Markus32
Dołączył/a: marzec 2012
Lublin
16 obserwujących
8 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Mourinho już przeszedł do historii futbolu jako jeden z trzech trenerów który wygrał Puchar Europy z dwiema różnymi drużynami. A to że chce wygrywać za wszelką cenę to znaczy że ma mentalność zwycięzcy. W końcu w piłce chodzi głównie o wygrywanie a styl gry ma drugoplanowe znaczenie. I nie mówmy że styl Barcelony jest jedynym słusznym w Europie bo to co podoba się jednym nie zawsze będzie piękne dla drugich
0
Nie do końca zgadzam się z jego słowami. Historia zapamiętuje przede wszystkim zwycięzców i nie ważne w jakim stylu osiągają oni sukcesy. Obecna Barcelona zapisała się na kartach historii nie tylko pięknej i widowiskowej grze ale także ilością zdobytych trofeów na przestrzeni ostatnich kilku lat. Ile warta była by sama widowiskowość gdyby nie szła w parze z osiągnięciami drużyny
0
Tempter
Więc chodzi Ci o preferencje indywidualne głosujących. Nie zarzucasz im chyba stronniczości i braku obiektywizmu tylko dlatego że Messi jest przed Ronaldo. W skład głosujących wchodzą ludzie znający się na piłce także nie sądzę żeby nagrodzili złotą piłką zawodnika który na nią nie zasłużył
0
Najprawdopodobniej kolejna złota piłka trafi w ręce Messiego choć może przewaga nad Ronaldo nie będzie już taka duża jak w ubiegłorocznym głosowaniu (47,88% - 21,6%). Trzecie miejsce przypadnie dla któregoś z Hiszpanów gdzie głosy między nich się pewnie podzielą jak to miało miejsce przed rokiem. Wg mnie będzie to ktoś z pary Casillas - Iniesta.
0
Tempter
Równie dobrze mógłbym napisać że i Maradona był w zasięgu co brutalnie obnażyło wiele klubów. W swoim poprzednim poście piszesz że złota piłka jest nic nie wart bo odzwierciedla preferencje indywidualne a w kolejnym że powinno się ich rozliczać za osiągnięcia indywidualne, które lepsze ma Ronaldo. Zdecyduj się
0
Temper
Tak Ci żal że złota piłka po raz kolejny trafi w ręce Messiego? Czy wolałbyś żeby złotą piłkę otrzymał Torres bo drużynowo osiągnął zdecydowanie więcej?
0
onomato
Nie zmienia to faktu że każdy musi naśladować Barcelonę i uważać jej styl jako jedyny słuszny. To co podoba się jednym nie koniecznie musi piękne dla drugich. A odnośnie samego Realu - ich styl jest na pewno bardziej nieprzewidywalny co daje im pewną przewagę. Tiki taka Barcelony została rozpracowana i nie zawsze niestety zdaje egzamin
0
Aqualitek, AdrianM11
Mourinho na pewno już przeszedł do historii ale w artykule jest mowa o stylu gry, który chyba nie zapisze się w historii tak jak tiki taka Guardiolii czy futbol totalny z czasów Rinusa Michelsa.
0
blaugrana158
A tak na poważnie gdyby Barcelona prezentowała poziom z przed 2 lat nie było by nam ono potrzebne żeby pokonać dzisiejszy Real
0
blaugrana158
Ja mówi stare piłkarskie porzekadło "Szczęście sprzyja lepszym" :)
0
Bardzo dyplomatyczna wypowiedź więc nie widzę w niej nic złego. Ostatnie klasyki tylko pokazują że Real potrafi grać już z Barceloną jak równy z równym i właściwie w bezpośrednim starciu nie ma faworyta. Można go nie lubić ale trzeba przyznać że odkąd trafił do Realu wykonał na prawdę kawał dobrej roboty
0
siael
Szkoda że te dwa najsilniejsze kluby nie znalazły się w finale najważniejszych rozgrywek naszego kontynentu i Barcelona nie przejechała jak walec po tej "cudownej Chelsea"
0
LechKolejorz
Czy na pewno tylko raz?
0
suowiq
Zubizaretta także grał w Barcelonie za czasów jej świetności a czy był lepszy od Valdesa trudno stwierdzić, na pewno w jego czasach byli lepsi bramkarze. Pamiętam jego błąd na Mundialu we Francji który kosztował Hiszpanów awans do fazy pucharowej. A co do samego Valdesa to jest bramkarzem przeciętnym, dlatego jest tylko rezerwowym w reprezentacji Hiszpanii
0
konrado6
Już drugi raz czytam ten sam teks wklejony przez Ciebie. Czy uważasz że 3 krotny zdobywca złotej piłki nie jest piłkarzem wybitnym? A odnośnie mundialu we Włoszech bardziej niż Maradona do tamtego awansu przyczynili się jego koledzy z drużyny, choćby fantastycznie broniący wtedy rzuty karne Goycochea czy zdobywca decydujących bramek Caniggia
0
Dobrze że ktoś zauważył że przy pierwszej bramce dla Realu duży udział miał Valdes
0
pluszek
Nie musiałeś ale warto było wspomnieć tym bardziej że część osób na tym forum w ogóle nie widziała jego gry nie wspominając już o tej pamiętnej bramce na mundialu w Meksyku. Mi te obie bramki utkwiły w pamięci a co do mundialu we Włoszech to pomimo że Maradona był ważnym ogniwem tamtej drużyny to nie mniej istotne role odegrali Goycochea i Canggia, zdobywca decydujących bramek
0
pluszek
Nie wspomniałeś o pierwszej bramce z tego pamiętnego spotkania:)
A co do tej drugiej to niemalże identyczną Messi zdobył w ligowym spotkaniu z Getafe
0
Jeżeli już mowa o samych osiągnięciach to warto dodać że Maradona był mistrzem i wicemistrzem świata z reprezentacją. Kariera klubowa choć była udana zarówno w Barcelonie jak i Napoli nie przekładała się już na sukcesy w Europie poza zdobyciem z Napoli pucharu UEFA
0
Nie wiem ile w tym prawdy ale mając na uwadze jego zagrywki z boiska w tym podeptanie sędziego który wręczył mu czerwoną kartkę ta informacja wcale mnie nie dziwi :)
0
Ja jako obiektywny kibic Barcelony muszę stwierdzić że tego teatru w Barcelonie trochę było i nie mam tutaj na myśli gry Barcelony ale zachowanie poszczególnych zawodników. Nie bez powodu na internecie znalazły się kompilacje typu FC Barcelona "cheaters and actors" czy "Pure theatre".
0
Swoją drogą ciekawe jak będzie się czuł Platini przyznając Messiemu tą nagrodę po raz 4 z rzędu i mając świadomość że jego rekord właśnie zostaje pobity przez Argentyńczyka
0
Zwycięzca najprawdopodobniej zostanie ponownie wyłoniony z pary Messi - Ronaldo. Trzecie miejsce na podium zarezerwowane będzie dla któregoś z Hiszpanów, którzy zespołowo osiągnęli wiele więcej niż chociażby Messi. Przykładem może być Casillas - zdobywca trzech trofeów w tym roku kalendarzowym a biorąc pod uwagę także jego udany występ na Euro powinien być faworytem do tej nagrody. Nie mniej jednak głosy oddane na Hiszpanów na pewno się podzielą (Iniesta, Xavi, Casillas) także mało prawdopodobne jest to żeby któryś z nich wygrał złotą piłkę. Pomimo faktu że Ronaldo odegrał ważną rolę doprowadzając Real do zwycięstwa w La Liga (bardzo dobry sezon + rozstrzygająca o mistrzostwie Hiszpanii bramka zdobyta na CN) moim faworytem jest śrubujący wszystkie rekordy Messi.
0
19cukier48
A co w nim jest niezrozumiałego?
0
Po prostu szkoda mi czasu na dyskusje z Tobą. Pozdr
0
omk
Marna prowokacja
0
sirpiter13
Chociażby w decydującym o mistrzostwie GD poprzedniego sezonu wygrywając u nas 2-1
0
oper21
Ja myślę że ta wypowiedź jest jak najbardziej na miejscu i nie ma w niej żadnych lekceważących słów w stosunku do Barcelony. Po prostu sam tytuł tego artykułu to zdanie wyrwane z kontekstu poprzedzone do tego zdaniem "Ronaldo ostrzega". Wydaje mi się że mediom zależy bardziej na podgrzewaniu atmosfery niż samym zawodnikom
0
żbik
Ja jako kibic Barcelony też nie widzę żadnej zarozumiałości z jego strony. On mówiąc że już raz wygrali na Camp Nou po prostu stwierdził oczywisty fakt. Jak trafnie zauważyłaś dodał też zdanie "wiemy kim jest Barcelona" co wskazywałoby na szacunek w stosunku do Barcelony
0
BAR10
Uważasz że obecna drużyna jest tak mocna jak tak za najlepszych czasów Cruyffa czy Pepa na ławce trenerskiej?