4

@Lucyfffer Jestem spóźniony na zabawę, ale sam na pewno w top 3 dałbym coś Doorsów. Może "Strange Days", może "LA woman", może oba.
Dodałbym coś z rapu - albo Illmatic albo coś od Wu, ale tu znowu miałbym problem - Enter 36 Chambers, Liquid Swords czy OB4CL.
I żeby nietypowo dopełnić listę kimś kogo nikt nie wymienił dałbym Lorde - Pure Heroine.

1

@norbi77 Chyba że tak. Jak pisałem, nie oglądałem meczu, oceniam tylko na podstawie statystyk co nie zawsze oddaje pełnię sytuacji. A w poprzednim sezonie był najlepszym PO na świecie prawdopodobnie, więc tak jak mówisz, by temu dorównać trzeba grać nie tylko poprawnie.

1

@norbi77 4/5 celnych długich podań, 1 kluczowe, 75 kontaktów z piłką, 90% celnych podań, 4/5 wygranych pojedynków. Nie oglądam meczu, ale wygląda na solidny występ. Przy takiej ofensywie jaka mają biali, PO nie zawsze będzie wiodącą postacią.

0

@JimMorrisonFCB Ano może. Piłkarze mogą wrócić po kontuzjach, dzieciaki ze szkółki mogą zszokować rozwojem, możemy strzelić więcej goli niż przeciwnik w każdym meczu itd. "Dopóki piłka w grze..." i w ogóle.

Jeśli Leicester mogło wygrać ligę, Leverkusen przegrać 1 mecz w sezonie. Mało jest rzeczy niemożliwych w piłce.

7

Prawda jest taka, że jako kibice guzik możemy poradzić na problemy wewnątrz klubu - czy to finansowe, czy z kontuzjami. Nic nie poradzimy nawet na gorsza grę piłkarzy w danym momencie.
Oczywiście od tego jesteśmy, jako kibice by się emocjonować, a jako forumowicze by dyskutować i nikomu nie bronię.

Ale polecam dać sobie na wstrzymanie i trzymać kciuki by wszystko ładnie się zgrało - nie ważne jak, byle zarejestrowali Olmo (bo skoro jest naszym piłkarzem to fajnie by dla nas grał), oby wrócili piłkarze po kontuzjach i cieszyli nas zdrowiem i dobra formą.

W skrócie - mam nadzieję, że jutro zagramy dobry mecz, a ulubieni piłkarze (np. u mnie Fermin) dadzą nam sporo radości. I tak dzień za dniem, mecz po meczu. Trofea będą, albo nie, tak samo transfery itd. Radość z oglądania gry zależy głównie od nas i naszego podejścia - jak ktoś na dzień przed meczem wie, że będzie źle, nudno i brzydko to już jest przegrany.

Szkoda psuć sobie radość i zabawę, rzeczami na które nie mamy wpływu, przy czymś tak nieznaczącym jak piłka.

Zawsze mogło być gorzej - mogliście być niepełnosprawni czy upośledzeni, lub nawet kibicować Realowi.

0

@tomek8756 Już pomijam głupotę przyjścia z tym na policję, ale ludziom się chyba faktycznie wydaje, że są "cudowne" maszyny jak w Breaking Bad, do której włoży próbkę, bez przygotowania i dostanie wynik czytelny dla laika.

Może i analiza nie jest droga sama w sobie, ale często jest potrzebny sprzęt za setki tysięcy i wiedza by wynik zinterpretować. Można prostszymi metodami, które co najwyżej dadzą znać, że w próbce są zanieczyszczenia, ale nie jakie, w jakiej ilości itd. i wciąż potrzeba by sprzętu i odczynników.

W skrócie, ludzie są głupi.

1

@norbi77 "Płonie łęcina i szumi rdest, echo niesie ŁKS.
Sędzia niesłusznie podyktował rożny...".

1

Fermin już wrócił z wakacji i trenuje?

1

@Luciano99 Tu idzie jeszcze wybaczyć - obiecujący młody zawodnik, na problematyczna pozycję. Nie sprawdził się u nas czy w Milanie, ale gdyby nie pechowa kontuzja, pewnie sprzedali byśmy go za 10mln. do PSV.

0

@Kapitan hawk Z kiedy to komentarz i do czego się odnosił?
Nie wątpię, że jest mój choć go nie pamiętam.
Nie mam natomiast pojęcia jaki ma on związek z tą dyskusją?
Nie mam problemu z twoją formą wypowiedzi czy potencjalnymi wyzwiskami, a z samą ideą tej "krucjaty".

Jeśli już bawimy się w archeologię, śmieszne jest pisanie "twoje komentarze" i cytowanie jednego, gdy na 1 chamski czy głupi przypada 20 merytorycznych. W aktualnej rozmowie nie ma żadnej treści, tylko przepychanki "ty jesteś Be bo realowiec, ty be bo jeden zły komentarz, kiedyś, dawno".

0

@Kapitan hawk Oglądam piłkę dla przyjemności. Oczywiście wygrane Barcy mnie cieszą, a przegrane rozczarowują, smucą czy złoszczą.

Przegrana czy wygrana Realu podobnie jak innych klubów, gdy oczywiście nie ma wpływu na nasze wyniki, mnie nie obchodzi. Są rzecz jasna wyjątki, zdarzyło mi się narzekać na Real za ich "pakt z diabłem" w LM.

Jeśli ktoś kibicuję Realowi - chwała mu za to, nic mi to nie zmienia w ocenie tej osoby. Jeśli kibic Realu wyzywa kibiców, piłkarzy Barcy lub sam klub, to jest to śmieszne i dziecinne. Analogicznie wygląda to w przypadku takich kibiców Barcy czy dowolnego innego klubu.
Nie będę się przejmował opinią takiej osoby, ani brał jej na poważnie.

Nie rozumiem po prostu robienia z kibicow Realu największego zła, samych idiotów itd. Mało to u nas na stronie dziecinnych komentarzy, trolii i prowokatorów?

0

@Przemello Wielu ludzi zatrzymało się na etapie podstawówki i kibicowanie temu czy innemu klubowi wnosi na chorobliwy poziom.

Trzeba mieć niewiele problemów w życiu (czego zazdroszczę, nie wyśmiewam) by aż tak emocjonować się "wrogimi" kibicami.

W ostatnim czasie, jedyna osoba oglądająca piłkę nożną w moim otoczeniu była kibicem Realu. Świetnie, merytorycznie można było pogadać o piłce. A to że po wpierdzielu 4:0 w klasyku chłop miał chwilę radochy ze mnie? Też bym miał z niego w odwrotnej sytuacji. Nasz kapitanek by go pewnie ukrzyżował za to.
Piłka nożna to tylko zabawa, przejmowanie się internetowymi sprzeczkami czy głupotami kibiców dowolnej strony nie świadczy najlepiej o dojrzałości tych osób.

0

@Kapitan hawk No tak. Mi nie bo się z tobą nie zgadzam, jemu nie bo jest "podszywką".
Jakieś hobby trzeba mieć. Twoje, choć śmieszne, jest nie gorsze niż każde inne.

2

@Kapitan hawk Zgadzam się w 100% z @Przemello będąc kibicem Barcy i mając ciut więcej komentarzy. Możesz w takim razie wytłumaczyć merytorycznie co powiedział złego?
Wysmiewasz kogoś od dzieci, a sam zatrzymałeś się na etapie, gdzie ty i twoi to jedyni dobrzy, a wszyscy reszta be.

1

@Safrani @Rastafarnianin

Bezkarność polityka za defraudację tak olbrzymich środków, to nie problem z polskim prawem, tylko z bezkarnością osób bogatych i polityków na całym świecie.

Rozumiem hiperbole, ale patrząc realnie - kradzież batonika (nawet "batoniska" do wartości 800zł) to wykroczenie i nikt za to do więzienia nie idzie. Co do "trawki" - znacie wiele wyroków na 5 lat za posiadanie małych ilości, zakładając że oskarżony nie jest recydywistą?

Ostatni punkt - nie do obrony. Nie znam konkretnej sytuacji, ale przy takich wyroku myślę ze przestępca musi mieć solidne plecy i środki, a tu wracamy do pkt. 1. Co nam da lepszy system prawny jak ludzie będą dalej przekupni, skłonni do korupcji i nepotyzmu?

0

@zgiru Dlatego wspomniałem, że jest to kontrowersyjna opinia, ale majaco sporo sensu.

((SPOILERY))
4 część - Wprowadzenie do świata, poznajemy Luke'a i z opowieści Obi Wana detale o jego ojcu. Poznajemy Vadera jako "głównego złego".
5 część - Zwrot akcji Vader/Anakin.
Film kończy się negatywnie, zostawiając naszych bohaterów jak i całą galaktykę w trudnej sytuacji.

Przeskakujemy do prequeli, w których poznajemy całą historię Anakina, od małego chłopca - niewolnika, po wybitnego Jedi, weterana wojen i nadzieję całej galaktyki. Obserwujemy jego upadek i przejście na ciemną stronę. Obserwujemy narodziny Luke'a i Leii.

Dzięki temu Vader jest zupełnie inna postacią - nie współczujemy mu / nie sympatyzujemy z nim tylko dlatego, że jest ojcem dwójki z głównych bohaterów.
Ponadto dowiadujemy się w jaki sposób Jedi, ze znacznej potęgi stali się prawie zapomnianą "religią", kim są Obi Wan i Yoda i dlaczego znajdują się tam gdzie ich poznajemy w OT. Dowiadujemy się jak Imperator zawładnął galaktyką i skąd wzięła się rebelia.

I tak, po zebraniu wszystkich elementów układanki, dochodzimy do wielkiego finału. Widzimy Luke'a już jako doświadczonego rycerza Jedi, dzięki naukom dwóch mistrzów (o których wielkości mieliśmy okazję się przekonać, nie tylko o niej słyszeć). Widzimy istniejący w Vaderze konflikt, który nas nie dziwi, po tym jak dobrze poznaliśmy Anakina. Film, jak i całą seria kończy się pozytywnie, Anakin spełnia przepowiednie (o której wiemy przecież dopiero z prequeli), przywraca równowagę mocy, ratuje swojego syna i (przynajmniej częściowo) odkupuje swoje winy.

W tak oglądanej serii Anakin jest głównym bohaterem (zgodnie z planem Lucasa), a oglądając w kolejności chronologicznej wydawania, w częściach 4-6 to Luke'a jest kluczowy. Natomiast oglądając 1-6 już po 3 części wiemy, że Anakin = Vader, co również umniejsza całej dalszej historii.

Jeśli jest fanem gwiezdnych wojen, to ciekawi mnie twoja opinia na ten temat, bo podszedłeś bardzo negatywnie. Nie widzę minusów takiego oglądania. Nie skreślał bym tego tylko dlatego, że utarło się oglądać tylko na 2 klasyczne sposoby (1-6 lub OT-PT).

Oczywiście sama kolejność ma sens tylko przy pierwszym oglądaniu.

2

@Encore @PatrychoO to gdy najdzie cię ochota na ogladanie, proponuję dość kontrowersyjna, a genialna kolejność - 4,5,1,2,3,6.

0

@zygzakmaklini Przy zdrowych finansach Olmo byłby bardzo dobrym transferem - stosunkowo młody mistrz Europy, mogacy zagrać skutecznie na kilku pozycjach (w odróżnieniu od Ferrana, który gra nieskutecznie na kilku pozycjach).

ale: przy transferze Nico, wydaje się, że podstawowe skrzydła to on i Yamal, a w odwodzie mamy Raphinę, który jest solidny i gwarantuje liczby i wciaż Torresa i Fatiego. Grajac 4-2-3-1 mamy jedna pozycję do obsadzenia - "10", na której zagra Gundogan, Pedri, Fermin i omawiany Olmo. Przy zdrowiu Pedriego, kondycji Fermina i możliwej (choć mało prawdopodobnej) grze Gundogana niżej, znalazło by się miejsce dla Olmo, ale on też nie jest tuzem zdrowia i regularnej gry.

Jeśli Olmo ma być transferem na już, przy fiasku z Nico - ma to sens. Jeśli mamy ściagnać rotacyjnego zawodnika za kwotę z trudem dla nas osiagalna (zgodnie z doniesieniami medialnymi) na pozycje nie najgorzej obsadzone, wyglada to już gorzej.

1

@ferdas_rawa Jasny gwint, chyba nie czytasz dokładnie postów, a przy takiej ich ilości się to zdarza.

Popieram Babiarza i jego słowa. Nie popieram komunizmu, ale nie mam zamiaru dyskutować o jego słuszności lub nie, bo zwyczajnie jestem na to za młody i za głupi w kwestiach polityki i historii.

Jedyne co skłoniło mnie do dyskusji to idiotyczna argumentacja OP. Powoływanie się kilkukrotnie na ten sam, jeden polski artykuł. W moim pierwszym poście skrytykowałem to, po czym zacytowałem słowa Lennona.

Niby nic nie chcesz drążyć, a jednocześnie toczysz krucjatę, bo po jednym zdaniu wyczułes we mnie komucha. Bravo.

TLDR: nie interesuje mnie temat dyskusji, a forma użytej argumentacji i to ja kwestionowałem. Reszta to twoje domysły i łapanie się lewa nogą za ucho kolegi.

1

@ferdas_rawa Nie skichaj się. Cytuję słowa Lennona, zaznaczyłem to słowo tak jak i autor, nawiazujac właśnie do internetowych śmieszków "To NiE bYŁ PraWDZiWy KOmUniZm".

Jaki to? Lennon stwierdził, że powinni mieć nowy, brytyjski na wzór.

3

@Arkon Gratulację. Zacytowałeś jeden artykuł, za to 10 razy. Nie sadzisz, że dla pełnej oceny sytuacji przydałoby się powołać na coś więcej?

Wszystko co napisano w cytowanym przez ciebie artykule to przetłumaczenie jednego akapitu z wikipedii angielskiej. Świetny "research", twój i redaktorzyny.

Na tej samej stronie, można wyczytać cytat Lennona: " 'Imagine', which says: 'Imagine that there was no more religion, no more country, no more politics,' is virtually The Communist Manifesto, even though I'm not particularly a Communist and I do not belong to any movement."

Dalej Lennon opowiada, że ma na myśli PRAWDZIWY komunizm, nie ten rosyjski czy chiński.

1

@heniusss Zdecydowanie. Sam gram w aktualna Fifę od maja jak dali za darmo i na tym etapie, gdzie każdy zawodnik ma 92-99 pace brakuje tych fauli. W co 2 meczu bym potrzebował, a zwykły wślizg najczęściej nie trafia.

0

@partymaker Wiele byś wymienił odcinków GOT, które działy się tylko w 1 miejscu? W 1 sezonie masz skakanie z Winterfell do King's Landing, Mur, Vale i Essos (które też nie jest 1 miejscem). W 2 między King's Landing, Murem i terenami na północ za nim. Winterfell, obozy wojenne Tywina, Robba i Baratheonów, Dragonstone, Riverrun, The Twins itd.

Ksiażki pokazuja cała historię z perspektywy kilku - kilkunastu postaci. W każdym znaczacym miejscu jest jedna postać POV, nigdy nie ma 2 w tym samym miejscu.

Bardziej chybionej krytyki chyba nigdy nie widziałem.

Co do postaci - zgoda, nie wszystkie sa w serialu "pełnowartościowymi" postaciami, niektóre maja zwyczajnie za mało czasu na ekranie. Natomiast 2 sezon wydaje mi się, że poprawił się w tym względzie w stosunku do 1 (prawdopodobnie dlatego, że fabuła dzieje się w dużo krótszym czasie niż w 1 sezonie).
aemond, Jace, Mysaria, Rhaenys, aegon znacznie zyskali w tym sezonie. alicent, Rhaenyra, Cole trzymaja poziom z 1. Wprowadzono wiele nowych postaci - Gwayne, wszyscy Dragon Seeds, Strong, alys Rivers, Willem Blackwood, lada moment dojdzie Daeron. Dodatkowo u zielonych (którzy sa znacznie bardziej "zadbani" w tym sezonie) poznaliśmy ciut lepiej cała radę królewska.

Kto z postaci pobocznych jest aż tak nieznaczacy i jest tylko tłem? I jeśli mógłbyś, to podaj przykłady analogicznych postaci z GOT, które sa dużo bardziej rozbudowane.


0

@misterio Jaki masz związek z nauką, oprócz programów popularno naukowych, zwanych czasem w polingliszu pop-science?

0

@nwchades Jest bardzo dobry. Niektóre wątki ciut rozciągnięte, ale chyba adekwatnie do książek.

Temat wojny jest kontynuowany, nowe postacie, kluczowe, z tego co wiem, dla jej przebiegu są stopniowo wprowadzane, kolejne jak Daeron są zapowiadane.

W stosunku do książek są zmiany, jak choćby wątek Nettles, której nie ma i nie będzie.

Zieloni są bardzo rozbudowani. Czarni mimo skrupulatnego faworyzowania ich przez twórców wypadają w tym sezonie blado, choć część postaci zyskała bardzo potrzebne minuty na ekranie.

Sceny bitew - bardzo dobre.

0

@misterio Sam cytat jest ładny, ciekawy. Ludzie, którzy się z zgadzają z tym założeniem (Boga nie ma, bogiem jest natura) uznają to za objawioną prawdę, a ci drudzy za herezję - normalna sprawa.
Nie podoba mi się (nie wiem czy również tak robisz, czy to tylko losowy cytat) wybieranie losowego autorytetu, który wypowiada się zgodnie z twoim poglądem i stwierdzanie, że ma racje.

Czy ten czy inny naukowiec, laik, Mietek pod sklepem, może uznawać naturę za Boga? Czemu nie. Czy ma rację? Nie bardziej i nie mniej niż ktoś uznający Boga w ujęciu, którejś z wielu religii.

1

@MesQueUnClub96 W ostatnim czasie:
Kid Cudi - Soundtrack 2 my life / Sky might fall
Two Doors Cinema Club - What you know
The White Stripes - We are going to be friends
blink-182 - Adam's Song
John Cooper Clarke - Evidently Chickentown
Rob $tone - Chill Bill
Lorde - Liability
Saint Motel - Cold Cold Man
David Bowie - Starman / Life on Mars
Khemmis - Conversation with death
E-dubble - Life Coach
Bullet for my Valentine - Hand of blood
Ramin Djawadi - The Crown of Jaehaerys
Juice Wrld - All girls are the same


2

@misterio Może wyjdę na ignoranta, ale coś niecoś fizykę liznawszy, nigdy o nim nie słyszałem. Ot jeden z wielu z tego co widzę i zaryzykuję, że niejeden profesor, z którym miałem kontakt na uczelni, na koniec życia będzie mógł pochwalić się podobnymi osiągnięciami.

I tu przechodzimy do sedna - ciekawe słowa, ładnie ujęta myśl, która wielu ludziom się spodoba, a wielu oburzy. Po prostu nie podoba mi się uproszczenie na zasadzie "naukowiec, wypowiada się zgodnie z moim światopoglądem = ma rację".

Czy się tego chce czy nie, w temacie Boga nie sposób mieć racje; albo się wierzy, albo nie. I grubo się zdziwię jeśli za naszego życia, albo i kiedykolwiek, coś się w tej kwestii zmieni.

0

@Mroziu Dlatego na "10" może zagrać Pedro, Gundogan i Fermin. Zwłaszcza w ostatnim pokładam spore nadzieje i widzę w nim naszego Mullera (zwłaszcza przy Flicku) - niby w niczym nie wybitny, a kluczowy element zespołu.

0

@MesQueUnClub96 Każdy letni dzień.

Media

Sonda

Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?