Hawajczyk
Dołączył/a: październik 2015
9 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
@Basta11 No i pięknie :) Życzę samych radosnych momentów na drodze wychowania córki!
0
@Krzysztof1987 Bez przesady, w tym konkretnym przypadku kompletnie nie ma potrzeby cofania się do zagrania, które miało miejsce 15 sekund wcześniej. Araujo popełnił tam po prostu błędy ostateczne, bezpośrednio prowadzące do bramek i niestety to jego wina. Po prostu na nim ciąży największa odpowiedzialność, szczególnie biorąc pod uwagę staż Urugwajczyka w Barcelonie, siłę fizyczną i doświadczenie.
1
@ikar34 Takimi zagrywkami się przegrywa wybory - wybieranie sobie do kogo pójść, nieprzyjeżdżanie do Końskich (jak to miało miejsce 5 lat temu) czy ogólne stawianie się kategorii jakiegoś wielkiego pana, który patrzy na resztę z góry vide cała narracja Komorowskiego i Michnika 2 wybory temu. Chociaż Republika jest bardzo upolityczniona to należałoby i tak się tam udać na debatę i pokazać siłę argumentów i pokaz umiejętności erystycznych.
2
Racja z tą szybkością, ale jak na ironię ostatnie dwie bramki padły nie przez wolniejszych Inigo i Pau, a były zasługą fatalnej postawy Araujo z punktu widzenia czysto piłkarskiego.
3
@Jakchcesz Wiadomo, że nie powinno się bezpośrednio konfrontować fizycznie z psychopatą z siekierą, bo to skrajnie niebezpieczne, ale Korwin w tym wypadku trochę racji ma, niemniej nie dotyczy to tylko młodzieży, a prezentuje jakiś tam obraz społeczeństwa. Latał screen z jakiejś grupki na UW (chyba koła), gdzie ktoś napisał, że po kampusie od dłuższego czasu szwenda się podejrzany typ z siekierą(!) i jakby co to pukajcie do klasy, bo my się zamknęliśmy w środku - domyślnie ze strachu, ale jednocześnie przeprowadzimy sobie casualowo spotkanie. No kurde, w takim wypadku należało uruchomić nie tylko kontakty do wszelkich służb, ale również w obrębie samej uczelni, a - moim zdaniem - grupka odważniejszych/bardziej odpowiedzialnych powinna się skrzyknąć i miękko zainterweniować, np. poprzez podejście w kilka sprawnych osób (żeby w razie ataku zdążyć uciec) do tego chłopaka na bezpieczną odległość i zadanie mu pytań kontrolnych. Może wtedy by się zwyczajnie obsrał, zdezorientował, porzucił siekierę albo chociaż zyskaliby czas do momentu przyjazdu służb - cokolwiek. Nie piszę tego z pozycji jakiegoś chłodnego żołnierza GROMu, tylko szarego obywatela i uważam, że można było zareagować lepiej i sprawniej. Po tej tragedii studenci będą pewnie bardziej czujni.
0
@tbas Znalazłem ten filmik, totalna makabra.
0
@brzucho To było jakieś nagranie?
1
Podobno ten koleś na UW nie tylko odciął siekierą głowę tej kobiecinie, ale też zaczął jej normalnie wyjadać wnętrzności, po prostu makabra. Dzień jak co dzień, człowiek idzie do roboty, w domu czekają bliscy, a tu trafia się psychopata jeden na milion i niszczy życie wielu osobom.
1
@Coutinho007 Może zrobimy jakieś czary mary z tym Nico Williamsem? Jakoś to trzeba klecić.
50
Wojtek miał dziś pecha, bo nie dość, że Sommer zagrał totalną życiówkę, to Szczena w zasadzie nie miał żadnych szans przy żadnej z bramek, a paradoksalnie najwięcej mógłby zrobić przy karnym. Jak na ironię nawet nie miał się jak wykazać przy jakichś strzałach z dystansu, bo Inter strzelił w tym półfinale dosłownie wszystko co miał z bliskich odległości. Obwinianie go to trochę przejaw smutku i lekkiej frustracji po porażce.
0
@Coutinho007 Byku wraca Bernal, wraca Casado + z drzwiami wbija się do składu Ibrahim Diarra i jedziemy po każdym jak walec :D
4
@ViscaelBarca2007 W przerwie miałem identyczne spostrzeżenie co Wenger. Karny prawidłowy, ale zachowanie Lautaro stricte pod karnego - nawet nie próbował zdążyć ze strzałem, tylko wraził kopyto aż pod samą piłkę, byle tylko Cubarsi trącił go wślizgiem. W erze VARu oczywiście nie do przepuszczenia z tym aptekarskim patrzeniem na każdą decyzję, ale w idealnym świecie dopuszczałbym właśnie ostrzejszą grę, bo niektóre decyzje są kuriozalne.
0
@Gall Zdecydowanie jest pod formą. Nigdy nie był idealny, ale fizyczność była widoczna u niego na pierwszy rzut oka. Dzisiaj jakby skarlał.
0
@michal26 To chociaż zrobiłby to, po weryfikacji przy monitorze, a nie jak zwykle zgrywa głównego szefa na boisku.
0
@Pressinho No właśnie o tym spalonym napisałem :D
4
@michal26 Akurat dzisiaj można nie tyle zwalić całą winę na sędziego, co merytorycznie wypunktować wielbłąd, przez który być może nie jesteśmy w finale Ligi Mistrzów. Powinien to sprawdzić i ewentualnie anulować bramkę. Po prostu boli takie zachowanie w erze VAR.
4
Swoją drogą mamy ciekawą historię wałów z Interem:
1) Dzisiejszy brak faulu na Martinie.
2) 3 lata temu ręka Dumfriesa,
3) Gol ze spalonego i nieuznanie prawidłowej bramki w półfinale LM 2009/10.
I to część w erze VARu :D
1
To jest w ogóle abstrakcyjne, że po takim żenującym sezonie Real ma szansę na mistrzostwo, a do niedawna grał o tryplet. Od razu przypomina się sezon 2018/19, gdy zesraliśmy się metr przed kiblem, co poskutkowało kompromitacją na Anfield i potem, przez załamanie psychiczne, przegraną w finale PK. Mam nadzieję, że teraz chłopaki nie dadzą się złamać.
3
@zodiak_10 Niestety miał piłka pod sobą i pech chciał, że na swojej słabej, lewej nodze. Przez to musiał nią machnąć jak łopatą i nie był w stanie dokręcić futbolówki do prawej strony, a Sommer akurat miał dzień konia i poleciał dokładnie w ten punkt xD
8
Szkoda mi tego Martina, bo dziś mógł mieć mecz niczym Belletti dzięki tym dwóm asystom :(
2
@mientusek1407 Tak, przede wszystkim pod względem czysto piłkarskim - po prostu gramy piękną, ofensywną piłkę, tworzymy multum okazji i to chłopakami, którzy mają po 20 lat, a drugiej drużynie - choć świetnie ułożonej i mocnej - wpada dosłownie wszystko, co kopną w stronę bramki. Podobnie czułem się 15 lat temu po meczu z Interem i 2 lata później po meczu z Chelsea.
1
@barcanawieki Real raz czekał 32 lata, a wcześniej przecież zdobywał 5x z rzędu ;)
1
@Hosh Mega byłem zdziwiony, że tego nie sprawdzali. Nasi piłkarze - na czele z Martinem - powinni mega siąść wtedy na Marciniaku to może w jakiś sposób zwróciłoby to uwagę i sędziego głównego i tych na VARze.
23
Byłem bardzo zdziwiony w trakcie spotkania, że nie sprawdzali potencjalnego faulu na Martinie i teraz wychodzi na to, że prawdopodobnie był tam faul przy wyprowadzeniu.
5
Wiadomo, człowiek jest smutny po porażce, ale i tak można być dumnym. W kadrze mieliśmy dziś 15 wychowanków, wszyscy są bardzo młodzi, już teraz mają fantastyczne charaktery i wolę walki. W dodatku graliśmy chyba najpiękniejszą, najbardziej spektakularną piłkę na świecie, a tacy piłkarze jak Yamal czy Pedri przywrócili magię na - chciałoby się napisać - Camp Nou. Musimy się teraz spiąć i powalczyć o ligę.
1
@DeXt3rVeB Rzeczywiście urwa najważniejsza sprawa dzisiaj. Nawet przez sekundę o nim nie pomyślałem.
7
Jestem naprawdę zawiedziony Araujo. Gra tu od dawna, ma 26 lat i 1,9m wzrostu, jest szybkim i silnym środkowym obrońcą, więc jakim prawem robi taki numer, jak przy bramce na 4:3? Przecież to jest absolutny kryminał, żeby wielki kloc wszedł ci w pole karne przy linii końcowej w bezpiecznej sytuacji. Dosłownie wystarczy się do niego nie kleić bokiem, tylko kontrolować chłopa nisko na nogach, lekko pracując rękami. Mało tego, Araujo kryje w dziwny sposób zarówno przy rożnych, jak i długich piłkach za naszą linię obrony. Przykleja się do napastników, totalnie biernie stoi i chyba liczy, że sami się przewrócą czy odpuszczą przy jego fizyczności, jak to często miało miejsce w starciach z Viniciusem. Przecież czasem trzeba po prostu wsadzić nogę czy wyrwać się przed tego zawodnika i zagłówkować, nawet popracować łokciem.
1
Nie było tam przypadkiem faulu na Martinie przy wyprowadzeniu?
0
@Goralkov Nie położył nogi postawnej na strzał, tylko włożył ją jak najbliżej Cubarsiego i piłki, bo był już leciutko spóźniony i chciał wykorzystać wślizg Pau do wymuszenia karnego - prawidłowo zresztą, tak się to robi.
3
Karny prawidłowy, aczkolwiek subiektywnie to mam pewne ogólne wątpliwości co do tego typu zagrań - co do zasady. Lautaro wychodzi z boku i nie próbuje strzelić lewą nogą, tylko celowo ładuje się prawym kopytem aż pod piłkę, byle tylko zderzyć się z tym Cubarsim i wysępić karnego. W tym meczu, w trochę innym ułożeniu obrońca Interu podobnie władował się w Yamala, przejeżdżając przez niego z impetem całym ciałem i wtedy jakoś to puszczamy. Byłbym za poluzowaniem przepisów w tych kwestiach, ale obecnie wszystko ogranicza VAR, bo każda sytuacja jest oglądana przez lupę. Nie mam w sumie żadnych pretensji do Marciniaka z wyjątkiem malutkiej decyzji, gdy kasowali Yamala ze 2/3 razy w jednym dryblingu, a on ostatecznie puścił grę, ale to szczegół.