1

@tbas Było wiadome od początku, że to broń obosieczna, ale akurat dzisiaj zadecydowało pewne rozluźnienie i pojedyncze błędy. Gdyby pomocnicy w drugiej połowie grali twardo z tyłu i powracali na 100% to mecz skończyłby się na 4:2.

5

De Jong dobrze zbierał piłki, starał się mocno pressować i mu to wychodziło + kilka razy bardzo ładnie wyszedł z piłką pod pressingiem, ale znowu się odzywają stare demony, czyli krycie w obronie. Po co on dubluje tę pozycję przy bramce na 4:3? W dodatku kompletnie nic tam nie robi, drepcze sobie, a za nim chłopy wbiegają. Irytujące, bo wystarczy obejrzeć się i kilka kroków w tył zrobić.

4

Nie napawa mnie optymizmem fakt, że tracimy 4 bramki z Benficą i Atletico w krótkim odstępie czasu. Kocham ofensywną grę, ale to się może odbić czkawką w pewnym momencie, gdy będziemy grać z zespołem, który jest zabójczy w ataku. Jedziemy z nimi, kibice krzyczą ole! przy każdym podaniu i na końcu rozluźniamy się, tracimy kontrolę - tak nie może być, powinno być w zespole napięcie do ostatniej minuty, powrót do obrony i krótkie, proste krycie.

1

@norbi77 Oprócz tych 6-ciu minut, które paradoksalnie nas ożywiły, całościowo wszystko chodzi, nie widzę na razie powodów do zmian.

7

Spokojnie panowie, Ferrana wcale bym nie zmieniał ani nie stawiał na nim krzyżyka. Spieprzył niesamowicie dwie świetne okazje, ale ja tam widzę dużą dynamikę i szybkość u Rekina, druga setka wynikała z jego zapieprzania. Moim zdaniem dobrze się odnajduje w szybkiej grze i brakuje mu po prostu gola. Imho coś może włożyć w drugiej połowie.

3

@barcelonaLM https://www.rp.pl/swiat/art1380281-sondaz-70-proc-rosjan-pozytywnie-ocenia-role-stalina - nie wiem, czy nazwać to kultem, ale obywatele Rosji to po prostu totalnie zmanipulowani, przemieleni przez długoletnią propagandę kretyni. Oni nawet zbytnio nie wiedzą, co się tam działo przed laty, mają ciągle wsadzane do głów słowa o wielkiej Rosji, zazdrości i spisku Zachodu, o wielkim mocarstwie. Dobrze scharakteryzował ich Piłsudski - ludzie nienauczeni wolności, nierozumiejący wolności, tępiący wolność u innych narodów w nienawiści do siebie samych.

2

@arasz1819 Ja doskonale rozumiem kwestię perspektywy, ale w przypadku pewnych jednostek po prostu zostaje przekroczona jakaś granica i tą granicą mogą być, np. krwawe mordy na niewinnych osobach, eksterminacje, zbrodnie przeciwko ludzkości itd. Przykładowo, zasadna jest teza, że Hitler - po ogromnej porażce, jaką była I Wojna Światowa - przywrócił godność państwu niemieckiemu, odbudował potęgę, zwiększył znaczenie Rzeszy na arenie międzynarodowej i jakby nie porażka na froncie wschodnim, prawdopodobnie nie byłoby żadnych rozliczeń oraz wstydu po dziś dzień. Wszystko fajnie, ale przy okazji Adolf bestialsko wymordował całe narody i zrównał z ziemią inne kraje, rozpętując piekło na ziemi. Analogicznie zrobił właśnie ten Bandera czy Szuchewycz - oczywiście na mniejszą skalę. Podobnym sentymentem Rosjanie darzą Stalina. Wszystko to powoduje, że nie da się po prostu uznać ich za bohaterów, brać pod uwagę czyjąś perspektywę czy starać ją zrozumieć. Poza tym, Mentzen nie pojedzie raczej do Moskwy, bo Rosja jest po prostu naszym wrogiem i, tak jak wspomniałem, ludzie i rząd otwarcie pałają sentymentem do słusznie minionych czasów, tzn. w ogóle to nie miałoby sensu, bo dla nich upadek ZSRR stanowił tragedię, z kolei Ukraina chce być w NATO i UE, chce być naszym przyjacielem, a nie jest w stanie rozliczyć się z tej jednej rzeczy, która stanowi kość niezgody między naszymi narodami.
Oczywiście tak naprawdę Mentzen pojechał tam tylko i wyłącznie ze względu na kampanię wyborczą i chęć urwania głosów tej części prostego elektoratu, która nie lubi Ukraińców. Liczy na przeskoczenie Nawrockiego i wejście do drugiej tury. Dla mnie - w 3. rocznicę napaści Rosji na Ukrainę - to głupota, ale cóż.

21

Messi nie będzie żadnym zmiennikiem z woli trenera, chyba że sam miałby taki zamiar, przechodząc do Barcelony (tzn. celem przygotowania się do MŚ). Z całym szacunkiem, ale to nie jakiś Ferran Torres, tylko konkurencyjna bestia, która - pomimo niskiego poziomu MLS - w 41 meczach w Interze ma 35 goli i 20 asyst xD Taki był przez całą karierę i taki będzie do końca. Zresztą w Argentynie non-stop wychodzi w pierwszym składzie.

2

@PatrychoO @Zoker @NeroTFP1 Absolutnie nie uważam Gothica za syf, ma dużą fanbazę i w pewnych elementach robi dobrą robotę, ale narracja turbogothicowców czasem mnie powala. Gra nie nie jest w żaden sposób oryginalna (to nie zarzut, produkcja może być świetna i być nieoryginalna), wręcz jest to najbardziej oklepany setting i lore, jakie można sobie wyobrazić (gdzie tu porównać to do Forgotten Realms czy świata Planescape), nie robi nic rewolucyjnego i ma obiektywnie koszmarny interfejs oraz poruszanie. Przed nią wyszło dużo trudnych gier, po niej wyszły trudne gry i zapewniam, że w wielu przypadkach też nic na tacy mi nie podawano, więc nie wiem skąd ten nieustannie powtarzany argument o trudności Gothica i konieczności bycia jakimś graczem-preppersem. I jeszcze ten durny tekst o drewnie jako zalecie, a tak w ogóle to przyszedłem tutaj, żeby móc pocałować Gomeza w dupę xD Szanujmy się.

0

@SelloutCrowd Moim zdaniem Ter Stegen nie jest żadnym problemem i ogólnie długofalowo to nie od bramkarza zależy obraz gry i to jak się prezentujemy. Kupę lat bronił przeciętniak VV i dominowaliśmy futbol, Real z późnym, słabym Ikerem zrobił LM i ligę rekordów, niezły Keylor wystarczył do zdobycia LM 3x z rzędu, a według mnie cała trójka w niczym nie była - w tamtych okresach - lepsza od Marka, najwyżej prezentowali podobny poziom. Podsumowując, Ter Stegen wystarczy, wzmocnień należy szukać na innych pozycjach, a ta może spokojnie poczekać.

2

@R-Dinho Nie jestem jakimś zwolennikiem całkowitego zakazu reklam alkoholu, ale tego rodzaju argumenty są inwalidami. Nikt po laysach i coli nie leje żony, nie dławi się zaszczany własnymi rzygami, nie niszczy po pijaku mienia, nie rozbija rodzin, nie powoduje wypadków drogowych itd. - można by wymieniać i wymieniać. Niemniej jestem za jakąś formą wyeliminowania, np. tych miękkich, podświadomych form marketingu pokroju pięknych wystaw małpeczek w lodówce w sklepach tuż przy ladzie czy nawet ograniczenia godzinowe, które często eliminują wyjątkowo patologiczne przypadki pijaństwa w późnych godzinach nocnych.

0

@MesQueUnClub96 Jaki biznesmen? Słowo "niespełniony" ma inne znaczenia niż ci się wydaje byku :D Czysto przykładowo, niespełnionym pisarzem byłby ziomek, który jara się Tolkienem, pisze opowiadania do miesięcznika "Fantastyka", licząc na wielką karierę, ale jego twórczość jest regularnie odrzucana ze względu na niską jakość, wobec czego niedoszły pisarz finalnie porzuca marzenie i idzie na studia, a potem do uczciwej roboty. Sorry, że się czepiam, trochę poza tematem.

0

@Jarema2000 O ile się nie mylę, po meczu półfinałowym z Brazylią lub po spotkaniu z Chile, miała miejsce ta znana, płomienna przemowa motywacyjna Leo, po której zawodnicy płakali. To tam zostało zasiane ziarenko pod przyszłe sukcesy ;)

4

@Ghostface W ogóle jest pewien paradoks dotyczący Realu: mają 15 triumfów i ogromną "średnią" trofeów, ale w rzeczywistości zdobywali je w skrajnie skumulowanych okresach, tzn. na początku pyknęli 5x z rzędu, potem jeden i następnie aż 32 lata(!) czekali na sukces w Europie, by znowu zaznaczyć erę trzema uszatkami w 5 lat i znowuż czekać 12 lat na Decimę, po drodze zaliczając niechlubny czas, gdy odpadali w 1/8. Oczywiście obecnie mamy kolejną, trzecią już wielką erę, gdy nasiekali w ciągu dekady 6 pucharów. Dodam na koniec, że życzę im powtórki z pierwszego okresu i kolejnych 32 lat :D

2

@Gibbon_FCB No to jest oczywiste, tego zresztą oczekuję od piłkarzy jak na nich trafimy po latach upokorzeń. Po prostu to jest naturalne, że wolę słabszy zespół, bo nie chcę jakichś męczarni na tym etapie - w ciągu miesiąca gramy też 3x z Atletico, walczymy o ligę, terminarz jest napięty.

0

@MichuZ44 Ma giga potencjał ofensywny i od dłuższego czasu wygrywają. W dodatku teraz doszedł Kvara i nie można ich lekceważyć. My też jesteśmy mocni, ale wolałbym po prostu trafić ma Benficę i potem (jeśli się nie mylę) ewentualnie mamy w 1/4 kogoś z czwórki Lille, Aston Villa, Borussia, Brugge.

3

@Gibbon_FCB Przecież z taką kadrą i formą są na ten moment zdecydowanie topowym zespołem w tej edycji, musielibyśmy chyba trafić na może jakieś 3/4 drużyny, żeby mieć gorzej. Poza tym, zdecydowanie nie jestem zwolennikiem znanej już maksymy: "Żeby wygrać Ligę Mistrzów, trzeba się mierzyć z najlepszymi". Lepiej byłoby po kolei trafiać te słabsze teamy, ewentualnie drużyny w dołku i zwyczajnie odkładać moment konfrontacji z jakimś gigantem. Nieraz można i do półfinału zajechać, nic specjalnego nie grając vide Borussia Dortmund czy nawet Milan niedawno.

9

I jak zwykle finalnie skończy się tak, że my, zajmując 2. miejsce w LM, trafimy na rozpędzone do oporu PSG, a Real mimochodem pyknie Atletico, które AKURAT z początkiem marca wpadnie w dołek i zrobi ze dwa babole w kluczowym momencie sezonu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

3

@MesQueUnClub96 Swoją drogą jeżdżenie po Neymarze za samo opuszczenie Barcelony jest absurdalne. Odszedł jak każdy wolny człowiek i zwykły pracownik (i co najważniejsze nie do wrogiego klubu z tej samej ligi), nie zrobił przy tym kontrowersji i dzięki całej operacji zasililiśmy kasę o 222 miliony, co wtedy było szaleństwem, a z perspektywy czasu wydaje się wręcz mityczne, jak coś, co nigdy się nie wydarzyło ze względu na kosmiczną kwotę + naturalnie zeszliśmy z dużej pensji. Cała reszta to nie wina Neymara, tylko kadry zarządzającej Barceloną.

3

@norbi77 To może do portugalskiej, blisko jest w końcu do sąsiada zza miedzy :D

11

W ogóle abstrakcyjne jest, że fani Realu - w momencie, gdy sprawa Negreiry jest na wokandzie (i póki co nawet nie ma żadnych dowodów na jakikolwiek wpływ sędziów na sprawy boiskowe), cały świat ogląda Barcelonę i Real z lupą przy telewizorze, mamy VAR, setki kamer, obserwatorów, wszechobecny dostęp do transmisji, a nawet przepisów sędziowskich i wszystko jest wyjaśniane, a boisko klarowne i widoczne - każde niepowodzenie i, według ich widzimisię, każdy błąd sędziowski będą wyjaśniać sprzedaną ligą i celowym działaniem Negreiry. Tak gurwa, liga jest jawnie sprzedana, a Barca jest piłkarskim Imperatorem Palpatinem po dziś dzień i pociąga za wszystkie macki i nic nam nie zrobicie xD Jeden madridista na notatniku zupełnie poważnie postulował wyjście z ligi i dopisanie się do Premier Leagu (XD), bo nie ma sensu brać udziału w skorumpowanym wydarzeniu.

0

@Antimadridista_WR Ale o czym ty piszesz? xD Jak jakieś dzbany na każdym forum internetowym atakują nasz klub za prawidłową decyzję, oskarżając nas o korupcję to nie widzę nic złego, żeby w merytoryczny i spokojny sposób im odpowiedzieć, jak wyglądają przepisy - tyle i aż tyle.

1

@Romario87 Specjalnie wszedłem tam po naszym karnym i oni nawet w obliczu takiej sytuacji tworzyli jakieś chore scenariusze, że niby Realowi by nie gwizdnęli, a Barcelona płaci sędziom to i gwizdnęli albo - co najlepsze - że VAR zadziałał, tzn. prawidłowo interweniował i to już ich zaczęło triggerować, tak jakby w ramach sprawiedliwości po złej decyzji w ich meczu, sędzia powinien popełniać celowo karygodne błędy w naszym spotkaniu xD Nie dziwię się, że mają syndrom oblężonej twierdzy z takim podejściem.

8

Akurat to jest dosyć wyraźny spalony, powiedziałbym nawet, że bardziej klarowny niż te wszystkie ofsajdy centymetrowe. Zawodnik Rayo ewidentnie wyblokował Inigo w akcji obronnej i zrobił to celowo, fizycznie krępując Martineza, także nie rozumiem wzburzenia. Oczywiście Real wokół tego zbuduje spisek xD

3

To zabawne, bo kompletnie tego nie zauważyłem :D Chłopak fantastycznie gra, drybluje, dogrywa ciastka, a i w LM czy pucharze dorzuci trafienie.

6

Reakcja kibiców Realu Madryt na kartkę Bellinghama jest nie tylko śmieszna, ale stanowi przestrogę dla nas, żeby nie popadać w fanatyzm i nie obudowywać wokół siebie bańki informacyjnej. Chłopaki sobie wytworzyli narrację, jakoby sędzia wręcz oficjalnie potwierdził swoje skorumpowanie tym czerwem, a niektórzy wręcz postulowali zejście z boiska czy wycofanie się z rozgrywek. Tymczasem za identyczne słowa Mumin z Rayo otrzymał czerwony kartonik, z kolei Dembele powiedział tylko "jesteś słaby do Lahoza", co śmiertelnie obraziło Mateu, i Ousmane dostał 2 mecze zawieszenia. Okazuje się wobec tego, że nie ma żadnego spisku, ale ciężko to przyznać, jak się zbudowało chochoła w środku oblężonej twierdzy.

0

@gora Rozumiem ten punkt widzenia, ale zostaję przy swoim, imho to podwójny przywilej.

0

@gora @mkord To nie takie oczywiste, bo jakbyś popełnił taki faul na środku boiska, a jednocześnie zespół przeciwnika, np. stracił piłkę to ten zespół nie ma przywileju korzyści, tzn. sędzia musi gwizdnąć. W tym wypadku mamy do czynienia z jakimś dziwnym podwójnym przywilejem korzyści na korzyść Osasuny - nie strzelili sety, piłka ewidentnie wychodziła poza boisko (a może i już była na linii końcowej) w momencie, gdy Camavinga przejechał korkami po przeciwniku.

0

Moim zdaniem w takich sytuacjach nie powinno się dyktować karnych (choć niezmiernie mnie cieszy, że Real remisuje). Chłop z kilku metrów nie trafia do bramki, już po akcji go zahacza Camavinga i to celem zablokowania piłki i finalnie zespół dostaje od losu drugą szansę, a Francuz dodatkowo żółtko. Pamiętam jak kiedyś graliśmy z Juve (chyba 3-0 w plecy, 2x z karnego Ronaldo) i w podobny sposób zostaliśmy skrzywdzeni, gdy Lenglet musnął ledwie piłkę ręką, po czym zawodnik Juve nie strzelił sety z 3 metrów, a na końcu arbiter spojrzał na VAR i odgwizdał jedenastkę. Dla mnie niesprawiedliwości i tyle.

3

@626 Akurat w Barcelonie jest wręcz przeciwnie do tego, co napisałeś - im więcej tym lepiej. Cała nasza nowożytna historia jest oparta o geniuszy z Kraju Kawy: od Romario, przez wielką trójkę Ronaldo, Rivaldo i Ronaldinho, na Neymarze kończąc. Dosłownie każdy zaznaczył osobną epokę, każdy był wielkim liderem, jeden wręcz nas wyciągnął z bagna na szczyt i z każdym zdobywaliśmy trofea, w tym LM. Liczę, że teraz pałeczkę przejmie Raphinha.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: