0

Jeżeli już to wolałbym PS'a. ;V

0

Jeżeli tym razem chcesz to sobie wszystko w ten sposób usprawiedliwić, to ok. :) Widać, że jesteś w tym dobry.

0

To wiele wyjaśnia.

0

Chodziło raczej o fakt, iż zdarzenie polegające na ukryciu przedmiotu w sklepie, żeby wykupić go bez kolejki nie brzmi jak historia, która powinna przetrwać tyle lat. No wybacz, mam ciekawsze.

0

No nie wiem. Za szczególnie zawistnego się jakoś nie uważam. Nie mam po co i o co. Jak dla mnie akurat fakt, że zarobiłeś totalnie pozostaje na drugim planie w tej całej sytuacji, a też pisałem iż zachowanie uważam za "krętactwo i buractwo". Chodzi mi natomiast o to, że słabe jest "podążanie" za kimś, bo dopiekł Ci w innej dyskusji. To jest zwykła mściwość. :)

0

Skąd ten pomysł? XD Ciekawe jak to ludzie ciężko myślą, żeby coś wymyślić.

1

Chciałem tylko zauważyć, że (niezależnie o czym jest mowa) atakowanie innych w odrębnym wątku tylko dlatego, że wytknęli Ci co zrobiłeś nie tak, jest niefajne. Chyba mocno Ci zalazł za skórę.

0

To fajne musisz prowadzić życie, jeżeli historia o zakopaniu na promocji Xboxa w odkurzaczach będzie na tyle interesującą przygodą, żeby opowiadać ją za kilkadziesiąt lat. No ale dobra... smutne tylko jest to, że nawet nie widzisz w tej całej sytuacji żadnego problemu.

0

Eh... dokąd ten kraj zmierza.

0

No ciekawe.

Najzwyczajniej to co mówisz jest bezsensu, dlatego starałem się to jakoś rozpisać. Widać nie ma po co. Konsoli aktualnie nie mam - fakt, nigdy tego nie kryłem - natomiast po prostu głupie jest założenie jakobym nie mógł się wypowiadać na ten temat, z tego powodu... PS4 użytkowałem i to wiele razy, ale mniejsza o użytkowanie, mowa przecież o konstrukcji i suchych danych, do tego nie potrzeba praktyki...

Co do ceny to zależy to oczywiście od jakiego pułapu startujesz, co już masz, a czego nie. Kolega wspominał o komputerach i mówi w jakie gry gra, więc raczej nie buduje wszystkiego od podstaw. Jednakże, nawet gdyby tak było, to (tak jak napisałem) za niewiele więcej jesteś w stanie zbudować dobry sprzęt. Na pewno bardziej uniwersalny i bardziej wydajny.

Oby faktycznie bez odbioru, bo to robi się absurdalne.

2

Panie regulamin, tak zwane reguły (zasady) współżycia społecznego, termin jak najbardziej prawniczy, art. 5 KC. Ale żeby była jasność mówię tutaj generalnie, więc proszę nie czepiać się słówek, tylko pomyśleć. Na przykład o czymś takim jak prawo zwyczajowe, które nieraz uznawane jest za równoważne temu pisanemu. Złamałeś reguły przyzwoitości, współżycia z innymi. Przestań pisać o sobie jak o bohaterze "myślenia poza schematem" gdy jesteś zwykłym krętaczem, osobą która osiąga korzyść poprzez nieetyczne, nieprzyzwoite zachowanie, czy matactwo. Przede wszystkim przestań usprawiedliwiać swoje zachowanie.

0

Widzę, że czytanie ze zrozumieniem jest problemem. Chciałem napisać, że jak dla mnie sprowadzenie tego problemu do "wyścigu" jest właśnie niedorzeczne. To po pierwsze.

Po drugie, nie oceniam jak ludzie się zachowają tylko same reguły i dokładnie tak, zgodnie z regułami tej promocji "normalnym sposobem" było odstanie swojego do otwarcia stanowiska i liczenie na szczęście. To że ludzie się taranują świadczy tylko o tych ludziach. Przepychają się i walczą tylko buraki, bo oni też działają w imię własnego interesu dokładnie tak jak Ty. Jeden uzna, że popchnięcie kobiety czy zastawienie jej wózkiem to "spryt" dzięki któremu zdobędzie co chce, drugi "zakopie co jego" dzień wcześniej wśród odkurzaczy.

"Pewnie" i "gdyby" przyjąłem założenia na rzecz bardziej abstrakcyjnej dyskusji. Spróbuj pomyśleć szerzej. Przecież inni też mogą zacząć posługiwać się Twoim "sprytem".

Może, może. Czyli teraz cel uświęca środki?

3

Nie byłeś szybki, tylko łamałeś reguły, oszukiwałeś, jakkolwiek to nazwie. Nazywaj rzeczy po imieniu i przestań się usprawiedliwiać. Nie jesteś sprytny, tylko jesteś krętaczem.

2

Mówimy o tym jednym przykładzie. Danego produktu jest jedna sztuka. Wiadomo że nie masz czasu na stanie, kto by miał? Nawet jakbyś miał czas, to komu by się chciało skoro można ukryć, nie? No widzisz, jakoś pozostałe osoby stały w kolejce i z Twojego opisu wynika, że dość istotnie były zainteresowane tym sprzętem. Wyrwanie komuś z ręki produktu jest jak dla mnie zwykłą kradzieżą, więc idźmy tą drogą. To właśnie Twoje zachowanie jest w pełni nieetyczne i wybacz, w moim odczuciu, prostackie, bo postanowiłeś nagiąć wszystkie reguły, oszukać sprzedawców i innych ludzi, żeby osiągnąć własną korzyść. Wszystko inne co mówisz - inne promocje, tylko wstępne ustalenie transakcji, inni mogli zrobić tak samo - to są tylko puste usprawiedliwienia, bo w gruncie rzeczy wydaje mi się że sam wiesz, że nie postąpiłeś przyzwoicie.

1

Co do zasady się zgadzam. Nie wiem czy problemem jest tu sama "zabawa w wyścigi", ale generalnie przyklaskiwanie buractwu jakim niewątpliwie jest "zakopywanie" sobie sprzętu, żeby inni broń Boże go nie znaleźli, jest co najmniej śmieszne, bo samo zachowanie najzwyczajniej prostackie. Nie dało się zdobyć czegoś w normalny sposób to trzeba sobie ten sposób wykombinować, zwłaszcza że w tym przypadku klient na ten jak na razie hipotetyczny sprzęt już czeka i pewnie też musiał dopasować swój plan dnia, żeby dobić targu... a gdyby nie udało się zdobyć konsoli? To jest na tak wielu poziomach prostackie (właśnie), że nie potrafię wyjść z szoku, iż lata lecą a młode pokolenie dalej mentalnie w tak głębokim PRL.

0

Powiedziałem, że zastosowane w niej komponenty i konstrukcja jest słaba - bo jest. Porównałem PC do konsoli bo obie mogą stanowić platformę do grania - nie wiem co jest w tym "nadzwyczajnie śmiesznego". Widać ewidentnie, że Ty czegoś nie zrozumiałeś.

edit: Ale chyba nie ma sensu więcej tracić na to czasu.

9

Jak dla mnie nie ma się czym chwalić. Transakcja umówiona wcześniej pomimo braku sprzętu, kłamstwa względem sprzedawcy, "zaklepanie" sobie tego co chcę, sprzedaż parę godzin później, choć pewnie masa ludzi w sklepie szukała prezentu dla dziecka pod choinkę. No, no, wspaniała postawa. Nie ma jak zakopywać sobie skarby w Tesco pod odkurzaczami. XD No ale to jest Polska, demolud, tutaj stado innych "przebiegłych" Januszy poklepie Cię po plecach zawadiacko kręcąc wąsa i powie, że świetnie wyrolowałeś socjalistyczne państwo. Widać świetlana przyszłość nas czeka...

1

Niestety, ale obawiam się że nawet przy takim opisie sytuacji to i Dr House by nie postawił poprawnej diagnozy w ten sposób.

0

XD

1

Hm... może by tak... lekarz coś poradził prędzej niż kibic Barcelony?

0

Jeżeli mówisz do mnie, to graj sobie na czym chcesz. Każdy ma swoje wymagania i swój standard, którego chce się trzymać. Nie rób jednak innym przytyków, a tym bardziej bezpodstawnie nie zarzucaj kłamstw, bo to pokazuje tylko jakim jesteś człowiekiem.

Możesz grać sobie "miodnie i przyjemnie", ja mówię o konstrukcji i samym sprzęcie. Każdy kto nie jest ignorantem wiem, że i PS4 i Xbox One już w dniu premiery nie wyprzedzały zbyt mocno PC-tów, a w tym momencie pozostają daleko w tyle. Dlatego też producenci wypuszczają łatki w postaci podrasowanego PRO, żeby jakkolwiek utrzymać wyścig bez wprowadzania nowej konsoli. Nie zmienia to faktu, że i tak to konsole swoją niewydolnością blokują cały rynek. Nie zagłębiając się w szczegóły - koledze @Alanooo dalej konsol nie polecam, bo za trochę wyższą cenę można zbudować X-krotnie lepszy i bardziej uniwersalny sprzęt, a Tobie życzę więcej "miodnych i przyjemnych" rozgrywek...

0

No spoko, nie ma tylko jak szydzić i obśmiewać, po czym gdy okazuje się że argumentów brak to na szybko skrobnąć, że masz gdzieś całą rozmowę i żeby "nie pisać rozprawek". XD Typowe HD.

2

A dodatkowo PS4 ma tak przestarzałą konstrukcję, że za długo nie pociągnie. Nawet te całe PS4+ czy Pro i tak nie przybliży się nawet do PC.

0

Odnośnie mojego ostatniego posta to chciałem tylko dodać że to jest dokładnie to o czym mówię. Pieniądze > Wsparcie. Ten Pan jest zwykłym widzem, na pewno nie kibicem, cokolwiek by nie mówił. Po prostu nie prezentuje sobą tego pewnego poziomu, zaangażowania i zachowania. Smutne że przez sukcesy nagromadziło się tyle sezonowców.

2

Wszystkie wasze uzasadnienia wydają mi się bez sensu. Oferta jest tak bogata że można stawiać na tysiąc innych spotkań z podobnym kursem czy jakimkolwiek innym. W meczu Barcelony stawianie na przeciwnika sprawia iż zawsze jakaś cząstka Ciebie chce żeby FCB przegrała i to jest właśnie niedorzeczne jeżeli nazywasz się kibicem. Po co stawiać pieniądze licząc że wtopisz bo chcesz żeby wygrał Klub? Paradoks. Lepiej postawić na co innego i trzymać z całej siły kciuki za Barcę, bez odstępstw choćby w 1%. Inaczej to są zwykle weekendowe sympatie, a nie kibicowanie.

16

No to idź sobie zarabiać, tylko nie wychwalaj się potem jako jeden z dumnych 'kibiców', gdy Barcelona będzie podnosić puchary.

27

Jak można nazywać się kibicem Barcelony i stawiać na przeciwnika "licząc na powtórkę" w sytuacji jak mamy do lidera 4 pkt straty?!

2

Ja nie zabierałem dotychczas w tym temacie głosu, ale też "nie chcę" Coutinho. "Nie chcę" oczywiście w cudzysłowie, bo wiadomo że jak przyjdzie to się nie obrażę, gdyż jest to fenomenalny zawodnik, ale po prostu chciałbym wrócić do czasów w których Barcelona daje szansę swoim wychowankom... a nie wygląda jak Real Madryt.

Na prawdę wolałbym dać szansę Aleñii (tak wiem że inna charakterystyka, chodzi mi o miejsce w pomocy i blokowanie składu przez "drogich którzy muszą grać bo są drodzy"). Tak samo jak cieszę się z Paco, ale Munir w mojej opinii równie dobrze wypełniałby te zadania, a kosztowałby kasę Klubu 30 mln euro mniej. To samo Digne - Grimaldo i tak dalej, i tak dalej...

1

Kiedyś piłka nie była tak sprofesjonalizowana i skomercjalizowana przez co "mniejsze" kluby miały szansę wygrać. Przy obecnym układzie nie ma na to najmniejszej możliwości. :) Ale w przyszłości jeżeli układ sił/finansów się zmieni, to czemu nie. Niestety jak już to odległa przyszłość. Bardzo odległa.

4

Aż szkoda komentować. Pomyśl trochę zanim zaczniesz się pienić w obronie Chusteczek, bo coś mi się wydaje że nie zrozumiałeś o czym jest mowa.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: