0

Kończąc już poruszany przeze mnie niżej temat Zarzecznego:
- kasa którą Legia straciła za zamknięcie stadionu na Real jest abstrakcyjną kwotą i równie dobrze można gdybać ile straciła na niewygraniu wszystkich meczy w fazie grupowej LM...
- Borussia powinna być ukarana przez UEFĘ bo ma w nazwie dwa S...

Po pierwsze niech ktoś powstrzyma tę karuzelę śmiechu. Po drugie - jak się już uspokoimy - niech ktoś odizoluje tego buraka od społeczeństwa.

3

Oglądam powtórkę Stanu Futbolu i zastanawiam się jak można zapraszać gdziekolwiek tego buraka Zarzecznego... nie dość że idiota to zwykły prostak. Żeby przytoczyć tylko jedną perełkę, mówił że kibicuje Legii, a nie takiej Barcelonie, bo żyje i umrze w Warszawie, a po co kibicować Barcelonie skoro był w mieście - nic szczególnego - a na Rambli "tylko prostytutki i to w większości męskie". Widać od cholesterolu grubaskowi ulubione filmy zaczęły mylić się z rzeczywistością. Chodzi po telewizjach i opowiada o swoich fantazjach seksualnych. Eh.

Spodziewałem się lepszego contentu po tym tak głośno zapowiadanym programie na Eleven.

6

Dla jasności - to nie kaczka, a Pokemon. Psyduck. :)

1

Patrząc na nieregularność Barcelony i słabiznę Realu, muszę przyznać że jak na razie Atletico wydaje się mieć największe szanse na tytuł. Świetna obrona, dołożony w tym sezonie atak, motywator Simeone. Będzie ciekawie.

0

Makłowicza wyprzątneli? :( Bardzo lubiłem ten program.

0

Z Aleną nie wygląda to tak dramatycznie. To prawda. Nie zmienia to jednak faktu że zarówno, po pierwsze na bieżąco kupujemy piłkarzy. Po drugie mając taki talent trzeba go ogrywać. Zobacz że w dzisiejszej piłce piłkarz musi już łapać doświadczenia na poziomie U21 żeby wejść na najwyższy poziom. U Nas gra na trzecim poziomie... Powinien jako 18-latek być w pierwszym zespole jako ten 4 wybór. Wtedy byłbym faktycznie spokojny że wejdzie bez problemu do pierwszego składu.

2

Niestety ale z tym Zarządem podobnie jest z Naszymi wychowankami. Chwalimy ich za transfery, a zapominamy że kupno Gomesa, Digne, Paco etc. to nic innego jak kaganiec na rozwój Aleni, Munira i innych. Trzeba mieć wielką pewność siebie żeby stawiać na młodych, własnych w takiej instytucji jak Barca, gdzie sukces musi być natychmiastowy. Jednakże bez ludzi z osobowością nie byłoby takich jak Iniesta czy Xavi. Wydaje mi się że pomimo sukcesu Roberto, La Masia jest w zapaści i Lucho także się do tego przyczynia.

0

Kasa jak za pomocnika dramatycznie przesadzona. Grajek? Świetny.

1

Odwołując się do komentarza z cytatami. Niestety muszę przyznać ale bardzo wybiórczo patrzysz na temat, "pod" swoją teorię. Żydzi od "zawsze" byli częścią europejskiego społeczeństwa i jako grupa osób o odrębnej od większości wierze i odrębnych zwyczajach (etc.) byli "na świeczniku" i byli szykanowani. Tak popularne stwierdzenia i twoja niechęć nie jest szokująca patrząc na fakty historyczne, a te są jasne - pogromy żydowskie i obarczanie ich winą przez wzgląd na odmienność to nie domena holocaustu II wojny światowej, a Europy od średniowiecza włącznie. Mam nadzieję że nie wywiniesz tym argumentem w drugą stronę jako dowodzie na rządy Żydów od wieków, ponieważ patrząc na fakty jest to bzdura. Wydarzenia o których mówię zostały zbadane, a przyczyny opisane. Główne zarzuty - to właśnie izolacja, inna kultura - co wiąże się ze strachem przed nieznajomym. Czymś tak popularnym nacjonalizmom. Inna sprawa to brak przynależności, tożsamości ludzi - narody ukształtowano wg. obecnej kategorii jakiś wiek temu - natomiast Żydzi łączyli się wg. matrymologii uciśnionych, bez ojczyzny (jak Polacy w trakcie zaborów). To też tworzyło dokoła nich napięcia. Finalnie Żydzi kojarzą się z kasą i władzą, ponieważ tradycyjnie dla dobrego usposobienia rodziny wybierali prestiżowe zawody - prawo, bankowość i medycynę. Nie wszyscy jednak to "bogacze". Wystarczy poczytać np. Prusa i zobaczyć obraz Żydów w ówczesnej Polsce. To czego nie rozumiem to twoja niechęć do tej nacji. W Polsce Żydów jest może 500-1000. Istnieje duża szansa że nigdy nikogo z Nich mnie spotkałeś.

Co do filmu i jego teorii to jak powyżej. Nieudolne naciąganie faktów pod teorię. Coś jak Smoleńsk.

8

2:3 dla Nas. Bawarczycy to nie była taka bestia jak ją mitologizują.

0

Tylko wracając do początku, przy obecnym stanie kompletnie bezsensu utrzymujesz szeroką rzeszę ludzi w więzieniu. Niszcząc im życie i "utrzymując" ich z własnej kieszeni. Strata czasu i pieniędzy. Zwykła głupota. No ale masz racje, czas kończyć.

0

Nazwa dla osób uzależnionych to narkoman. A w rowach to alkohol lub inny depresant w stylu heroiny. W Polsce raczej o to ciężko. Zwłaszcza w mniejszych miejscowościach. Być może biedacy których widziałeś to pijacy. :) Więc wracamy do mojego punktu wyjścia. :)

0

Dzięki i nawzajem. :)

Chociaż przyznam że w sprawie narkotyków oporniesz przyjmujesz racjonalne argumenty. :P Bez urazy. :)

0

Plus jest to określenie pogardliwe, lekceważące. ;) Dlatego koledze mocno się pokręciło.

0

To też jest nadużycie. Jest to określenie pejoratywne i nie powinieneś tak nim szafować. Każdy kto napije się alkoholu jest alkoholikiem? Nie. Tak samo osoba zażywająca narkotyki. Nie każda jest uzależniona. A dla takich osób istnieje określenie - narkoman!

1

Dokładnie. Koszty medyczne związane z paleniem i piciem są dużo wyższe niż np. więziennictwa czy leczenie ciężkich narkomanów.

Zabiegi leczenia nowotworów są niezwykle kosztowne.

0

Zmniejszanie procederu - mówię ogólnie jako nauce prawa karnego, która także tym się zajmuje. :)

Dla ciebie to jest sprawiedliwe. Dla mnie przesada. Chyba nie ma sensu już tego ciągnąć, bo widzę że do niczego nie zmierzamy, nie sądzisz? :)

0

W większości krajów - bo USA wprowadziła parę dziesiąt lat temu regulacje Wojny z Narkotykami. Zmusiła do jej forsowania wszystkich, głównie przez ONZ. Obecnie wszyscy - to się z tego wycofują. :) Zarówno USA, nie mówiąc już o Europie, gdzie większość chyba już legalizuje lub depenalizuje miękkie narkotyki. Oczywiście w tej cywilizowanej, zachodniej Europie.

Natomiast co do samych narkotyków. Rozumiem że sie ich boisz, nie znając tematu z doświadczenia. Musisz jednak sobie uzmysłowić że ten nasz alkohol też jest narkotykiem i to dużo bardziej szkodliwym od dużej części z tych powszechnie używanych.

Mam też nadzieję że wiesz że nie traktuje się narkotyków jako zło od zarania dziejów. To jest - jak mówiłem - wynik propagandy ostatnich lat. Sama morfina, heroina, kokaina to były dostępne produkty medyczne sprzedawane przez taki Bayer od którego kupujesz aspirynę. ;)

0

Dopalacze to chemiczne g*wno, które w składzie ma cechy ciężkich narkotyków. Plus jest dużo bardziej szkodliwe, więc nie - nie manipuluj. :)

Mówię o marihuanie bo najlepiej uzmysławia głupotę obecnych regulacji. Jest multum innych środków o specyfice łagodniejszej od tak powszechnie nadużywanego alkoholu.

Co do ciężkich narkotyków to chyba nie kumasz, bo ja rozdzielam te kategorie.

Co do gwałtu to ciężko to ocenić. Ale jest takie pojęcie jak "populizm penalny" którego wielkim wykonawcą jest zbyszek ziobro. Opiera to się na wmawianiu i budowaniu poparcia na wskazywaniu iż zaostrzenie kar i rozszerzenie karalności pomoże społeczeństwu i zmniejszy pewne procedery. Nazywa się to populizmem bo nauka tego nie potwierdza, wręcz zaprzecza. W pewnym momencie podnoszenie kar nie daje już efektów. W innych depenalizacja daje lepsze niż penalizacja (jak narkotyki). Wydaje mi się że w całej tej dyskusji popadasz trochę w tę retorykę. Fajnie się mówi - śmierć gwałcicielom. Ale tak jak rozmawiamy jest wiele powodów które z moralnych i praktycznych względów temu przeczą. Co do samych 12 lat to... dla jednych mało, dla drugich to jednak ponad dekada. Pomyśl ile % twojego życia to 10 lat i sobie odpowiedz.

0

Spoko. To są już techniczne rozwiązania w zakresie kosztów. :) Można to ustalić. :) Ważne żeby osiągnąć konsensus co do meritum, czyli leczenia zamiast karania. Depenalizacja, ściganie dealerów twardych narkotyków, państwowy obrót miękkimi, leczenie i resocjalizacja uzależnionych od ciężkich narkotyków + można im wystawić rachunek za leczenie - ja to tak widzę. :)

Patrząc przez samą ekonomię zobacz sobie jakie zyski państwo by osiągnęło z akcyzy na miękkie narkotyki i wypuszczenia więźniów związanych z posiadaniem lekkich narkotyków. :)

1

Jakie to ma znaczenie że jest legalny od jakiegoś momentu? W tamtym czasie łamałeś prawo, tak samo jak użytkownik marihuany. Jedyna różnica jest taka, że społeczeństwo (ludzie jak ty) na to inaczej patrzą. Widzą gimbusa z piwem - spoko, "taki klimat". Z jointem - "zdemoralizowany przestępca". Co tam z racjonalością i logiką...

Prawda jest taka jak pisałem powyżej. Wg. wszystkich rankingów alkohol jest substancją dużo bardziej szkodliwą, dlatego takie zachowanie małoletniego powinno być dużo ostrzej postrzegane.

1

Czyli teraz za gwałt też byłaby kara śmierci? Wiesz jak dużo z tych spraw jest ocennych. Jak wielki może być problem z ustaleniem prawdy. W Polsce KK przewiduje za gwałt do 12 lat. A ty wyjeżdżasz ze śmiercią. XD Litości, trochę rozwagi i umiaru. :)

0

Do komentarza 1: Zgoda. Brakuje i źle że brakuje. Rozumiem że jest to między nami trudna do przeskoczenia linia wizji państwa, ale zauważ że osoby "wykolejone" przez narkotyki nie funkcjonują jak należy. To na pewno. Zamykanie na nic się zda, a też przynosi koszty - to już ustaliliśmy. Ja proponuję leczenie, ponieważ pomimo że państwo bierze na siebie koszty to pozwala wrócić obywatelowi na dobrą drogę. Jeżeli na wszystko patrzysz przez pryzmat ekonomii, a nie funkcji resocjalizacyjnej i pomocowej państwa to powiem, że leczenie pozwoli takiej osobie wrócić do pracy i płacić podatki. :) Możliwe że taka osoba sama spłaci koszty. Osoba chora (uzależniona) nie potrafi sama z tego wyjść. Tym bardziej nie stać jej (zapewne) na leczenie. Dlatego dla pomocy społeczeństwu i państwu, powinniśmy się na takie osoby zrzucić.

0

Do komentarza 2: bez takich skrajności. :) Nie jestem z tych paranoicznie bojących się władzy i teorii spisku. :) Mówię tylko, że furtka legalnego pozbawienia obywatela życia jest zbyt szeroka, nie uważasz? Prywatne informacje z FB, czy inne prawa nie mają nic do rzeczy. Nie prowadzą w żadnej sytuacji do pozbawienia cię życia. :)

0

Ja odwołuję się do tego co wcześniej. Że jest to furtka dla szemranych rządzących do nadużycia władzy przez sfingowanie dowodów czy procesu. Niestety jest to realna groźba dla każdego przy nieodpowiedniej kontroli ludzi władzy.

Dlatego też przykład aborcji jest tu bezsensu. Nie ma takiego zagrożenia. Zupełnie inna sytuacja. :)

0

To jest nadużycie. Nie wiesz czy ktoś wróci czy nie. Czysty populizm, kolego. :) Nie możesz od tak zakładać najgorszego. Zwłaszcza że istnieją ludzie którzy do nawyków nie wracają. A są także państwa które zamiast karać - leczą i funkcjonują bardzo dobrze. :) Trzeba zrozumieć że Polska jest na świecie w prawicowej skrajności. Są kraje z innymi regulacjami, które nieraz dają lepsze efeky, a są liberalne.

1

Zgadzam się w pełni że w dojrzałym społeczeństwie kara ma resocjalizować i wymierzać sprawiedliwość, a nie zemstę. Wartościowanie jest zbyt skomplikowane w tej sprawie. Ktoś kogoś zabije w obronie własnej, a Sąd uzna że był to eksces (przekroczenie prawnych granic). Gość pójdzie siedzieć. On jest załamany, rodzina też, a rodzina drugiej strony? Żąda zemsty - w postaci śmierci. Czemu taka osoba umierać? Nie jest to sprawiedliwe, ale zasady oko za oko wymaga śmierci.

Rozumiem że powiecie że ma to być kara dla 100% zabójców-zwyroli. Bez szans na resocjalizacje. Tylko takich jest może 50-100 w Polsce. Jest sens dla nich wprowadzać regulacje która wzbudza takie kontrowersje i pozwala na nadużycia ze strony władzy? Chyba nie.

0

No to masz niezłego sąsiada bajkopisarza. Tyle powiem. Rozumiem nie masz doświadczenia w temacie. Ja posiadam zarówno okazjonalne doświadczenia, jak i znajomych z "dłuższą przygodą". Jestem kimś obcym z Internetu, ale uwierz mi - niezależnie od stanowiska w temacie, nie powielaj bzdur sąsiada, bo możesz narazić się na śmieszność z takim argumentem czy kimś obeznanym w temacie. Taka tylko dobra rada. Natomiast jeżeli chciałbyś mi zaufać w głębszej mierze to uwierz, że po zielsku posiadasz kontrolę nad działaniami i nie masz luk pamięci jak po nadużyciu alkoholu. Jest też to dużo bezpieczniejszy środek.

0

Odwołując się do twojego ostatniego posta do mnie. Okej. Jasne. Mówię o marihuanie jako przykładzie lekkiego narkotyku, mniej szkodliwego niż alkohol, który bezsensu zapełnia nasze więzienia. Zauważ że rozróżniłem wyżej ciężkie od lekkich (tego co obecnie nazywa się) narkotykami. Dla tych ciężkich sugeruję jednak specjalistyczną pomoc medyczną, a nie więzienie. W czym pomoże penalizacja jeżeli uzależnienie to choroba? Wiadome to już od dłuższego czasu. Uzaleznienie które trzeba i można leczyć. Więzienie nie pomoże.

2

Po pierwsze, po zielsku "nie wali w banię", a na pewno nie tak jak po alkoholu. Chyba że przeszkadza ci jak ktoś się śmieje i wyżre całą lodówkę. Po drugie, właśnie to staram się przekazać, nie patrz na prawo bo ono jest tworzone przez ludzi, polityków. W takich sprawach nie odzwierciedla ono rzeczywistości a dane poglądy osoby która je tworzy i ogólnie panujące lobby. Tak jak wspominałem wcześniej, z czysto naukowych względów nie ma tematu - alkohol na wszelkich wykresach szkodliwości jest dużo gorszy niż marihuana pod względem działania psychofizycznego i uzależnienia.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: