7

Myślę, że ci sami ludzie przyznają Messiemu Złotą Piłkę i uznają go za najlepszego piłkarza wszech czasów, co uważam za słuszne.

Różnica w ocenie, kto jest lepszy: Messi czy Cristiano, jest powszechnie znana i pod wieloma artykułami była przytaczana. Za najlepszego Cristiano jest uznawany przez swoich przyjaciół i kibiców, a reszta świata chwali Messiego, w tym neutralni eksperci.

Co innego, że w Messi miał niektóre lata słabsze, przez co CR mógł dostawać nagrody indywidualne. Ze Złotą Piłką różnie bywa, ale to raczej wybory miss niż rzetelna ocena.

1

Moim zdaniem biali powinni po prostu przewietrzyć szatnię, a nie zwalniać trenera.

Nie żebym jakoś kochał Manchester, ale po co oni chcą skupować ochłapy po Realu? Bale swoim występem przeciwko Juventusowi pokazał, że nie jest wart 110 melonów. Już na Di Marii zrobili taki kapitalny interes, teraz chcą wepchnąć ManU kolejnego zbędnego gracza. A może Walijczyk w ulubionej lidze angielskiej się obudzi. Jak dla mnie więcej pożytku Manchester by miał z CR11, ale jeśli ma na tyle kasy, to niech biorą obu. Casillas mówił parokrotnie, że się z Realu nie rusza. Zasłużył sobie na to, by zostać do końca kontraktu.

W każdym razie Barcelona może mocno na jesieni odczuć w pomocy bana, przez co Real ma szansę znów niestety podjąć walkę z Balugraną. Ale nowy (mam nadzieję) prezes ma jakieś plany transferowe, może zostawi na stanowisku Ariedo? Włoch nie ma nic wspólnego z układami, a nie wątpię w jego fachowość.

Czas pokaże...

0

Nie zgodzę się, bo do Ligi Mistrzów i La Ligi był zgłoszony, więc medal mu się należy. Tak jak np. Masipowi lub Douglasowi. Co do Pucharu Króla, to mogę się mylić, ale medal dostaną tylko ci, co zagrali w jakimś meczu, bo do PK kadry nie trzeba zgłaszać. Można wystawić każdego piłkarza, który jest zawodnikiem Klubu.

7

Thomas Vermaelen, czyli jak wygrać Ligę Mistrzów bez spędzenia na boisku nawet minuty (chyba, że wejdzie w finale, w co wątpię).
Myślę, że został zgłoszony do LM, bo wydawało się, że będzie zdolny do gry już na jesieni. Więc w CV będzie mógł sobie triumf wpisać.

Tak swoją drogą, panie Robert Wojtczak, w polskim jeżyku istnieje słowo "obligować", a nie "oblikować". Zresztą kolejny artykuł użytkownika Robertinho, w którym trafiają się fragmenty przeraźliwie słabe.

13

Messi jak najbardziej ma jeszcze szansę na pichichi. Trzy bramki więcej strzelić niż Krystyna, to żadna sztuka dla Argentyńczyka.

1

Po pierwsze, skoro to ma być pojedynek jedynie dwóch zawodników, to może wybraliby inną dyscypilnę? Szachy, arm wrestling... Ewentualnie pojedynek na szable lub pistolety.

Po drugie, wątpię, czy Xavi wyjdzie w pierwszym składzie, stawiałbym na duet Iniesta-Rakitić.

1

Świetna wiadomość, teraz wszystko zależy od Barcy. Trzy punkty w ostatnich dwóch meczach to minimum do mistrzostwa, więc zapowiada się ciekawie z Atletico.

0

Jest wymieniony we fragmencie o fazie grupowej.

1

Kolejne pseudofilozoficzne popierdółki, wybździany tekst do czytania z nudów na klozecie. "Zmierzch Legend", WTF??

1

Jako kibic Barcy, bardzo bym chciał, aby Carlo jednak został w Madrycie. Bo po tym sezonie do wzięcia jest Klopp, z nim na ławce Realu byłyby megaciężkie mecze. Pewnie oprócz Danilo Niemiec dostałby kolejne 100 mln ojro na transfery: Verratti, Reus, Hummels, może ktoś jeszcze...

21

Lanie wody, pierdu pierdu, po jakiego wała takie artykuły?

2

No to się porobiło. UEFA i FIFA poparły RFEF przeciwko LFP i rządzowi. Ciekawi mnie, na ile czasu mogą wykluczyć hiszpańskie kluby (a i pewnie reprezentacje również) z rozgrywek? Może do momentu, aż ustawa zostanie odwołana? Jeśli natomiast na jeden sezon, to może warto byłoby przecierpieć na rzecz naprawdę sprawiedliwego podziału kasy? Jak już ktoś zauważył w poprzednich artykułach, nowy podział praw telewizyjnych to suma 1500 mln euro, ponad dwukrotnie więcej. Procentowo Real i Barcelona dostają dużo mniej, ale kwotowo będzie niemalże bez zmian, za to te słabsze kluby będą dostawać dużo więcej.

0

Komentarz usunięty

0

Kolego, żeby umieć sprawdzać po sobie, to trzeba być co najmniej Szymborską albo Miłoszem, więc nie czepiaj się :D
Tak poza dwoma bykami (sezon przegranego dwumeczu Barcy z Chelsea i wynik dwumeczu Bayern-Real sprzed roku), to wszyscy wiedzą o co chodzi.

0

"Miejmy nadzieję, że teraz w ślady Interu, Chelsea i Realu Madryt pójdzie FC Barcelona."
Amen

1

Dunga już swoją pierwszą przygodą z kadrą Brazylii udowodnił, że jest słaby. Jednak wtedy miał lepszą kadrę. Teraz Neymar sam musi mu wygrywać mecze z przodu (bo jest szansa, że obrona da radę na zero z tyłu), bo inaczej nie widzę Brazylii w gronie najlepszych czterech zespołów Copa America.

2

Miałem pracę, gdzie musiałem latać w garniturze (ale nie wiem czy do firmowej fioletowej krawat blaugrana by pasował - raczej nie), teraz mam taką, w której obowiązuje bardziej swobodny. Więc też by wisiał w szafie obok pięciu innych.

Za to jestem zadowolony z chińczyka i monopoly FCB, które reklamowała La Botiga na FCBarca.com. Jak się nudzę z narzeczoną, to wolimy to niż granie przez LAN.

0

Bartomeu ma kapitalny krawat w barwach Klubu.

0

Twoje ostatnie zdanie wystarczy za cały opis drugiej połowy.

1

To wyłączanie się Barcelony, ale nie jest to problemem nowym. Ogólnie nie widzę w tym czegoś szczególnie złego, ale wczorajszy mecz to nie był czas na takie odpuszczanie. Są profesjonalistami, a to zobowiązuje. Specjalnie oddali piłkę, bo woleli bronić. Moim zdaniem powinni dłużej klepać, zamiast lecieć we 2-3 do kontry. Co innego, że Bayern cisnął i grał lepiej; Barcelonie ciężko było w drugiej połowie podejść pod pole karne przeciwnika.

2

I miałem rację...

3

I gdzie są ci wszyscy, co pisali 3:0 lub 4:0 dla Barcy?
Zaraz nasi ulubieńcy się obudzą. Spokojnie dadzą się Bayernowi wyszumieć i sami strzelą gola.

1

Wbrew temu, co mówią piłkarze i trenerzy, to pierwszy mecz ustawił rywalizację. Myślę, że Barca coś strzeli, bo Bayern się musi odkryć. Jednocześnie uważam nadal, że nie wolno ich lekceważyć.

1

Marketingowo i tak jest denne w porównaniu z BPL. A jeszcze teraz za te ekscesy UEFA wykluczy ligę hiszpańską z pucharów.

1

Liga z federacją. A raczej ich prezesi. Fedreacja ma też poparcie związku piłkarzy. Liga ma za sobą kluby. Liga się nie dogadała ze związkiem piłkarzy, co widać na zdjęciu. To tak najprościej i w skrócie.

1

Gdyby to była Polska, to taki dekret miałby moc ustawy, więc niezadowoleni mogliby się obrażać i tak nic by nie zrobili. Nie wiem jak jest w Hiszpanii.

Ciekawi mnie jaka będzie forma protestu, czy rzeczywiście dwie ostatnie kolejki są zagrożone. Jeśli się nie odbędą, to niech Barca zostaje w Niemczech i czeka na finał.

1

Nawet jakby nie wspomniał nawet słowem o wyniku, to i tak by wielu miało bekę z niego, bo 4:0 to najmniejszy rezultat, z którym Bayern ma awans.

1

Cóż, wtedy szybko Barcelonę zgasił Robben. Mam nadzieję, że tego wieczoru również będzie podobnie: Barca szybki gol i po sprawie.

Ale to jest piłka, gracze Bayernu też mają niemałe umiejętności. Potrzeba im tylko (i aż) cholernie dużo szczęścia, żeby Barcy nic dzisiaj nie wpadło.

1

Porównanie kiepskie, ale raczej chodziło o to, że Bayern w każdym składzie ma zawodników, którzy potrafią strzelać gole. Mueller, Goetze, Lewandowski, może któryś pomocnik z dystansu, może obrońca po stałym fragmencie.

Może nie będzie 6:0, ale przy 3:0 przypominam, że jest dogrywka. Wszyscy się tak śmieją z tego 4:0 dla Bayernu dzisiaj, a zapomnieli, że Bawarczycy (tfu, tfu, odpukać w niemalowane) mogą się starać choćby o dogrywkę.

Wszyscy są już tak upojeni pierwszym meczem, że są przekonani o tym, iż Bayern nie potrafi grać. We środę był piękny mecz, jeśli Barca zagra tak samo, to nie ma o czym mówić. Ale co, jeśli jednak nie zagra? Co jeśli do przerwy bedzie 2:0 dla gospodarzy? Może ktoś z naszej arcysilnej ławki rezerwowych wejdzie i strzeli hat-tricka? Może Pedro trzy bramki głową?

Nie chcę wyjść na pesymistę (szklanka nigdy nie jest pusta, oprócz wody zawiera powietrze), bo jestem pewien awansu. Ale trochę realizmu by się niektórym przydało.

3

Większość osób tutaj komentujących to nie ma pojęcia o psychologii sportu. I pewnie też nawet przez chwilę z jakimkolwiek sportem nie miała do czynienia (FIFA i PES się nie liczą - mimo, że są w to rozgrywane turnieje i mistrzostwa).

Co te Muellery, Alaby, Boatengi i inne mają powiedzieć? Że grają u siebie tylko po to, żeby strzelić honorowego gola? Ich zadaniem jest próba awansu, a 4:0 to najmniejszy wynik, przy którym się to uda. Więc kto ma im narzucić prawidłowe myślenie, jeśli nie sami sobie? Franz Beckenbauer? Mathias Sammer? Sami dla siebie tak mówią, pobudzają się, a większość komentujących ćwoków nazywa ich nadętymi bucami, bo chcą awansować do finału mimo wyjazdowej porażki 0:3. Ja nie mówię, że 4:0 jest realne, dla mnie jak najbardziej marzenia ściętej głowy. Ale też tych marzeń im nie odmawia. Muszą sobie wizualizować sukces, bez tego nie będą walczyć.

Czy dla was, szanowni cules, od razu Guardiola i jego podopieczni mają oddać walkowerem ten mecz? Może mają się po pierwszym gwizdku położyć na murawie?

Zalecam trochę myślenia, to nie boli...

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: