2

Carles Puyol spent entire career in Barcelona!
Xavi Hernández Creus: HOW?

1

Czyli zgadzamy się, że magiczną technikę posiada nadal. OK.

1

Podejrzewam, że gdyby nie biznes (czyli nowa sprzedaż co sezon), to te z sezonu 2005/06 byłyby naszymi stałymi. Są po prostu przepiękne. A i jeszcze jest możliwa mała modyfikacja. Może ciężko to sobie wyobrazić, ale ładnie wyglądałyby z takimi "przenikającymi się" kolorami, gdyby nieco zatrzeć granice między niebieskim i czerwonym.

2

Cały czas Brazylijczyk nie stracił swej magii, ale jego pozasportowe zachowanie rozbijało szatnię, więc Barcelona nie mogła sobie pozwolić na dalszą grę Ronaldinho na Camp Nou. Wiadomo, że szkoda tego, że cenę z Milanem negocjowano w dół, że w późniejszych latach często brakowało gry Ronaldinho, ale taki jest sport i takie jest życie. Teraz chyba każdy bardzo by chciał jego powrotu. Jednak jeśli Barca nie chce płacić kokosów Alvesowi, to i na żądania finansowe Ronaldinho też by się nie zgodziła. Bo pewnie jako zmiennik R10 (obecnie chyba R45) mógłby sporo wnieść. Pewnie i z LE by się dogadał, bo dzielili wspólnie szatnię.

5

Przyznaję, że nie oglądałem zbyt często ligi angielskiej, ale wydaje mi się, że przed transferem do Hiszpanii, Walijczyk był zawsze lewoskrzydłowym. Od lewego obrońcy w Southampton przeszedł drogę do lewego skrzydłowego, a i czasem środek napadu. A na prawej stronie grał, bo Krysztianó okupował lewą stronę.

Nie mam na celu polemiki z Tobą, bo to bez sensu. Zaznaczam, że tak mi się zdaje, nie dam sobie ręki uciąć.

3

Odpowiedź do Ciebie, jak i do przedmówcy.

Zgadzam się, że część plotek jest wymyślona, ale pewnie Real jednak zdecyduje się kupić kogoś z tej dwójki, bo po pierwsze nie ma szerokiej ławki, a po drugie łatwiej rotować, jak jest kim.
Pewnie nie będzie ich stać na obu, bo przecież kupują jeszcze De Geę, ale jeden z nich spokojnie.

I najważniejsze jest to, że interesując się tymi samymi zawodnikami, co Barca, Real podbija Barcy cenę, to w części przypadków jest ważniejsze niż sam transfer.

3

As w formie: „Chiellini nie zagra w finale i nie będzie spotkania z Suárezem”, czytaj "nie będzie kolejnego pogryzienia".

Ale obok tych dziwacznych insynuacji jest i ciekawy temat w postaci Kryśki na "9". W kwestii taktyki to raczej jestem laikiem i wypowiadam się z pozycji kibica wrogiej drużyny, ale wreszcie trener Realu (jeśli to prawda) jest blisko znalezienia optymalnej roli dla atakujących w swoim zespole. Bo podejrzewam, że jeśli system 4-2-3-1, to CR11 na szpicy, a na lewym skrzydle Bale, czyli pozycje, na których oni mogą dać nawet 150% siebie.

Z perspektywy Gran Derbi, to kiepska wiadomość, tym bardziej, że Barca nie ma jak zmienić czegokolwiek u siebie. Z drugiej strony, To Real musi coś poprawić, a Barca ma wszystko poukładane. Po co zmieniać dobrze funkcjonującą maszynę. Aby tylko w Barcelonie nic się nie zepsuło, to będą jedne z najciekawszych derbów od lat. Jeśli oba zespoły będą dobrze funkcjonować na początku sezonu i na przykład wszystko wygrywać (co przecież jest możliwe), to już należy zacierać ręce :)

2

Szanuję go za osiągnięcia i aktualną działalność. Zresztą nie napisałem, moim zdaniem nic, co by mu ubliżało. Po prostu nie mieści mi się w głowie, że facet, który zwykle mówi to, co myśli, w tej wypowiedzi zrobił zupełnie coś odwrotnego.

Nie znajdę teraz żadnego cytatu, ale Boniek brzydzi się kłamstwem i obłudą. Więc po co mydli oczy? Jest za Juve, to by to powiedział, a nie kręci i mydli oczy. Nie znalazł żadnego sensownego argumentu za Juve. Jeśli chciał powiedzieć, że liczy na wygraną Juventusu, to wystarczyło coś w stylu, "Jeśli Juve zagra najlepiej jak potrafi, a Barca nie najlepiej, to wygrają Włosi" Proste? Proste! A nie zostawiać sobie "furtkę" jakąś, żeby po wygranej Barcy nie wyjść na głupka, bo się mówiło, że Juve na 200% wygra finał.

2

Głupi ten komentarz jak but z lewej nogi.

Ojciec mi opowiadał, że po meczach reprezentacji Polski Boniek pytany przez dziennikarzy ani be, ani me, ani kukuryku. Dopiero po zakończeniu zawodniczej kariery gadka mu się wyrobiła. W przeciwieństwie np. do Kowalczyka, który zawsze potrafił powiedzieć coś ostrego.

Wracając do samego komentarza, to mógł wprost powiedzieć, że dla niego Juventus ma szanse, bo jest kibicem oraz byłym zawodnikiem tego klubu. Zamiast na siłę szukać w czym Juve może być lepsze od Barcy, bo tak naprawdę w niczym nie jest, to by chłop szczerze się mógł wypowiedzieć. Przepraszam bardzo, ale Barcelona ma zarówno lepszą obronę, jak i atak. Pomoc oceniam na równi. Przewagą graczy Juve jest doświadczenie międzynarodowe? A Barcy niby nie mają? Śmiech na sali!

2

może nie tyle szacunek, co przezorność, hm? Setki komentarzy się już pojawiły o podobnej treści, tj. że "Barca wygra CL" i jakoś tylko wy dwaj się przywaliliście do kolegi powyżej. WTF??

5

W przysłowiu jest indyk. Ale wiadomo o co chodzi...

0

Tak samo pomyślałem...

0

Ty też byś oddał komuś kurę znoszącą złote jaja?

0

Słusznie prawisz. A mi to bardzo przypomina postępowanie pewnego pana, również o nazwisku na B...

3

No co się dzieje! Żeby mafia dobrowolnie oddawała pole?

Chyba, że to jest zamierzone i teraz będzie rządził człowiek Blattera. A sam Sepp może dostał cynk, że bez niego u starów FIFY łatwiej da się sprawie ukręcić łeb.

1

Redaktorzy nigdy nie przestaną odgrzewać starych kotletów. I Messi wiecznie będzie pokłócony z Luisem Enrique.

1

W lidze włoskiej bronią lepiej niż w Hiszpanii? Ostatnio tak się śmiałem jak Maradona powiedział, że przy jego golach bramki Messiego to pikuś. Zobaczcie sobie ile goli stracili spadkowicze z Serie A, a ile spadkowicze La Liga.

Włochy:
18. Cagliari 68
19. Parma 75
20. Cesena 72

Hiszpania:
18. Granada 64
19. Almeria 64
20. Córdoba 68

A czy wspomniany Maradona (pomijając reprezentację) wyrobił się na legendę piłki w Napoli czy w Barcelonie? Nie wiem, gdzie strzelał więcej goli, ale bardziej kojarzony jest z występów we Włoszech...

1

To co Ty stwierdzasz, to jest prawo naturalne: prawo siły. Nieustanna walka o dominację w stadzie.

A człowiek (swoją drogą - wbrew naturze) jako istota bardziej rozumna, nie kierująca się wyłącznie instynktami, wykształcił bardziej złożone formy organizacji niż stado. Państwo narzuca prawa, które ustanawiają ludzie, czy nam się to podoba, czy nie. Dlatego pełna wolność, chociażby słowa, jest niemożliwa. Tak to można najprościej wytłumaczyć.

A ludzie, którzy ci tam poniżej piszą, że nie masz racji? Marz rację, tylko opisujesz coś, z czego człowiek dawno "wyrósł" i co długo na Ziemi nie będzie mieć miejsca. Bo pewnie kiedyś znów człowiek za pomocą wojny atomowej zniszczy swoją cywilizację tak doszczętnie, że wróci do epoki krzemiennych narzędzi i prawa siły, co miało już miejsce w przeszłości.

1

Ja dlatego nie posiadam telewizora, żeby nie musieć płacić złodziejom. Prawo powinno być tak skonstruowane, że płaci się za to, czego się używa. Wybierasz nc+, to nie płacisz abonamentu. Masz ubezpieczenie na życie w ING, to nie dokładasz się do budowy pałaców dla urzędników ZUS. Proste.
Jakoś w czasach, kiedy abonament kosztował nie więcej niż 20 zł, było co obejrzeć. Dziwna to zależność, że teraz nie za bardzo jest, a trzeba płacić ponad sto, a pewnie niedługo ze 150 zł...

0

Tylko czy karą nie jest też wykluczenie z LM na rok?

1

Nieprecyzyjnie się wyraziłem, bo chodziło mi dokładnie o to samo, co napisałeś.

Niektórzy dawali by szansę młodszym, kosztem starszych graczy, tyle, że nie ma do tego podstaw.

1

Ta trójka zawodników to niedaleka przyszłość Argentyny, chociaż czy Icardi jest aż tak dobry? Na ten moment jednak nie widzę, za kogo mieliby się znaleźć w kadrze. Pewnie, że można skreślić bardziej doświadczonych Teveza, Lavezziego i Higuaina. Moim zdaniem Martino zachowuje równowagę.

2

Cóż, mnie się wydawało, że te powołania to po prostu błazenada Dungi, a nie sponsorów. W sumie, whatever...

Ciekawe tylko, jak na słaby wynik zareaguje dumny naród brazylijski...

2

Robinho by miał lepszego sponsora niż Hulk i Oscar?

0

Mocna, nie to co Brazylia...

3

Szanuję Twoją opinię, jednak co możemy zrobić? Okładki są takie, a nie inne. Jednym się podobają, innym nie.

Nie dam sobie ręki uciąć, ale gdyby asik i mareczka miały jakiś sensacyjny temat (np. że znany jest już nowy treneiro w Realu), to na tym by się skupiły.

1

Owszem, to zwiększa ryzyko. Żeby wyprzedzić konkurencję, to trzeba by kupić Francuza już teraz, a za rok (bo pewnie nie będzie chciał tracić fazy pucharowej w Lidze Mistrzów) różnie może być. Może nawet złamać nogę w marcu i wtedy tylko "płacz i płać"...

1

Ignorancja czy niedoinformowanie? Stawiam na to drugie. Były o tym artykuły, poczytaj archiwum, jeśli masz czas ;)

2

Pewnie wtedy Sevilla będzie traktowana jak "niehiszpański". Była taka sytuacja kilka lat temu (2006 czy 2008), kiedy Liverpool nie zajął w lidze angielskiej miejsca premiowanego Ligą Mistrzów, ale dostał dziką kartę i grał z Chelsea w fazie grupowej, bo był traktowany jak "nieangielska" ekipa.

2

Nie wiem jak Ciebie, ale mnie bardziej jako kibica Barcy interesuje Ter Stegen niż Sevilla.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: