2

Od wczoraj generalnie trwa w mediach jakiś dziwny "mini-atak" na Barcelonę - karnego nie powinni uznać (teraz się przyczepili, jakieś 80% karnych jest wykonywanych niezgodnie z przepisami), Neymar ośmiesza rywali, Messi oszukiwał przy wolnym (przerzucił trochę piłkę, prawie zawsze piłkarze podrzucają ją do przodu, od skrupulatności sędziego zależy, czy zwróci na to uwagę), a w ogóle to Barcelona to symulanci i oszuści na sterydach, a Lewy jest cudowny i powinien dostać Złotą Piłkę. Takie krótkie podsumowanie łonetów i sportpeelów. Może nieco przesadzam, ale nie bardziej niż "redaktorzy" tych stron.

0

Spam pod tytułem "Aj waj, nie obrażajcie zawodników" uważam po prostu za równie dziecinny jak te komentarze "obrażające". Już widzę, jak przynoszą efekt, wszyscy "obrażający" posypią głowę popiołem i publicznie przeproszą. Może po prostu lepiej przemilczeć? Zgłaszać i czekać na reakcję moderatorów?

1

Gdy Barcelona traci bramkę, populacja samozwańczych inkwizytorów, którzy komentarzy nie czytają, ale wiedzą, że cały skład został sprzedany i trener zwolniony, rozpoczyna swoje akcje moralizatorskie. :)

1

Nieco absurdalnie wygląda na razie ten mecz, podobnie było z Valencią w pierwszej części sezonu, niby połowy zespołu nie ma, trener zastępczy, a wygrać nie potrafili. Dzisiaj Celta nie gra najlepiej, ale Barcelona sama kreuje im co chwila niezłe sytuacje.

0

Bez przesady, czekają nas wyjazdy na Anoeta, El Madrigal, mecz z Realem co prawda u siebie, ale to zawsze Gran Derbi, do tego Sevilla...naprawdę wiele się może jeszcze zmienić.

0

Dobrze, tylko że o ile mi wiadomo, stawka w Polsce jest najwyższa w UE, ma mniejszą "kwotę wolną" i ogólnie jest bardziej dotkliwy dla banków niż w innych krajach, w których obowiązuje.

0

Jeszcze jedna poprawka, wyłączony z opodatkowania jest Bank Gospodarstwa Krajowego, ale to coś zupełnie innego niż klasyczne banki komercyjne, takie jak PKO BP. :)

0

O czym Ty piszesz, od kiedy podatek bankowy nie dotyczy PKO BP? Jedynym wykluczeniem jest próg wartości aktywów, bodajże 3 mld zł (ustawiony, żeby większość PiSowskich SKOK-ów nie musiała go płacić).



http://www.bankier.pl/wiadomosc/MF-szacuje-wplywy-z-podatku-bankowego-od-PKO-BP-na-870-mln-zl-a-z-PZU-150-mln-zl-rocznie-3463160.html


http://tvn24bis.pl/z-kraju,74/pko-bp-zaplaci-w-tym-roku-812-mln-zl-podatku-bankowego,617731.html

@Edit
Przepraszam, nie 3 mld tylko 4 mld.

1

Teraz z kolei zmienię front - podatek bankowy w obecnym kształcie to pomysł skandalicznie wręcz głupi - nie widzisz, żeby odbijało się to na klientach. Serio? Banki podwyższają opłaty za różne usługi, konta, karty, kredyty itd. Ponadto, opodatkowanie aktywów jest dla mnie z założenia złodziejskie - niech ci posłowie, którzy byli za opodatkują sobie swoje oszczędności i wartość posiadanych dóbr. Wszystkich. Nie odsetki czy zyski, ale po prostu ich wartość. Ciekawe, czy będą zadowoleni.

Po drugie, tworzenie miejsc pracy poprzez zwiększanie zatrudnienia w administracji to jak gaszenie pożaru benzyną. Przecież z czegoś pensje im płacić trzeba - albo zwiększy się zadłużenie, albo trzeba będzie szukać po kieszeniach podatników, czyli tu zatrudnienie się zwiększy, a gdzie indziej ktoś stanie się biedniejszy albo straci pracę, bo pracodawcy nie będzie już stać na zatrudnianie go.

0

Wiem, że najlepsza oferta często nie wygrywa przez układziki i korupcję, ale ponownie - likwidacja tego nie jest dla mnie rozwiązaniem. Korupcję i układy z lokalnymi władzami po prostu trzeba tępić i piętnować, tutaj nic wielkiego się nie wymyśli - im skuteczniejsze i uczciwsze służby (czyli realna walka z korupcją, a nie niszczenie przeciwników politycznych służbami), tym mniejsze tego typu problemy. Wiesz, ja nie mówię, że wszystko powinno być obowiązkowe, bo nie powinno. Jednak to minimum musi, według mnie, zostać wymuszone, ponieważ nie wyobrażam sobie sytuacji, w której ktoś zdycha na ulicy, bo nie stać go na prywatne ubezpieczenie. Szczególnie, że prowadziłoby to zapewne do wzrostu przestępczości i zmniejszenia bezpieczeństwa.

0

"Chce tylko zwrocic uwage ze kazde dane 500 zl to zabrane okolo 700." To akurat nie do końca jest prawdą, bo przecież nie jest tak, że każdy płaci i każdy dostaje - większość składa się na część. Jasne, obciążenia wzrosną także dla tych, którzy otrzymają te środki, ale na pewno nie o tyle. Jeżeli obiecujesz, że dasz 100 zł 10 osobom, realny koszt wynosi powiedzmy 150 zł (bo ktoś musi zatwierdzić wnioski itd.), ale zbierasz pieniądze od 1000 osób, to nie zabierzesz każdemu po 200 zł, tylko po np. 20 zl (bo rząd oczywiście wykorzysta okazje i spróbuje nieco "poprawić" sytuację budżetową, czyli weźmie więcej, niż potrzebuje).

0

Jestem bardzo krytyczny w stosunku do publicznej służby zdrowia, ale wiem też, jak żyje się moim krewnym na wsi - uwierz mi, że prywatyzacja i zniesienie podatków dochodowych i składek nie jest dla nich żadnym rozwiązaniem, bo i tak nie byłoby ich stać na prywatne leczenie, nawet gdyby ceny nieco spadły. W tym wypadku uważam, że wyjściem nie jest likwidacja problemu, tylko jego naprawienie, na przykład poprzez częściową prywatyzację. Nie chcę się rozpisywać, bo nie jestem specjalistą, więc nie mam przygotowanych "cudownych recept", ale powinno się rozważyć taki kierunek - ubezpieczenia podstawowe są obowiązkowe i pochodzą ze zbieranych podatków/składek, ich dysponentem jest państwo, ale poprzez decentralizację systemu i prywatnych dostarczycieli usług dostajemy konkurencję - czyli proponująca najkorzystniejsze oferty firma dostaje w danym rejonie kontrakt na realizację zadań i dostaje pieniądze z budżetu. To tylko luźna idea, nie traktuj tego proszę jako realnego "programu". :)

0

O rany, to teraz pojechałeś, wrzucając wszystkich do jednego worka. :) Istnieją cwaniaczki, które z, za przeproszeniem, dymania państwa i podatników uczynili sport, a może nawet sztukę, ale są też osoby w naprawdę trudnej sytuacji, które potrzebują pomocy. Niestety, ciężko jest znaleźć narzędzia efektywnego rozróżniania jednych od drugich. Zgadzam się, że celem wielu programów nie jest niestety poprawa sytuacji osób, które nie potrafią sobie poradzić same, tylko rzucanie kiełbasy wyborczej żeby "przekupić" odpowiednie grupy - to samo jest z górnikami czy służbami mundurowymi, nikt ich nie tknie, bo boją się protestów. To, o czym mówisz, według mnie nie uzdrowiłoby sytuacji, tylko wręcz przeciwnie, pogłębiłoby problemy, z którymi borykają się ci naprawdę potrzebujący, bo jak sam sugerujesz - cwaniaczki zapewne po przeanalizowaniu nowej sytuacji wzięłyby się do roboty. A ci, którzy nie mogą? Naprawdę - na bruk? Chyba mam w sobie nieco zbyt wiele empatii, żeby wierzyć, że rzeczywiście tak myślisz. :)

0

Nie twierdzę, że Ty tak uważasz, cytowałem Korwina, który dokładnie takie mądrości głosił - "likwidacja PIT = likwidacja bezrobocia", cieszę się, że obaj zauważamy, że to nieprawda. Jego denerwująca maniera upraszczania rzeczywistości i stosowania skrótów myślowych sprawia, że nie wiem, czy po prostu nie wie, co to jest bezrobocie i jakie są jego przyczyny, czy po prostu automatycznie założył, że nie mówimy o np. bezrobociu frykcyjnym.

To, że PiS i PO bredzą i prześcigają się w populistycznych hasełkach typu "Pińcet na drugie dziecko, kto da więcej?!", "My! Pińcet na każde!" nie oznacza, że Korwin ma rację. Jako student ekonomii na pewno dobrze wiesz, że warunki dotyczące istnienia doskonałej konkurencji właściwie nie występują w "przyrodzie" - brak asymetrii informacji, brak kosztów pozyskiwania informacji, założenia dotyczące elastyczności podaży i popytu, racjonalne decyzje podmiotów gospodarczych - pięknie to brzmi, ale to po prostu nie jest możliwe do zrealizowania. O ile w kwestiach podatkowych jestem skłonny zgodzić się z jego tezami, choć warto zauważyć, że argumenty w sprawie likwidacji PIT można odnieść do wielu innych podatków, bo nie ma podatku bez wad, idealnego, o tyle w kwestiach np. regulacji wystarczy spojrzeć na działania różnych instytucji rynków finansowych - jeżeli ktoś twierdzi, że należy likwidować ograniczenia dotyczące działalności na rynkach finansowych, to znaczy, że nie ma pojęcia, co tam się wyprawia.

0

Wybacz, ale jakich argumentów się spodziewałeś? Nie odnosiłem się do żadnego konkretnego postulatu, więc nie bardzo wiem, czego oczekiwałeś, rozwalania każdej tezy Korwina na czynniki pierwsze? Nie mam czasu ani cierpliwości. Korwin stara się ujmować ekonomię w ramy logiki, podczas gdy bardzo wiele działań podmiotów gospodarczych jest irracjonalnych i powodowanych emocjami, a nie zdrowym rozsądkiem. Ponadto, zajmuje się wyłącznie kwestiami ogólnymi, nigdy nie słyszałem żadnego sensownego rozwiązania, które wchodziłoby w szczegóły. Tymczasem rzucanie haseł "zniesienie podatku dochodowego zlikwiduje bezrobocie" jest albo gigantycznym skrótem myślowym, albo ignorancją - bezrobocie jest problemem złożonym i związanym z wieloma czynnikami innymi niż koszty pracy.



Cały proces myślowy, który przeprowadziłeś, jest w istocie logiczny i racjonalny. Szkoda, że logika i racjonalne postępowanie jest na tyle często wypierane przez chciwość i ignorancję, że ciężko formułować na podstawie tego równie jednoznaczne wnioski.

0

Czyli twierdzisz, że jesteś lepszym ekspertem ode mnie, chociaż nie przypominam sobie, żebym się tak określił, bo studiujesz około trzy lata dłużej? Rzeczywiście, bijesz mnie na głowę. :)

0

To prawda, sam byłem zwolennikiem wielu jego pomysłów...a potem poszedłem na studia ekonomiczne i mi przeszło. :)

0

To, że Korwin opowiada bajki - może nie bzdury, ale opiera się na modelowym systemie, który działałby wyłącznie w sytuacji, gdy spełnione zostałyby wszystkie jego założenia, co oczywiście nigdy nie nastąpi - to jedna sprawa. Druga sprawa, że akurat autor tego tekstu, który wrzuciłeś, także popisuje się ignorancją i skrajnym upraszczaniem opisywanych problemów, przedstawiając je jednostronnie i nie uwzględniając praktycznie żadnych kontrargumentów.

11

Jak my gramy, to komentarze są pod głównym artykułem, a nie na tutaj. :)

3

Z perspektywy czasu, to znacznie mniej boli mnie brak pucharów w sezonie 13/14 niż na przykład brak obrony LM w 2010 czy 2012 roku. Za Martino pod koniec graliśmy już po prostu piach, więc ostateczny rezultat "kampanii" przyjąłem raczej z rezygnacją niż zdenerwowaniem. Mam nadzieję, że teraz triumfu nie odbierze nam pech (2012 - Chelsea) czy sędziowie (2010 - Inter) ani słaba gra czy brak koncentracji.

3

Kolega miał raczej na myśli najbliższy mecz ligowy. :)

0

Nie wiem, czy wiecie, ale każdego posła da się na złapać na nieznajomości zapisów konkretnej ustawy/projektu ustawy, więc nie wiem, czemu na tej stronie wyróżnia się ciągle akurat Petru.

0

Ewentualna porażka swoją drogą, ale taka gra w obronie to kryminał, przecież tam grają nie nieopierzeni gracze z Barcy B, tylko zawodnicy pierwszego zespołu...

2

Jeżeli nie czytałeś "451 stopni Fahrenheita" to bardzo polecam.

0

Ten mecz wcale nie wygląda jak spotkanie lidera z ostatnim zespołem tabeli. Byle tylko to wygrali, bo straty punktów w takich meczach są niepotrzebne.

0

Niewiarygodne, za takie jaja powinien być dożywotni zakaz sędziowania na takim poziomie. To jest po prostu skandal.

1

Pokombinuj z "suwakami" dla CPU - zmniejsz siłę podań do ok. 47, zwiększ błąd przyjęcia do 53, zwiększ szerokość, długość i wysokość rozstawienia zespołu do ok. 52. Powinno być łatwiej. Klasa światowa w tym roku to jakiś dowcip, cyborgi, których jedynym celem jest klepanie we własnym polu karnym przez pół meczu. Te zmiany powinny sprawić, że łatwiej im odebrać piłkę i przebić się przez potrójne zasieki przed polem karnym. A jak dalej będzie zbyt ciężko, to zmniejsz CPU maksymalną szybkość i przyspieszenie do 48 lub 49.

10

Powinni mu dać Pokojową Nagrodę Nobla, bo postanowił wziąć na własne barki ciężar walki z inwazją cywilizacji pozaziemskiej, której przedstawicielem jest Messi. Taka odwaga musi zostać nagrodzona.

2

Gra na razie znakomita, mnóstwo akcji i te odbiory - coś cudownego, był taki moment, kiedy Valencia nie mogła wyjść już nawet nie z własnej połowy, tylko z pola karnego, bo od razu tracili piłkę. Teraz przy grze w przewadze powinni jeszcze coś strzelić i zamknąć kwestię dwumeczu - oby tylko nie włączyli trybu ekstremalnie niskiego zużycia baterii, tylko jeszcze pociągnęli.

0

Z finalistą PK, tak jak w tym sezonie.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: