Mike74
Dołączył/a: październik 2015
Orzesze woj. śląskie
9 obserwujących
6 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
5
Jak ogłosił wczoraj nowy prezydent UEFA, pan Ćeferin- w ostatecznych tabelach grup LM gole i punkty zdobyte na ogórkach i kelnerach nie będą brane pod uwagę. Tak więc Ronaldo może sobie nastrzelać tuzin goli Ległej a i tak nie zostanie królem strzelców a bramka Marka zostanie mu na koniec anulowana :-)
A tak na poważnie. Bardzo się cieszę, że Marc zyskał zaufanie Thomasa Tuchela, jeśli ten chłopak czuje, że w niego się wierzy to umie odwdzięczyć się bardzo dobrą grą. W Barcelonie ze strony Enrique tego nie czuł.
Jeśli 0:7 Celticu z Barceloną zostało uznane jako blamaż Szkotów, to jak nazwać 0:6 Ległej na własnym stadionie z przeciętną Borussią?
2
W zależności ile % powierzchni piłki jest przesmarowane pianką takie jest % prawdopodobieństwo, że przesmarowane miejsce trafi w rękawice bramkarza. Zauważ, że niektórzy piłkarze specjalnie przecierają piłkę po piance.
Ja grając w siatkówkę, przed serwisem, po kryjomu przecieram piłkę po spoconej koszulce. Myślisz, że to nie przynosi efektów gdy przeciwnik odbiera serwis na palce? :-)
11
Tym,kim dla średniowiecznej nauki i techniki był Leonardo da Vinci a dla sztuki Michał Anioł. Tym, kim dla XIX wiecznej literatury był Jules Verne a dla XX wiecznej nauki Albert Einstein. W końcu tym, kim dla współczesnej techniki był Steven Jobs, tym dla współczesnej piłki nożnej jest Leo Messi. Geniusz, wizjoner, prekursor. Człowiek wyprzedzający swoje czasy...
2
Jedna kwestia jest taka, że piłkarze w murze już nie mogą oszukiwać i przybliżać się do stojącej piłki gdy sędzia jest do nich odwrócony tyłem, co oczywiście ułatwia wykonanie rzutu wolnego.
A druga kwestia,o której się nie mówi jest taka, że w miejscu styku pianki z piłką, powierzchnia piłki robi się bardziej śliska co powoduje, że bramkarz mimo, iż muśnie piłkę rękawicą, ta zwyczajnie mu się po niej ześlizguje. Przed wejściem w życie pianek wiele takich interwencji bramkarzy by się powiodło i udało im się sparować piłkę na słupek czy poprzeczkę, teraz jest z tym gorzej.
8
Za jaki rok? W tym roku Legła miała taką samą autostradę do LM jak w ub sezonie Real do jej finału. Przecież gdyby w eliminacjach nie trafili na Słowaków czy amatorów z Irlandii to ich w LM w ogóle by nie było. W ostatnim meczu z kelnerami z Irlandii do samego końca bali się o wynik. Polską- klubową piłką nie interesuję się od lat ale nic mnie tak nie cieszy jak słyszę, że Legła dostaje baty w Niecieczy czy totalny łomot na treningu BVB.
2
Usłyszałem dziś fajny tekst dot, wczorajszego meczu Legły:
Gdy w 7 min Mario Goetze strzelił gola to kibice modlili się żeby na jednym się skończyło, przy golu na 0:2 żeby skończyło się na dwóch, przy bramce na 0:3 żeby skończyło się na trzech...ich modlitwy zostały wysłuchane przy golu na 0:6 :-)
0
Rogers jest bardzo dobrym psychologiem, nie chce dodatkowo podłamywać swoich piłkarzy. Wstydu by nie było gdyby Celtic przegrał 0:3 ale 0:7 to piłkarska przepaść.... nie słuchałem wypowiedzi po meczu Legła- BVB ale sądzę, że albański trener warszawian po takim wyniku też nie może mówić o wstydzie.
2
Czym pozamykał japy? Tym, że się spóźnił z interwencją czym doprowadził do rzutu karnego, czy tym, że obronił fatalnie wykonany rzut karny, czy w końcu tym, że przez całe niemal spotkanie był bezrobotnym? W lidze rozegrał dopiero jeden mecz i po tym wnioskujesz, że jest najlepszym bramkarzem La Liga? Jeśli tak to ja wnioskuję, że nie masz więcej niż 12 lat, piłką interesujesz się od dwóch miesięcy i o temacie nie masz jasnego pojęcia...
2
Jak mówi jeden z naszych legendarnych bramkarzy-,, nie ma bramkarzy, którzy dobrze bronią rzuty karne, są tylko piłkarze, którzy źle je wykonują." Wczorajszy przypadek potwierdza drugą część tej reguły. Ter Stegen próbował dekoncentrować przed strzałem i wyczekał strzelca a napastnik Celticu strzelił tak, jak nie powinno się strzelać rzutów karnych- blisko środka bramki, na wygodnej dla bramkarza wysokości. Nie boję się stwierdzenia, że 15% tego, że nie padł gol to zasługa Ter Stegena a 85% strzelca.... choć nie miałbym nic przeciwko temu aby już zawsze Ter Stegen dokładał w takich sytuacjach te swoje 15%.
0
Ja najbardziej ucieszyłem się z czwartej bramki. Nie dość, że niezwykłej urody to jeszcze strzelona przez NIEGO- Andresa Iniestę...
0
Ja bym wolał żeby Barca gorzej rozpoczęła (choć mistrz Szkocji przy odpowiedniej motywacji naszych chłopaków nie powinien sprawić kłopotów) ale 3 czerwca 2017 roku Millenium Stadium ok 22:30 zalało bordowo-granatowe confetti...
0
W końcu Neymar i Suarez zanim przyszli do Barcy byli już uznanymi snajperami. Dodając do tej dwójki Messiego taki wynik procentowy nikogo nie powinien dziwić.
7
Jeśli zadziała prawo serii to Barca tę edycję LM powinna wygrać. Ostatnio wygrywała ją w latach nieparzystych- 2009,2011 później były cztery lata przerwy do 2015, więc teraz trzeba by kontynuować tę tradycję. A tak szerokiej kadry i tylu wartościowych uzupełnień ta drużyna nie miała nawet gdy dominowała w światowym, europejskim i hiszpańskim futbolu a u szczytu formy byli Xavi czy Puyol. Więc... do biegu, gotowi, start... po piątą gwiazdkę LM (a szóste zwycięstwo w najważniejszym, europejskim pucharze).
2
To któryś z nas chyba nie potrafi czytać... koniec, kropka byłaby wtedy gdyby Xavi ani nikt z jego otoczenia nie odniósł się do słów Ronaldo... Koniec jest wtedy, gdy jest rzeczywiście a nie wtedy, gdy my tego chcemy i ostatnie słowo należy do nas.
2
Xavi był/jest doskonałym piłkarzem, jednym z najlepszych jakich oglądałem a na jego grę mogłem patrzeć w nieskończoność. Ale jedyne co u niego mi się nie podoba to wtrącanie się w sprawy, które jego samego nie dotyczą. Tak było m.in. w przypadku konfliktu pomiędzy Casillasem a Mourinho i tak jest teraz. To Xavi rozpoczął tę całą niezdrową polemikę porównując Ronaldo do Messiego. Komu to wszystko jest potrzebne?
1
Nie można porównywać piłkarza, który gra od początku meczu z takim, który wchodzi wypoczęty na końcówkę, już na zmęczonego rywala. Ten drugi zawsze będzie na uprzywilejowanej pozycji. Poza tym w Barcelonie większość piłek była kierowana do Neymara lub Ardy a z Paco mimo ciągłego naporu Barcy koledzy grali mniej chętnie o czym świadczy tylko 21 kontaktów z piłką w ciągu 66 min. Munir natomiast zyskał zaufanie swoich nowych kolegów, którzy chętnie z nim grali. W spotkaniu z Alaves cała drużyna zagrała słabo więc nie można od jednego chłopaka, który z nowymi kolegami wziął udział jedynie w trzech treningach oczekiwać, że weźmie ciężar gry na swoje barki skoro wokół siebie miał dużo bardziej doświadczonych kolegów.
14
Neymar Sr? Przeczuwam niejasności w księgach finansowych i kłopoty z urzędem skarbowym...
3
Na tej stronie nie przeczytałem jednego komentarza z sensowną krytyką. To są wszystko opluwające go i mieszające z błotem wypociny. Jakby zawiązała się jakaś sekta mająca na celu zdyskredytować Bravo tylko dlatego, że ośmielił się przez dwa lata być bardzo pewnym punktem drużyny. Tak zachowują się kibice? Nie. Tak zachowują się fanatycy. Od pewnego czasu już nawet nie czytam wypocin oraz na żadne zaczepki nie odpowiadam. Nie ma sensu kopać się z koniem, który ma klapki na oczach.
14
Ktoś, kto rozegrał tyle meczy (i to dotyczy się wszystkich), w takim klubie jakim jest Duma Katalonii musi być piłkarzem z najwyższej, światowej półki. My, obecnie żyjący mamy to niesamowite szczęście, że wielu z tego barcelońskiego topu mogliśmy/ możemy oglądać na własne oczy... tych przeżyć i tych emocji z nimi związanymi nikt nam nie odbierze.
2
Na pewno na formę Claudio miały wpływ ostatnie wydarzenia. Niezbyt dobrze pożegnany przez Barcelonę (nie całą), zmiana otoczenia oraz całkowicie inna liga, od tej, którą dotychczas znał. Wierzę, że już niedługo się pozbiera i błękitna część Manchesteru będzie nim zachwycona. Dobrze,że przynajmniej jego obecny trener stoi za nim murem. Ja będę mu kibicował do końca jego piłkarskiej kariery ale wiem, że ,,obiektywni znafcy" nigdy nie powiedzą głośno o nim dobrego słowa, mimo iż w duchu będą piać z zachwytu nad jego interwencjami. Ale żeby przyznać się do błędu to trzeba mieć jaja...
4
Dajmy mu czas na aklimatyzację i poznanie stylu preferowanego przez drużynę. Paco przed meczem z kolegami odbył zaledwie trzy treningi. Nie obarczajmy winą za wczorajsze niepowodzenie jedynie Alcacera gdyż cały zespół zagrał słabo... a i Enrique swoimi przedmeczowymi decyzjami nie pomógł drużynie.
6
W tekście jest nieścisłość- Rexach (nota bene, jedna z legend Barcy- 12 lat jako piłkarz, później asystent Luisa Aragonesa i Johanna Cruyffa oraz jako samodzielny trener ) ma na imię Carles (jako rodowity Katalończyk) a nie z angielszczone Charly.
W obecnej kadrze pierwszego zespołu jest TYLKO ośmiu wychowanków La Masii, co stanowi najgorszy wynik od ponad jedenastu lat.
W 2011 roku w LM przeciwko Sportingowi Lizbona przez 63 min na boisku występowali sami wychowankowie Barcy co do dziś jest ewenementem na skalę światową w futbolu na tak wysokim poziomie.
We wczorajszym meczu opaskę kapitana posiadało trzech piłkarzy- Sergio Busquets, Leo Messi i Andres Iniesta. Taka sytuacja miała już miejsce dwa lata temu kiedy kapitanami w jednym meczu byli Iniesta, Messi i Xavi.
0
Jeden mecz, zero punktów, trzech kapitanów...
,,Wirus FIFA" plus nadmiar rotacji zrobiło swoje. Wypadki przy pracy się zdarzają ale właśnie nie tracąc pkt z takimi drużynami jak Alaves zdobywa się mistrzostwa a w ostatnich latach Barca często się męczyła w takich meczach ale jednak zdobywała trzy pkt. Niech ten mecz będzie bolesną nauczką przede wszystkim dla Enrique. Widząc poczynania Mascherano nie poznawałem tego zazwyczaj pewnego w swoich poczynaniach piłkarza. Teraz trzeba wziąć się do pracy bo czasu przed najbliższym meczem w LM pozostało niewiele.
0
Kim są faceci nałogowo robiący sobie selfie? Narcystycznymi bufonami.
A kim są faceci wypowiadający się o sobie jak to robi Ronaldo? Mającymi kompleksy, narcystycznymi bufonami z przerośniętym ego...
A poza tym artykuł bardziej pasuje do jakiegoś portalu plotkarskiego niż chcącego uważać się za najlepszy w Polsce portal poświęcony takiemu klubowi jak FC Barcelona...
5
Ten ranking układali fachowcy albo jacyś nastolatkowie? To jakiś żart a nie obiektywne zestawienie. Johann Cruyff za Dani Alvesem? Carles Puyol za Gerardem Pique? Victor Valdes przed Andonim Zubizarretą? Pedro przed Michaelem Laudrupem? Eric Abidal przed Luisem Enrique? Takich znaków zapytania mógłbym wymienić jeszcze kilka (naście). Brak mi słów, którymi mógłbym określić co rzeczywiście o tym sądzę.
0
Chodzi mi o to, że Enrique nie ufa młodym wychowankom La Masii. To, że to pierwszego składu przebił się Roberto to zasługa jego determinacji oraz... przypadku. Gdyby Vidal był w formie w jakiej go sprowadzano to Sergi nawet by się nie przekonał jak wygląda gra na boku obrony a na środek pomocy, gdzie był wcześniej wystawiany nie dostawałby szansy na grę. Reszta wychowanków takiej determinacji nie miała (a może też i umiejętności?)...ale najbardziej jest mi żal niedocenionego Marca Bartry...
1
Nie można po jednym meczu ligowym powiedzieć, że Bartra jest na topie ale mam nadzieję, że w BVB go docenią tak, jak na to zasługuje. Marc, gdy tylko dostawał szansę to nie zawodził. Cenię go jak mało, którego piłkarza, który w ostatnim czasie opuścił Barcelonę. Nie wiem co Enrique do niego miał ale sprowadzając Vermealena i Mathieu oraz ograniczając praktycznie do zera udział w meczach zrobił mu po prostu krzywdę. Oby w niedalekiej przyszłości Barca nie żałowała kroku jaki wykonała w kierunku Barty, ja żałuję, że nie pozostał w klubie kosztem Mathieu.
0
Chciałbym aby w przyszłości choć kilku z tych chłopaków dotarło do pierwszego zespołu Barcelony a później stanowiło o jej sile ale znając trenerski warsztat Jordi'ego Roury mam wielkie obawy.
0
Laporta ma wiele za uszami ale niestety w kwestii La Masii ma dużo racji. Od chwili odejścia z klubu Guardioli w pierwszej drużynie Barcy z wychowanków zadebiutował właściwie tylko Sergi Roberto. Zostały zniszczone talenty Martina Montoyi a przede wszystkim Marka Bartry, epizody w pierwszej drużynie zaliczył Samper. Kolejni trenerzy po Guardioli woleli sprowadzać piłkarzy pokroju Douglas, Vermealen, Mathiue czy Vidal nie dając jednocześnie żadnych szans wykazania się barcelońskiej młodzieży. Hasło, które przyświecało Barcelonie przez kilka lat- ,,Real kupuje, Barca wychowuje" już jest nieaktualne... nad czym ogromnie ubolewam.
2
Gdyby w meczu z Athletic obrońcy nie podawali do niego piłki ,,aż" pięćdziesiąt kilka razy to dziś ter-Stegen byłby może (?) zdrowy. A tak chłopak nie przyzwyczajony do gry nagle musi się zmierzyć z ligową rzeczywistością i mamy tego efekty...(śmiech przez łzy)
Mourinho- Guardiola kolejny rozdział potyczki dwóch
trenerów, którzy na początku XXI w. odnoszą największe sukcesy...jestem naprawdę ciekaw efektów pracy Guardioli na Etihad