0

adomatoposon
Można powiedzieć, że ja mam. Tobie też nie działa nsport?

0

MESSIah16
Argentyńczykiem nie jestem i Ty również, ale granice głupoty są umowne dla każdego, nieważne skąd pochodzi. Równie dobrze, my Polacy moglibyśmy założyć kościół, bo ja wiem, Jana Pawła II, Adama Małysza, czy Józefa Piłsudskiego. Dla mnie, coś takiego taki kościół to czysta, ludzka głupota.
Astad
Oglądałem dokument o życiu Maradony, bez żadnych kłamstw, całkowicie szczery, gdzie jakiś serbski reżyser przekonał go do wyznań przed kamerą. Nie powiem Ci nazwiska tego reżysera, bo po prostu zapomniałem. W tym dokumencie co chwile przeplatali się jacyś wyznawcy kościoła Maradony i nawet po obejrzeniu tego nadal nie rozumiem tej, można powiedzieć, sekty. (nie w żadnym negatywnym tego słowa znaczeniu)

0

Ras
A niby co innego? Trzeba się pokazać.

0

To już przesada. Ta cała gloryfikacja i sakralizacja Messiego przekracza już pewne granice. Skończy się tym, że będzie "wielka" schizma w kościele Maradony...
Czego to ludzie nie wymyślą, do dzisiaj nie mogę zrozumieć jak mógł powstać taki kościół.

0

Pomarzyć można. Trzeba go było brać, jak Atletico się go pozbywało.

0

Niedobrze będzie jak Alba szybko nie wróci, bo wtedy praktycznie Barca pozostanie bez lewej obrony. Co prawda pojawia się szansa dla Montoyi, ale gra na lewej stronie mu nie odpowiada, gra po prostu gorzej. Poza tym Barca pozostanie wtedy z 4 obrońcami i dwoma zapchajdziurami, czyli Songiem i Mascherano. Nie zrozumcie mnie źle, to dobrzy zawodnicy, ale nigdy nie będą stoperami jak się patrzy.

0

Henry był wielkim napastnikiem, napisał swoje na kartach historii Barcelony, ale żeby nazywać go legendą? Arsenalu to na pewno, ale Barcy już nie, grał tylko 3 lata. Za krótko by stać się legendą.

0

Drabinka w ubiegłorocznej edycji Ligi Mistrzów już wydawała mi się ustawiona pod Gran Derbi w finale. Kto wie, czy teraz tak nie będzie, w końcu tym całym uefowskim cyrkiem obracają ogromne pieniądze, a człowiek wiadomo, na kase jest łasy.

0

Daro777
10 lat temu to ja dopiero "raczkowałem" z kibicowaniem Barcelony. Piszę to co pamiętam, a historii zawsze można się douczyć. To, że nie pamiętam np.: obrad okrągłego stołu, nie oznacza, że mam nie znać faktów z nim związanych. Fakt, Barca być może nie grała zawsze tak samo, jak wspomniał czytelnik, ale wszystko ma swój początek. Tym początkiem było przyjście Cruyffa na stanowisko trenera Barcy, tak więc ta wyjątkowość jest moim zdaniem więcej niż 10 lat. Racja, że po drodze nastąpił kryzys, ale wszystko się psuje. Na szczęście był Rijkard, później Guardiola i dzięki tym dwóm panom możemy oglądać taką Barcelone.

0

czytelnik
Na tym, że Barca nigdy nie rezygnuje ze swojego stylu. Inne drużyny, gdy im nie idzie, próbują się dostosować do drużyny przeciwnej, czyli zamknąć się na swojej połowie i wyczekiwać na kontry. Z kolei Barcelona swojego sposobu grania nigdy nie zmienia. Nie zrobiła tego, gdy Real strzelał czwartą bramkę, w pamiętnym szpalerze Barcelony dla przyszłych mistrzów w 2008, nie zrobiła tego, gdy w meczu z Interem Mourinho waliła głową w mur. Zawodnicy wierzą w to co grają, wierzą w ten styl, nie tylko wtedy, gdy gromią Real 5:0, ale nawet wtedy, gdy od tej samej drużyny dostają 3 bramki na własnym stadionie. I uwaga, nie tylko pierwsza drużyna ufa tiki-tace, ale również i młodsze sekcje. Młodzi canteros są uczeni filozofii gry Barcy od małego, uczą ich grać w jeden, ten sam sposób, co samo w sobie jest wyjątkowe. Co prawda później nie potrafią grać inaczej, inny wariant rozegrania piłki, jak np.: w kontrze jest oparty wtedy na improwizacji, a coś takiego już jest sztuką. Żeby grać tak jak Barca potrzebne jest wyszkolenie techniczne na tak wysokim poziomie, gdzie w innych szkółkach tego aż tak się nie wymaga. Co ważniejsze trzeba myśleć. Tiki-taka, to nie tylko technika, ale to również boiskowa inteligencja, której symbolami są Xavi i Busquets. Wiedzą jak się ustawić, jak zagrać, do kogo, jak regulować tempo gry.
Tak więc wyjątkowość Barcy polega na jednej filozofii, której uczy się od najmłodszych lat. Nieważne czy przegrywają, czy wygrywają, oni i tak ciągle grają tak samo, to tacy fanatycy swojego stylu. Wyjątkowość Barcy polega również na tym, że to jedyna drużyna na świecie grająca taką piłkę, jaką od lat prezentuje. Do czegoś takiego potrzebni są wcześniej wspomnieni wychowankowie, którzy rozumieją ten styl i który zapewniają mu ciągłość. W żadnym innym klubie nie znajdziesz czegoś takiego.

0

cz.2
Iniesta to również fenomenalny piłkarz, mający dar do wyjątkowych bramek, jak to mówi Szpakowski, jednak wg mnie jest ograniczany przez Leo. Dlaczego tak sądzę? Ano, są takie momenty, kiedy Messiemu nie idzie. Czemu w takim razie ma nie iść całej drużynie? Czemu Iniesta nie weźmie na siebie ciężaru bycia liderem? Nie wiem, po prostu odnoszę takie wrażenie, że nawet tak genialny piłkarz jak Don Andres, w chwilach kryzysowych czeka na jedną akcję, na impuls wywołany przez Messiego. Wszystkie oczy, czy to piłkarzy, czy kibiców są zwrócone na Leo. Dlaczego w takich momentach przed szereg wyjdzie inny piłkarz? Moim zdaniem Iniesta ma tak duże umiejętności, że mógłby w trudnych momentach podnieść drużynę. Wg mnie, tylko tej cechy mu brakuje do porównania go z Zidanem.
Napisałem to nie dlatego, żeby zanegować ten świetny artykuł, ale żeby coś wnieść do dyskusji, bo w końcu każdy ma inne zdanie.

0

cz.1
Na początku również chciałem pochwalić Eoren, świetny artykuł. Jednak, jak zwykle mam jakieś "ale".
Każdy ma inny punkt widzenia, jedni uważają, że Messidependencja nie istnieje. Są też tacy, którzy tą Messidependencje dostrzegają i ja znajduje się w tej grupie.
Od razu na początku piszę, że nie chcę ujmować umiejętności Messiemu, bo byłoby to głupstwem. To wielki piłkarz, który moim zdaniem podporządkował sobie wielką drużynę. Leo nie jest tylko liderem, jest moim zdaniem, trochę takim dyktatorem. Często odpowiada za rozegranie akcji, nie wspominając o wykończeniu, przez co spycha coraz głębiej Xaviego i Busquetsa, a Iniesta wypycha na lewe skrzydło. Poza tym nie chodzi o decydujące momenty, o garść statystyk, tylko o to, że Messi podporządkował sobie całą grę, jest odpowiedzialny za wszystko i to jest wg mnie Messidependencja. Bez niego Barcelona nie istnieje, bo na jego barkach spoczywa w głównej mierze siła ofensywna Barcy. Dwa ostatnie mecze są co prawda zaprzeczeniem tego, ale to i tak nie zmienia faktu, że każdy na boisku szuka Messiego. Fakt, jest liderem jak wspomniałem, ale moim zdaniem czasem bierze na siebie za dużo, co go momentami przerasta, bo to tylko człowiek, przez co traci na tym cała Blaugrana.

0

"Najlepszy" to pojęcie względne, bo każdy woli coś innego i każdy patrzy przez jakiś pryzmat. Większość uważa Messiego za tego "the best" i na tym wszystko powinno pozostać, bo nam nic tu do gadania.

0

Trochę Barca Tito odchodzi od szkółki i wychowanków. Poszukuje się stopera, kiedy pod nosem ma się obiecującego. Poza tym Barcelona ma zawodnika, któremu przypatrywał się Del Bosque i który w ostateczności go powołał do kadry (na początku tego sezonu, albo pod koniec poprzedniego Montoya dostał powołanie). Myślę, że nie zaszkodziłoby spróbować dać im szanse. Obrona jest już i tak dziurawa, dlatego taki Bartra nie miałby wiele do popsucia, zaś Montoya radził sobie bardzo dobrze w październikowych GD. Szkoda, że tylko Thiago jest ogrywany z wychowanków, podczas gdy na ławce i w Barcelonie B znajdują się wychowankowie, na których warto zwrócić uwagę. Nie dziwię się, że Montoya chce prosić o wypożyczenie i nie zdziwię się jeśli o to samo poprosi Bartra czy Tello.

0

Co do Bartry to spodziewałem się, że nie zagra, ale liczyłem na występ Montoyi, Trzeba będzie poczekać.

0

natall11
Każdy był dzieciakiem, ale nie każdy chojrakował przed monitorem. Uwierz mi, takie sytuacje mają nie tylko miejsce w internecie. Wiem, bo moje liceum jest połączone z gimnazjum i widzę co się dzieje. Poza tym to, że jestem 3 lata starszy pomaga mi, bo jestem "świeżo" po gimbazie, dlatego nie muszę sobie wiele przypominać. Tak wiem, każdy robił głupie rzeczy(albo robi je nadal ;)), każdy był gimbusem, ale w moim roczniku nie było takiego napinania na wszystko i wszystkich, żeby pokazać jaki z niego buntownik (były trochę inne metody). Chodzę do takiego liceum, gdzie kibiców Barcy jest jak na lekarstwo, za to od groma jest kibiców Realu, a jeszcze więcej Manchesteru United, a okazuje się, że można z nimi normalnie pogadać, bez napinania, nawet przed, czy po GD. Oczywiście nie każdy taki jest, ale i tak mam wielu znajomych wśród kibiców Białych, czy fanów Czerwonych Diabłów. Tymczasem w gimnazjum jest zero tolerancji. Uwierz mi, to przerasta to co się działo, w czasie, gdy sam byłem gimbusem, to po prostu chore. Nie chce przytaczać przykładów, bo to bez sensu.
Wiem, że każdy może sobie pomyśleć, że się mądrze, czy wywyższam, ok, nic do tego nie mam, bo dla wielu z Was jestem pełnoletnim dzieciakiem. Mimo tego jednak wiem co piszę, bo mam z tym styczność pięć dni w tygodniu, przez co dostałem po prostu uczulenia na takie komentarze.

0

Chudini
Ironie nie działają w internecie, bo nie każdy musi myśleć jak Ty. Coś o tym wiem.
VILLA XAVI MESSI
Nikt Ciebie nie upoważnił do nazywania kogokolwiek sezonowcem. Zgrywasz chojraka przed monitorem, a do tego sam się demaskujesz. Typowe dla dzisiejszej gimbazy. Jak nie masz nic do powiedzenia, to nie mów, bo się ośmieszasz pisząc np.: o Silvie, czy Bale'u.

0

To wciąż ważny zawodnik dla Blaugrany, ostoja nie tyle defensywy jak i całej drużyny, dlatego tu jest problem. Puyol ma swoje lata i mimo że wciąż chce grać na najwyższym poziomie, to jego organizm mówi coraz głośniej "nie". Mi się wydaję, że gdyby opuścił drużynę, Barca bardzo by na tym straciła, dlatego moim zdaniem rola Tarzana w drużynie powinna ulec zmianie, czas dać szansę młodym, a sam Kapitan powinien usunąć się trochę w cień, tzn.: na ławkę. Bartra, w przyszłym sezonie Muniesa powinni dostawać szansę. Jeśli nie podołają zadaniu powinien być sprowadzony porządny stoper. Myślę, że byłaby to najlepsza decyzja, ale jak naprawdę postąpią, zobaczymy.

0

Ała. Jedynie co mogę powiedzieć z własnego doświadczenia to to, że krwiak wewnątrzmięśniowy to cholerny ból, przynajmniej na początku, a są tu, w moim mniemaniu bardziej bolesne kontuzje, jak np.: złamanie kości udowej. Puyi to prawdziwy wojownik, ja już dawno bym się poddał. Co do Tarzana, na pewno wróci, ale na jak długo? Myślę, że chyli się ku końcowi swojej kariery, wątpię, żeby tak zniszczone kolana dotrwały do 40 roku życia, chociaż z drugiej to Puyol, z nim nigdy nic nie wiadomo.

0

Trochę bez sensu by było, żeby sprzedali Songa i Montoye. Kameruńczyka dlatego, że niedawno go sprowadzono, a wychowanka, no cóż, nie od razu Rzym zbudowano. Gdyby ludzie od razu otrzymywaliby wszystko co potrzebne, bez jakiegoś wysiłku to ten świat by już dawno padł. Montoya jest młody, musi trenować i musi być ogrywany. Wtedy moim zdaniem Barca zyska tylko na takim prawym obrońcy. Jeśli chodzi o Alexis to nie zdziwie się jak odejdzie. Chciałbym, żeby dalej grał w Barcelonie, ale widać do końca ten klub mu nie służy, chociaż z drugiej strony ostatnio zaczął coś grać. Zobaczymy czy Barca się zgodzi na transfer Chilijczyka. Moim jednak zdaniem bliżej odejścia na chwilę obecną powinien być Pedro, nie Sanchez.

0

Czyli powrót na Parc de Princes, oby udany.

0

Dobry moment dla wychowanków i ogólnie składu rezerwowego. Z jednej strony nie można zlekceważyć Rayo, ale z drugiej nie mogą też przeciążyć piłkarzy, takich Xavi, czy też Alves i Alba, którzy regularnie grają. Na Bartre nie ma co liczyć, w obronie, na środku zagra pewnie Puyol z Pique. Montoya też powinien dostać szansę, no ale widać sztab ma ku temu powody, żeby nie wystawiać wychowanka. Poza tym wydaję mi się też, że Cesc, Thiago i Song wybiegną w pierwszym składzie, bo pomoc porządnie się napracowała we wtorek. No i w ataku pewnie zobaczymy Alexisa, Tello i oczywiście Messiego. Dodając jeszcze Adriano na lewej obronie i Pinto w bramce wychodzi skład, który typuje.

0

Mateć
Ostatnio tak nie symuluje, bez przesady.
Dla mnie to będzie następca Xaviego, ma fenomenalny przegląd pola, świetnie czyta grę. Thiago, Cesc to piłkarze zbyt ofensywni, raczej pokroju Iniesty. Dużo mówi się co prawda o Samperze z Juvenilu A, ale za nim dojrzeje piłkarsko to Busi przejmie buławę od Xaviego.

0

Ta jasne, na pewno wydawaliby ok. 1-2 miliardów euro, co 2 lata. Już to widzę.

0

Fernando
Zadaj sobie pytanie, dlaczego tak wszyscy się podniecają. Wszyscy już widzieli Barce za burtą, nie dawali szans po tym co zaprezentowali w meczach poprzedzających rewanż. To było odrodzenie, bo tamta Barcelona (czyli z meczów z Realem, czy pierwszego z Milanem) nie strzeliłaby 4 bramek. Fakt, Milan zagrał bardzo słabo, ale m.in. dlatego, że Barca nie dawała im rozwinąć skrzydeł, zagrała pressingiem, który przyniósł 3 bramki. Włosi z powodu tego pressingu się pogubili i stracili koncept, a Barca to tylko wykorzystała.

0

Sam Messi tego meczu nie wygrał, mimo że był liderem, najlepszym na boisku. Prawdą jest, że cała drużyna zagrała fenomenalnie. Chyba tylko La Gazzetta rozpisała się na temat całej drużyny, a nie samego Leo.

0

Stelios23
Bartra nie wróci na mecz z Rayo, ma przecież kontuzje.

0

Ares!
Może się to Tobie nie podoba, ale to napisał Pol jest prawdą. Teraz to Barca musi rozgryźć Real Mourinho, bo Biali mają rozpracowaną Barcelone na części pierwsze. Takie mecze jak ostatnie ligowe Gran Derbi pokazują to znakomicie, gdzie Barce pokonał rezerwowy skład Realu. Vilanova musi czymś zaskoczyć, przechytrzyć Mourinho, żeby wygrać. Z drugiej strony tamte mecze były w trudnym okresie dla Dumy Katalonii. Teraz jest inna sytuacja, takie zwycięstwo da na pewno solidnego kopa motywacyjnego na przyszłość.

0

Szybki gol Messiego ustawił mecz. To rozbiło Milan, który poza sytuacją Nianga nie istniał. Rossonieri zagrali tak jak wszyscy widzieli. Dlaczego? Bo Barca nie pozwalała im na dużo. Natychmiastowy pressing robił swoje, a Milan nie potrafił sobie z tym poradzić. Gubili się, robili proste błędy, ze względu na presję zawodników Blaugrany. Barca zmusiła Milan do rozegrania słabego meczu, przy czym sama zagrała fantastycznie. To jednak dopiero początek, teraz szykują się trudniejsi rywale i będzie coraz ciężej. Jeśli Barcelona zachowa te aspekty to każda drużyna powinna mieć z nią problem. Przestrzeń można Barcelonie zamknąć, ale gdy Barca zareaguje agresywnym pressingiem automatycznie robi się wolne miejsce.
Poza tym trzeba też zapamiętać, że dwa takie same mecze się nie zdarzają. Barca musi wyciągnąć wnioski z tego dwumeczu, żeby później nie kusić losu.

0

duch toma joad
Nie ty jeden zwątpiłeś. Przyznam się, że ja również. No ale to jest Barca, ta drużyna chyba nigdy nie przestanie zadziwiać. Po raz kolejny pokazali, że trzeba w nich wierzyć, bo są zdolni do wielkich czynów.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: