Hubertinho
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Kraśnik
7 obserwujących
2 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
Obawiam się, że Danilo to już sobie Real zaklepał, niestety.
2
Z wielką kasą, czy bez - nie jest łatwo zbudować topowy zespół w rok czy dwa. Czasem, jak to pokazują przykłady Chelsea i ManCity, wielka kasa nie wystarczy. Z drugiej strony, niekiedy jeden piłkarz stanowi nawet do 50% siły zespołu: taki Diego Costa na przykład. Rozegrał wielki sezon w AtM, mając wsparcie w reszcie kolegów, wygrał La Ligę, a wcześniej tułał się na wypożyczeniach...
2
Dobra wiadomość :)
1
Messi ma talent, bardzo odkrywcze...
Guardiola pozbył się takich zawodników, jak Deco i Ronaldinho celem przewietrzenia szatni. W sumie, gdyby Brazylijczyk z portugalskim paszportem pozostał w FCB, też źle by nie było. Pamietam, że tuż po przejściu do Chelsea sam wygrywał mecze.
2
Barca wygrała 6:1 w sezonie 2008/09, a rok później 5:2, także zdecyduj się o którym wyniku nawijasz :D
A tak serio, to przy tym wcześniejszym wyniku, pierwszym sezonie Guardioli, nieoficjalnie w mediach krążyły spekulacje, że AtM planuje się specjanie podłożyć Barcelonie, aby rywal zza miedzy nie został mistrzem. Nie wiem, na ile to prawda, ale coś mogło być na rzeczy. Atletico zawsze miało jednych z lepszych napastników w lidze (pamietasz 5:4 na Camp Nou i cztery bramki jednego zawodnika AtM?), w sezonie 08/09 Forlan - który właśnie na dniach zakończył karierę reprezentacyjną na specjalnie zwołanej konferencji prasowej - ustrzelił Złotego Buciora z wynikiem 32 goli. Oczywiście za partnera w napadzie miał Sergio Aguero, którego na serio widziałbym Tridente zamiast El Wampirelo Luisa Suareza. Nawet nazwa trio MAN, a nie MSN by pasowała :D
Ale póki co, to nie jest źle, a może być tylko lepiej. Z nudów przed najważniejszą częścią sezonu można trochę bajkopisarstwa uprawiać...
2
El Clásico z Realem w kryzysie: „Wolę rozmawiać o nas, ponieważ u innych nic nie możemy zmienić. Wygrane z Eibarem i Realem dają nam identyczną korzyść – trzy punkty. Będziemy grać na maksimum w każdym meczu, z Eibarem, Manchesterem i Realem”.
Kwestionowanie Ancelottiego: „Nie lubię rozmawiać o innych drużynach. Jeśli wyniki nie są perfekcyjne, zaczyna pojawiać się wiele pytań. Nie zmienili się, nie są ani gorsi, ani lepsi. To normalne, że w trakcie trwania sezonu są różne momenty. Wolę jednak myśleć o nas”.
Dalibyście fotkę Luisa Enrique do tych słów i byłbym 100% pewien, że to słowa Lucho. W Barcelonie chyba mają zajęcia PR i sztuki przemawiania równie czesto jak ze strzelania...
0
Na zakończenie kariery może wrócić. Zobaczy, jak to jest grać tylko w Pucharze Króla :D
0
Serce kibica chce, abyś się mylił, ale rozum mówi co innego. Z czasem poznamy odpowiedź...
0
Coś mi podpowiada, że w przypadku VV 535 to nie jest liczba ostateczna. Wróci syn marnotrawny z podkulonym ogonem, jak za parę latek C. Bravo skończy karierę :D
1
Patrząc na powyższą listę, można się spodziewać, że Iniesta na koniec kariery zrówna się lub nieznacznie wyprzedzi Puyola. Natomiast Messi powinien wyprzedzić Xaviego.
0
Szkoda mi czasu na Twoje denne zaczepki.
1
Cóż...
Jeśli koncentracja ulegnie poprawie, to meczów z ogórkami nie trzeba będzie nazywać finałami. Póki co, to jednak są finały.
1
Włączyć Tello w operację "Danilo w Barcelonie", ale też zapewnić sobie jakiś procent od sprzedaży, prawo pierwokupu, kwotę za jaką Barca może go odkupić lub coś w tym stylu.
1
Może i masz rację, że przesadzam. Ale tak właśnie sobie wyobrażam dobrą atmosferę: grupę kumpli lubiących spędzać ze sobą czas, a na boisku jeden za wszystkich, wszyscy za jednego. A nie każdy jakby we własnym świecie.
1
Chcą zdobycia trzech trofeów w tym sezonie, a tylko mecze z ManCity i Realem traktują jak finały. Nawet jeśli te dwa mecze będą wygrane, ale parę innych w Lidze lub LM przegrane, to wszystko o kant d..y potłuc...
1
Świetna atmosfera? Przecież widać, że każdy zawodnik przyszedł z musu, na zdjęciu i filmie wszyscy zajęci albo swoimi myślami, albo telefonem. Chyba właśnie taki grill Lucho zrobił, żeby zintegrować drużynę. Ale średnio to wyjdzie, skoro skład podzielił się w podgrupy. Zero uśmiechów, większość nawet się nie odzywa. Obowiązkowy grill, bo trener tak kazał.
1
Polska ma wojsko, owszem. Ale czy wyobrażasz sobie, że w wojnie ze Śląskiem walczy tylko zawodowa? W dupie miałbym taką wojnę, odmówiłbym powołania, albo uciekłbym gdzieś, gdzie mnie siłą nie wcielą do wojny, z którą nie mam nic wspólnego. Nie mam zamiaru walczyć i zginąć za polityka, ot co!
1
Van Gaal miał fioła na punkcie skrzydeł, bo po obu stronach miał po trzech skrzydłowych. W końcu Holender, z ojczyzny futbolu totalnego Rinus Michelsa. Stąd jako wykonawców swojej taktyki wybrał rodaków i FCBarcelona na parę sezonów zmieniła się w FCHolandię :)
2
Najlepiej zawsze doceniałem Brazyliańców, bo zawsze było ich dużo w Barcelonie, każdego roku jakiś magik grał pierwsze skrzypce w FCB. Od tego klubu zaczęło się moje zainteresowanie piłką, a właściwie to przez przypadek, bo równie dobrze mogłem kibicować białej stronie Madrytu. Mamuśka była na wakacjonach w Barcelonie i przywiozła mi z nich taki wyczesany, trzyczęściowy pomarańczowy komplet Barcelony, made by Kappa. No to ja buty na kopytka i wio! w piłkę grać. Mówiła jeszcze, że był tam taki bordowo-granatowy komplet, ale wydał jej się brzydki :D Później oczywiście obowiązkowo t-shirt z dychą na plerach i nazwiskiem Rivaldo.
Na ostatnich mistrzostwach globu liczyłem na finał Brazylia-Argentyna jako pojedynek cracków nad crackami, Messiego z Neymarem. Ale oczywiście wygrać miał Le(o)pszy :D No i Niemcy mi zabawę zepsuli, a styl w jakim to zrobili, należy przemilczeć... O Brazylii to dopiero można powiedzieć, że to już nie to samo co kiedyś, szósta gwiazdka nieprędko się im pojawi na koszulkach. Goni ich Chili, Kolumbia, a Argentyna, z którą do niedawna toczyli wyrównane boje, jest lekko z przodka. Zobaczymy co kolejny świeżo upieczony rocznik seniorów brazylijskich pokaże.
2
Marzy mi się zakończenie kariery Xaviego w FCB, tak jak uczynił to Puyol. Czyli pewnie jeszcze nie po następnym sezonie, ani rok później. Po co Xavi miałby odchodzić gdziekolwiek? Nie dostanie nigdzie więcej za grę. Jaką też bedzie mieć satysfakcję ganiając gdzieś za kozoj***ami w Katarze, albo u szejków z ManCity w ich filii w USA? Tutaj jest jego miejsce, musi uszanować upływ czasu i ustąpić miejsca lepszym. Jeśli lepszych nie będzie, to niech gra do czterdziestki w Barcelonie i koniec.
1
Tak, właściwie to nic do samego gracza nie mam. Może poza tym, że powinien być lekcją na przyszłość. "Pociąg do Barcelony odjeżdża tylko raz" - stwierdził tak Rivaldo przed transferem z Deportivo. Choć w La Corunyi był bożyszczem, to awans sportowy nie podlegał dyskusji (a przy okazji i finansowy). Pociąg do Barcy tylko raz odchodzi, a i dla wielu to raczej nigdy. Nie mam za złe, że Douglas złapał okazję.
1
Nie wspomniałem o Luizie, że go żałuję, nic z tych rzeczy :D
To się zgadza, że troszku ten Brazol, fryzurą przypominający Puyola, jest przereklamowany. Swego czasu miał dobry odbiór, główki, szybkość. Mógł grać na ŚO i DM, ale jakoś obniżył loty i Mou zrobił świetny interes. I Barcelona, że go nie kupiła.
2
Nikogo bynajmniej nie deprecjonuję ani nie mieszam z błotem, staram się w szczególe i ogóle pisać jak było bez zbędnego własnego komentzarza. Oczywiście, że Niemcy zawsze jakiegoś świetnego napastnika mieli, faceta od wykańczania akcji całego zespołu. Ale czy da się stwierdzić, że tylko z tego słynęli? Nie sądzę, bo i zawsze mieli jakiegoś świetnego pomocnika, obrońcę, bramkarza. Klasa światowa na każdej pozycji, zresztą bez tego nie da się na tylu turniejach dobrze występować. Obecny Muller też określany jest przez wielu jako drewno, a jakoś zawsze w reprezentacji znajdzie się w odpowiednim miejscu, sieknie brameczkę, często jest jesdynm z najlepszych strzelców. A jego poprzednik na stanowisku najgroźniejszego strzelca reprezentacji, tj. Mirosław 'WC' Klose? A obecna reprezentacja, w której wielu jest Turków z pochodzenia, jakichś Jugoli, nawet paru Brazylijczyków... Dowód, że to szkolenie jest wszystkim, nie kolor skóry, nazwisko, pochodzenie. Kto ma talent do piłki i dobrego trenera, to będzie dobrym skórokopem i tyle...
1
@meGustaw @fistaszjo
Oczywiście źródło: Charly Rexach, żeby nie było, że ja...
1
True story...
Barcelona jest zobligowana do posiadania najlepszych piłkarzy, a ewentualne luki wypełniać wychowankami.
1
Kolego, gdyby ktoś mądry sklonował Messiego i grało dwóch Messich w Barcelonie, to uwierz mi, że oryginał nie dałby strzelać wolnych i karnych swojej własnej kopii, a co dopiero jakiemuś Turasowi.
1
Di Maria był zbyt szpetny, nie nadawał się do grupy pięknych meżczyzn, takich jak Ronaldo, J. Rodriguez czy Bale...
1
Powinno być, że na boisku numer 2 ćwiczyła pierwsza drużyna plus dwóch z Barcy B, plus kibic Douglas.
Wiem, śmianie się z tego Brazilijczyka jest głupie, nieświeże i niemodne. Ale jako szanujący się hejter, będę się z niego nabijał przez całą jego "karierę" na (trybunach) Camp Nou. Widocznie co jakiś czas musi być w Barcelonie jakiś clown, jak Oleguer. Nie przybył do nas David Luiz, ale jest Douglas. Może kiedyś wyjdzie, że transfer byłego obrońcy Sao Paulo był łapówką dla kogoś tam z Brazylii.
1
Oczywiście, że było bez spiny :P
Mnie cięzko było sobie wyobrazić Ronaldinho, Rivaldo, Valdesa i jeszcze paru innych poza Barceloną. Równie ciężki był widok niektórych piłkarzy w Barcelonie, z ostatnich mógłbym wymienić Mathieu lub Gudjohnsena.
Osobiście, to do Alvesa nie mam sentymentu. Był ważny za Guardioli, ale umówmy się: z sezonu na sezon to równia pochyła. Oczywiście na kartach historii będzie wymieniany jako jeden z głównych autorów sukcesów Barcy za Pepa, no ale trzeba już zamknąć podręcznik do historii i na bok sentymenty.
1
Bo niewysoki, dobry technicznie, a słabszy fizycznie? Wielokrotnie sympatycy PL (ja akurat do nich nie należę), mawiali: "Myślisz, że za słaby fizycznie na podbój Anglii? Popatrz na Davida Silvę i Sergio Aguero i pomyśl jeszcze raz..."
Także jeśli sobie nie potrafisz wyobrazić, to może jakiś wspomagacz? Grzybki specjalne albo inne używki? :D