał. Nie od Guardioli, władz Bayernu, Chelsea czy PSG. Zyczę nam wszystkim więcej spokoju i wiary.

0

Tata - trzymamy kciuki!!! Niech nadejdzie nowa jakość, świeże rozwiazania oraz błyskawiczne reakcje na niepowodzenia w danym meczu w celu odwrócenia jego losów. Do boju Barca!!! Z "Tatą" zawsze łatwiej...

0

Szkoda, że odszedł. Powodzenia w nowym miekscu!

0

1. Długa i silna ławka (kontuzje są niemożliwe do przewidzenia, a jak widać zmiennicy to jedno, a zmiennicy wnoszący świeżą i nową jakość, to kolejna istotna sprawa).
2. Alternatywna taktyka, gdy pyku-pyku nie przynosi rezultatów i odbywa się, tylko wszerz boiska i do tyłu. Wówczas potrzbena jest dynamiczna zmiana stylu gry.
3. Strzaly sprzed pola karnego.
4. Obrońcy "słusznego" wzrostu (przynajmniej środkowi), gdyż sporo bramek traconych jest ze stałych fragmentów ze względy na właśnie niski wzrostu defensywy.
5. Koniec "świętych krów" - gdy jest taka potrzeba, sadza sie nawet ikony. Ikony są ważne, ale dobro klubu najważniejsze.

0

Kurde, wstyd przyznać, ale sam byłem zniesmaczony meczem i stylem gry. Ale przeciez często decyduje dyspozycja dnia. Dlatego też należy cieszyć się z prawie pewnego Mistrzostwa, wzmocnić drużynę w przerwie między rozgrywkami, skorygować elementy przygotowania i pięknie grać. Dziś faktycznie jest wielu krytyków, ale która drużyna gra 3 m-ce bez trenera (nie umniejszając roli zastępcy). Która drużyna opiera sie mnogości kontuzji? Do tego wypada Valdes, więc tych wiele "drobnych" rzeczy sukcesywnie napełnia czarę goryczy. Pewnie, ze można sie przyczepiać do różnych elementów, ale pamiętajmy, że nikt z nas nie widzi całości, a jedynie mecz, bramkę, błąd, pojedyńcze, często wyrwane z kontekstu elementy. Barca dała nam wiele radości w ostatnich latach, więc dlaczego miałoby być tak źle w przyszłości? Przecież drużyna będzie wzmacniana, a nie osłabiana, z seonu i kontuzji oraz dyspozycji kondycyjnej zostaną wyciągniete wnioski. SPOKOJU i ZAUFANIA w Barcę życzę nam wszystkim. A drużynie życzę odwrócenia losów półfinału, Mistrzostwa i swietlanej przyszłości!!!

0

kacperowski20,
moje zdanie jest dokładnie takie samo. A jak było w poprzedniej rundzie? Jak to mówi Jan Tomaszewski - "WIELbłąd" sędziowski, a więc przyjęcie łapą piłki na linii pola karnego i uznanie bramki przeciwko Barcelonie. W genialnym i historycznym rewanżu Barca wyszła z opresji, ale przeciez przy stanie 1:0 w Mediolanie wynik mógł być zupełnie inny. Barca ma w ogóle pecha. Do dziś pamiętam mecz LM z Chelsea sprzed kilku lat - M(UŁ)ourinho na ławce. Rzut rożny wykonywany przez Chelsea. Carvalho stojąc za Valdesem łapie go wpół nie pozwalając interweniować. Oczywiście mimo faulu bramka uznana, Barca za burtą. No nic, to już przeszłość. Dziś po 12 będziemy nieco mądrzejści w kwestii przyszłości :-).

0

Szkoda, że we wszystkich doniesieniach nie wspomina o bramce Ibry ze spalonego (czy przy wyjazdowym rezlutacie Barcelony 1:2 nadal byłoby tak "blisko" awansu?). W podobnym tonie media wypowiadają się w spr. meczu Dortmundu z Malagą - cud, horror, etc. A strzelona bramka, gdzie kilku piłkarzy jest na spalonym? Szczegół. Mam wrażenie, że sędziowskie lapsusy na tak wysokim poziomie rozgrywek stają się akceptowalną normą. Współczuję Maladze...i kibicom.

0

Genialny piłkarz!!! Kibicuję otrzymaniu wielkiej formy i pozostaniu w barwach FCB.

0

Gratulacje Celtic! NIe powinno się umniejszać sukcesu "Walecznych Serc" tylko dlatego, że Barcelona grała słabo. To "pykanie" ze skrzydła na skrzydło nic nie dawało. BYło nudne, powtarzalen, bez błysku i ikry. Wydaje mi się, że Fabregas i Villa mogli wejść na boisko znacznie wcześniej, aby spróbować odmienić losy spotkania. Na szczęście ta przegrana nie powoduje zależności BArcy od innych spotkań, więć jest czas na przebudzenie.

0

WIELKI piłkarz!!!

Media

Sonda

Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?