0

Sorry, że nie w jednym komentarzu.
Myślałem, że tylko cud może wyratować Barce. Zapomniałem o tym, że to jest Barcelona i ona sama potrafi wykreować sobie ten cud, jeśli tylko chce. Oni chyba nie przestaną mnie zadziwiać.

0

Jeszcze o rezerwowych zapomniałem. Puyol nawet przy 4:0 zbeształ całą Barcę, że dopuściła do strzału Mexesa, wniósł koncentracje i taką pewność w obronie. Adriano bardziej napracował się w obronie, żeby wspomóc Albe, przez co przeciął parę groźnych przerzutów w stronę Abate i ogólnie dał dobrą zmianę. No i Alexis, którego demony przeszłości już chyba opuściły. Ten stary Alexis nie posłałby takiej piłki do Alby, tylko potknąłby się o własne nogi albo zaczął szukać Messiego. Walczył, szarpał, biegał, miał ładną asystę. To był chyba najlepszy mecz Barcy w tym sezonie.

0

Dla mnie każdy zawodnik dał z siebie wszystko, zagrał najlepiej jak mógł i przede wszystkim zagrał dla drużyny. Valdes zrobił swoje, Masche poza tym poważnym błędem, grał wspaniale w obronie, przecież to dzięki jego pressingowi Barca zdobyła trzecią bramkę. Alba zamknął lewą stronę, Pique też miał swoje chwile. Alves biegał w tamtą i z powrotem, będąc obecny na całym prawym skrzydle. Busi fenomenalnie czytał grę, świetnie doskakiwał do pressingu, Xavi zrobił to, co mózg drużyny powinien zrobić, dwie asysty mówią wszystko. Iniesta często napędzał akcję, również asysta, a wraz z Generałem i Busquetsem stworzyli dobrze naoliwiony tercet, który tego wieczora funkcjonował bez zarzutu. Jedyną skazą jest to, że w końcówce nie potrafili opanować sytuacji. Pedro przebiegł ponad 9,5 km praktycznie bez piłki, miał chyba ponad 30 kontaktów, harował w pressingu. Niestety ktoś musi być od tej czarnej roboty i tym kimś był Pedro, który niczego większego nie zepsuł. Messi, główny lider, w końcu zagrał dla drużyny, w końcu biegał w pressingu i były tego efekty. Prawdopodobnie główny bohater meczu, ze względu na 2 bramki i jego zaangażowanie, które mi zaimponowało. No i Villa, niewidoczny, cichy bohater. Bez niego Leo nie miałby tyle przestrzeni, również naciskał na rywala i w bardzo ważnym momencie strzelił nie do obrony. Miał chyba tą jedną sytuację i ją wykorzystał.

0

Te dwa ofiarne wślizgi przy linii bocznej na początku meczu wybaczają wszystko. Błędy zdarzają się każdemu, dlatego nie ma co się przejmować. Ważne, że cała drużyna, cała 11-stka zagrała wspaniale, z poświęceniem i po prostu jak stara, dobra Barcelona. Było, minęło i trzeba iść dalej.

0

Oby nie Bayern i Real, bo to są najtrudniejsi przeciwnicy. Borussia też może być niewygodnym rywalem ze względu na kontry. Zobaczymy, tak czy inaczej czeka Barcelonę trudny rywal. Plusem jest to, że Vilanova będzie obecny i wysokie morale po historycznej remontadzie.

0

soda10
"Makarony" nie są wcale słabe, po prostu Barcelona zagrała fenomenalny mecz. Milan praktycznie nie istniał do 80 minuty, kiedy to Barca nie potrzebnie oddała inicjatywę.

0

nie dobrze to wygląda

0

Pedro się naharował, ponad 9 kilosów przebiegł. Brawo!

0

Off top
Schalke wyrównało. 2:2

0

Teraz albo muszą strzelić czwartą bramkę, albo nie stracić żadnej. Patrząc na obronę Barcy lepiej by było, gdyby pokusili się o jeszcze jedną bramkę, żeby po prostu grali tak jak do tej pory.

0

a tymczasem Schalke prowadziło 1:0, a przed przed przerwą Galatasaray strzeliło im dwa gole. 2:1 dla Turków.

0

Można powiedzieć, że połowa drogi za Barcą. Teraz muszą jeszcze strzelić i spróbować nie stracić żadnej

0

Patykl145
Villa ma niewdzięczne zadanie, ma robić miejsce Messiemu. Guaje gra praktycznie przeciwko dwóm stoperom.

0

doping przytłacza...

0

MESSSIIII

0

Dobrze, pressingiem grają, Milan się gubi

0

Jeśli już to bardziej widziałbym Adriano od Alvesa w ataku. Jest szybki, dobry technicznie i jak trzeba potrafi kropnąć zza pola karnego. Myślę też, że warto by dać szanse Alexisowi, a nie Pedro, żeby potwierdził, że wraca do gry. Ja tak myślę, ale jaki skład wyjdzie? Zobaczymy, obyśmy tylko nie zobaczyli "once de gala".

0

Gdyby piłkarze Blaugrany to przeczytali....
Optymistą nie jestem, ale wierzyć trzeba do końca. Tego nauczyło mnie Stamford sprzed (już) 4 lat i tamte golazo Iniesty.

"Zostawcie na boisku serce, a wybaczę wszystko. Bez względu na wynik."
To powinno być motto każdego szanującego się kibica jakiegokolwiek klubu.

Nie wiem jak Wy, ale ja jestem bojowo nastawiony na ten rewanż. Zapiszę te cytaty jako zajebiste motywatory, tak na przyszłość.

0

Sam "odrodzony" Xavi nie wystarczy. W takiej sytuacji Barcelona musi się zjednoczyć, a przede wszystkim musi chcieć. Obok indywidualności potrzebny jest kolektyw. Sam Xavi, Iniesta, czy Messi nie strzelą (chociaż jeśli chodzi o Leo to jest to bardziej prawdopodobne niż u pozostałej dwójki) 3 bramek. Oni są liderami, mogą poprowadzić do zwycięstwa, ale sami, w pojedynke niczego nie zrobią. Potrzebują wsparcia, bo bez ruchu z przodu Xavi staje się bezproduktywny, tak samo jak Iniesta, czy ostatnimi czasy Messi. Potrzebują wsparcia kolegów, sam Leo musi to zrozumieć, że nie jest już tym młodzieńcem, który mógł sobie hasać po prawej stronie. Teraz stoi przy nim 2-3 rywali, dlatego takich rajdów nie jest wstanie wykonać, potrzebuje partnerów do gry. Barca musi stać się na nowo zjednoczonym zespołem, jeśli chcą myśleć o awansie. Wątpię, żeby taka rewolucja się przydarzyła tak od razu, akurat na ten mecz z Milanem, dlatego nie robię sobie większych nadziei. Nadal uważam, że tylko cud może uratować Barcelonę, a cuda się zdarzają. Wiedzą jak zagrać, niech to rozegrają po swojemu, a nuż szczęście i ten wspomniany cud dopomogą.

0

Dobrze by było, żeby tyle nie gadali, a więcej zdziałali na boisku. Niech nikomu nie robią nadziei, bo strzelenie 3 bramek więcej drużynie, która jest w gazie jest bardzo trudne, co nie jest niemożliwe. Nie mówimy o jakimś słabym przeciwniku, którego zlekceważono w pierwszym spotkaniu, tylko o AC Milanie. To będzie arcytrudny mecz, bez większego marginesu błędu. Barca musi zagrać bardzo intensywnie, zespołowo i "z jajem", czyli tak jak jeszcze w tym sezonie nie zagrała. Innej opcji nie ma.

0

Teraz mógłbym rzec: "a nie mówiłem?", tylko po co. To całe uzależnienie od Messiego, jego kult obraca się przeciwko Barcelonie. Pisałem o tym, ostrzegałem i w końcu wykrakałem. Nie chcę wyjść na jakiegoś czubka, ale to co ostatnio się pisze w tutejszych felietonach i komentarzach było widać dużo wcześniej, jeszcze przed tym sezonem, tylko po prostu wielu nie chciało dopuścić do siebie Messidependencji, bo przecież "Leo jest nietykalny, jest nie z tej planety" itp., itd.
Jeśli Vilanova nie będzie potrafił niczego zaradzić w tej trudnej sprawie albo jeśli Messi nie zrozumie, że on nie tworzy drużyny tylko, że są również inni których potrzebuje, to Barcelona może wygrywać La Ligę, Puchar Króla, ale Ligi Mistrzów nie zdobędzie, grając w ten sposób. Granie na jednego zawodnika może się powieść ze słabszymi, ale jeśli chodzi np.: o taki Real, to efekt widzieliśmy w ligowych Gran Derbi, gdzie Barce pokonał rezerwowy skład. Lepsze drużyny zamkną Messiemu drogę i na tym się kończy mecz dla Barcelony. Dopóki nie będzie zespołowości i dopóki boski Leo nie będzie łaskaw zejść z tego piedestału, dopóty będziemy świadkami coraz częstszych widowisk pt.: "Bezradna Barcelona"

0

CR7 rules
Żebyś się nie przejechał... to Liga Mistrzów, nie mistrzostwa krajowego podwórka, gdzie liczą się tak naprawdę tylko dwa zespoły. Karta zawsze się może odwrócić. Tak jak sędzia "podarował" Realowi ćwierćfinał tak samo może odebrać np.: półfinał.
Pozdrawiam wszystkich

0

Chudini
To jeśli o czymś nie wiesz (w tym przypadku chodzi o przebieg meczu) to się lepiej nie wypowiadaj, nawet jeśli obejrzałeś połowę spotkania.

0

kamil7xx7
Tak samo jak w tamtych sytuacjach, które opisałeś tak i w meczu z Real-Manchester sędzia wypaczył wynik Piłka nożna to gra nie tylko błędów zawodników, ale i co gorsza sędziów. Można się sprzeczać o tą kartkę dla Naniego, bo każdy ma inne "kryteria". Dla Ciebie była czerwień, dla mnie co najwyżej żółta i niech tak zostanie. Trudno, Pan Turek wypaczył wynik, bo Real do tej kartki grał piach, ale i tak przeszedł do ćwierćfinału. Taki jest futbol i jak napisał Daro777 "płacz tutaj w niczym nie pomoże". Real przeszedł i ok, to już historia.

0

Chudini
Brawa? Chyba brawa dla Pana Turka, który wypaczył wynik.

0

CR7 rules
Co jak co, ale żeby wygrać LM potrzebna jest fura szczęścia. Możesz mieć w składzie Messich, Ronaldów i innych najlepszych grajków, ale bez szczęścia nie da się wygrać tych rozgrywek.

0

Było narzekanie, że Barcelonie pomagają sędziowie, teraz będzie nagonka na Real, że to jemu pomagają arbitrzy. Widać pałeczka krąży od jednego zwycięskiego zespołu do drugiego. W tej sytuacji nie mam wyboru, muszę się zgodzić z DanielOSW- to Manchester przegrał ten mecz, a nie Real go wygrał.

0

Nie zdziwię, że UEFA tak ustawi sędziów, że to Barca przejdzie. Dlaczego? Zysk i to duży. Takie Gran Derbi przyniosą taką oglądalność, że głowa mała, dlatego nie zdziwię się dziwnych decyzji arbitra w rewanżu na Camp Nou, na korzyść Barcelony. To są jednak tylko takie moje spekulacje.

1

No to teraz Barcelonie nie wypada odpaść, mają motywację.

0

A i kto strzelił drugą bramkę dla Sędziego?

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: