Mike74
Dołączył/a: październik 2015
Orzesze woj. śląskie
9 obserwujących
6 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
3
Świetny komentarz...
1
Pytanie w ankiecie powinno brzmieć następująco- który z piłkarzy Barcelony w ciągu ostatnich dwóch lat spędził więcej czasu w gabinetach lekarskich niż na boisku?
a. Thomas Vermealen
b. Marc-Andre ter-Stegen
Odpowiedź może nie być taka prosta jak się niektórym wydaje...
A tak poważnie to nie przypominam sobie przypadku bramkarza tak podatnego na kontuzje jak to ma się z ter-Stegenem. Gdyby jeszcze grał po 80 meczów w sezonie to można by go usprawiedliwiać ale ile on się nagrał w Barcelonie przez te ostatnie dwa lata? Ktoś powie- kontuzje się zdarzają i na to nie ma rady. Ale ter-Stegen jest bramkarzem, który nie musi interwałowo przebiec kilkudziesięciu meczy po 11 km w czasie sezonu. A jego łapią kontuzje nietypowe jak na bramkarzy...
0
,,Mityczny Holender"- zapożyczę sobie ten zwrot do moich tekstów o Wielkim Johannie.
0
Zgadzam się z Tobą ale wszystko rozbija się o kasę. Porównaj sobie ile osób kupiłoby autobiografię Jana Tomaszewskiego zaraz po pamiętnym meczu z Niemcami we Frankfurcie albo autobiografię Jana Domarskiego miesiąc po jego golu na Wembley a ile osób kupiłoby te same książki teraz, po ponad czterdziestu latach. Towar trzeba sprzedać dopóki jest świeży...
Mam nadzieję, że Andres ma odpowiednich doradców, którzy podzielili jego karierę na etapy i obecna autobiografia będzie kontynuacją poprzedniej i nie będą się w niej powielać faktów sprzed 2009 roku. Niemniej będzie to obowiązkowa pozycja w biblioteczce (dla młodych, niewtajemniczonych- pokój lub mebel, w którym przechowuje się książki) każdego fana Andresa Iniesty.
2
Enrique nie do końca sobie poradził z przemęczeniem zawodników. Przypomnij sobie co mówiono o Barcelonie podczas jej dwumeczu z Atletico Madryt w 1/4 finału LM i jak w ciągu kilku tygodni (w kwietniu) jej przewaga w lidze nad Realem zmalała z jedenastu do jednego pkt. Wtedy nasi piłkarze grali już na oparach i tylko dzięki jakieś nadludzkiej mobilizacji końcówką wygrali ligę.
0
FIFA odrzuciła odwołanie Atletico oraz Realu i oba madryckie kluby mają zakaz transferowy przez dwa najbliższe okienka...przynajmniej wobec nich FIFA zachowała się fair i zakaz nałożyła po dopiero co zakończonym oknie transferowym a nie w maju lub czerwcu bez uprzedzenia... jaka wspaniałomyślna instytucja ta FIFA...
0
No popatrz, trochę już chodzę po tym świecie, przeczytałem też kilka tekstów na stronach internetowych i zawsze zastanawiało mnie skąd piszący mają tak ogromną wiedzę?
A teraz poważnie. Nawet nie zdajesz sobie sprawy z faktu, jak można spieprzyć nawet najlepszy tekst niechlujnie go tłumacząc. Na szczęście Sylwia do swojej pracy przyłożyła się bardzo starannie.
0
Sylwia
Piszesz mało ale jak już piszesz to czapki z głów (może poza jednym wyjątkiem, wiesz o który mi chodzi, ale nie wracajmy już do tego). Jedne z najlepszych tekstów jakie można przeczytać w internecie...
Hiszpanii kibicuję od zawsze. A oni od zawsze grali jak nigdy a przegrywali jak zawsze. Ale gdy Andres strzelił gola w finale MŚ'2010 i odsłonił dedykację dla Daniego Jarque to był jeden z tych momentów mojego kibicowskiego życia, który zapamiętam na zawsze.
Niezwykły człowiek i niezwykły piłkarz. Czarodziej, Magik. Dla mnie mecze Barcy bez Iniesty są jakby niepełne. Ale gdy on jest na boisku to delektuję się każdym jego kontaktem z piłką. Nadużyciem byłoby stwierdzenie, że ,,patrzę na Barcelonę ze względu na Andresa" ale z jego udziałem często spektakle zwanymi meczami ocierają się o piłkarskie Oscary.
3
Opaska kapitańska najwyraźniej ciążyła Neymarowi, gdy mu ją odebrano brazylijska ,,10" bardziej cieszy się grą niż przejmuje ciążącą na nim odpowiedzialnością, co przekłada się na wyniki Brazylijczyków.
Przy faulu Paragwajczyka na Suarezie w polu karnym uśmiałem się co nie miara, gdy on pokazywał na piłkę, jako by ona była celem jego ataku a nie nogi Luisa. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby piłka nie była dobry metr od napastnika Barcy.
Ile warta jest reprezentacja Argentyny bez Messiego pokazał mecz ze słabą Wenezuelą. Nie jestem specjalnym kibicem Albicelestes ale aż boję się pomyśleć jakie wyniki ta zasłużona dla futbolu drużyna by osiągała gdyby nie Messi.
0
Jeśli można było sklonować owcę Dolly to i można sklonować Sergi Roberto i doprowadzić do tego aby za dwadzieścia kilka lat spiker na Camp Nou wywołując skład rzeczywiście mówił: ,,bramka- Sergi Roberto I, prawa obrona- Sergi Roberto II, środek obrony- Sergi Roberto III, itd...a zespół prowadzi Sergi Roberto XXIV'' :-)
4
Po tylu latach gry Xaviego w La Furia Roja dziwnie patrzyło się na ten mecz, gdy z jego ,,8" na plecach biegał Koke. Nie te ruchy, nie ten przegląd pola. Z kolei już wiemy do kogo trafi ,,6" Andresa, gdy ten zakończy reprezentacyjną karierę. Sergi Roberto będzie odpowiednio dbał o ten numer, jestem tego pewien.
0
O Johannie Cruyff'ie napisałem już tyle, że każde następne zdanie będzie tylko powielaniem tego, co już zostało napisane. Papież Jan Paweł II był moim duchowym przewodnikiem, Johann Cruyff- piłkarskim. Barcelona i jej kibice powinni być szczęśliwi, że to właśnie ją (obok Ajaksu) wybrał Johann na dzieło swojego życia.
5
Od 2013 roku kiedy upadłość ogłosiło Atletico Madryt a wcześniej, w 2011 Ciudad Real, Barca na hiszpańskim podwórku nie ma konkurenta. Najlepiej o tym świadczy fakt, że trzy ostatnie edycje ligi Asobal Barcelona wygrała z kompletem zwycięstw. Także niezdobycie przez nią Superpucharu byłoby sporą sensacją. W takich warunkach, jakie handballiści mają na co dzień ciężko o pełną koncentrację i mobilizację, co później skutkuje kłopotami w LM, mimo iż skład personalny Barcelony co roku stawia ją w gronie głównych faworytów do wygrania tych rozgrywek.
10
W Amsterdamie są przymiarki do tego, aby pełna nazwa stadionu Ajaksu brzmiała- Ajax ArenA Johann Cruyff.
3
Ten ,,cienki" Szwed jest trzeci w rankingu UFC, gdyby Błachowicz wygrał to byłaby sensacja...
0
Są takie osoby, zupełnie dla nas obce a zarazem bardzo bliskie. Dla mnie taką osobą był Johann Cruyff. To od Niego ( a właściwie Ronalda Koemana) i Jego Dream Teamu zaczęła się moja przygoda z Barceloną... czekam, w jaki sposób Barca upamiętni tego, bez którego nie byłoby obecnych sukcesów Dumy Katalonii.
4
Chwila, w której Andres Iniesta zdobył gola w finale MŚ i zadedykował go Daniemu Jorque była jedną z najbardziej wzruszających chwil w moim kibicowskim życiu.... ,,śmierć to za mało, by przestać kochać".
1
Rzygać mi się chce jak czytam (a raczej nie czytam) komentarze opluwające i mieszające z błotem Claudio Bravo. Tak się zachowują kibice? Tak się zachowują obsesyjni fanatycy i kibole, z którymi nigdy się nie utożsamiałem, nie utożsamiam i nie będę utożsamiał. Nie rozumiem jak można w taki sposób wypowiadać się o gościu, który w ciągu dwóch lat pomógł Barcelonie zdobyć kilka trofeów. Więcej obiektywizmu.
Nie jestem fanem ter-Stegena ale umiem docenić to, co on dotychczas zrobił dla Dumy Katalonii.
0
Messi wraca z kontuzją, Andre Gomes także. Dziś i jutro grają kolejni barceloniści, oby już limit pecha na tę sesję reprezentacyjną się wyczerpał. Zawsze martwię się w jakiej kondycji wrócą nasi piłkarze ze zgrupowań swoich reprezentacji. Najgorsze jest to, że tak jak w przypadku Gomesa, on urazu doznał w meczu bez znaczenia z mało atrakcyjnym rywalem.
9
,,Wirus FIFA" to określenie na wybijanie z rytmu meczowego drużyny klubowej, która przed meczami reprezentacyjnymi osiągała bardzo dobre wyniki a po powrocie do rozgrywek klubowych nie potrafiła wrócić do rytmu sprzed przerwy. Określenie to zostało nadane Barcelonie gdy jej trenerem był Guardiola i nie ma nic wspólnego z kontuzjami ,,przywożonymi" do klubu przez piłkarzy ze zgrupowań reprezentacji.
1
Zgadza się. W historii futbolu znam trzy przypadki (o których dziś pisałem pod tekstem o wychowankach La Masii) kiedy to klub odnosił spektakularne sukcesy bazując na swoich wychowankach. To Ajax w latach 70-tych z Cruyffem, Neeskensem, Haanem, Repem, Kroolem, Blankenburgiem czy Muhrenem oraz AC Milan w latach 90-tych z Maldinim, Baresim, Costacurtą czy Albertinim wspartymi trójką Holendrów- van Bastenem, Gullitem i Rijkaardem. No i trzeci przypadek to przypadek Barcelony z Puyolem, Xavim, Iniestą, Messim, Pique czy Sergio.
Tak jak napisałeś, w tym jest dużo przypadku. W jednym czasie, w jednym klubie musi się zebrać grupka fenomenalnych młodych ludzi umiejących ze sobą współpracować. Niby takie proste a zarazem niesamowicie trudne.
3
Nie hipokryzja tylko rzeczywiste podejście do tematu, przynajmniej nie mydlą oczu. Kilka lat temu powszechne było stwierdzenie- ,,Real kupuje, Barca wychowuje". Teraz ono jest już nieaktualne patrząc na transfery przeprowadzane przez Barcelonę. W 2011 roku w meczu LM ze Sportingiem Lizbona przez 65 min na boisku przebywali WYŁĄCZNIE WYCHOWANKOWIE Barcelony.
Teraz taki scenariusz jest nie do pomyślenia, nawet w pierwszej rundzie CdR gdzie gra się z amatorami...
3
Niestety maksyma, która jeszcze niedawno przyświecała Barcelonie a mianowicie- ,,Real kupuje, Barca wychowuje" przeszła już do lamusa. Z drugiej zaś strony pokolenie La Masii z Puyolem, Xavim, Iniestą, Messim, Busquetsem, Pique, Albą z którym mieliśmy/mamy do czynienia zdarza się raz na kilkadziesiąt lat (taki był Ajax w latach 70-tych i Milan w latach 90-tych). Mam nadzieję, że dzięki Sergiemu Roberto, Samperowi czy Munirowi piłkarski świat nie zapomni czym dla futbolu jest La Masia.
0
,,Lubię grać na prawej obronie". A ja lubię go oglądać na tej pozycji, choć ma on predyspozycje do gry bardziej kombinacyjnej, co nieraz już pokazał na początku sezonu, schodząc ze swojej nominalnej, prawej strony do środka pola. Mimo wszystko chciałbym aby w przyszłości środek pomocy był jego pozycją, tam mógłby bardziej zademonstrować swoje ogromne walory.
0
Jak to mówią-,,najtrudniejszy pierwszy krok". Alcacer ma go już za sobą. Teraz tylko życzmy jemu i sobie aby tych kroków robił co nie miara... nie tylko na Camp Nou.
0
Komentarz usunięty
0
Pewnie, wszystko co negatywnego dotyczy ter-Stegena i pozytywnego Bravo to są plotki. Ale gdy mamy do czynienia z odwrotną sytuacją to już są fakty...
Znów wychodzisz z wiekiem, jako niby argumentem. Już to napisałem- taki argument przedstawiają osoby, które nie mają żadnego argumentu.
Widzisz, bardziej wierzę ,,madryckiemu ścierwu" niż klubowi. Gdyż klub już nieraz ,,pokazał" za ile rzeczywiście zawodników kupuje a za jak śmieszne pieniądze oddaje, niby nie robiąc problemu przy odejściu.
Gdyby moi klienci podczas negocjacji szli mi na takie ustępstwa, na jakie Barca idzie kupującym to pewnie w ciągu roku zarobiłbym takie pieniądze, że następne dwa lata mógłbym w ogóle nie myśleć o zleceniach.
1
Czytasz niedokładnie doniesienia prasowe. Kilka tygodni temu było powiedziane, że Enrique w tym sezonie chce przeznaczyć dla ter-Stegena ligę i LM. W CdR jest może pięć meczy z wymagającymi rywalami co dla takiego bramkarza, jakim jest Bravo to jawna zniewaga.
City wyświadczyło nam przysługę? Guardiola, który mówił, że po przejściu do City nie wyciągnie z Barcelony żadnego piłkarza, słowa nie dotrzymał a szejkowie zrobili doskonały interes. Za 16 mln dostali bramkarza światowego formatu. Przy dzisiejszych kwotach, jakimi obraca się w piłkarskim świecie to promocja.
2
Skarbie? Tak nie mówi nawet do mnie żona w dzień wypłaty :-)
Powiedz mi, czy w ciągu tych dwóch lat Bravo dał nam jakiś powód aby go skreślać? Dotychczas Bravo grał w lidze a ter-Stegen w LM i CdR, można teraz było sytuację odwrócić ale nie- ter-Stegenowi wszystko a Bravo nic. Jest to sprawiedliwe po tym co dla Barcy Claudio zrobił w ostatnich dwóch sezonach? Jeśli ktoś dziennie ćwiczy to zwinności i szybkości nie straci z dnia na dzień. Gdyby Enrique i zarząd płynnie przeszli do zmiany to nie miałbym żadnych zastrzeżeń ale oni poddali się szantażowi ter-Stegena.
Zobaczysz teraz jak Bravo sobie poradzi w bardziej wymagającej lidze niż La Liga. A, że sobie poradzi (i to nie tylko przez jeden sezon) to, w to nie wątpię.
P.S. jak to jest, że z jednymi osobami,mającymi odmienne zdanie na dany temat można NORMALNIE pogadać a z innymi nie da się tego zrobić gdyż od razu agresywnie na ciebie najeżdżają?
Pozdr
6
Challenger
Gdy wczoraj przeczytałem Twój wpis dot. ter-Stegena -,,Teraz, gdy Bravo nie ma, może mówić wszystko" wiedziałem, że prędzej czy później napiszesz artykuł o Claudio. Jest on dużo bardziej stonowany (a mógł być mocniejszy) niż tekst przepełniony niezdrowym fanatyzmem do ter-Stegena napisany tutaj kilka dni temu.
W pełni się z Tobą zgadzam, że bramka Barcelony była za mała dla nich obu, że odszedł ten lepszy oraz z tym, że Bravo w tej nierównej walce (głównie w mediach) został sam, bez czyjegokolwiek wsparcia. Dla mnie argument, że Bravo ma już 33 lata jest żadnym i wysuwają go jedynie ci, którzy nie umieją się doszukać w grze Chilijczyka słabych punktów. Od połowy lat 90-tych ub wieku, gdy karierę kończył Andoni Zubizarreta aż do 2014 roku, gdy do klubu przyszedł Claudio Bravo, Barca nie miała bramkarza, na jakiego taki klub zasługiwał.
Niemniej dużą rolę w całej tej sprawie odegrał Enrique. Całe publiczne niezadowolenie Niemca ze swojej pozycji zaczęło się od KMŚ, w których bronił Claudio, mimo, iż we wszystkich meczach LM grał ter-Stegen i to on przyczynił się do tego,iż Barca na KMŚ mogła wystąpić, trener postawił jednak na Chilijczyka. Ciekawe dlaczego? Czyżby do niego miał większe zaufanie? Już w grudniu klub powinien zakazać Niemcowi publicznego okazywania niezadowolenia, nie zrobił tego, co ter-Stegena tylko rozzuchwaliło. Szkoda,że zaślepieni ,,przyszłością Barcelony" oportuniści Bravo tego nie dostrzegają.