14

Dobrze, ze sprzedaliśmy Sancheza. Kolejny mecz, w którym pokazuje jak dobra to była decyzja. Pedro Pedritoooo wciąga go nosem.

4

Jak się gra z komputerem na konsoli?

4

Wątpię by ktoś był w stanie zakochać się w tym co oglądamy od mniej więcej 3 sezonów. Rozumiem natomiast, że ktoś mógł się zakochać w tym co Blaugrana prezentowała przez pierwsze 3 lata Guardioli. Natomiast nie można w tym miejscu postawić znaku równości, bo to dwa różne style.

37

Po co skoro można zagrać krótki rzut rożny i rozkoszować się podawaniem wszerz aż do straty.

4

Wciąż nieustannie czekam aż ktoś tam u góry otrząśnie się z tego marazmu i przestanie szukać w każdym nowego Guardioli. To się nie uda. Ten klub zasługuje na trenera z prawdziwego zdarzenia. Kogoś z takim CV na widok którego Busquets nawet nie pomyśli by brać chusteczkę do ledwo rozciętej wargi, a Messi będzie walczył za dwóch w pressingu jak za swoich najlepszych lat.

No bo co taki Lucho może im wpoić jak on z Romy zrobił średniaka, a Celtę jak widać stać na dużo więcej aniżeli pod jego batutą?

8

Julian ma rację, Barcelona sama co roku zapędza się w kozi róg próbując na siłę szukać trenera pasującego do filozofii, zamiast szukać wśród ludzi mogących coś zmienić. Niech mi nikt nie próbuje mówić, że Martino był "z zewnątrz", bo on był tak samo z zewnątrz jak i ja bym był z zewnątrz asystentem od podawania piłek gdyby do Barcelony trafił Lewandowski.

Zawodnicy to jedno, ale porządny trener z mocnym CV to powinna być podstawa. Ktoś kto ma jakiekolwiek obycie z gwiazdami formatu Messiego, czy Suareza. Tyle się mówiło o jajach Enrique, a wystarczyły dwa poważne sprawdziany by wszystko prysło niczym bańka. Wystawienie "nieśmiertelnego" trio w pomocy na SB było gwoździem do trumny. Jak w ogóle można mieć nadzieję, że grają Ci którzy są w formie skoro Sergio B. będąc ponad rok totalnie bez formy w dalszym ciągu hasa po zielonej murawie Camp Nou robiąc z siebie pośmiewisko (vide ostatnia sytuacja gdy 40 minut biegał z chusteczką po mikroskopijnym rozcięciu wargi).

Sprzedano dwóch najlepszych zawodników ubiegłego sezonu, którzy pokazują jak wielkim to było błędem. Jeden i drugi są rewelacją w swoich klubach. Jeden asystuje na zawołanie, a drugi ładuje jak szalony.

13

Według mnie przegrali przez te nieszczęsna chusteczkę Busiego. Chłopaczyna o malo się nie wykrwawił, ale dał radę. Twardziel z niego nieziemski.

3

Sergi Roberto nas uratuje.

1

Busquets powinien zejść, ale jest twardzielem i mimo krwawienia dalej gra.

2

Casus Henry'ego i Villi wiecznie żywy.

19

Ładnego faila strzeliło MD. Sugerują grę na dwójkę DP, a na zdjęciu umieszczają tylko jednego.

4

Szczerze powiedziawszy to jeszcze chyba nigdy nie byłem tak zdziwiony poziomem podniecenia wywołanym przez, bądź co bądź, przeciętnego zawodnika. Wszyscy znają go z bramki z połowy boiska w finale młodzieżowej LM i w sumie na tym cały czas jedzie. Ani jakoś specjalnie szybki nie jest, technika użytkowa na poziomie średnio słabym, wątły jak Neymar, prawa noga służącą jedynie do wsiadania do trawmaju, a lewa nie na tyle dobra jak u Messiego by móc ten fakt pominąć. Taki Sandro, który jest mniej "medialny" w każdym meczu daje drużynie dużo więcej między innymi przez to, że jest totalnym dzikiem i chce być wszędzie, a przy tym używa głowy i widzi co się dzieje dookoła niego.

Nie mam zamiaru nikogo skreślać, po prostu poziom hype'u na jego punkcie jest dla mnie totalnie niezrozumiały.

2

Jak zwykle zero konkretów i jeszcze wkładanie komuś do ust czegoś, czego nigdy nie napisał (powiedział). Widzę nic się nie zmieniło. I jeszcze ta hipokryzja. Wiesz co oznacza ten termin panie kolego?

15

Słowa o wierności stylowi jedynie utwierdzają mnie w przekonaniu, że niestety nic się nie zmieni. Cały czas czekam na czasy aż przyjdzie ktoś taki jak Rijkaard i odetnie tę nieszczęsną pępowinę i zagra tak jak to on będzie chciał, a nie piłkarze. Czy mecze za Rijkaarda były brzydkie? Nie sądzę. Na pewno były dużo ciekawsze niż jałowe klepanie po obwodzie.

4

Nic się nie zmieni w meczach z silnymi rywalami dopóty, dopóki nie przyjdzie tu trener, który przestanie stawiać na nazwiska. Jeśli ktoś się łudził co do LE, no to dostał w sobotę odpowiedź. Inaczej zestawienia środka obrony i pomocy nazwać po prostu nie można.

3

Cały czas tylko trener, pomoc, trener, pomoc, obrona, trener, Pique... Fabregas ku*wa. Ta pomoc nie ma gościa, który potrafi dać piłkę za plecy obrońców przy szybkim ataku po przejęciu piłki. To jest kryminał. Nikt tego nie robi, a jedyny, który to potrafił jest obecnie w Londynie.

Śmiech przez łzy jak sobie przypomnę te komentarze, że w sumie to Rakitic jest lepszy od Cesca. No z czym do ludzi. Ivan to mu co najwyżej może buta zawiązać jeśli chodzi o kreację gry inaczej niż podanie do boku. Zresztą Lucho też to zauważył i na Real wolał wystawić 34 letniego Xaviego. Dla mnie dramat.

3

Miała być rewolucja, a jak przyszło co do czego to najbardziej newralgiczne pozycje bez zmian. Nie będę ukrywał, ze byłem w szoku jak zobaczyłem środek obrony, a przede wszystkim zestawienie środka pola. Naprawdę nie wiem co jeszcze musi się wydarzyć żeby Busquets w końcu powędrował na ławkę. To przez jego bierność w defensywie przegrywamy środek pola (nie mylić z posiadaniem piłki).

Najgorsze było jednak po raz kolejny jałowe klepanie i brak kontr. No przecież to był jakiś niesmaczny żart. Przejmujemy piłkę, lotnisko przed Messim/Iniesta, a Ci sobie urządzają spacer z piłka. Nic mnie tak nie drażni jak ta bezplciowosc przy kontrach. No i ten kontrast w postaci tego jak robił to Real. Wszyscy biegli jak do pożaru.

11

Jeśli Mascherano dwoma ostatnimi występami nie wywalczył sobie miejsca w składzie na sobotnie klasyk to będzie mi niezmiernie przykro. Prawdopodobnie w obecnej chwili w każdym elemencie piłkarskiego rzemiosła (poza wzrostem, którego Busquets w ogóle nie wykorzystuje) jest lepszy od Hiszpana.

W sobotę będzie nam potrzebny taki walczak grający perfekcyjnie na wyprzedzenie żeby Pique nie miał zbyt wielu szans na popełnienie błędów, bo jemu wystarczy pół sytuacji by odwalić cyrk.

10

Trochę się Lucho skompromitował tą konferencją. Jakoś nie mogę sobie wyobrazić, że trener pyta zawodnika o "pozwolenie" na zmianę. Przecież to niepojęte. Grasz słabo, albo trener decyduje, że schodzisz by oszczędzać siły i koniec.

Mit o twardych rządach Lucho chyba powoli podupada.

2

Ollowskiemu rzadko zdarza sie mowić coś mądrego, ale wczoraj perfekcyjnie podsumował sytuacje z boskim Gerim. Gość miałby problem by wywalczyć płac w ligowym średniaku, a tu od czterech lat czeka sie cały czas na cud i prowadzi go za rękę.

3

Nawet nie wiem jak to skomentować, o ile to wszystko prawda rzecz jasna. No ale z drugiej strony to nie jedno zdanie wyrwane z kontekstu, a cała wiązanka, za którą rzekomo dostał mandat. Rozumiem, że młode pokolenie to JP i w ogóle, ale takie teksty to może kolegom z podwórka sprzedawać co najwyżej.

Pewnie nawijał w butach za 20 tysięcy euro, a słoma widać nieźle z nich wystaje.

2

Pasują te dłonie do tych skrzydeł jak pieść do nosa. No chyba, ze to nieskończony projekt. Nachodzą na siebie jak gdyby ktoś to w Paincie na siebie nałożył.

4

Pedro Pedrito Pedro > Sanchez

Statystyki nie grają. Pedro daje coś czego na pierwszy rzut oka nie widać. Trzeba sie zagłębić w jego fenomen. Przecież każdy kolejny trener nie może sie mylić.

3

7 meczów, 0 asyst, wartość rośnie.
Fabregas 8 meczów, 7 asyst, wartość taka sama.

http://nataliaantonova.files.wordpress.com/2010/03/they-see-me-rollin.jpg?w=584

4

Radzę pooglądać kilka meczów Chelsea i zobaczyć gdzie trener, który wie jak wykorzystać zawodnika w 100% go wystawia. Cesc odżył, bo w końcu gra tam gdzie powinien i nie jest to pozycja Iniesty, bo na tej gra Oscar.

7

Tak jeszcze wracając do tematu Rakiticia to z jednej strony chce mi się śmiać jak sobie przypomnę te wszystkie wypowiedzi ludzi, którzy pisali, że Chorwat w sumie to jest lepszy od Fabregasa, bo zasuwa też w obronie, No super, tylko że w kreowaniu gry dzielą ich lata świetlne co dobitnie pokazuje początek sezonu. Śmiejecie się z Roberto, a Rakitic robi dokładnie to samo, przy okazji zaliczając głupie straty. Nie twierdzę, że Ivan jest słaby, bo to głupota. Rakitic to bardzo dobry zawodnik, ale nie ta klasa co Cesc. Przypomnijcie sobie jakie piłki dawał Hiszpan za plecy obrońców, albo prostopadłe po ziemi, a potem zerknijcie co robi Chorwat.

Tak, tak, wiem, Ivan dopiero wszedł do zespołu... podobnie jak Fabregas.

4

Z reguły jestem długo cierpliwy, ale nawet moja cierpliwość zna granice. Wczoraj Busquets sprawił, że się wyczerpała. Naprawdę nie wiem ile razy musimy jeszcze zagrać z silnym rywalem i ile razy musi zostać zdemolowany żeby ktoś w końcu zauważył, że Mascherano też może tam zagrać. Sergio jest ewidentnie pod formą i pojedyncze przebłyski w meczach z drużynami pokroju Levante, czy Elche tego nie zmienią. Najgorsze jest to trzymanie piłki z gościem na plecach. Przecież LM to nie La Liga gdzie gwiżdże się krzywe spojrzenie na zawodnika.

Co mnie jeszcze boli? Brak rozgrywającego. Ani Iniesta, ani tym bardziej Rakitic nimi nie są. Iniesta w okresie złotej formy nieco maskował słabszą formę Xaviego i na odwrót, a teraz gdy nasz Don jest na równi pochyłej to wychodzi brak gościa, który to wszystko ogarnie. Rakitic to bardzo dobry, ale wciąż rzemieślnik. Jest cholernie pożyteczny w destrukcji, zapindala jak mała mrówka, ale w akcjach ofensywnych ogranicza się głównie do oddawania piłki partnerom na jak najmniejszym ryzyku. Akcja nie posuwa się do przodu, a głównie dalej toczona jest w tym samym sektorze.

Tego co wyczyniała obrona nie ma nawet sensu komentować. Tak jak pisało wiele osób na stronie, wystarczyło poczekać na silniejszego rywala i koszmary ubiegłego sezonu wróciły. W dalszym ciągu wyglądają jak dzieci we mgle jeśli tylko rywal postanowi na chwile na nich usiąść.

3

Busquets jest nienormalny. On by sie dał pochlastać za to usilne trzymanie piłki na sile.

11

W Barcelonie ktoś by w tej sytuacji odegrał do skrzydła :D

7

Nie ma tu za bardzo co podsumowywać, ale najbardziej dobija mnie to idiotyczne rozgrywanie kontr, a raczej ich kalectwo. Dla mnie to jest nie do pomyślenia. Ile razy wczoraj było tak, że Neymar dostaje piłkę, rozpędza się, rozgląda się, a wszyscy drepczą i patrzą na Brazylijczyka ze zdziwieniem. Po co on się rozpędza? Przecież musimy poczekać aż wszyscy gracze Malagi wrócą i się ustawią. Po co sobie ułatwiać i spróbować ich skontrować. I tak jest od kilku lat. Jak był Xavi to byłem w stanie to zrozumieć. Generał lubił dostojnie rozegrać, poklepać. Ale teraz go nie ma, a apatia przy kontrach jest identyczna. To zakrawa czasem na kpinę.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: