0

Już wtedy było widać, że z Messiego będzie niezwykły piłkarz, a Ronaldinho, co tu dużo mówić- czarodziej i tyle. Ramos raz po raz był ośmieszany przez R10. Nigdy nie zapomnę tego piłkarza- najlepszy wirtuoz jakiego w życiu widziałem.

0

Przynajmniej jeśli chodzi o mnie, to w roli potencjalnego następcy Generała widzę tylko i wyłącznie Busquetsa. Jest najbardziej wycofany, asekurujący pomocników, ma dobrą pozycję jeśli chodzi o wgląd na grę i ustawienie kolegów, poza tym ma przegląd pola, potrafi przyspieszyć grę więc czego chcieć więcej? Nie wykluczam jednak ewolucji Messiego w pomocnika, ale moim zdaniem tą buławę hetmana przejmie Busi, nie Leo. Argentyńczyk z wiekiem na pewno nie zatraci jednego- ciągu na bramkę. Tak więc jeśli już to z Cesciem będą bardziej ofensywnie usposobienie, a Busquets będzie ich uzupełniał jako playmaker, ale jak ostatecznie będzie, to tego nikt nie wie. Czas pokaże.

0

juliancarax
Jako osoba starsza i bardziej doświadczona życiowo (wierząc Twoim skąpym danom osobowym, zawartych na tej stronie) nie spodziewałem się, że coś takiego napiszesz, bo Isaac jest piłkarzem FC Barcelony i powinno się mieć do niego szacunek, nawet jeśli się za nim nie przepada. W końcu klub tworzą m.in. zawodnicy, a Cuenca takowym jest. Ja np.: czekam z niecierpliwością na niego, bo jako kibic Barcy wierzę w jego umiejętności.

0

iniesta98
Ja się uśmiałem z Twojej ortografii. Humor mój drogi, humor, nie ,,chumor".
No cóż, widać tęsknią za poprzednim sezonem, gdy to Realowi dużo uchodziło płazem, a co (niestety) gorsza szło na ich korzyść. Jednak trzeba oddać Białym, że w poprzednim sezonie grali bardzo dobrze, a pomyłki, czy to piłkarzy, czy też sędziów się zdarzają, tylko widać Marca o tym zapomniała traktując piłkarzy i arbitrów jak zaprogramowane roboty. Mimo tego jednak widać w hiszpańskim futbolu przychylność sędziów do dwóch hegemonów La Liga, przez co często krzywdzone są słabsze zespoły.

0

AdrianM11
Zgadzam się z Tobą w 100%. Bartra pewniej będzie się czuł obok nominalnego stopera, a co za tym idzie szybciej nauczy się grać w pierwszym zespole. Poza tym ta para może być w przyszłości podstawowym duetem, chociaż nie wolno zapomnieć o feralnym Muniesie. Nie wiadomo jak będzie grać po kontuzji. Właśnie z powodu tej dwójki wychowanków La Masii jestem przeciwny kupowaniu stopera, a przynajmniej do chwili, gdy się ich dokładnie nie sprawdzi w pierwszej drużynie. Kto wie, Barca może sprowadzić np.: tego wymarzonego przez większość Hummelsa, a się okaże, że Bartra i Muniesa robią gdzieś indziej furorę. Trzeba dać im szanse inaczej zarząd Barcelony może wydać niepotrzebne pieniądze.

0

Przydałby się jeszcze plan E, czyli pressing po stracie piłki i gra z kontry. Wtedy mecze byłyby trochę żywsze, ale co ważniejsze takie zespoły, które bronią niemal całą 11, gdy dostaną piłkę to muszą się trochę otworzyć, przez co tworzy się więcej miejsca w ataku. Ale to tylko moje takie własne wariacje na ten temat.

0

poeticus1/2
To będzie cud jeśli z taką obroną w ogóle coś Barca ugra. Wolę nie myśleć co będzie jak do piłki dojdzie Falcao, to będzie rzeźnia. Puyol jest potrzebny od zaraz, bo Masche się zaciął i to nie podlega dyskusji. Trzeba wierzyć, że defensywa się odbuduje, począwszy od Valdesa, a kończąc na Alvesu. Poza tym jeśli Abidal wróci, w co nadal trochę powątpiewam to wystarczy parę meczów, żeby obrona się ogarnęła. Też jest problem z atakiem. Nie ma ruchu, nie ma wymienności pozycji, skrzydła praktycznie nie pracują, nie robią przewagi, a gra robi się nie tyle nieefektowna, co nieefektywna. To też bardzo nie pokoi i mam nadzieję, że Barca zacznie okazywać przebłyski formy, bo jeśli będzie w takim maraźmie przez cały sezon, to będzie w głównej mierze wina Vilanovy, że źle prowadzi zespół. Gdy Guardiola odchodził, to pisałem, że jeśli już ma wrócić to chyba tylko w roli strażaka. Obym się mylił i oby Tito Team zaczął grać na poziomie, do którego nas Pep Team przyzwyczaił. Tak więc trzeba czekać i powtarzam po raz kolejny- jest za wcześnie na ocenianie Vilanovy, trzeba mu dać więcej czasu.

0

Barcelonistka95
Pytam się Ciebie szczerze i bez żadnej napinki, nie chcę, żebyś źle to zrozumiała, ale od kiedy oglądasz Barcelonę? Pamiętasz Rijkarda? Pamiętasz erę Ronaldinho? (To dość głupie pytania, bo taki np.: juliancarax może się spytać czy pamiętam erę Dream Teamu Cruyffa) Jeśli tak, to musisz pamiętać ostatnie dwa sezony Holendra na ławce trenerskiej. Teraz jest bardzo podobnie- rozgardiasz w obronie, mylący się Valdes, i gra w ataku bez pomysłu. Ktoś tu dobrze napisał o deja vu, bo dokładnie to samo przeżywam. Sięgnij też pamięcią do gry Barcy Guardioli i porównaj z obecną Barceloną- nie ma tej magii, szybkości, płynności i co mnie najbardziej dziwi ZROZUMIENIA pomiędzy zawodnikami. Co prawda jest wybitnie za wcześnie, żeby oceniać Blaugrane Vilanovy, ale póki co nie zanosi się na poprawę. Taka gra, która Ciebie cieszy nie wystatczy na 1/8 LM, nie wystarczy na drużyny z Madrytu (Atletico, Real) i co najważniejsze nie wystarczy nawet na tytuły. Wiem, że nic nie trwa wiecznie, że nie będą wiecznie wygrywać itp., ale przynajmniej mi się wydaję, że z takiej drużyn
y, z takiej wspaniałej generacji można jeszcze wiele wycisnąć.

0

Nie da się ukryć, że obrona się posypała, ale poza tym można wysnuć jeszcze jeden wniosek, że wszystko się sypie. Barca gra przewidywalnie, tym samym schematem, który został rozpracowany. Brakuje kogoś, kto pociągnął tą drużynę w tym sensie, że zagra prostopadłą piłkę, przyspieszy grę, zrobi przewagę na skrzydle itp. Tam gdzie krąży Messi jest za gęsto, żeby Leo coś zrobił, musi się cofać, co oddala zagrożenie, przez co zostaje duża ,,luka" na 20-30 metrze od bramki rywala, gdzie są obrońcy przeciwnika, a nie ma żadnego zawodnika Barcelony. Nie ma też ruchu w ataku, przez co Xavi, Iniesta lub Cesc muszą przetrzymywać piłkę i spowalniać grę. Szkoda, bo środkowi pomocnicy są w świetnej formie, szczególnie Iniesta i Cesc i żal to marnować. Alexis nie robi przewagi na skrzydle swoją techniką, Pedro gra lepiej niż w poprzednim sezonie, ale nadal nie zachwyca, nie ma tej przebojowości. Alves jest pod formą już od niemal roku, zaś Alba bądź Adriano ratują lewą flankę i wspomagają Sancheza lub wypełniają wolne miejsce, gdy gra Villa.
Reasumując, poza tymi problemami w obronie i słabą postawą Valdesa jest też problem z przodu, gdzie nie ma takiej wymienności pozycji jak kiedyś, przez to rywalom łatwiej się bronić. Gra z Celticiem i ogólnie ostatnie mecze przypomniały mi trochę Barce z ostatnich 2 sezonów Rijkarda. Też było klepanie po obwodzie, bez żadnych konkretów, w postaci przyspieszenia akcji.

0

duch toma joad
Każdy kiedyś zaczynał kibicować, a to nie brało się z jakiegoś olśnienia tylko raczej, z tego, że ktoś, albo cała drużyna przyciągała nas przed telewizor.

0

1899barca
Hahahaha ha hi, aż się wody musiałem napić. Wujek Karol byłby dumny...
Szkoda, że Cesc nie wszedł wcześniej, mógłby coś namieszać i kto wie jak się mogło wtedy potoczyć. Poza tym im szybciej wróci Puyol tym lepiej, brakuje w Barcelonie pary Pique-Puyi. Mimo wszystko gdy oni grają to czuje się większą pewność, że Barca wygra mecz bez przeszkód, bo obecna obrona jest dziurawa jak ser szwajcarski.

0

,,Gonna Fly Now" Billa Contiego albo ,,We Are The Champions" i ,,We Will Rock You" Queen- to daje motywacyjnego kopa.

0

Arkadio90
No człowieku, wystarczy przeczytać parę komentarzy i wysnuć wniosek, że jak Barca przegra to wina systemu, wina autobusu, wina Tuska itp. tylko jakoś mało osób widzi, że z Barcą dzieje się coś nie tak, że nie grają dynamicznie, z pasją, jak to wcześniej widzieliśmy. Mimo stylu Barcy Tito, który nie przekonuje, to i tak za wcześnie na ocenianie Vilanovy. Trzeba czekać i obserwować.

0

Daskon
Widzę, że tylko ty masz jakieś pojęcie o piłce, nie ograniczające się do Barcelony.

0

1899barca
Udowodnij. Ja mogę napisać, że Xavi jest lepszy od Messiego, ale co z tego jak nie podam argumentów.

0

Gratulacje dla Celticu, byli lepsi. W piłce nożnej nie liczy się kto ma dłużej piłkę przy nodze, czy ten kto ma lepszych zawodników, tylko to, kto strzeli więcej bramek, a Celtowie z tego co wiem strzelili jedną więcej, po dwóch indywidualnych błędach Alby i Xaviego. Futbol to też gra błędów, wygrywa ten, kto popełni ich mniej. Celtic popełnił ich mniej, grali bardzo dobrze w defensywie, a przede wszystkim z sercem, a tego zaangażowania nie było widać w Dumie Katalonii. Szczęście też jest potrzebne, jak w każdej dziedzinie. Poza tym mówicie, że postawił autobus... No to powiedzcie mi jak grać z drużyną o klasę lub dwie lepszą, która 70-80% czasu gry ma piłkę przy nodze? To jasne, że musieli nastawić się na kontry, bo nie mieli takich zawodników, których klasą dorównywaliby Xaviemu czy Iniestcie, a co za tym idzie, nie mogli długo utrzymywać się przy piłce. Jeśli już obarczacie kogoś winą to nie logiczny sposób gry Celticu, tylko statyczny styl Barcy. Nie było ruchu, nie było dynamiki, nie były przewagi na skrzydłach, to przez to zasłużenie przegrała Barcelona.

0

Z całym szacunkiem dla Vilanovy, ale taką Barcelone nie ogląda się z przyjemnością. Barca wczoraj stała, nie było ruchu, nie było dynamiki, nie było improwizacji, był tylko jeden utarty schemat, który został już dawno rozgryziony. Coraz częściej mi się wydaję, że Blaugrana się wypaliła. Możecie mnie minusować, ale nic nie trwa wiecznie, to zaczyna być widoczne. Mimo tego, mam nadzieję, że Xavi, Messi, Iniesta i spółka pokażą, że się mylę, bo oni nie zapomnieli jak tego jak kiedyś grali.

0

A Polska zacofana jak zawsze... No jasne, po co stawiać na młodzież, jeśli można sprowadzić zawodnika z niewiadomo skąd. Obecnie takim przykładem jest Zagłębie Lubin. Mają sponsora to sprowadzają piłkarzy z Afryki, czy z innych miejsc, zapominając, że ich drużyna młodzieżowa jest jedną z najlepszych w Polsce. Później wszyscy się dziwią dlaczego mamy reprezentacje na 60 którymś miejscu w rankingu i że nie możemy wyjść z pozornie najłatwiejszej grupy na EURO. Chora polityka nie tylko klubów, ale i PZPN, które powinno ułatwiać szkolenie trenerów. Wszystkie te akcje Nivea, Akademia Trenera Canal+, czy też Escola w Warszawie to są pojedyncze próby podniesienia poziomu szkolenie nie tylko młodzików, ale i trenerów, a to i tak nadal jest za mało.

0

Po tych obecnych koszulkach, to chyba każdy inny projekt przyjąłbym z radością. Jakoś mi te, przepraszam za wyrażenie, oczojebne stroje wyjazdowe nie przypadły do gustu, tak samo zresztą jak domowe. To jednak jest kwestia gustu, a każdy ma inny.

0

juliancarax
Tyle, że ja lubie science-fiction, ale chyba powoli zaczynam w nie wątpić, patrząc na to co George Lucas ostatnio wyprawia... ale wracając. To są tylko czyste spekulacje ,,co by było gdyby". Wiem, że cała masa, nazwana przez Ciebie armią mogłaby zostać użyta do tych przypuszczeń, ale to dotyczy, jednego, konkretnego Cristiano Ronaldo. Ja się cieszę, że tamten transfer nie doszedł do skutku, bo to negatywnie wpłynęłoby na kariere 17-letniego Messiego. Cieszę się, że jest jak jest, ale czasem z takich gdybań może narodzić sie miła dyskusja i to wszystko, nie miałem niecnych zamiarów pisząc tamten komentarz.

0

Roni10:)
Bo tak było w rzeczywistości- CR7 był bardzo blisko Barcelony. Pamiętam też, że podczas jednego z meczów Portugalii na EURO 2004 komentator mówił, że Ronaldo jest bliski przeniesienia się do drużyny ze stolicy Katalonii. Ale jakby tak pomyśleć, to dobrze, że historia potoczyła się w ten sposób. W ataku Ronaldinho za swoich najlepszych lat, Eto'o, Ronaldo, no i wchodzący Messi. Trochę by to było przesłodzone, a jak coś jest za słodkie to jest po prostu niesmaczne.
Snikers280
Ferdinand nigdy by nie zagrał z Terrym w jednym zespole, nawet jeśli by to było tylko dla pokazu.

0

To co zrobi, gdzie pójdzie Guardiola to będzie zależeć tylko od niego, więc nie ma sensu się nad tym rozpisywać. Jedynie co my, fani Barcelony możemy, to życzyć mu wszystkiego najlepszego i pomyślności wszędzie gdziekolwiek by nie poszedł. Co do Neymara- już taka gruba otoczka została zrobiona wokół Brazylijczyka, że jeśli on przeszedłby gdzie indziej niż do Barcelony to by było zaskoczenia ogromnego kalibru. Mimo tego zależy, czy Neymar woli pieniądze czy gre w najlepszym klubie świata, u boku najlepszych. Poczekamy zobaczymy, jednak coś mi się wydaję, że sprawa transferu dotycząca cracka Santosu dobiega końca.

0

Będzie kłamstwem jeśli napiszę, że Barca zagrała dobry mecz. Zagrali słabo i szczerze powiedziawszy tak nudnego meczu w wykonaniu Barcelony dawno nie widziałem. Messi za bardzo chciał strzelić, a jak się bardzo chce to nic nie wychodzi, Iniesta szukał najtrudniejszych rozwiązań i ogólnie gra w ofensywie była na stojąco. Najbardziej cieszy postawa Villi, wraca, o ile już nie wrócił El Guaje. No i Valdes, w końcu wszystkim niedowiarkom zamknął buzie. Ogólnie, jako kolektyw to nie zagrali źle, ale nie było błysku i to wszystko.

0

ive03
Moim zdaniem ani to, ani to. Dla mnie Barca zagra trójką w obronie z cofającym się do obrony Busquetsem. Busi będzie takim mediapuntą wchodzącym w defensywe Barcy, zawieszony pomiędzy formacjami pomocy i obrony, tak mi się przynajmniej wydaje. Ciekawy skład.

0

Zgadzam się z juliancarxem w 100%. Gra Barcy od ponad roku nie jest tak porywająca, przynajmniej dla mnie i dla juliana. Poza tym to jest kwestia gustu, co się komu podoba, jednak nie zmienia to faktu kto jest na ustach całego świata. Moratti nie skrytykował zespołu tylko styl gry drużyny. To jest to samo co krytyka gry Interu Mourinho. Mogła się ona pewnej grupie nie podobać, co się z kolei nie podobało sympatykom Mediolanu, ale to nie zmieniło faktu, że przez rok byli najlepszą drużyną świata. Nie ma co się denerwować z powodu takich słów.

0

Wybaczcie pomyłkę: Pedro, Alexis, Tello, Cuenca, Deulofeu to daje 5, nie 6. No chyba jeśli licząc jeszcze Neymara to wtedy 6 skrzydłowych.

0

Rumba de Barca
Wiek wiekiem, Puyol też młody nie jest, a nadal gra. Wiem, że to wychowanek itp. ale kto w takim razie wziąłby na siebie ciężar zdobywania bramek poza Messim? Mamy liczyć na to, że Leo będzie strzelał po 70-80 lub więcej bramek na sezon? Musi być jakiś plan B, bo poleganie na jednym zawodniku nie prowadzi do niczego dobrego. Mimo tego co pokazuje genialny Argentyńczyk, on jest tylko człowiekiem, potrzebuje wsparcia w strzelaniu bramek. Kimś takim jest Villa, a jeśli Neymar przyszedłby do Barcelony to wątpię żeby zastąpił Ville w strzelaniu goli. W Blaugranie po odejściu Guaje atak wyglądałby tak: Messi i 6 skrzydłowych, licząc Tello, Cuence i Deulofeu. Skrzydłowi nie zastąpią typowej 9, bo nie mają takich predyspozycji.

0

Hen
Zapomniałeś o Deulofeu w swoich przemyśleniach. Wychowanek będzie już powoli wchodził do pierwszej drużyny, gdy prawdopodobnie na Camp Nou zawita crack z Santosu. Myślę, że Tello i Cuenca pójdą na odstrzał, mimo wszystko ta dwójka mocno odstaje. Poza tym Barca nie może pozbywać się goleadora jakim jest Villa. Dlaczego? Bo jego brak był widoczny w końcówce poprzedniego sezonu, nie było nikogo, kto odciążyłby Messiego od zdobywania bramek.

0

Mimo gry Alexisa i tego co pokazuje, ja i tak w niego wierzę. Zobaczycie, w końcu się odblokuje, wiecznie w takiej dyspozycji nie będzie i wtedy będziemy go wielbić. Wszystko ma swój koniec, to się również tyczy spadku formy, w końcu ten słupek pójdzie do góry.

0

Jedynym dziecinką na tym forum to póki co jesteś ty. No właśnie, skąd przecież możesz wiedzieć o płatach jak jesteś na poziomie gimnazjum. To w takim wypadku miałeś prawo napisać ,,polkule". Zwracam honor.
piachuFCB
Wystarczy raz przeczytać, żeby stwierdzić, że ma się do czynienia z niewyżytym gimbusem.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: