21

Slogan "mès que un club" nie ma z tym nic wspólnego, bo dotyczy on przywiązania klubu do Katalonii, a nie szeroko pojętej honoru czy po prostu zwykłej przyzwoitości.

0

Barca nie ma opcji pierwokupu Grimaldo. Otrzyma jedynie jakiś procent przy sprzedaży.

1

Rozciągnięcie gry bez zrobienia przewagi na bokach, moim zdaniem, nie daje nic i staje się pustym wyrazem. Dlatego jeśli używam tych dwóch sformułowań, to używam ich zamiennie.
Heatmapy czy inne statystyki są jak miniówki - pokazują dużo, ale nie to, co najważniejsze. Dlatego jeśli o mnie chodzi, to wolę się skupić na własnych odczuciach, a moim odczuciem był zbyt mały wpływ bocznych obrońców na grę ofensywną Barcy.
Kończąc na odczuciach - to, że np. Alba był wychwalany po poprzednim meczu przez jednego z moich kolegów, nie oznacza że drugi kolega w następnym doceni jego wkład w takim stopniu. Nasze oceny tworzą subiektywne opinie, które przede wszystkim są oparte na tym co widzieliśmy, kropka.
Pozdrawiam :)

1

Boczni obrońcy nie robili przewagi na skrzydłach, nawet gdy Atletico zaczęło grać w 10. Przy tak skomasowane obronie rozciągnięcie gry było konieczne, a to dało dopiero wejście Malcoma.

41

Uprzejmie przypomnę, że slogan "Més que un club" dotyczy przywiązania klubu do regionu, zarówno pod względem politycznym jak i społecznym, tworząc tym samym z klubu FC Barcelona symbol Katalonii. Zatem wypychanie z klubu Munira czy Denisa nie ma nic wspólnego z i tak już skomercjalizowanym przez Laporte sloganem Barcy. Barca zachowuje się tu jak firma, dba o własny biznes, a w nim nie ma miejsca na sentymenty. Tu można dyskutować o zachowaniu zarządu, ale nie można podpinać pod nią sloganu klubu.

2

Problem jest taki, że ze względu na specyfikę gry Barcelony trudno jest znaleźć klub, w którym taki Alena czy Puig będą się rozwijać piłkarsko (regularnie grać) stricte pod Barcę, a jeśli już to są kluby z topu, w których szansa na grę jest niewiele większa od tej w Blaugranie.
Wszystko zależy od samego piłkarza, jego etyki pracy, talentu oraz zaufania i odwagi trenera pierwszego zespołu. Przy dobrych chęciach obu stron nie powinno być problemu z dawaniem szans tym najzdolniejszym wychowankom.

3

Wygląd to akurat sprawa drugorzędna - wystarczy dobra charakteryzacja. Poza tym Sapkowski opisywał czarodziejki tylko i wyłącznie jako młodo wyglądające, wyuzdane kobiety (przynajmniej te z Północy). Dużo ważniejszą sprawą jest charakter i to właśnie jego siłę te Panie będą musiały pokazać. W uniwersum wiedźmińskim chyba każda kobieca bohaterka pierwszoplanowa czy drugoplanowa miała przysłowiowe "jaja".

1

Trudno wybrać tą jedną solówkę, tą najlepszą. To zależy od gustu, bo jest ich naprawdę wiele. Unforgiven III mi się teraz przypomniał. Let it be Beatlesów. Sułtani swingu. The Cream z Claptonem. Cała masa tego. To tak jak wybrać tą najpiekniejszą akcję z udziałem Messiego. Nie da się, bo było tego tak wiele, że nie sposób wybrać.

1

Huhu, tu można napisać całą rozprawkę. Ale jeśli tak z marszu mialbym wybrać najlepszą solówkę, to byłoby to albo High Hopes Pink Floyd'a albo Stairway To Heaven Zeppelinów. Dwie absolutnie perfekcyjne solówki.

3

Kwestia jest taka, że pożar wybuchł tam niedługo po dokonaniu zamachu na WTC 1 i 2 i trwał de facto do momentu zawalenia się budynku, które nastąpiło po południu. Strażacy przez ten cały czas nie dali rady go opanować, co daje jakieś 8 godzin działania płomieni na m.in. konstrukcje nośne czy instalacje wewnętrzne. Każdy wieżowiec ma w podziemiach własny generator prądu w razie przerwy w dostawach. Mogło zatem dojść do eksplozji generatora, a że stalowe konstrukcje nośne były poddawane ogniu przez wiele godzin, to musiały się uplastycznić, tracąc przy tym nośność. To że budynek w ogóle jeszcze stał do godzin popołudniowych, to może być zasługa filarów wspomagających. Ale wracając, podejrzewam, że generator prądu dla prawie 50 piętrowego budynku musi dawać konkretną moc, zatem wybuch w podziemiach musiał być spory, a to było już gwoździem do trumny dla zmęczonego materiału nośnego.

11

Wystarczyło naruszyć nośność wieży. Jeśli samolot wbił się w mniej więcej na 1/4 wysokości od jej szczytu, to znaczy, że elementy przekazujące obciążenia na fundamenty zostały zniszczone. Wyższe partie wieżowca naciskały coraz bardziej i tak kondygnacja po kondygnacji zaczęło się wszystko walić, przestając się opierać narastającej masie. Tak samo konstrukcja nośna musiała zostać uszkodzona w kierunku fundamentów. Mowa tu przecież o lecącym samolocie. Pożar też zrobił swoje.

7

Tego mu nikt nie ujmuje, że zagrał świetny mecz. Po prostu kwestia różnicy w ocenach o 0,5 jest bardzo subtelna i podyktowana bardziej osobistymi odczuciami. Mi np.: bardzo podobała się lekkość w grze Dembele i mógłbym go takiego oglądać bez przerwy. W przypadku Coutinho zostaje jednak gdzieś z tyłu głowy ten ślamazarny powrót przy pierwszym golu Hueski.

15

Przyjmuję i szanuję Twój tok rozumowania, ale uznaliśmy, że przy pierwszej bramce dla Hueski za słabo wspomógł Albę, który został w sytuacji 2 na 1. Przez to Alba nie zdołał dobiec do rywala, który zagrał na głowę swojego kolegi. Także Coutinho popełnił dosyć poważny błąd, który obniżył mu ocenę. Nadrobił jednak całą resztą, która jest zawarta w opisie.

0

Nie tyle przewidywalny, co robiony w pośpiechu. Fabuła miała olbrzymie luki czasowe. Ogólnie widać było, że serial poszedł swoją drogą. Ja liczę, że skorzysta na tym książka i mocno rozszerzy temat zawarty w serialach. Mam tylko nadzieję, że Martin dożyje jej opublikowania.

11

Jeszcze raz przepraszam za problemy techniczne.

0

Wystąpił problem, który za chwilę powinien zostać rozwiązany.

77

Mamy bardzo brzydką manierę, która objawia się w Polsce na niemal każdym kroku- nie potrafimy ze sobą dyskutować. Jest to widoczne chociażby w polityce, gdzie jest obóz PiS i anty-PiS. Gdzie są wierzący i ateiści. Można tak dalej wymieniać, aż w końcu dochodzimy do naszego środowiska w skali mikro, którym jest La Rambla i gdzie regularnie pojawiają się dwa obozy- tych którzy krytykują i tych którzy bronią osoby lub nie wiadomo czego jeszcze. Osobiście nie mam nic do tego, bo dzięki dyskusji można dojść do ciekawych wniosków. Jednak obrzucanie siebie wzajemnie błotem nie świadczy dobrze ani o nas samych, ani o serwisie. Patrząc na to wszystko z boku i widząc jak jedni nazywają drugich "hejterami", a drudzy pierwszych "fanatykami" mam przed oczami jeden obrazek, który przerodził się mem:

https://i.imgur.com/1WU8ron.jpg

Zdaję sobie sprawę, że to tak naprawdę jeden z nielicznych murali naniesionych na betonowe mur La Rambli i bardzo szybko zniknie pod warstwą kolejnych, świeżych wpisów, ale liczę, że chociaż po jednej osobie z dwóch przeciwstawnych sobie obozów dam do myślenia. To już będzie spory sukces.

Pozdro

6

Moim zdaniem Busquetsowi brakuje zmiennika. Gra praktycznie zawsze, co tworzy zapętlający się scenariusz. Mianowicie forma Busiego rośnie, przeżywa apogeum w listopadzie-grudniu, potem utrzymuje się do marca i zaczyna spadać. I tak od ładnych paru sezonów. Nominalny zmiennik na pewno by mu i Barcelonie nie zaszkodził.

0

Prawą. Strony mi się pomyliły :P
Alena występował na prawej stronie w niektórych meczach rezerw i też pod koniec ery Enrique, gdy ten dawał mu jakieś minuty.

0

Życzę mu tego z całego serca, ale tak jak napisał kolega @VenoM, tych szans na zabłyśnięcie będzie miał mało. Do tego nie jest ogranym piłkarzem na najwyższym poziomie rozgrywkowym w Hiszpanii, więc będzie mu o tyle trudniej.
Ja widzę u niego szansę w jednym przypadku- jeśli Valverde przekona Messiego, że to już czas, gdy Leo musi sobie odpuszczać niektóre mecze, lub sam Messi przekaże to trenerowi. Pomimo ostatnich spekulacji nad formacją Barcy w przyszłym sezonie dalej obstaję przy tym, że Barcelona będzie grać 4-2-3-1. Wtedy Alena może po cichu liczyć (o ile przekona do siebie Valverde na treningach), że będzie wchodził na pozycję 10 czy to z ławki, czy zastępując w meczach ze słabszymi rywalami Messiego.

28

Bardzo ciężki sezon czeka Alene. Nie dość, że kontuzja uniemożliwiła mu odbycie pierwszego okresu przygotowawczego w roli zawodnika pierwszego zespołu, to jeszcze będzie miał niezwykle trudną konkurencję, czy to w środku pomocy, czy na lewej stronie. Na ten moment wydaje się to gracz, który będzie grał ogony, a to dla tak młodego piłkarza nie jest dobrą informacją.
Jedyna rzecz, którą może teraz zrobić to przypomnieć sobie drogę jaką przeszedł Sergi Roberto i sposób w jaki ją przebył do zagoszczenia się na stałe w pierwszej drużynie. Musi wykazać się cierpliwością, pracowitością i zaangażowaniem.

1

Zmiany w futbolu są bardzo dynamiczne, dlatego jeden rok w piłce nożnej to kawał czasu. Przypomnij sobie sezon 2015/2016 i różnicę między Barceloną i Realem na początku i na końcu sezonu. Czy ktokolwiek na jesieni 2015 roku powiedziałby, że Real zgarnie LM?

2

Nie pamiętam gorszego obrońcy Barcelony. W ogóle po Oleguerze widać jaką zmianę przeszła Barca. Od drużyny stawiającej hurtowo na piłkarzy z akademii do drużyny wydającej grube pieniądze by utrzymać poziom Pep Team'u. 10- 15 lat w futbolu to jak jedna epoka w historii.

3

Moim zdaniem Xavi zawsze był o krok od Iniesty. Xavi był zawsze pod grą, a Iniesta miał tendencję do pojawiania się w kluczowych momentach. Trudno znaleźć drugiego takiego piłkarza z takim nosem do bycia decydującym w absolutnie krytycznych momentach. To nie przypadek, że to Iniesta był cichym bohaterem w Parku Książąt w 2006 roku, że to on strzelił gola na Stamford Bridge, a parę dni później z kontuzjowanym czterogłowym asystował w finale przy bramce Eto'o, kiedy Barcelonie absolutnie nie szła gra. To on znalazł się na miejscu Villi czy Torresa w finale MŚ w RPA. Można jeszcze dodać mecze o mniejszej stawce, ale skupiając się na tych najważniejszych momentach, to ci najwięksi piłkarze miewają po jednym takim meczu w całej swojej karierze, w którym są decydujący. Niektórzy wielcy w finałach czy w półfinałach, będąc o krok od odpadnięcia nie mają takich meczów na swoim koncie. A Iniesta miał aż 3 takie momenty.

Tak jak napisałem na początku- dla mnie Xavi był o krok, może o pół kroku przed Iniestą. A czy Xavi był najlepszym pomocnikiem w historii? Tego się nie da porównać. Na pewno jest jednym z najlepszych w swojej generacji. Scholes, Pirlo to również była klasa, ale moim zdaniem to jednak nie ta półka co Xavi z Iniestą. O Zidanie się nie wypowiem, bo pamiętam jednak jego powolny spadek formy, może wyjątkiem MŚ w 2006, kiedy faktycznie był fenomenalny.

4

Més que un club nie oznacza, by stawiać na wychowanków. Ten slogan dotyczy przywiązanie Barcelony do regionu, jej znaczenia politycznego i historycznego dla Katalonii. Dopiero Cruyff dużo później uparł się na tym, by Barca miała "swoich" piłkarzy.

10

Dałeś kolejny kontrargument do tych przypuszczeń prasy na temat powrotu do ustawienia 4-3-3, o którym ja zapomniałem wspomnieć. Suarez musi grać tam, gdzie jest najgroźniejszy, czyli na "9". Jego migracje na skrzydło doprowadzały chyba większość z nas do białej gorączki.

17

Chyba główną kwestią nie jest tu obecności Coutinho czy Dembele, a raczej samego Messiego. Grając ustawieniem 4-3-3 Barca skazuje się na grę z fałszywą dziewiątką z Messim w roli głównej, a to przy lepiej ustawionym rywalu generuje przewagę nawet czterech przeciwników na jednego Leo. Messi też może pójść na skrzydło, ale to z kolei sprawi, że stracimy prawą flankę, tak jak to było w ostatnim sezonie Enrique. Jeśli z kolei Argentyńczyk miałby powędrować do pomocy, to każde inne ustawienie z dwoma defensywnymi pomocnikami za jego plecami jest samobójstwem, przy jego ilości przebiegniętych kilometrów na mecz. Wtedy de facto 4-3-3 przechodzi w 4-2-3-1, a ponieważ to ulubione ustawienie Valverde, to podejrzewam, że w taki sposób będzie grała Barca w przyszłym sezonie.

41

Wielokrotnie wspominano o chęci podtrzymania dobrych relacji między Barceloną i Atletico. Jak można się o nie postarać, podbierając Rojiblancos ich najlepszego piłkarza? Moim zdaniem obecnie liczą się dwa scenariusze.
Scenariusz 1- Griezmann dalej negocjuje kontrakt z Atletico.
Scenariusz 2 (w który bardziej wierzę)- Barca, chcąc zachować dobre relacje z Atletico wstrzymuje ogłoszenie transferu, by Rojiblancos nie zostali dotknięci hiperinflacją, jak zeszłego lata miało to miejsce w Barcelonie. Sprzedano Neymara za 222 mln euro i kluby, których zawodnikami interesowała się Barca, doskonale wiedziały jak dużymi funduszami dysponuje Dumą Katalonii. Stąd śpiewano (okazało się skutecznie) chorymi sumami za Dembele i Coutinho. Dlatego Barca teraz czeka aż Atletico przeprowadzi potrzebne transfery, by wypełnić lukę po Griezmannie, o czym wie sam Francuz- stąd jego milczenie.
Tak czy inaczej, po głośnym transferze Atletico ogłoszony zostanie transfer Griezmanna do Barcelony. Przynajmniej tak mi się zdaję. Czas pokaże.

3

Zależy od tego jak długo parafia prowadzi rejestry chrztu i śmierci. W moim przypadku nie ma problemu z rodziną ze strony matki, bo rodzina z tej strony pochodzi z parafii, gdzie pierwsze zapisy były w okolicach 1660 roku. Z kolei z rodziną ze strony ojca jest już problem- trzeba rezerwować sobie czas na przejażdżkę po kilku parafiach, a i tak nie ma gwarancji, że znajdzie się jakąś nieznaną gałąź rodziny, a to dlatego, że nazwiska zmieniały się na przestrzeni lat. Powodem mogło być chociażby to, że dziedzic ziem nadawał obraźliwie nazwisko, które potem widniało w kronikach i po uwolnieniu chłopów ci zaczęli je zmieniać. Możesz też spróbować w Internecie- jest taka strona myheritage, gdzie możesz dzielić się zbudowanym przez siebie drzewem genealogicznym z innymi. Wtedy możesz próbować dopasować swoje drzewo genealogiczne z drzewem "obcej" osoby i w ten sposób odkryć nieznaną gałąź swojej rodziny.

24

Przyznam, że przy ostatniej edycji tekstu zmieniałem oceny pomocników i bocznych obrońców o 0,5 i przy Rakiticu zwyczajnie to przeoczyłem. Chciałem ten cholerny mecz zostawić jak najszybciej za sobą. Ale serio, czy ta jedynka dla Chorwata aż tak by wam poprawiła humor po tej żenadzie w wykonaniu całej drużyny? A może już naprawdę nie macie żadnych innych problemów, by zajmować głowę i czas takimi bzdurami? Jeśli tak, to bardzo wam tego zazdroszczę.
Zrozumiałbym ostre pretensje, gdyby mecz był zupełnie inny, gdyby oceny były w normie i gdyby wtedy wywyższono wyższą notą, w pewnym sensie, kontrowersyjnego tutaj Rakitica, ale w tym przypadku?
Zostało to tak opublikowane, trudno, mea culpa.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: