Geble
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Mysłowice
43 obserwujących
11 obserwowanych
Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
Witam wszystkich, jako że ostatnimi czasy mam utrudniony (wręcz niemożliwy) dostęp do TV z racji częstych wyjazdów służbowych, poszukuję strony ze streamami, którą kiedyś ktoś tutaj podawał przy okazji meczu Barcelony. Wiadomo, że oczywiste stronki jak meczyki, rojadirecta znam, aczkolwiek tamta była rewelacyjna, jako że można było na niej sortować po kanałach występujących w danych kraju, co więcej mieli swój własny player, więc i jakość była zaskakująco dobra jak na stream online. Z tego co kojarzę to w nazwie była literką "n", aczkolwiek może to być bardziej zmyłka niżeli podpowiedź, gdyż było to dość dawno. Przeszukałem z 20 stron google'a, aczkolwiek póki co same pudła. Będę wdzięczny za pomoc ;) Dzięki.
2
No chyba nie sądziłeś, że padnie na kolana, zacznie szlochać i domagać się gry jak małe dziecko zabawki w sklepie? Płacz to przenośnia, ktoś z takim stażem jak Ty raczej powinien to wiedzieć. No chyba, że nie wyłapałem ironii, jest już piątek, człowiek zmęczony całym tygodniem, więc takie prawdopodobieństwo też jest.
Na tej stronie Ronaldo to wieczny płaczek, zawsze płacze, a z tego co pamiętam łzy widziałem u niego może ze 3 razy i raczej były to łzy smutku, a nie łzy po kolejnym nurkowaniu.
2
No to usiedli, porozmawiali i Bravo odchodzi. Jak widać trzeba rozmawiać, a milczenie wcale nie jest złotem.
3
Douglas nigdy nie był niezadowolony. Na zdjęciach raczej wygląda na szczęśliwego. Zresztą kto by nie był zadowolony z wiecznych wakacji i to jeszcze płatnych :)
4
Czyli tak, wierzymy w to, że klub chciał go zatrzymać, ale nie wierzymy w to, że Niemiec wypłakał miejsce w składzie. Ok, wydaje się legitymacyjne.
8
Nie pozostaje nic innego jak jedynie współczuć kibicom Valencii. Z europejskiej czołówki stali się zwykłym średniakiem. Odkąd klub przejął Lim zaczął się zjazd w dół. Gość jest nastawiony jedynie na swój własny zysk. No cóż, nie każdy będzie Abramowiczem, który bez opamiętania będzie pompował swój majątek w klub. Naprawdę szkoda Nietoperzy. Oprócz Paco bardzo możliwe jest odejście Alvesa oraz Abdennoura.
Kiedyś człowiek patrzył na skład VCF i były tam same wielkie nazwiska + kilka gwiazd (za czasów gdy dochodzili do finałów LM), a teraz? Raptem kilku solidnych zawodników + Nani, a reszta to raczej zwykli przeciętniacy.
Niemniej jednak niezwykle cieszę się, że przejście Paco do nas jest bardzo możliwe. Gość ma niebywały talent i pod okiem "Grubego" może wyrosnąć na naprawdę wielką dziewiątkę, co zresztą jest mu wróżone od kilku lat. Jego rozwój znacząco zahamowała jednak słaba dyspozycja całej Valencii.
1
Kiedyś szukałem o tym informacji, ale nic ciekawego nie znalazłem. Czy ktoś się orientuje czy istnieje jakiś zapis w regulaminie ile sekund po dostarczeniu piłki musi minąć przed oddaniem strzału żeby można było podającemu zaliczyć asystę? Trochę to jest kpina z tymi asystami. Roberto podaje piłkę do Messiego, ten przebiega 20 metrów przy tym "mijając" 3 rywali i posyła pocisk na bramkę i asysta zaliczona. Najbardziej kuriozalna asysta ostatnich lat to ta Iniesty do Adriano w meczu z Atletico. Andres przerzuca piłkę na drugie skrzydło do Adriano, ten stoi chwile, po czym zbiega na ukos i ładuje rakietę w okno.
Rozumiem piękne podania za linię obrony, prostopadłe piłki po ziemi, gdzie zostaje jedynie pokonanie bramkarza, czy też wykładanie patelni, ale zwykłe dostarczenie piłki to trochę dziwne.
1
No niestety, ale każdy kto przychodzi jako zastępca kogokolwiek z trio MSN musi liczyć się z tym, że żaden z nich nie będzie chciał odpoczywać (poza pierwszymi meczami CDR z ogórami i ostatnimi kolejkami fazy grupowej LM w przypadku pewnego awansu). Jakieś tam rotacje będą, ale wszyscy wiemy, że nikt z tej trójki nie lubi siedzieć na ławce i raczej nic w tej kwestii się nie zmieni. Jedyny pozytyw jest taki, że Paco zdecydowanie ma talent i jeśli odpali to nie trzeba będzie w przyszłości szukać jego następcy.
Nie wiem co gorsze, sprzedaż lepszego z dwójki bramkarzy tylko dlatego by zatrzymać niecierpliwego Niemca (boją się powtórki Thiago?), czy kupno rezerwowego napastnika za 40 baniek?
1
Zupełnie nie rozumiem wywyższania Niemca ze względu na robinsonady. Cóż mi z jego parad skoro potem potrafi puścić 3 babole z rzędu i bilans jest ujemny. Popytajcie kibiców byłego klubu Niemca. Byli zachwyceni, ale denerwowało ich to, że ni z dupy, ni z pietruchy potrafi wpuścić farfocla w momencie gdzie nikt by się tego nie spodziewał. Fajnie, że jest młody i dobrze rokuje na przyszłość, ale w tym kontekście nie można kierować się jedynie wiekiem. Bravo ma DOPIERO 33 lata, bo jest bramkarzem i spokojnie może strzec swojej świątyni przez kilka dobrych lat, a w tym czasie klub mógłby się rozglądać za jego następcą. Świetnych i utalentowanych bramkarzy nigdy nie brakuje.
Wiem, że to jedynie plotki, ale wydaje mi się, że Niemiec nieco "wypłakał" sobie plac. Nie chodzi mi o ostatnie doniesienia sprzed kilku tygodni, a o okres 2 lat, gdzie takie rzeczy pojawiały się średnio co kilka miesięcy. Co chwilę można było przeczytać, że Niemcowi nie pasuje to i tamto.
1
Ah te mecze PL. Uwielbiam ten klimat, który aż kipi ze stadionu. Dołóżmy do tego przebieg meczu w którym nikt sie nie broni i jest wymiana ciosów i dostajemy to co dla kibica najlepsze, czyli mega spektakl. Ten mecz Arsenału z Liverpoolem przyrównałbym do pamiętnego meczu Evertonu z Liverpoolem sprzed dwóch sezonów. Ile bym dał zeby w La Liga kiedyś było tak jak w PL. Kocham Barcelonę, ale nie jestem w stanie czasem oglądać meczów ligi hiszpańskiej innych zespołów, bo mam wrażenie ze to jakiś sparing. Jeszcze jak sie dołoży fatalny stan boisk i sędziów to dostajemy pełny obraz ligi. W PL jakiego meczu bym nie wyłączył to zawsze czuć ze to jest święto.
56
Dla jednych fart, dla drugich wola walki do końca, a jeszcze dla innych Perez posmarował i dlatego go nie pokryli w polu karnym. Według mnie takie bramki pokazują jedynie to, ze Real ostatnimi czasy jest zespołem, który pokazuje charakter i tyle. Czasami brakuje mi w naszym zespole takiej dzikości w końcówkach spotkań gdzie o rozstrzygnięciu/dogrywce decyduje jedna bramka.
2
Wiadomo, że najlepszą opcją byłby Lacazette i tu nawet nie ma co dyskutować, bo każdego z pozostałej trójki wciąga nosem. Niestety nierealne wydaje się, że gość w takim gazie zgodzi się przejście do zespołu, gdzie zagra w PK lub w momencie gdy ktoś z trio MSN będzie kontuzjowany, bo nie od dziś wiemy, że oni chcą grać zawsze i szanse na częstą rotację są raczej nikłe.
Jeśli nie Lacazette to chyba Bacca. Jest dużo bardziej mobilny niż Perez i Gomez.
4
Najgorszy w grze Konami jest sposób poruszania się piłkarzy. Od kilku lat nic się w tej kwestii nie zmienia. Dalej wyglądają jakby ślizgali się na lodzie. Odrzuca mnie to totalnie.
19
Mam nadzieję, że to prawda. Vietto może i młodszy, bardziej perspektywiczny, tylko co z tego? My potrzebujemy gościa, który wchodzi przy niekorzystnym wyniku, nie patrzy na nic, zamyka oczy i ładuje bramy. Gameiro taki właśnie jest, do tego jest ograny w La Liga, a ostatni sezon miał genialny, Skoro wie o zainteresowaniu Barcelony i godzi się na transfer to zapewne doskonale zdaje sobie sprawę z roli jaką będzie pełnił w zespole.
13
Mundo jak zwykle w formie. A może nowa fryzura nie jest dowodem pewności siebie i dobrego okresu, a po prostu tego, że od ostatnich wydarzeń po prostu trochę mu się pokiełbasiło w głowie? ;)
A tak na poważnie to ruda broda pasuje do platynowych włosów jak pięść do nosa, aczkolwiek to, jak w przypadku wszystkiego, kwestia gustu.
2
Jeśli miałbym go do kogoś porównać (nie pod względem warunków fizycznych) to byłby to zdecydowanie Ozil. Portugalczyk podobnie jak Niemiec bardzo często staje się leniuszkiem i nie daje kompletnie nic w defensywie, a i czasem nie ma zbytnio chęci na podłączanie się do ataku. Podobnie ma się sprawa z przebłyskami. Czasami ma się wrażenie, że oczy ma dookoła głowy, tyle widzi. Na pewno ma talent, aczkolwiek jest strasznie nieregularny, co według mnie jest dość sporą jego wadą.
Kwota jak dla mnie nieco przesadzona, szczególnie jeśli porównamy te transfery do Umtitiego (11 sezonu Ligue 1), Digne (bardzo dobry sezon w Romie). Denisa nie liczę, bo nasza kwota jest obniżona z racji możliwości odkupienia za wcześniej określoną sumę.
0
Wypowiedź agenta to nie jest dla Ciebie sprawdzona informacja? Jeśli agent mówi jasno, że piłkarz nie odchodzi to dla mnie to jest pewna informacja i jestem w stanie w to uwierzyć.
Osoby z otoczenia klubu to właśnie domena tabloidów. Wszystkie te teksty typu, że od dziecka marzy o grze w klubie X, jego idolem jest zawodnik Y, a nie ma tam żadnego cytatu, jedynie fantazja autora.
Sprawdzone dzienniki? Chociażby L'Equipe, La Gazzetta dello Sport oraz Bild.
2
Na szczęście nie jest tak, bo jest cała masa sportowych gazet, która skupia się na sprawdzonych informacjach, a nie szuka nakładu poprzez wyssane z palca informacje. Sport i MD to bardziej tabloidy pokroju The Sun.
0
Na przyszłość polecam nie wierzyć bezgranicznie temu co wypisuje Sport, MD, czy inne katalońskie media, bo potem dochodzi do sytuacji, że panuje tu przekonanie, że inne kluby nic nie robią tylko patrzą na okładki w/w gazet i wtedy zaczynają się interesować konkretnymi zawodnikami. Bo pewnie według niektórych wygląda to mnie więcej tak:
Pan A: Zdzichu wejdź na Sport i zobacz kogo chce Barcelona
Pan B: Jakiś Jesús
Pan A: Czekaj, odpalę filmik na YT, zobaczymy co potrafi
Pan B: No fajne Joga Bonito, kręci nimi jak makaronem. Dzwonię do Guardioli.
0
Ja tam wychodzę z założenia, że wszystko (sprzęt, nieruchomości, piłkarze itp.) jest warte tyle ile potencjalny nabywca jest w stanie za to wyłożyć pieniędzy. Przecież gdyby United stwierdziło, że Pogba nie jest wart 120 milionów to by tyle nie zapłacili. Swoją drogą jeszcze nie zapłacili, więc za niedługo może się okazać, że to wszystko jedna wielka ściema.
Takie dyskusje zawsze przypominają mi przepychanki z for motoryzacyjnych, gdzie ludzie dziwią się jak można dać 500 tys. zł. za Audi A8 skoro można kupić Pandę, która też ma 4 koła i również zawiezie nas z punktu A do punktu B.
0
Wbrew pozorom to właśnie po wylocie na tournee po USA w 2008 roku zdobyliśmy historyczne 6 pucharów.
26
Zdecydowanie wolę mecze o 22 lub nawet o 23, aniżeli w godzinach, które serwuje nam La Liga od kilku lat, czyli mecze o 12, 16 lub 18. Dla mnie te mecze (szczególnie te w pełnym słońcu) pozbawione są klimatu. W Anglii to przynajmniej mają na 90% stadionów murawę jak stół, dachy robiące cień (lub po prostu pada jak to w Anglii), kibiców, którzy roznoszą stadion dopingiem i jakoś się to ogląda, a w Hiszpanii nasłonecznione kartofliska powodują, że czasami mam wrażenie, że to jakiś sparing.
Gdzie te czasy, że każdy ligowy mecz Barcelony był o 21 lub 22.
16
Ale czego nie mogę stwierdzić? Że najważniejszy jest rytm meczowy i ogranie w meczach o stawkę? W Barcelonie na treningach nauczy się jakoś lepiej podawać piłkę, czytać grę, czy wykonywać lepsze wślizgi? To jest kwestia indywidualna, a dopiero rytm meczowy zapewnia odpowiednią formę, którą można spotęgować odpowiednim treningiem.
Najlepszy przykład to chyba Suarez. Trenował pół roku z zespołem, w końcu mu pozwolili, a jak przyszło co do czego to na początku swoich występów miał problemy z przyjęciem piłki.
10
Gdyby to była prawda to Bartra byłby prawdopodobnie najlepszym stoperem na świecie. Niestety nie jest. Nic nie jest w stanie równać się z praktyką meczową.
1
Na pewno jest to perspektywiczny zawodnik, zdarzyło mi się obejrzeć kilka całych jego występów przy okazji szlagierów w Serie A, aczkolwiek nie powiedziałbym, ze jest to szybki zawodnik. Ująłbym to nieco inaczej, po prostu nie jest wolny. Szybki to jest Alba, Bale, Neymar, Ronaldo, Walcott itp. itd.
3
Villareal gra taktyką na dwóch napastników, więc według mnie nie można rozpatrywać pozycji Suareza w kontekście skrzydłowego z prawdziwego zdarzenia jakim byłby (jeśli już go ktoś tam ustawi) w systemie 4-3-3. Dla mnie Suarez był najzwyklejszym lewym pomocnikiem w systemie gry 4-4-2.
4
Ani Rafinha, ani Denis Suarez nie są skrzydłowymi. Zagrać tam mogą, jasne, tak samo jak może tam zagrać Mathieu, Alba, czy każdy inny boczny obrońca jeśli zajdzie taka potrzeba. Skrzydłowego z prawdziwego zdarzenia w zastępstwie dla podstawowej dwójki nie mamy.
4
W sumie to nie rozumiem zachwytu nad Vietto. Fajnie, że kiedyś porównywało się go do Messiego, ale te czasy minęły. Pisanie o nim jako o bramkostrzelnym to już w ogóle jakiś nieśmieszny żart. W ubiegłym sezonie zdobył 3 bramki. Przecież to jakieś nieporozumienie. Munir zdobył taką samą ilość bramek, a co chwilę napędza tutaj karuzelę śmiechu. Żeby ktoś zaraz nie wyskoczył, że grał pewnie po 3 min na mecz to nadmienię, że rozegrał 966 minut.
6
Co Wy macie z tym nadmiarem skrzydłowych. Nadmiar to my mamo ŚO, a nie skrzydłowych. Messi i Neymar to nasi jedyni skrzydłowi w kadrze. Sandro odchodzi, Munir to w sumie nie wiadomo co. I gdzie są Ci wszyscy skrzydłowi?
27
Pomimo, że Sport i Mundo jak zwykle nie mogły się powstrzymać przed zdeprecjonowaniem wkładu Ronaldo (brzmi to w tytułach jakby w ogóle nie grał na tych Mistrzostwach) w zdobycie ME to i tak szacunek dla nich za to, że nie znaleźli jakiegoś fascynującego wywiadu z Bravo na okładkę.
Wracając na chwilę do wczorajszego meczu to już nie tyle śmieszy mnie umniejszanie tytułu Portugalii, co wręcz uważam za żenujące mówienie, że nie zasłużyli. Widok Ronaldo wznoszącego najcenniejsze trofeum na Starym Kontynencie nie należał do najprzyjemniejszych jakie miałem w życiu okazję oglądać, ale prawda jest taka, że nic już tego nie cofnie. Czy zawdzięczają to zmianie przepisów? Naturalnie. Nie można jednak zapomnieć, że raz po raz przy każdej kolejnym meczu można było słyszeć, że teraz to ich drużyna X rozjedzie jak walec. Efekty wszyscy znamy. Mocarna Chorwacja, potem będąca na fali Polska, czy Walia, która odprawiła Belgów z kwitkiem. Na koniec jeden z najważniejszych faworytów, czyli Francuzi. Nikt ich nie pokonał. Nie było żadnych rzutów monetą, grania w kamień papier nożyce. Wszystko wybiegali na boisku.
Nie mógłbym również zapomnieć o sytuacji z kontuzją Ronaldo. Zwykle przez cały okres trwania sezonu ligowego nie zdarza mi się zbytnio ubolewać nad problemami Portugalczyka (nie chodzi mi o kontuzje, a o marnowanie sytuacji, słabe mecze itp.), aczkolwiek wczoraj gdy patrzyłem na niego jak siedzi ze łzami w oczach na środku murawy tocząc wewnętrzną walkę z samym sobą było mi najzwyczajniej w świecie szkoda chłopa. To jest chyba największy dramat w życiu piłkarza. Trenujesz jak wół całe życie, starasz się jak możesz, w końcu przychodzi ten moment gdy jako kapitan możesz sięgnąć po ten nieszczęsny święty Graal i co? Jedno nieszczęśliwe wejście przeciwnika i marzenia legły w gruzach. Nie jestem sobie nawet w stanie wyobrazić ile myśli kłębiło się w tym momencie w jego głowie. Mniejsza o to. Co mnie najbardziej zaskoczyło pozytywnie to fakt, że się nie poddał i był z drużyną do samego końca. Każdy widział, że on grał razem z nimi do ostatniego gwizdka przeżywając to co się dzieje nawet bardziej niż powinien.
Nie można też zapomnieć o naszym nowym nabytku. Umtiti ma wszystko by w przyszłym sezonie na stałe zagościć w podstawowym składzie obok Pique. Gość jest genialny i swoimi ostatnimi występami jedynie potwierdził, że w jedenastce Ligue 1 nie znalazł się przez przypadek.