3

@4Fabregas4 Lewy ma swoje ograniczenia, lepszy nie będzie ale na chwilę obecną robi swoje. Wczoraj w zasadzie minimalna ilość kontaktów z piłką ale potrafił wyjść na pozycję i w kapitalnym stylu przerzucił bramkarza Królewskich. Nie będę analizował czy ktoś inny też by to zrobił - nikogo innego nie mamy i raczej latem też nikogo nie kupimy. Wolałbym latem zamienić Lewego na np. Lautaro ale realnie szanse na to duże nie są. Bramek potrzebujesz, żeby mecze wygrywać więc nie ma co narzekać. Do tego w samej Hiszpanii właśnie z tego powodu na Lewego nie narzekają - mamy gościa który kręci się blisko wyniku Eto w liczbie bramek dla Barcy więc naprawdę spoko opcja. Ktokolwiek będzie po nim grał na "9" niech da nam z 70% tego co robi Lewy i wszyscy będziemy mieć mnóstwo radochy.
To, że Xavi chciał się go pozbyć z klubu nie znaczy, że "urzędowo" musisz Lewego wypychać na siłę

1

Superpuchar zdobyty i to jest świetna wiadomość bo już się zdarzało (szczególnie nam), że to taki mentalny boot na decydującą część sezonu. Gra do przodu niczego sobie, kontrola piłki, kontrola tempa, wyjścia na pozycje - dużo plusów.
Minusem dla mnie ciągle gra obronna - Kounde to jak jakaś marna kopia Francuza z poprzedniego sezonu. Cubarsi nie ma dramy ale przy bramce Viniego się nie popisał. Balde jak dla mnie to potrzebuje rywala bo jak naciskał Alba to było super, a teraz niby ok ale bez błysku.
Jedną rzecz dodam - Viniego nie lubię, jego gra mnie nie porywa ale na mecze z nami potrafi się wspiąć naprawdę na niezły poziom. Wczoraj grał naprawdę fajnie, przyjemnie dla oka i dawał sporo konkretów swojej drużynie. I choć było to zagrożenie dla Barcelony to takich przeciwników chcę jako fan piłki oglądać - szczególnie z takimi skutkami tzn. sporo fanu z oglądania a na koniec wygrana Barcy

3

Osobiście mnie ten szpaler potrzebny jak rybie ręcznik - nie jest też obowiązkowy więc jego funkcja to pokazanie posiadania lub braku posiadania klasy. Jeśli potrafisz przegrać i w ten symboliczny sposób okazać uznanie przeciwnikowi - brawo. Jeśli nie - Twoja sprawa.
Szczególnie po takim meczu jak wczoraj - wyrównanym, zaciętym, pełnym emocji ale i piłkarskiej jakości. Nawet sędziowanie ujdzie - może bez szału ale i bez dramy. Tym razem byliśmy lepsi i super ale i Realowi w trakcie meczu ciężko coś zarzucać. Dobry mecz dwóch godnych siebie rywali

0

Można by było się pośmiać gdyby nie fakt, że to może być prawda. A później zamiast dać trenerowi kasę na wybór stopera, to mu wrzucimy Cancelo co grać w obronie nie umie

0

@TheKlucha Deco chyba właśnie o to chodzi - żeby nie grał i nie marudził, a dzięki temu młodzi mają szansę na rozwój bo im jakiś dziad nie blokuje miejsca w składzie. Przypomnij sobie jak młodzi uciekali bo nie mieli szans w rywalizacji z Busquetsem, Albą czy innym Messim. Taki Christensen gdyby częściej był zdrowy to by Cubarsiemu zablokował miejsce w składzie... Pośmiać nam się zostaje bo polityka transferowa tego klubu to jednak ciągle ponury żart

0

Myślę, że trafnie opisano jego sytuację (albo Barcy z nim) w ostatnim UTDLR - mamy gościa na długim i drogim kontrakcie. Jedynie najbliższy mundial jest okazją, żeby się z Niemcem rozstać na stałe. Jeśli chce jechać na MŚ to musi grać - u nas nie ma na to szans bo Joan zjadałby go nawet gdyby Niemiec był w swoim piku kariery (a nie jest nawet blisko jako takiej formy). Zatem żeby grać to musi odejść. Ale nie żadne wypożyczenie bo ani nikt nie zdejmie nam z głowy całej jego pensji ale co gorsza temat wróci za 6 miesięcy bez szans wtedy na to aby poczynił jakieś ustępstwa. Jeśli na MŚ rzeczywiście mu zależy to mamy aż trzy rozwiązania:
1) zwalniamy go z kontraktu za jakimś odszkodowaniem (np. połowa należnych do końca kontraktu pieniędzy);
2) jakiś klub go KUPUJE (czy to rzeczywiście za symboliczną kwotę czy to po prostu w zamian za zwolnienie nas z jego kontraktu);
3) nie robimy nic i tak jak on bierze całą kasę z kontraktu i siedzi na nim do końca, tak my pozwalamy mu kontrakt dosłownie przesiedzieć (na trybunach lub ławce).
Która opcja to decyzja MAtS'a. Punkt trzeci to tylko pozorna złośliwość - sportowo on nie ma szans już na jakąkolwiek rywalizację z naszym portero więc jedynie siedzenie na ławce mu zostaje. Ale żadną opcją nie jest dla mnie wypożyczenie

0

@4Fabregas4 W pojedynczym meczu odpadanie w pucharach z zespołami z niższych lig nie jest niczym nadzwyczajnym - po prostu się zdarza. W lidze to oni tragicznie nie mają - mistrzostwo poza zasięgiem ale do LM jak najbardziej mogą sobie miejsce wywalczyć. Tym bardziej nie rozumiem zwolnienia Amorina. W Anglii na przeciętniaków wydaje się ogromne kwoty ale te kwoty nie czynią tych zawodników wspaniałymi - dalej są przeciętni co oznacza, że czasem wygrają czasem przegrają.
Zawodnicy co stamtąd odchodzą wcale na wybitny poziom nie wskakują. Antony dalej jest spontanicznym kiwakiem, który dla kibica jest fajny do oglądania ale umówmy się, że Real, PSG, Inter, City czy my nie ustawią się do licytacji o niego. Gra w drużynie z górnej połówki LaLiga to i ma tam przestrzeń do popisów. Rashford trochę liczb nam zrobił ale jego grą to chyba zachwycony nie jesteś? Ja przy najmniej nie czekam na jego wejścia z wypiekami na twarzy choć doceniam efektywność. CR jest w lidze katarskiej więc też tego wystrzału nie czuję. Lindeloff przez 2 miesiące klubu nawet nie mógł znaleźć. Lindegaard jeszcze gorzej. Jakieś inne nazwiska? Pytanie bez szydery - po prostu nie kojarzę.
O Xavi'm nie będę się wciągał w dyskusję - wiem, że mamy odmienne oceny, każdy z nas ma swoje argumenty, które warunkują nasze postrzeganie Xaviego-trenera. Taktycznie myślę, że z efektem luzu czy bez - Pep, Emery czy Arteta w lidze by go przemielili. Ale z uwagi na to jak ważną jest postacią dla mnie jako kibica Barcelony - mam nadzieję. że gdzieś trafi i udowodni, że potrafi fajną robotę zrobić

0

Właśnie dlatego ściągamy z emerytury Cancelo, żeby latem ruszyć po Van de Vena... Jasne... Nawet to, że Levy nie ma już decydującego głosu (w klubie dalej jest jednym z dyrektorów) niewiele tu zmienia. Senesi, Schlotterbeck - z nazwisk głośniejszych. Ale realnie to bym na miejscu Barcy rozejrzał się po Hiszpanii lub lidze francuskiej i holenderskiej. Ale do tego potrzebny jest dyrektor sportowy a nie Deco...

0

@4Fabregas4 Od infrastruktury zaczynasz ale to jedyny element - od tego jednak biorą się takie detale jak dieta, możliwości treningu, dobieranie obciążeń treningowych itd. Brak spójnej polityki transferowej, brak wiedzy co właściwie chcesz grać, poziom odpraw. Ja wiem, że każdy z tych detali osobno jest może drobny ale przy tak wyrównanej rywalizacji na szczycie to właśnie te detale decydują. Jak mawiał trener mojego syna - bądź 0,2 sekundy szybszy na 50m, zareaguj 0,2 s szybciej niż Twój rywal i masz już pół sekundy przewagi. A jak 0,5 sekundy zyskujesz na treningach to na meczu już 1 sekunda. Itd - każdy drobny element daje ten ułamek przewagi, który sumarycznie daje sporą przewagę. Luz i zabawa na chwilę mogą zrobić przewagę ale na dłuższą metę nie działają.
A nawiasem mówiąc - ośrodki treningowe City, Arsenału a właśnie ManU to jakbyś porównywał dwie różne epoki. Sam United ma zresztą średnią kadrę - ani ci obrońcy wybitni, ani pomocnicy nie tacy o których kibice innych zespołów marzą

0

@4Fabregas4 Zostawiając z boku Xaviego to ja mam wrażenie, że ManU to niewiele pomoże przez następną dekadę. nie wiem o co chodzi, czemu się tak dzieje - kasy nie brakuje, transferów również, nawet zdarza się czasem sezon co rodzi nadzieję na poprawę a później ostry zjazd w dół. Logiki w tym za grosz. Jakiś artykuł wpadł mi w ręce, że infrastruktura tam jest jak z przełomu lat 80/90 ubiegłego wieku i może to jest przyczyną, że ciągle w blokach startowych tkwią? Jak CR tam wrócił to też podobno jakąś awanturę robił o to co kuchni klubowej podają zawodnikom i uczył ich diety sportowej. Ogólnie mnie szkoda Amorina - uważam, że to naprawdę dobry fachowiec i w dłuższej perspektywie mógłby ich wyciągnąć. Ale chyba tam ciągle za dużo "ośrodków władzy" wewnątrz klubu

0

"poświęceniu trochę czasu na oderwanie się od rzeczywistości" - no chyba rzeczywiście się od tej rzeczywistości oderwał. Ale w sumie - słabsi też tam pracują

0

Vini do mich ulubieńców nie należy (delikatnie mówiąc) i nie uważam go za jakiegoś wielkiego gracza. Ale Simeone bredzący o szacunku dla innych graczy to rozwala skalę hipokryzji i żenady. Jako zawodnik był cyniczny i chamowaty na boisku (walczący - fakt, potrzebny w drużynie ale jednak można to wszystko robić inaczej), jako trener jest tak samo słaby w zachowaniach. Można Viniego nie lubić ale doczepienie się przez Simone wczoraj z takimi hasełkami jest po prostu nie na miejscu. Nie jego sprawa, niech się zajmie swoją drużyną bo w ostatnich latach wpompowano tam naprawdę grubą kasę, a gra kuleje i wyników jak nie było tak nie ma. W punkt reakcja Vini'ego

0

No i przyszłość Duńczyka się wyjaśniła - my musimy ściągnąć ŚO zimą, możemy w tym celu wyrejestrować Andreasa. Strasznie mi go szkoda ale ostatni jego mecz w naszych barwach mamy już za sobą. Powodzenia na nowej drodze życia

0

Gest fajny i myślę, że sporo dający do myślenia wszystkim w drużynie. Tak - trzeba było pokazać że MAtS jest już zdolny do gry jeśli myślimy o jakimkolwiek jego transferze zimą. Na ten transfer liczę choć finansowo niewiele myślę że zyskamy. Słabo widzę żeby go ktoś miał kupić, a jeśli wypożyczą to znaczna część pensji zostanie u nas. No ale zawsze lepiej zyskać te 2-3 mln oszczędności niż nie mieć nic

0

@4Fabregas4 Ja zostawię z boku zachowanie klubu - nie tylko w przypadku MAtS'a jest niewłaściwe. Że od ludzi dostał brawa to też dla mnie umiarkowany argument - ci sami ludzie wybrali Barto na prezydenta mimo, że od razu było widać jego niekompetencję. Nie wnikam gdzie MAtS ma negatywne opinie - dla mnie jest bramkarzem mocno średnim, twarzą najbardziej spektakularnych porażek Barcelony w ostatnich latach i jeden sezon kiedy naśladowaliśmy Simeone i jego bandę na tę ocenę nie wpłynie. Do czasu kontuzji w zeszłym sezonie też nie grał dobrze - kilka meczy w których m.in. wpuszczenie na minę Erica w meczu z Monaco. Po powrocie jeszcze gorzej to wyglądało.
Choć lubię z Tobą dyskutować i naprawdę zastanawiam się nad przytaczanymi przez Ciebie argumentami, to o ile w temacie Xaviego złagodziłem nieco zdanie własne, to z MAtS'em argumentacji nie kupuję. Oddzielam relacje z klubem i szopki zarządu od jego piłkarskiej wartości i skupiam się tylko na tym co prezentuje na boisku, o ile się na nim pojawia bo generalnie to ciągłe kontuzje

0

Moim zdaniem jedyny dylemat to powinien mieć MAtS. U niego sytuacja jest prosta - albo odchodzi (nawet na wypożyczenie, choć cisnąłbym w definitywne rozstanie) i zachowuje szanse na wyjazd na MŚ albo zostaje u nas. Wtedy może i coś zagra w PK (osobiście postawiłbym na Wojtka zachowując hierarchię o której była mowa na początku sezonu czyli Joan - Wojtek - Kochen), ale raczej Nagelsman go nie weźmie bo jesienią grał Bauman i raczej nie zawiódł a gra w klubie regularnie. Sytuacja w której Mareczek ląduje na ławce (lub trybunach) rozwali drużynę - już wiosną pokazał, że on rywalizacji nie uznaje tylko żąda miejsca w składzie - inaczej będzie jątrzył

2

@4Fabregas4 czasem tak sobie myślę, że specjalnie prowokujesz. Bo ciężko uwierzyć, że takie tezy stawiasz na poważnie

0

Najlepszy prezent dla Barcy jaki mogliby zrobić to ściągnięcie Mou na ławkę Realu - nasi mogliby się skupić na LM i rywalizacji z Atletico

0

@Łuk@sz Oni pokazują, że z dyscypliny będą się śmiali zawsze - po prostu to nie ich etos. Bez VARu jeszcze jakoś szło, w LaLidze na karne z kapelusza mogą liczyć ale ich sprawa - bardziej interesują mnie nasze sukcesy nich ich porażki czy pomysły na siebie

0

Porąbane czasy - nie zgadzałem się z Borkiem odnośnie jego wypowiedzi co do odczuwania presji i aspekt finansowy nie ma tu znaczenia. Nie przepadam za Araujo, chciałem od dawna żeby klub go wytransferował ale teraz mam nadzieję, że staniemy na wysokości zadania - jako klub i jako społeczność Barcy. Jeśli rzeczywiście coś w nim pękło to mam nadzieję, że da rady z tego wyjść. Nawet chęć sprowadzenia kogoś do drużyny powinna być umiejętnie skomunikowana Ronaldowi - że to po to aby nie czuł presji czasu i spokojnie doszedł do siebie.

1

Xabi to dobry trener ale on kompletnie nie wpisuje się w potrzeby Realu - tam od lat sukcesy odnoszą trenerzy którzy niczego od piłkarzy nie wymagają, a już absolutnie nie mogą wprowadzać wymagań co do jakiegoś systemu gry. Mnie się od początku nie chciało wierzyć, że Perez wytrzyma ciśnienie więc nie jestem zaskoczony zamieszaniem. Gdyby mu dali pracować i stanęli za nim to część piłkarzy by się ogarnęła i naprawdę nieźle by na tym wyszli. I swoją drogą, po ograniu nas było bicia w tony jak to projekt gotowy, w zasadzie autostrada do tytułu najbardziej galaktycznej drużyny w historii wszechświata no i w miesiąc się zesr..ło. No nic - u nas też nie ma tych wypieków co w zeszłym sezonie (uważam, że graliśmy lepiej wiosną), mamy swoje problemy i trzeba trzymać kciuki żeby Flick je eliminował. A Real niech się kisi w swoim świecie spisków i Viniego the best ever :)

5

Lubię Alvareza ale jego to trzeba było kupować jak był do wyjęcia z River. Wtedy się zdecydowaliśmy na Ferrana. Dziś ten transfer dla mnie jest umiarkowanym pomysłem bo nawet jakbyśmy chcieli się z tematem zmierzyć latem to trzeba będzie gigantyczne pieniądze wyłożyć - tak na transfer jak i na pensję. Dla jasności - bardzo lubię tego zawodnika i pisanie, że zmalały jego szanse bo komuś umiarkowanie się spodobał jego występ w jednym meczu jest wymysłem świadczącym o ignorancji. Większy sens widzę w ściągnięciu latem Lautaro z Interu - wydaje się, że jednak kasę znacznie mniejszą trzeba będzie wyłożyć i facet fajnie do nas pasuje. Etta Eyong też jest spoko pomysłem i wydaje się że budżet na ten transfer (kwota + pensja) znacznie mniejszy by był

0

@szyna192 To co klakierzy Realu wygadują zostawię z boku - jest pewien poziom głupoty którego szkoda komentować. Gościu takie kocopoły tam opowiada, że ciężko mi przyjąć że sam w to wierzy. W Twoich wywodach jest jednak trochę nieścisłości. Czy Franco pomógł? No trochę pomógł - choćby to że powstało Camp Nou i jednak klub zrobił duży przeskok. Historia meczu 11-1 też aż tak łatwa jak opisałeś nie była choć zdecydowanie nie przegraliśmy na uczciwych zasadach. Uważam, że jeden i drugi klub ma swoje przywileje w Hiszpanii ale z drugiej strony mnie to nie dziwi - jak braknie jednego to LaLiga nie ma sensu. I nie jest to brak szacunku dla pozostałych klubów tylko po prostu Barca i Real to dwa największe kluby piłkarskie w skali świata.

1

"W klubie każdego dnia coś się dzieje" - to akurat prawda i spory problem, tak dla trenera jak i drużyny. Jeśli nie sprzedajemy Mareczka to jak zarejestrujemy Joan Garcia? Bo z tego co kojarzę to jest na pensji Mareczka zarejestrowany i z tego względu była ta awantura o czas trwania leczenia. Chyba że jakiś szejku zrobił nam darowiznę na poziomie 500 mln tylko nie nagłaśniano tematu... To że nikt nie odejdzie to pal licho, gorzej że nikt nie przyjdzie. A nawet ten geniusz zarządzania zauważył, że w zeszłym sezonie była para Inigo-Cubarsi (inna sprawa, że defensywa to akurat poza początkiem sezonu to nie był jednak monolit). Panie Deco - a dlaczego nie ma Inigo? Albo kogoś kto go miałby zastąpić? Bo to chyba "poletko" dyrektora sportowego.
Lubiłem go jako piłkarza ale teraz mnie tak drażni jak mało kto w ostatnich latach. Naprawdę ciężko o gorszego ogórka na tym stanowisku

1

Jak klub pisze miesiąc to w lutym na playoff w LM może będzie dostępny... Z nim to w zasadzie chyba nie było kibica Barcy który nie myślał już od tygodnia kiedy znów Dani zjedzie do bazy (w jego przypadku do szpitala)

0

A to tego nie rozbiega? Niech pogada z Łysym Luisem na kadrze... A tak na poważnie to jednym z problemów tego klubu jest przepłacanie tego typu asów, którzy mogą być uzupełnieniem składu ale dostają gwiazdorskie kontrakty i później prawdziwym liderom trzeba płacić jeszcze więcej. Dla mnie tak Olmo jak i Araujo to nieadekwatne obciążenie budżetu. Jednego i drugiego to raczej umiarkowanym fanem jestem - Araujo tradycyjnie się wyłącza z grania (w tym roku nie było kontuzji to musi odetchnąć mentalnie własną bezmyślność) na tym etapie sezonu (jak kiedyś kontuzje Ney'a w okresie okołourodzinowym siostry). Olmo wypada co kilka meczy więc planowanie z nim sezonu nie wchodzi w grę - mam wrażenie że to zawodnik dla którego RB Lipsk to było idealne środowisko, bez specjalnej presji, coś tam powalczy ale pretendentem w LM nie będą

0

@Murazor jednym obrońcą cały sezon czy nawet pół nie zagrasz. Piszę o dwóch bo Christensen ciągle z bolącym brzuszkiem po korytarzach Camp Nou się kręci więc w praktyce masz dwóch stoperów - Cubarsi i Eric. Choć zgadzam się, że nawet jeden dodatkowy to mocny plus w naszej sytuacji

0

@Lukas82 Nawet za kasztanów w ostatnim okresie kontraktu się płaci więc za darmo to żaden deal dla nas. Nie mówię, że mamy stawiać jakieś chore warunki ale nawet jak byśmy chcieli Schlotterbecka zimą to pewnie 3-5 mln trzeba wyłożyć. To dlaczego Araujo miałby pójść za darmo?

0

W zeszłym tygodniu pisałem i podtrzymuję własne wątpliwości po tej wiadomości. Z jednej strony bardzo bym chciał się gościa pozbyć bo ani on topowy, ani tani w utrzymaniu. Problem polega na tym, że nawet jak on jest to mamy niedobór grających stoperów w kadrze. Jego transfer musiałby wiązać się ze ściągnięciem co najmniej dwóch innych stoperów, a to wydaje mi się nierealne - i ze względu na finanse klubu i zdolności dyrektorskie Deco. Gdybym miał jednak do wykorzystania życzenie do Mikołaja to zamiana w kadrze od stycznia nazwiska Araujo na Schlotterbeck/ Guehi byłaby mile widzianą zmianą. Ale schodząc na ziemię - poza ligą arabską to ciężko mi uwierzyć, że ktoś go od nas wyciągnie - w Europie kluby które stać na wyłożenie za niego sensownych pieniędzy po prostu tego nie zrobią bo i po co miałyby się osłabiać i jeszcze za to płacić, a już na pewno nie dadzą mu kontraktu zbliżonego do tego co dostaje w Barcelonie.

0

może polska liga - w sumie obojętne która? Wieczysta w takich transferach się specjalizuje ;) grunt żeby zszedł z paska płac w Barcelonie

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: