Hubertinho
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Kraśnik
7 obserwujących
2 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
Nie zgadzam się z Tobą. Prawo do samodzielnego decydowania o swojej przyszłości ma w lecie 2016, po wygaśnieciu kontraktu. Umowa z klubem to nie napis na dropsach, trzeba się z niej wywiązywać. Jestem pewien, że Xavi ma wartość marketingową i co sezon sprzedaje się wiele koszulek z jego nazwiskiem, czy też produktów, które zawodnik reklamuje swoim wizerunkiem. Tylko idiota by zrezygnował z tego. Ciekawe jakie miałbyś zdanie, gdyby chodziło teraz o Messiego. Bartomeu też się wypowiadał kiedy były info, że Messi jest nieszczęśliwy i chce odejść. Wola zawodnika jest decydująca. Ten B. by wszystkich mógł sprzedać, a i widać, że część by mógł oddać za darmo.
0
Kapitalny awatar :)
3
Powtarzam się często, ale trudno... :D
Najcięższe mecze dla Barcelony są "o złote gacie", nasi ulubieńcy grają lepiej mecze o większym ciężarze gatunkowym, na większych emocjach.
1
Może to nie będzie to zbyt adekwatne przysłowie: "Źdźbło w oku bliźniego widzisz, a belki w swoim nie dostrzegasz!". Albo lepsze: "Bliższa ciału koszula". Wiadomo, że kampanię promującą Ronaldo robią haladzieci. Z drugiej strony nie brakuje fanboyów Messiego, którzy wiedzą swoje. Liczą się tylko opinie tzw. "postronnych" oraz takie jak np. Twoja, poparta statystykami.
1
Nie orientuję się do końca, ale chyba świadome wykartkowanie się jest karane. Więc do końca Lucho będzie zaprzeczał. Z prostego powodu.
1
Nie przesadzaj, nie powiesz mi chyba, że nie wiesz o kogo chodzi w słowach: "Postawa niemal wszystkich, którzy dołączyli do zespołu, jest bardzo dobra”.
6
Cały Lucho: dyplomatyczny, ale wyrażający swoje opinie, tak, by wszyscy wiedzieli o co chodzi. I to w mało zawoalowany sposób. Gdyby był płatnym zabójcą, to przychodziłby do domu ofiary i po słowach "To nic osobistego" wyciągał nóż i wbijał prosto w serce...
1
Nie trzeba mieć żadnej tajemnej wiedzy czy czterdziestoletniego doświadczenia w badaniach ludzkich zachowań, by wiedzieć, że jak facet ma jaja, to szybko rozwiązuje swoje problemy. A nie, że jest niezdecydowany, robi nadzieję obydwu stronom...
Jak by chciał zostać, to by uciął temat w zarodku. Ale Xavi chce wysłuchać obu stron, zobaczyć, co mu zaproponują. Wydaje mu się, że on ma przewagę i może dyktować warunki.
A może właśnie dobrze by było, aby odszedł, bo to jeszcze bardziej wymusi sprowadzenie jakiegoś konkretnego gracza na jego pozycję, może nawet dwóch.
1
To prawda co piszesz. Po namyśle doszedłem też do wniosku, że po prostu MD w chęci szkodzenia Realowi przynajmniej słowem, zamieszcza takie artykuły. Madryckie gazety też szukają problemów w Barcelonie na siłę, a jeśli pojawi się prawdziwy, to roztrząsają go i powiększają do niebotycznych rozmiarów. Trochę zapomniałem o tym fakcie i bardzo się wygłupiłem swoim powyższym, naiwnym komentarzem.
1
Przecież widać po zdjęciach z arabusami, że już go tam ciągnie. Wątpię, czy do stycznia 2016 wytrzyma. Z pewnością przy kontynuacji rządów Bartomeu nie, ale może nowy prezydent okaże na tyle rozumu, żeby kazać płacić za zawodnika, który ma jeszcze rok kontraktu.
1
Ale wewnętrzny głos ganialnego Zubiego mu podpowiadał, że nie trzeba. W sumie szkoda, że został kozłem ofiarnym bana i go wywalono. Bo prawdziwą karą byłoby teraz dla niego to, że musiałby poprawiać swoje błędy.
1
Przespane okienko transferowe, a trzeba by rzec, że nawet parę lat, w kwestii prawego obrońcy i środkowego pomocnika, a teraz trzeba drżeć i namawiać tych co są, aby zostali. Ale skoro nawet zasłużony Xavi bardzo sobie ceni kapuchę, to ciężka sprawa.
Spokojnie bez Pedro da się żyć, bez tych panów ze zdjęć już gorzej.
2
Co do Xaviego, to zgadzam się, że szkoda, aby tylko rok był kapitanem. Ale jeśli bycie ikoną w Barcelonie byłoby dla niego choć trochę wartościowe, to nawet by nie słuchał tych szejków. Złotem mu zaświecili w oczy i już go ogłupili.
Analizując pobieżnie przypadek Alvesa, to trzeba przede wszystkim zwrócić uwagę, że po trzydziestce to raczej nie dostaje się podwyżek, a wręcz odwrotnie. Nie licząc takich tuz jak Messi, CR7, Beckham i inne, bo to oddzielna bajka.
1
Widać tutaj jak na dłoni, że jeden jest wychowankiem, a drugi najemnikiem. Dwie ważne postaci, ale dwa różne sposoby traktowania. Szkoda, że kasa ciapatych przemawia do Xaviego, całą karierę dochodził do tego gdzie jest, a odejście do Kataru to będzie jak spluniecie w twarz całemu środowisku. Mimo, że kapitan pełni mniejszą obecnie rolę niż Alves, to z wychowankiem powinno się w pierwszej kolejności przedłużać kontrakt. I koniec kariery w Barcelonie, jak Puyol.
Natomiast jeśli by brać naprawdę pod uwagę wiek Alvesa i jego wkład do drużyny, to trzeba zaproponować mu dwuletnią umowę z dotychczasową pensją. Właśnie głównie dlatego jestem przeciwnikiem pozostania Brazylijczyka w Klubie .
0
No to z Almerią marzy mi się para Bartra-Mathieu :)
1
To już historia, jeden błąd mógł wypaczyć wynik meczu, ale nasi ulubieńcy są sami sobie winni, bo byli w słabej dyspozycji. Bez sensu jest teraz dyskusja czy był, czy nie było. Choć z grafiki, nawiasem mówiąc, wynika brak spalonego.
0
Może to DDulian przed każdą kwestią pisze "Lucho", ale nie musiałeś tego bezmyślnie ctrl+c, ctrl+v.
1
Atletico Madryt w tym względzie obniżyło loty. Wiedziałem, że dryżyna z Madrytu miała słaby początek w tej materii, ale nie znając pełnej statystyki, to właśnie drużyny Simeone spodziewałem się zobaczyć na pierwszym miejscu.
4
Po co Bayernowi Sergio Ramos, który już młodszy nie będzie? Bo budują kolonię hiszpańską w Niemczech? W Monachium są Dante, Boateng, Banatia i Badstuber, stopera może grać Javi Martinez, cały czas obserwują sytuację swojego byłego zawodnika Matsa Hummelsa. Więc? Może ktoś mnie oświeci, ktoś kto ma choć trochę pojęcia o rynku transferowym, bo ja, jak widać powyżej, nie mam.
Chyba, że to plota, by zapełnić linijki tekstu.
1
W sumie dlaczego takie zagrywki są zabronione? Bo nie szanuje się rywala? I bez względu na kartki szacunek do jednych drużyn będzie, a do innych nie. A takie działania jak wykartkowanie się są, moim zdaniem, wręcz pozytywne, jeśli właśnie jest zmiennik Busiego w postaci gracza takiego kalibru jak Masche. Głupio byłoby nie skorzystać. To się nazywa managing - zarządzanie zasobami ludzkimi.
1
Jese i Chicharito są w takim wieku, że już powinni regularnie grać. Maksykanin pewnie wróci do ManU, ale swojego wychowanka Real nie puści tak łatwo, bo chce mieć kogoś w miarę dobrego na ławce. I stąd powstaje fama, że Real niszczy graczy. Ma gwiazdy w pierwszej 11, ale i ławkę chce mieć przyzwoitą.
0
No tak, teraz w Afryce nawet już nie ma słabeuszy...
1
Za kilkanaście lat to on skończy karierę, chyba, że masz na myśli respekt, jaki miał/ma Ronaldinho wśród cules, a jakiego może dostąpić Rafinha. Bo napewno nie umiejętności.
1
Każdy przechodzi do historii. Pytanie tylko, czy będzie zapisany złotymi literami...
0
Po przeczytaniu pierwszej linijki sądziłem, że masz na myśli Marca Bartrę.
0
Chile słabo zagrało, czy to Iran tak świetnie? Wie ktoś??
1
Ale wszystkich prezydentów wraz z datami kadencji i datami życia, wszystkie stany wraz ze stolicami patrząc od południa i od północy, wymienią Ci bez zająknięcia i bezbłędnie. W USA jest, z tego co pamiętam, sześć Warszaw. Dlatego kiedy mówisz o Warszawie przeciętnemu Amerykaninowi, to pyta w którym to stanie. No i w ogóle Europa to dla nich państwo.
1
Gdyby piłkarze wychodzili z nastawieniem, że gramy, ale porażka i tak pozostanie bez konsekwencji, to lepiej żeby od razu walkower dali. Spekuluję, że nie miałeś nic złego na myśli, jednak nie po drodze Ci z psychologią sportu. Nastawienie jest niemal tak ważne, co umiejętności. Obojętnie, czy sport drużynowy, czy indywidualny. Nawet po amatorach widać, że jeśli grają tylko po to, aby sobie pograć, a nie po to, aby wygrać, to zawsze grają na ćwierć lub pół gwizdka.
1
Dobrze, że ten mecz będzie miał podtekst, bo mecze tylko o 3 punkty, takie bez dodatkowej adrenaliny, Barcelonie ciężko się gra.
3
Pytam im wolno, ale na miejscu Austriaka to nawet bym nie słuchał Hiszpanów. Czego mu brak, czego nie ma w Bayernie, top 5 światowych klubów, co miałby w Realu? Być pierwszym wyborem na swoją pozycję w Monachium, czy oglądać występy Marcelo z ławki na Santiago Bernabeu? Jeśli ma choć trochę rozumu, to wiadomo co wybierze :)