Gaspar
Dołączył/a: luty 2012
Teresin
39 obserwujących
20 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
No proszę, Real i Barca się w czymś zgadzają. Zapamiętajmy ten moment, bo może on się szybko nie powtórzyć.
Tak na serio, to miałem nadzieję pojechać na SH, na Camp Nou, oczywiście o ile Barca będzie grać. Mam nadzieję, że nie dojdzie do skutku przeniesienie Superpucharu, bo nawet abstrahując od wakacyjnej wyprawy do stolicy Katalonii, to wielu nie będzie oglądało swoich ulubieńców w TV ze względu na późną porę transmisji. Jeśli Chińczycy są tacy bogaci i chcą organizować różne imprezy rozgrywane w od lat w Europie, to niech sami zainwestują w swoją ligę. Na grubo ponad miliard obywateli znajdzie się co najmniej 20 drużyn, w których będzie 25 utalentowanych piłkarzy. Mają możliwości to niech je wykorzystają, a nie wpychają swojego żółtego nosa do najlepszych lig świata.
0
auoan
Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Podobna sytuacja jest np.: w sprawie ZP. Kibice Barcy są święcie przekonani, że nagrodę po raz czwarty z rzędu powinien dostać Messi, a tymczasem wielu innych mówi, że to CR7 powinien dostać ZP, bo zdobył z Realem więcej. Xavi mówi tak, bo w ten sposób to widzi. Dla niego wpisanie się do kart historii jest zrewolucjonowanie piłki nożnej. Tu się z Tobą i z innymi zgodzę, że Mou już wpisał się do historii, ale no cóż, każdy ma swoje zdanie.
Szkoda, że ten czas tak szybko płynie, nie ma już tej dynamiki, ale nadal jest to piłkarz ze wspaniałą wizją gry, której nie ma nikt inny. Mimo tego mówcie i piszcie co chcecie, ale do końca kariery Xaviego będę uważał go za najlepszego piłkarza na świecie.
0
fcbcule
Jestem jak najbardziej za, świetny pomysł. Poza tym lepiej by było jakbyś wysłał taką propozycję na maila FcBarca.com, bo tak jak napisałeś pod artykułem może zostać Twój pomysł pominięty.
0
Nieważne kogo przejmie, czy Milan, Arsenal, czy Liverpool. Jeśli zdobędzie ligę i wygra LM to nikt już nie będzie miał wątpliwości, że Guardiola jest wybitnym trenerem. Póki co, niech cieszy się odpoczynkiem, bo sobie na niego zasłużył.
0
Widzę, że niektórzy żyją w swoim świecie. Jakby ci ,,niektórzy" posiadali szczyptę obiektywizmu, to wiedzieliby, że dominacja Barcelony nad Realem zakończyła się tak naprawdę dwa lata temu, po manicie na Camp Nou.
Pozdrawiam
0
Realista7
Niby jaka prawda? To, że Real zrównał się z Barceloną? To już było widać dużo wcześniej kolego. Trochę nie przemyślany ten Twój komentarz.
0
wild76
Barca tak naprawdę nigdy nie była hegemonem. Taką drużyną póki co był tylko Real... w latach 50-tych. Nie można porównywać hegemonii Barcy na hiszpańskim podwórku, bo równie dobrze mogę powiedzieć np.: o drużynie z polskiej ligi, która od 2-3 lat zdobywa mistrzostwo kraju. Czy wtedy mógłbym nazwać taką drużyną hegemonem? Raczej nie. Jeśli Barcelona, czy też jakikolwiek inny klub chce zostać hegemonem musi obronić LM. Innego sposobu nie ma.
whatis
Być może nie pokazywała, ale liczy się to co tu i teraz, a teraz Królewscy nie mogą wygrać ze słabą grającą Barceloną praktycznie bez obrony. Nie mówię, że Real nadal jest słabszy od Blaugrany, bo tego już nie widać, ale mimo wszystko coś musi być na rzeczy skoro padł remis w meczu, który powinien wygrać Real. Dostali wspaniałą szansę, ale jej nie wykorzystali. Dlaczego? Bo ta różnica pomiędzy tymi dwoma zespołami jest naprawdę nie wielka. Szalę zwycięstwa na swoją korzyść w Gran Derbi może przeważyć błysk geniuszu albo splot różnych, losowych wydarzeń, jak np.: kontuzje.
0
Santana
Po pierwsze spokojnie, napisałem, że nie każdy musi się zgadzać z moimi wypocinami, a po drugie, to jest tylko dyskusja, nikt nie ma żadnego wpływu na decyzje Vilanovy. Nie rozumiem dlaczego tak się podpaliłeś. Po prostu tak to widzę i tyle.
Villa to akurat jest lisem pola karnego, tyle że jego uniwersalność ułatwia mu grę na ,,skrzydle". Co do kupowania 2 w 1, to jest głównie spowodowane tym, że ma Barca kłopoty finansowe. Nie sprowadzanie typowego stopera tworzy takie sytuacje jak teraz, że jest problem z zestawieniem obrony. Poza tym jestem bardziej za wypróbowaniem Bartry niż kupowaniem kogoś z zewnątrz, kogoś kto dostosowywał się do specyficznej gry Barcy przez pół roku. Co do napastnika, polecam przypomnieć sobie mecze z sezonu 10/11 gdzie grało MVP z przodu. Wtedy zobaczysz różnicę pomiędzy tamtą Barceloną, a dzisiejszą. Typowy napastnik jest potrzebny każdej drużynie, bo z instynktem strzeleckim trzeba się po prostu urodzić. Tego nie da się wytrenować.
0
cz.2
Trzeci problem, który zauważyłem jest związany z atakiem. Messi, wg mnie gra za głęboko jak na fałszywą 9, robi się z niego mediapunta, a to sprawia, że jedno ogniwo z napadu jest wyłączone. Poza tym skrzydłowi to nie napastnicy, to pomocnicy, którzy w Barcelonie grają ofensywnie. Pedro i Alexis nie odciążą Messiego od zdobywania bramek, nawet gdyby bardzo chcieli. Każdemu klubowi potrzebny jest lis pola karnego, typowa 9. Kimś takim w Blaugranie jest nie kto inny jak Villa. Musieliście zauważyć, że podczas Gran Derbi, gdy Pedro na jednym skrzydle albo Alba na drugim mieli piłkę to nie mieli komu podać w pole karne, bo nikogo tam nie było. Dopiero Leo truchtał w pole karne. On sam na 3 defensorów to jest o wiele za mało. W sezonie 10/11 bardzo dobrze funkcjonował atak Villa-Messi-Pedro. Czemu? Bo był prawdziwy napastnik wśród nich, był ruch z przodu, było komu podać. Teraz wszyscy są pochowani na skrzydłach, a w promieniu 20 metrów od bramki przeciwnika nie ma nikogo. Średnio mi się podoba opcja grania dwoma skrzydłowymi i tak głęboko cofniętym Messim. No ale cóż, ja trenerem nie jestem, to tylko takie moje własne spostrzeżenia, z którymi nie trzeba się zgadzać.
0
cz.1
Czy Barca Vilanovy jest gorsza od Barcy Guardioli? Nie mam zielonego pojęcia. Odpowiedź na to da koniec sezonu, wtedy można będzie dokonać jakieś głębszej analizy. Zespół dopiero się rozkręca, dlatego trzeba dać czas Vilanovie. Co do tych traconych bramek- one są głównie spowodowane kontuzjami obrońców. Osobiście wychodzę z wniosku (z którym nie trzeba się zgadzać), że środka obrony nie powinno się zmieniać, jeśli oczywiście gra dobrze. Tito zaś jest zmuszony do zestawiania różnych formacji obronnych, co na pewno dobrze nie wpływa na pewność i zrozumienie w poczynaniach obrońców. Druga sprawa, również związana z obrońcami, to taka, że dwóch podstawowych ŚO jest kontuzjowana, pozostała dwójka (Bartra i Fontas) nie cieszą się zaufaniem trenera. Może i Mascherano dobrze spisuje się na stoperze, ale mimo wszystko na tą pozycję trzeba mieć warunki fizyczne. Coś takiego ma Song, któremu z kolei brakuje zwrotności i szybkiej pracy nóg. Te cechy z kolei posiada Masche. Oni we dwójkę nie stworzą klasowej pary stoperów, bo brakuje im ważnych cech potrzebnych na tą pozycję. Albo w końcu Vilanova wypróbuje Bartre, albo trzeba po prostu sprowadzić TYPOWEGO środkowego obrońcę, nie zawodnika 2 w 1. Jest co prawda Muniesa, ale skoro Bartra nie dostaje szans, to drugi wychowanek również nie powinien się spodziewać wielu okazji na grę.
0
To czy Messi jest najlepszym piłkarzem w historii dowiemy się gdy Leo skończy karierę. Wtedy jego statystyki i osiągnięcia będą ostateczne. W tym momencie to jest zwykła gadanina, rekordy można pobić, a nowe tytuły zdobyć.
0
juliancarax
Sam nie wiem co czuję. Jakoś te kłótnie, przepychanki słowne z przeszłości między Realem, a Barcą sprawiły, że teraz do takich artykułów podchodzę z dystansem. Pepe ma swoje zdanie i tyle, co mi i innym do tego. Poza tym co ta odpowiedź na chamstwo z naszej strony da? Nic, nawet jej, tej odpowiedzi nie przeczyta. Nie przeczyta tych wszystkich gróźb i wyzwisk, bo przede wszystkim nie zna polskiego. Nie rozumiem tej całej agresji i nienawiści... nie wiem jeśli ty i inni karmicie tym swoje ego, to mnie nic do tego. Mogę jedynie napisać, że dla mnie takie bezsensowne wylewanie złości jest żenujące, bo mam prawo do wyrażanie swojej opinii, nawet jeśli 99% innym się ona nie podoba.
0
Hmm, ciekawe, pod artykułem ,,Iniesta odpowiada Pepe" jest ,,zaledwie" 21 komentarzy, a pod tym jest ponad 160 wypowiedzi forumowiczów, gdzie głównym tematem jest mieszanie z błotem Pepe, Mourinho i Realu przy okazji. Nie wiem czy to zabawne, czy żenujące. Nie ma co, propaganda nienawiści wobec Królewskich wre do przodu, dzięki takim bezsensowym artykułom, gdzie wypowiedź zawodników jest wyrwana z kontekstu. Szkoda się bardziej rozpisywać.
PS: Najbardziej żenujące są komentarze, co to by ktoś nie zrobił gdyby nie spotkał Pepe. Kiedy w końcu naukowcy przestaną badać jak inteligentne są małpy, a zaczną badać jakimi kretynami potrafią być ludzie...
0
Najciemniej jest pod latarnią, jak to mówią... jest Bartra, a przyszłym sezonie będzie Muniesa, ale dlaczego Vilanova nie chce stawiać na tego pierwszego, to nie mam pojęcia. Można by przecież sprawdzić wychowanka, gdyby trenerowi jego gra się nie spodobała, no to w przyszłym sezonie zostaje jeszcze Muniesa, a poza tym kogoś można latem sprowadzić. Dopóki Bartra nie zagra to niczego o nim nie można powiedzieć. Może się przecież okazać, że ŚO nie jest potrzebny. Nie rozumiem tego.
0
Jego zabrakło tak naprawdę najbardziej. W ataku Barca nie miała argumentów. Nie wiem co chce tym osiągnąć Vilanova, ale taki zawodnik jak Villa, czyli lis pola karnego każdemu klubowi jest potrzebny, nawet Barcelonie, która klepie piłkę po obwodzie. Samymi pomocnikami się meczu nie wygra (głęboko cofnięty Messi, plus skrzydłowi, którzy nie są napastnikami, tylko pomocnikami, tak więc kto ma te bramki strzelać?!)
0
Inaczej sformułuje moją wypowiedź, bo źle mnie zrozumiałeś.
Messi musi grać na środku, jako ,,fałszywa dziewiątka", bo dzięki temu daje więcej zespołowi, poprzez przyspieszanie gry itp., ale równocześnie obok niego musi grać klasowa ,,9" jaką jest w Barcelonie Villa. Wtedy Leo jest najbardziej efektywny, bo ma do kogo grać. Wyrzucanie Messiego na skrzydło osłabiłoby Barcelonę w środku, a tego nikt nie chce. Może rzeczywiście, czasem za głęboko się cofa, no ale obrońcy go do tego zmuszają.
0
Remis wcale nie był porażką wojtecki, a raczej szczęśliwym dla Barcy rozstrzygnięciem. Niewykorzystane sytuacje lubią się mścić i Real poczuł to na własnej skórze. Na szczęście dla fanów Barcy, Benzema nie był w formie, bo praktycznie to on mógł wygrać Realowi mecz. Tak się nie stało i Messi strzelił bramkę w bardzo szczęśliwy sposób. Ogólnie rzecz biorąc- Real w pierwszej połowie był lepszy, mieli więcej sytuacji, ale jak pisałem, to ich problem. Druga połówka była zgoła odmienna, to Barca przeważała, a Real praktycznie nie istniał. Dlatego uważam remis za sprawiedliwy.
Gdy zobaczyłem zestawienie obrony, to się przeraziłem, ale z czasem okazało się, że nie było się czego obawiać. Adriano i Mascherano jak na pierwszy raz zagrali bardzo dobrze, a Alba był jednym z lepszych na boisku. Przy takich problemach z tyłu i tak wyglądało to dobrze.
W pomocy było zbyt dużo niedokładności, nie było płynności, to nie był dzień Iniesty, Cesc też nie grał porywająco, a Xavi próbował dyrygować, ale najczęściej z powodu braku ruchu w ataku musiał zagrywać do tyłu. Co do Busquetsa- poza paroma niecelnymi podaniami zagrał świetny mecz.
W ataku brakowało mi Villi. Gdy akcja Barcy sunęła do przodu to nikogo nie było nawet przed polem karnym. Napastnik musi być, zaś takie zestawienie z Iniestą, Messim i Pedro w ataku sprawiło, że Barcelona grał czasem systemem 3-7-0, czy coś w podobie.
Podsumowując, strasznie chaotyczna gra Barcy, słaba linia ataku, niedokładna pomoc. Szczerze najlepiej zagrała obrona. Jeśli chodzi o zawodnika meczu to mam wątpliwości pomiędzy Albą, Busqetsem i Messim. Zobaczymy jak redakcja oceni. Z moją oceną nie trzeba się zgadzać, żeby nie było.
0
Caratan
Ani Ronaldo, ani Messi nie zagrali wczoraj jakiegoś wspaniałego meczu i od tego trzeba zacząć. To, że CR7 grał z bolącym barkiem przez 30 minut, to tylko przez jego głupotę, że zachciało mu się być nie wiadomo kim. Poza tymi paroma akcjami i dwoma golami wypracowanymi przez kolegów, nie pokazał nic szczególnego. Messi tak samo. Pierwszy gol padł po głupim błędzie Pepe, a drugi, no to już musisz nawet ty przyznać, że strzał wyszedł mu piękny. Jeszcze ta indywidualna akcja z początku drugiej połowy i to by było na tyle. Można przy Messim co najwyżej dopisać, że był bardziej widoczny, ale generalnie to nie skutkowało na korzyść Barcy.
0
Ani Oezil, ani Iniesta nie byli faulowani w polu karnym wg mnie, obydwaj szukali karnego. Co do wypowiedzi Mourinho, można zadać jedno pytanie: Panie Mourinho, nie można było tak od początku? Nie ma prowokacji i tego typu zagrań, to ja się pytam, dlaczego dopiero teraz się tak zachowuje na konferencjach prasowych?
0
bajlif
Fakt, to on złamał, ale wszystko zaczęło się od niecelnego podania Alexisa. Przebitkę wygrał Real, Oezil otrzymał piłkę i bardzo ładnie zagrał do CR7. Do Adriano większych pretensji nie powinno być, pierwszy raz grał na tej pozycji i trzeba przyznać, że dobrze mu to wyszło.
0
Okej, Barca nie zagrała jakoś fenomenalnie, albo przynajmniej na takim poziomie do jakiego nas przyzwyczaiła, ale nie można im odmówić tego, że zostawili serce na boisku. Bieganiem zawsze się dużo nadrabia, to wczoraj pokazała Barcelona. Poza tym ogólnie dla mnie Klasyk był nudny, bardzo szarpana gra i od groma niecelnych podań.
Nie ma co podważać kompetencji Vilanovy, nie mamy takiej wiedzy o futbolu jak on, możemy sobie gdybać i typować kogo się powinno wystawić i gdzie, jednak w ostateczności nie mamy nic do powiedzenia. Adriano z Mascherano zagrali wczoraj naprawdę dobrze jak na pierwszy raz, Alba był jednym z najlepszych na boisku, a Montoya walczył, nie dawał się.
Tu znowu wrócę do gdybania. Messi nie powinien grać na skrzydle, bo to sprawia, że jego udział w grze jest mniejszy. On daje z tej pozycji, na której gra bardzo dużo. Czy on musi co chwile strzelać, robić rajdy środkiem? Nie, on może wspomagać rozegranie, przyspieszać je i przy okazji asystować. Co do Villi, to się zgodzę, brakowało go w meczu. W ogóle brakowało napastnika. Była jedna akcja z drugiej połowy, którą dobrze zapamiętałem- Pedro dostał bardzo dobrą piłkę na skrzydle, ale w środku nikogo nie było tylko 4 piłkarzy Realu. Jeśli nie Villa, to ktoś takim typowym napastnikiem musi być. Bez niego ustawienie Barcy przypomina 3-7-0. Dlatego jestem zdania, że typowa ,,9" w Barcelonie musi być, przynajmniej jeszcze jedna, dodatkowa.
0
Zgodzę się z innymi, rajd Messiego był niesamowity, na końcu nie miał już pewnie siły, bo szukał podania. Przypomniały się czasy, gdy co chwile coś takiego robił.
0
Nie powinien tak mówić, to tylko o nim źle świadczy. Z drugiej strony ma racje, Iniesta szukał karnego i sędzia dobrze zrobił, że go nie podyktował. Czy Real był lepszy? W pierwszej połowie na pewno, w drugiej praktycznie nie istniał. Jeśli mogą mieć pretensje, że nie wygrali, to wyłącznie tylko do siebie, albo raczej Benzemy.
0
Adriano?! Na stoperze?! Nie mogę uwierzyć... w ogóle Vilanova chce wygrać ten mecz? Nie no, zawodnik postury Abidala, to ok, ale Adriano?! Tak samo jak N2O- czarno to widzę.
0
grzesiek1543
Tak, akurat też to zapamiętałem. Dałem pierwsze lepsze porównanie, poza tym nikt nie jest do końca czysty. Równie dobrze mógłbym coś wyszperać na temat Raula, gdybym chciał, ale tego nie zrobię, bo nie chcę zaczynać kłótni.
0
Eoren
Nie ma za co. Poza tym znajomość wielu języków to raczej zaleta niż wada, nie masz się czego wstydzić. Poza tym makaroniłabyś jakbyś napisała po włosku ;)
0
Szopu
Chodziło mi o takie "oczko" Busquetsa
Eoren
Wybacz, nie jestem takim poliglotą i nie mam bladego pojęcia co znaczy,, De rien". Mogę się tylko domyślać z jakiego to języka i strzelać co to znaczy. Mimo tego skakałbym z radości gdybyś mi podała sens tych słów. Z góry dzięki ;)
0
Szopu
Szczerze? Wg mnie magia z Barcelony zaczęła upływać wraz ze spadkiem formy, aż w końcu z odejściem Ronaldinho, przynajmniej ja tak sądzę. Później była co prawda wspaniała tiki-taka Guardioli, ale ja będę się trzymał mojej teorii z R10. Poza tym nic nie trwa wiecznie, w końcu ta Barca się wypali i trzeba będzie znowu czekać (może wtedy będziemy bardziej cenili tytuły zdobywane przez Blaugrane), ale nie sądzę żeby to był ten moment. Dopóki o trzonie drużyny stanowią tacy piłkarze jak Messi, Iniesta i Xavi, to tak długo Barca będzie krążyła wokół szczytu. Jeśli chodzi o tytuł aktorów, to jest on przypisany od tego sławnego ,,oczka" Busquetsa w stronę sędziego, gdy Thiago Motta go faulował (za co później zawodnik Interu dostał czerwoną kartkę). Tak więc od tamtego momentu nazywa się piłkarzy Barcy aktorami, to już trochę trwa.
PS: Prędzej Polska będzie supermocarstwem, niż Puyol czy Xavi zaczną symulować.
0
Szopu
Nie dramatyzuj, w każdym klubie znajdą się piłkarze, którzy symulują, tak się niestety teraz gra.
Eoren
Znów mnie uprzedziłaś z wyjaśnieniami ;) Tak to jest gdy dobrze nie zna się faktów historycznych.
Queras
Nie sądzę, żeby Barca zagrała trójką w obronie, a to dlatego, że skrzydła Realu są bardzo mocne. Takie ustawienie by po prostu zapraszało Ronaldo, Di Marie i Marcelo pod pole karne Valdesa. Poza tym Vilanova przekonuje albo już przekonał Nas do tego, że świetnie czyta grę z ławki rezerwowych i dokonuje trafnych zmian. Właśnie tutaj dopatrywałbym jakiś prób z trzema obrońcami z tyłu. Kto wie, być może w końcówce Barca będzie tak grać?
0
Mi bardzo podobała się bramka nr 3. Numer 6- wspaniale zagranie Xaviego, oczywiście 10, nigdy tej bramki nie zapomne, pamiętam jak złapałem się za głowę. 12 to znowu po wspaniałej piętce Pique i ten symboliczny gol, gdzie Ronaldo był na kolanach. 13 po wspaniałym woleju już z pozycji leżącej, świetne podanie Adriano, no 15 i ten cudowny gol z wolnego. To jeśli chodzi o najpiękniejsze wg mnie. Jeśli chodzi o najważniejsze to 3, 10 i 13. 3 ratowała remis, 10 dawała dobrą zaliczkę przed rewanżem, a 13 dawała SH.