PJ777
Dołączył/a: sierpień 2014
Warszawa
7 obserwujących
1 obserwowany
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
5
@Naturopata Bo w środku pola tłok.
0
@barteq Słuszna uwaga, chociaż i za Pepa, i za Lucho Messi już truchtał, a pressing działał świetnie. Nie mniej z pewnością Leo dając tyle ile daje, zabiera drużynei pewien balans i często przestajemy właśnie grać jako drużyna, a zaczynamy grać coś w stylu "drużyna pracuje na to, żeby dostarczyć piłkę Messiemu".
0
@tbas No to prawda, ale jednocześnie czemu mamy się nie cieszyć? Jasne - przesadne i skrajne reakcje są bez sensu, ale zeszłotygodniowy mecz był tragiczny. Inna sprawa, że wczorajsze spotkanie pokazało, jak wiele dał chłopakom 3-dniowy odpoczynek. Ewidentnie Bilbao to był efekt chorego pre-sezonu. Mam nadzieję, że teraz wszystko wróci do normy, bo w przeciwieństwie do przegranego meczu z Athletikiem, wczoraj po naszych było widać fizyczną świeżość i wybieganie.
0
@MichalZZZ Son! Uwielbiam tego piłkarza. Pomijając aspekty sportowe, to on ma charakter skrojony pod nasz klub. Bardzo bym go chciał u nas zobaczyć, ale też bez przesady - jestem bardzo ciekaw rozwoju Pereza.
0
@LuisSalvano No pewnie nie ma, ale nie bardzo rozumiem co to zmienia w kwestii Neymara?
5
@PanieMajsterCoPan Masz rację, myślę, że Valverde tylko przeszkodził drużynie w zwycięstwie 10-0. Myślę też, że Messi w przerwie powiedział Valverde, aby wpuścił Ansu, bo inaczej odejdzie z klubu. Myślę też, że Pique zakneblował Ernesto w przerwie meczu i sam ustalił taktykę zespołu oraz kazał Vidalowi się rozgrzewać. A trener w odwecie kazał grać De Jongowi na skrzydle, bo przecież jemu chodzi tylko o to, żeby zaszkodzić Barcy i przede wszystkim fanom na La Rambli.
7
@AmigoBlancos Jego się łatwo hejtuje, bo występuje na pozycji 9-ki, a przyjęło się rozliczać napastników z bramek. Ale prawda jest taka, że Karim dużo częściej (i lepiej) funkcjonuje jako 10-ka i i najlepiej czuje się, gdy w drużynie ktoś inny przejmuje rolę goleadora. Ja tam jako fan Barcy zawsze chętnie dołączę się do nieszkodliwych drwin z piłkarza Realu, ale zupełnie na serio to Benzemę jest za co cenić. Ważny element ostatnich lat Realu, to bez wątpienia.
0
@Kamiloza91 A przede wszystkim dla Pereza i Rafinhii. 16-latka łatwo spalić rzucając go na zbyt głęboką wodę, a Perez i Rafa pokazują, że mogą z miejsca wnieść bardzo dużo. Dla Ansu najlepiej by było, jakby w tym sezonie łapał po 15-20 minut max w końcówkach wygranych spotkań, żeby po pierwsze jego wejście zawsze kojarzyło się ludziom z czymś pozytywnym i zdejmowało z niego presję, a po drugie - żeby on sam mógł pograć na luzie, pobawić się, pokazać na co go stać.
0
@kamyk_23 A może prawda leży po środku? Może Valverde został kolejny rok, żeby pokazać, że potrafi się zmienić i że chce nastawić Barcę na ładniejszą grę? Jednocześnie mógł po prostu nie mieć zawodników do tej gry. Arthur grał rok temu super, ale do momentu odniesienia kontuzji. Dembele wiadomo. Suarez - niestety, również wiadomo. Rafinha wypadł na cały rok, a Malcoma nigdy nie chciał. We wczorajszym meczu to właśnie "świeżaki" dały nam najwięcej - Roberto na ŚP, De Jong, Griezmann, Perez i Rafa. Kto wie, na pewno nie jestem największym fanem Valverde, ale lubię tego gościa i gdyby udało mu się ożywić naszą grę i dawać szansę młodym, to nie miałbym nic przeciwko jego pozostaniu.
0
@squeamish Neymar potrafił grać genialnie z potęgami, ale i znikać ze średniakami. Jest świetny, ale nie jest niezastąpiony.
0
@NemeZis93 No, dramat. Zarabiać 30 mln rocznie robiąc to co kochasz - nie wiem czy jest coś gorszego :P A tak na serio, to jasne - PSG nie ułatwia żadnemu ze swoich gwiazd odejścia, ale też nie musi - jako dorośli ludzie podpisywali kontrakty i klub ma pełne prawo żądać od nich ich wypełnienia.
1
Bardzo fajny meczyk, przyjemny do oglądania i dobrze zwiastujący. W ogóle Perez mi się bardzo podoba. Popełnia błędy oczywiście i widać, że ma dużo mniej wrodzonego talentu od Dembele, ale jednocześnie widać po nim dużą pracowitość, profesjonalizm i ambicję. Dużo bardziej wolę, żeby Valverde stawiał na niego niż na Francuza, który chyba oczekuje, że samym talentem podbije Barcelonę. Niestety, nie ten klub. A z Carlesa może być naprawdę znakomity zawodnik.
2
@BarcaInfo Raczej "Jeśli zostaniesz, nie będziesz grał 90 minut w każdym meczu." Rakieta w obwodzie w obecnym sezonie dałby nam bardzo, bardzo dużo. A faktycznie w następnym mógłby przejść gdzieś, gdzie będzie znowu kluczowym piłkarzem, a nam zwolni się miejsce dla Riquiego. Zadania Ivana z upływem czasu może spokojnie wykonywać Roberto.
0
Kurczę, naprawdę lubię Valverde jako osobę (na tyle na ile go znam z konferencji) i ogólnie spokojny trener nie jest niczym złym. Straszna szkoda, że ma takie a nie inne podejście do piłki - jakby się nie starał, nie zgra się z tym, czego np. ja i wiele innych osób oczekuje od Barcy. Żałuję, bo ma dużo barcelońskich cech, m.in. pokora czy skromność.
2
@MesQueUnClub_87 Po prostu go olej, stary, nie warto się przejmować krzykaczami. Najlepsze, co można im zrobić to po prostu olać, nie odpisywać i nie interesować się. Najgorsza rzecz dla kogoś, kto na siłę próbuje zaistnieć to obojętność.
0
Jak dla mnie dyrekcja sportowa i trener to powinien być nierozerwalny tandem w kwestii planowania strategii transferowej. Tak to wygląda w Liverpoolu czy City. Cała ta nasza pajacerka na rynku transferowym bierze się z tego, że dyrekcja sportowa próbuje narzucić coś trenerowi, a trener dyrekcji. Albo w drugą stronę - dyrekcja sportowa zgadza się na dziwne zachcianki trenerów. I ponownie - czyja to wina? Zarządu - to oni są odpowiedzialni za zatrudnianie sztabu klubowego. Nie da się kupować perspektywicznych zawodników i stawiać na młodzież, jeśli zatrudnia się szkoleniowca do bólu pragmatycznego i wyrachowanego.
0
@Salwik92 Dokładnie :P Nie dziwię się Robertowi, że się wścieka na zarząd i ich "transfery".
1
@Salwik92 Tak, to prawda. Masakra. A najgorsze, że casus Bayernu pokazał co się dzieje, gdy klub nie włącza się wyścigu zbrojeń.
4
@Salwik92 No właśnie nie byli i dlatego chyba lepiej nie popełniać tych samych błędów dwa... trzy razy :P
0
@Persyfl Mogę mówić tylko za siebie, ale dla mnie ""własny kraj", czy raczej "mój kraj" to po prostu miejsce, w którym czuję się najlepiej, najswobodniej i najbardziej zaakceptowany. Polska nie jest ostoją tolerancji i ma mnóstwo wad, ale mieszkając na Wyspach od dwóch lat widzę, że patrzą na Ciebie inaczej, niezależnie od Twoich zdolności językowych, umiejętności, podejścia do życia, czy wykonywanej pracy. I nie chcę tego krytykować, to normalne - my też inaczej patrzymy na osoby z Ukrainy czy Białorusi. Do tego aspekt kulturowy - każdy kraj ma swoje dziwactwa i mi najbliżej do polskich. Także ja tak to widzę - wybierać nic nie wybrałem, urodziłem się tu i tu zostałem wychowany, ale jak już tak się stało, to nie uciekam od tego.
0
@msmsms dla niektórych takie rzeczy po prostu nie mają wartości. Dla mnie to też jest dziwne, nie wiem jak można nie czuć emocjonalnej więzi z własnym krajem, ale nie powinno się nikomu narzucać swojego światopoglądu. Niech se kibicuje, komu chce. Zaryzykuję jdnak tezę, że nie mieszkał poza Polską, bo takie doświadczenie dobitnie pokazuje, że nigdzie nie jest się tak zaakceptowanym, jak we własnym kraju. I że wcale nie tak łatwo jest odnaleźć się w innej kulturze.
1
@Tom0VeB nie to było moim zamiarem, po prostu przedstawłem swój punkt widzenia.
0
@Tom0VeB Żadnego, ale oni są wybrani do reprezentowania narodu, w którym się urodziłem i w którym - jak pisałem - mieszkają bliscy mi ludzie, którego językiem władam i którego kulturę najlepiej rozumiem. Dla mnie to zupełnie inny wymiar, niż piłkarz z Argentyny, który gra dla mojego ulubionego klubu.
0
@Drzakubs Polsce. Messi to gość, którego nigdy w życiu nie poznałem i gra w moim ulubionym klubie. Polska to kraj, w którym się urodziłem, w którym mam przyjaciół, i który czuję, że mnie reprezentuje. Dla mnie człowiek też ma większe znaczenie, niż wspólnota, ale ten człowiek musi dla mnie coś znaczyć. Być może gdyby Messi był moim najlepszym przyjacielem, to kibicowałbym jemu, nie Polsce.
0
@MesQueUnClub_87 Popieram :D
0
@PawelBarcaVeB No cóż, ja nie ukrywam, że gdy przychodził, to czułem, że złapaliśmy brylant. Okazuję się zupełnie inaczej. Prawda jest taka, że z niego wciąż może być zawodnik klasy światowej z solidnym zdrowiem. Pamiętam, jak Messi na początku kariery łapał uraz za urazem i na pewno nie był wzorem profesjonalizmu. Ale skupił się na piłce, odżywianiu i włożył masę pracy oraz poświęcenia, żeby móc grać na najwyższym poziomie jak najdłużej. Dla Dembele w teorii wciąż nie jest za późno, ale w praktyce? Jeśli nie ogarnie się u nas, to nie ogarnie się nigdzie i będzie Balotellim 2.0. Pytanie tylko, czy klub będzie chciał tyle ryzykować, czy jednak będzie wolał sprzedać chłopaka, póki jeszcze jego talent jest kartą przetargową.
3
@PawelBarcaVeB Dzień dobry. Fakt pajacowania Dembele w żadnym stopniu nie zmazuje zachowania Neymara. Są to dwie niepowiązane ze sobą kwestię. Dziękuję.
0
@BarcaInfo Eh... a mógł agent po prostu siedzieć cicho i nie pogarszać sytuacji.
0
Eh... szkoda chłopaka, na wielu płaszczyznach. Ewidentnie jego włókna mięśniowe nie są przystosowane do obciążeń, jakie napotykają. Nawet jak wejdzie na bardzo wysoki poziom determinacją i ciężką pracą, to nigdy nie będzie tak pewnym punktem jak np. przez lata był Messi, Neymar czy Suarez, nie wspominając o Rakiticu czy Busim.
0
@BykFCB To prawda i w ogóle mnie osobiście drażni też zwalanie odpowiedzialności na motywację tylko na trenera. Jasne - trener jak najbardziej może natchnąć zawodników do wielkiej gry, jak Guardiola, Pochettino czy Klopp robią regularnie. Ale taka miałkość jak z Liverpoolem czy Romą? Wg mnie sami piłkarze powinni wiedzieć o jaką stawkę grają, nie lekceważyć rywala i znajdować w sobie siły do biegania.