SirChuck
Dołączył/a: lipiec 2016
5 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
Jak kibicuję Hiszpanii tak de la Fuente nie lubię i jego zacietrzewienie jest dla mnie osłabiające. W młodzieżówce znacznie przyczynił się do zajechania Pedriego swego czasu co skutkowało kontuzjami przez blisko 2 lata. Gaviemu kazał uraz rozbiegać, 18-letniego Lamine szprycował zastrzykami, Pedri robi bokami to niech pogra w meczu z potentatem Bułgarią, żeby słaba Hiszpania nie musiała drżeć o wynik... Nico też wykończył na poprzednim zgrupowaniu. Zamiast zobaczyć, że są przeciążeni, skomunikować się z klubem że tym razem odsyła ich żeby odpoczęli albo posadzi ich na ławkę ale oczekuje współpracy od klubu i również rotowania, to on jeszcze tych młodych chłopaków dobija. A co gorsza, to jara się wygraną z Bułgarią nie myśląc o tym, że w czerwcu potrzebuje nie tylko zdrowych Nico i Lamine ale i kogoś ogranego kto za nich może wejść.
I tak z innej beczki - rok temu można było wydać 35 mln na Merino, ale na szczęście Deco wziął sprawy w swoje ręce i za 60 mln + zmienne wziął Olmo... Mieliśmy Planesa, mieliśmy Alemany i skończyliśmy z Deco. Czy naprawdę sytuacja finansowa w jakiej tkwimy od kilku lat nie była dostateczną karą? Jeszcze Deco musiał tu zakotwiczyć?!
5
Jak zobaczyłem podtytuł "pozytywne wieści" to liczyłem, że kupiec się zgłosił...
0
Ktoś pamięta który to już raz gazety sygnalizują, że strony doszły do porozumienia? I która to już wersja tego porozumienia?!
8
Widzę UEFA dalej na nas cięta... Życzę, żeby kibice mu zgotowali "ciepłe" przyjęcie. Ale gość pozbawiony wszelkiej przyzwoitości
0
W sumie to podtrzymuję to co mówię/ piszę od kilku lat - nagroda indywidualna rozumiem, że jest ważna dla części zawodników ale dla mnie jako kibica to nawet na przykładzie tego sezonu - mam wielką satysfakcję z tego jak grała Barca Flicka i żadna nagroda indywidualna dla naszego zawodnika czy trenera by mi tej frajdy nie dała. A jakby jeszcze były LM męska i żeńska to nawet moglibyśmy nie wiedzieć że gala ma miejsce. Bo na koniec to pamiętam nie o ZP tylko o trofeach drużynowych, a w zeszłym sezonie o dodatkowo o przyjemności oglądania drużyny po raz pierwszy od kilku lat
1
W stołecznej prasie szok - wygrana bez kontrowersyjnych karnych?! To tak można?! A na poważnie - fajnie, że bramkarz robi swoje w LM. Co do Marcusa - liczę, że wczorajszy występ zdejmie z niego to ciśnienie które chyba go nieco blokowało we wcześniejszych meczach
0
ogólnie XA lubiłem i ceniłem jako piłkarza - nawet w czasie gdy grał w Realu. Jako trener miał fajne wejście - widać, że może być trenerem tak profesjonalnym jak profesjonalnym był zawodnikiem. Ale jako człowieka to takie "nie wiem, nie widziałem, nie mam zdania" - trochę słabo. Niestety to ogólna tendencja w sporcie, żeby wszystkie wypowiedzi były takie miałkie - FIFA i UEFA dowala kary za nazywanie rzeczy po imieniu i tak to się toczy. Szkoda bo myślę, że takie osobowości mogłyby sobie pozwalać na coś więcej i nie być "poprawne politycznie"
9
Niesamowite jest to, że od jego sukcesów to już z dekada minęła a ciągle mu kluby z topu kontrakty oferują. O sukcesach to głównie mówi sam Mou bo namacalnych sukcesów to brak. Jego pomysł na grę był zawsze dość prosty, sporą przewagę robiła jego mentalność którą zaszczepiał w zawodnikach. Ale z czasem, jak do klubów z TOPu weszli niesamowicie mocni merytorycznie trenerzy, z ogromnym warsztatem i doceniający też sferę mentalną, to przewagę wytrącili mu z rąk, a sami swoją merytoryką go pokonali.
Do Orłów mi ten gość wybitnie nie pasuje ale pożyjemy - zobaczymy, może to rzeczywiście zadziała i jeszcze taki jego last dance pójdzie
0
Mam nadzieję, że nie posypie się zdrowotnie bo jak dla mnie ogranie go w parze z Cubarsim w kilku meczach pozwoli zauważyć, że to najlepsza dostępna na dziś para - Duńczyk z lewej strony dzięki czemu Cubarsi gra po swojej mocniejszej stronie, fizycznie naprawdę mocno, technicznie super bo obydwaj potrafią świetnie wyprowadzić piłkę czy podać na większą odległość, do tego Duńczyk daje spokój młodemu Cubarsiemu z którego tym samym zdejmuje się presję jaką ma przy Araujo dla którego niestety musi uchodzić za tego odpowiedzialnego bo Araujo odpowiedzialny nigdy nie będzie
1
Nagroda bez znaczenia i w sumie to całe nakręcanie spirali drażniące. Cieszą mnie występy Lamine bo to frajda oglądać taką grę - czy wygra ZP czy nie. A ocena jak zwykle trochę na zasadzie konkursu popularności. Dembele wiosnę miał bardzo dobrą, wygrali LM ale jesienią był klasycznie mierny, nawet były jakieś przepychanki dyscyplinarne z Lucho. Myślę, że istotniejsze, że nakręcił się w odpowiednim momencie i sporo dał drużynie żeby wygrała LM choć bardziej doceniam w tym rolę Vitinha
0
Tak, strasznie szkoda choć tak naprawdę to on nie gra w praktyce od tych nieszczęsnych MŚ - wtedy się wszystko posypało. Po czasie chyba go nie winię ani za decyzję o występie na MŚ (dograł je i jest Mistrzem Świata) ani za późniejszą decyzję - okazała się chybiona ale rozumiem że szukał. Gorzej, że było za późno żeby odwrócić skutki i tak już to do końca wyglądało. Jeszcze w zeszłym tygodniu przyszedł mi do głowy głupi dowcip, że skoro odszedł Inigo, to może podpiszmy BigSama - bez kontraktu, znał klub, lewonożny, doświadczony... Dziś raczej smutek niż głupie dowcipy w głowie. Szkoda że tak się ta przygoda skończyła
4
@Murazor niestety, takie czasy, że zawsze wszyscy wkoło winni tylko nie główny zainteresowany. Przecież on czas powrotu ma porównywalny z Pogbą, który dwa lata był zawieszony...
4
Wypowiedzi Flicka z zeszłego sezonu o tym, że grają ci co dają z siebie 100% na treningach w połączeniu z tym, że w Monaco twierdzą, że jeszcze nie jest gotowy nawet do powołania do kadry meczowej pokazuje jak mocno Ansu zaniedbał pracę na treningach. Gość chyba uznał, że skoro ma kontrakt to już niczego nie musi robić
0
Szkoda i pewno chwilę zajmie powrót. Czekamy na dalsze info
0
@alianta2 Mam nadzieję, że na pożegnanie się zdecyduje bo tak jak on dał klubowi dużo tak i od klubu i kibiców sporo dostał. A grubego bym aż tak nie objeżdżał - ma mnóstwo wad, w zasadzie organizacyjnie to my szyjemy klub na trytytki ale jakby nie patrzeć to nasze świetne okresy są związane z jego osobą i już drugi raz ciągnie klub z bagna czyniąc go sportowo punktem odniesienia
2
Takie sobie ploteczki. Jeśli w sprawie Araujo są prawdziwe to właśnie w pensji leży główny problem - jemu kwestia klubu jakoś bardzo nie doskwiera ale pensja musi się zgadzać. A takiej jak mu dała Barcelona inni mu nie zaoferują
7
Sprzedaliśmy gościa z rezerw za 10 mln, gościa który w średniej drużynie ligi francuskiej w zasadzie w tym roku nie pojawiał się na boisku i ledwo łapał się na ławkę (grał w zasadzie do grudnia, a później ława albo poza składem) - naprawdę niezły deal poszedł i nie ma co narzekać
1
Moim zdaniem taka prosta - szkolna ocena, nie daje się na chwilę obecną zrealizować. Bo w sumie jak oceniać okienko jak my mamy problem z rejestracjami? Mamy Garcia ale w sumie do grudnia. A później? Deco specjalnie połamie MAtS'a czy jednak go sprzedamy. Pozbyliśmy się zbędnych graczy ale w sumie ciężko uznać, że cokolwiek sensownego - Langle rozwiązany kontrakt (na jakich warunkach to w sumie tajemnica). Ronny zarejestrowany w rezerwach ale w sumie i tak jest to kwestionowane, póki co nieoficjalnie przez jednego facia z LaLiga ale czy zagra w jakimś meczu w najbliższych tygodniach to na dziś bym wiele nie postawił. Fati poszedł na wypożyczenie ale bez obowiązku wykupu i część pensji opłacamy czyli problem nieco odroczony w czasie ale nie rozwiązany. Pena zalega z kontraktem. I creme de la creme - rozwiązanie kontraktu z Inigo na tydzień przed startem sezonu. Do tego zaczęliśmy sezon z nieprzedłużonymi kontraktami FdJ i Christensena czyli od stycznia mogą negocjować kontrakty z innymi klubami. Temat dotyczy też chyba Erica (chyba że mi umknęło jego przedłużenie kontraktu). Olmo dalej zarejestrowany na środku zabezpieczającym czyli nie jest jasne czy dogra choćby do stycznia.
I żeby nie było - ja rozumiem, że nasze finanse to dalej bajzel i nie jest jasne co możemy a czego nie bo w sumie tych zasad FFP to chyba nikt nie rozumie i w czasie jak Liverpool wydaje 400 mln w jedno okienko to w Hiszpanii 16 klubów LaLiga ma problem z rejestrowaniem chłopaków z rezerw i musi oddawać zawodników za bezcen żeby zarejestrować innych. I wiem, że gdyby było spoko z finansami to okienko mogło wyglądać inaczej. Ale mimo wszystko jakiegoś planu transferowego Deco to ja ciągle nie dostrzegam. Plus zdecydowany to opłacenie klauzuli Joan'a Garcia ale nawet to bez planu co dalej
1
@Metalowy14 Polska liga to stan umysłu - tu nic nie działa w piłce na standardach zbliżonych do rozwiniętych piłkarsko nacji (od systemu szkolenia dzieciaków zaczynając na decyzjach dotyczących reprezentacji kończąc)
2
@KamilS689 Fakt, trochę o Guirassy zapomniałem a to rzeczywiście ciekawa opcja. Bardziej mimo wszystko wydaje się mi się pasujący Lautaro ale i na zawodnika BVB bym się nie pogniewał. A jeden i drugi może mieć ochotę ruszyć się po sezonie bo BVB może mieć sezon turbulencji, a i Inter chyba sezon trochę mniej stabilnie przejść (zmiana trenera, kilka zmian w składzie, zestaw osobowy raczej leciwy)
11
Najpierw wyprzedali cały skład, w sumie umiarkowanie z zastępcami i w zasadzie po wynikach spotkań towarzyskich go zwolnili?! Ja się nie upieram, że to trener skarb no ale bez przesady.... Od jednego mistrzostwa komuś się tam w głowie zagotowało i uznał, że rok w rok o mistrza się będą bili?!
8
@Andrzej_Majonez to ironia czy daty pomyliłeś i spóźniony prima aprilis nam tu zaserwowałeś?
4
Chyba jedyną "9" do nas pasującą realną (po naprawie finansów) do wzięcia został Lautaro. Nie żeby Inter chciał go sprzedać, do tego wiem gdzie finansowo jesteśmy - chodzi mi tylko o to, że wszystkie sensowne nazwiska zmieniły teraz kluby i podejścia nie ma na przyszły sezon. Jeśli zatem karta się odwróci i rejestracja gracza z rezerw przestanie być dla nas wyzwaniem to Lautaro wydaje mi się jedynym zawodnikiem co do którego można inicjować rozmowy (z jakim skutkiem to inna sprawa). Z drugiej strony każdy rok przynosi nowe objawienia, jakiś zawodnik się wybija. Zobaczymy, póki co - jeśli nie odejdzie Fermin - to raczej dzisiejszy dzień bez emocji
28
Właściwy człowiek we właściwym miejscu. Rzeczywiście mam wrażenie, że młodym trochę może być ciężko nie odlecieć bez kogoś takiego jak Inigo. Lewy nigdy nie miał tego typu osobowości choć bez dwóch zdań widać, że daje sporo dobrego (szczególnie zawodnikom przednich formacji). Mnie cała ta szopka z Ferminem też już drażni - miał wydać oświadczenie a dalej cisza, w sumie 14 godzin do końca okienka a nikt nie wie na czym stoi. Bo jak chce odejść to klub mógłby szukać alternatyw wiedząc jakimi środkami dysponuje. No i element fajnie wychwycony w artykule - gość w sumie niczego tu nie ugrał, lubię go bardzo, uważam za niesamowicie pożytecznego ale póki co to naprawdę jest taki wartościowy zawodnik 12-13 do gry więc gwiazdorzenie z oświadczeniami, odwoływanie wywiadów - trochę słabe
0
@xavi890 poszło mi pięty ale spoko - jakoś się pozbieram
3
będę nawet nieco bardziej precyzyjny - w ciągu najbliższych dwóch dni. A najlepsze, że nawet jak ten kabaret skończy się pomyślnie to w przyszłym tygodniu może pójść bomba, że sąd uchyla środek zabezpieczający i Olmo wypada do stycznia i to nie z powodu swojej zwyczajowej kontuzji...
0
@bielnikk Teoretycznie może tak być ale Sroki chciały napastnika jeszcze zanim saga z Ishakiem się zaczęła. Po prostu co i rusz mieliśmy jakieś nieudane podejścia pod kolejnych zawodników. Ja tam liczę jednak na to, że Szwed w Newcastle zostanie a przyszłym roku może będzie w naszym zasięgu... Ech, marzenia...
0
@zuang1995 Ale ja się zgadzam z tym co piszesz - też wolałbym sprzedać Olmo, FdJ czy Araujo ale na to opcji "na stole" nie mamy. Ansu też sprzedawać nie chciałem - podałem go prostu jako przykład, że sentymentalnie nie rozważamy żadnych sprzedaży nawet przy mocnych ofertach, a inni (w tym Real) normalnie sprzedają i funkcjonują
0
@PatWhat Co do sprzedaży Araujo to ja się zgadzam ale klub tego nie zrobi w tym oknie (i nawet ciężko zgadywać w którym ewentualnie podejmie próbę) więc to myślenie życzeniowe. A realia są jakie są - ja też zakładam że Olmo pół sezonu na L4 spędza ale jak go ściągaliśmy to była mowa że gość gra na pozycji która i tak jest mocno obsadzona, a z nim nawet będzie przeładowana. Teraz do składu dobija się Dro jeszcze więc Fermin jest zawodnikiem bez którego możemy przeżyć a jego sprzedaż ma swoje plusy, szczególnie w długoterminowym układaniu klubu, finansów i przyszłych transferów. Żeby była jasność - Fermina bardzo lubię i nie chciałbym akurat jego odejścia ale sytuacja jest jaka jest i skoro akurat na niego mamy opcję która nam pozwoli wyjść z bagna to jestem w stanie to zaakceptować. Inna sprawa, że już tyle miało być ruchów dzięki którym kończą się te fikołki finansowe i wracamy do normalności (zasada 1:1 i wszystkie konsekwencje), a później okazywało się że jednak nie, że ja już nie mam pewności że transfer za solidną kwotę rozwiąże problem
21
A ja chyba nawet ofertę na poziomie ok. 70 mln uznałbym za godną rozważenia. Osobiście wolałbym gdyby dali nawet nieco mniej i zabrali Olmo ale jest jak jest. Do sprzedaży od dawna podchodzimy zbyt emocjonalnie i do dziś bujamy się z takim Fatim jak swego czasu można było zgarnąć za niego ponad 100 mln. W pomocy mamy Olmo, FdJ, Gavi, Pedri, Raphinha, Bernal, Cassado i właśnie Fermina. Wchodzi do składu Dro, jest jeszcze ze 2-3 chłopaków z rezerw którzy mogą skład uzupełniać. Odejście Fermina składu nie rozwali co nie kwestionuje wysokiej jakości jaką gwarantuje. Ale jego odejście ma też plusy - kończymy proces naprawy finansów w papierach, rejestrujemy pozostałych zawodników, potwierdzamy rejestrację Olmo (nie jak do tej pory na środku zabezpieczającym tylko docelowo) no i otwieramy sobie przestrzeń na działanie na rynku. Wychodzimy też z sytuacji w której każdy wie, że negocjować za bardzo nie możemy. Emocjonalnie - szkoda bo to kawał grajka i fajnego, oddanego Barcelonisty. Ale jest też odpowiedzialność za klub i czasem wymaga poświęceń