Gaspar
Dołączył/a: luty 2012
Teresin
39 obserwujących
20 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
ZybekVeB
Uprzedziłeś mnie :). Taki błąd razi po oczach i to porządnie.
0
florek81
Prawdą jest, że każdy kiedyś zaczynał kibicować, czy to Barcelonie, czy to Realowi, czy to komuś innemu. Nieważne jest to, kto kiedy zaczął być fanem, ale to kto przetrwa ,,w wierze" w czasie posuchy, gdy Barca niczego nie wygra. Takie czasy nadejdą, karta w końcu się odwróci.
0
Królewski
To jasne, że kibic jakiegokolwiek klubu, np.: Legii będzie cenił ten zespół najwyżej ze wszystkich. To normalne, że każdy fan jakiego by nie było zespołu chce podkreślić swoją wyższość nad innymi, dlatego takie, jak to nazwałeś prowokujące newsy mnie nie dziwią. To normalne, ja się do tego przyzwyczaiłem, że niektórzy nie doceniaja, a wręcz obrażają Barce. Tobie też radzę złapać dystans.
0
Real stracił honor zatrudniając Mourinho. Fakt, że Pepe ani nikt inny nie zmieni tego co ten zawodnik Białych z trójką na plecach, ale ten obraz pozostanie na zawsze. Dla mnie to zupełnie inny Real niż za Raula.
0
Ja nigdy o nim nie zapomnę. To najlepszy piłkarz jakiego w życiu widziałem, lepszy od Xaviego, Busquetsa, Messiego, Iniesty czy CR7. Po prostu najlepszy.
Wiem, że tego nie przeczytasz, ale dzięki Ronnie, dzięki za wszystko!
0
Brawo, BVB z Szachtarem, a równolegle bedzie Real-MU. Polska! Czy ktoś wie, czy TVP samo wybrało takie mecze do transmisji, czy było głosowanie sms-owe?
0
Jak to mówią, co kraj to obyczaj.
0
IBRAvsCR7
Weż mi nie przypominaj...
0
Eoren
Fakt, w takim wypadku inne roczniki mogą przebić '87. Jak to ktoś powiedział- Messi to inna planeta, albo galaktyka, więc masz rację, Leo się nie liczy.
Pozdrawiam
0
King
Uwierz mi, bardzo bym się ucieszył gdyby któryś z rocznika '95 osiągnął poziom Cesca, czy Pique. O zawodniku pokroju Messiego nie mam co nawet marzyć, żeby w moim roczniku był taki piłkarz, który oczaruje świat jak Leo. Tacy zawodnicy rodzą się raz na milion, jeśli nie miliard.
Eoren
Rocznikowi '87 raczej nie dorównają, bo i tak tamta grupa ma Messiego, a on wiadomo, przebija każdego.
0
kiko123
Fakt, ale głupotę walnąłem. Dzięki i przepraszam za błąd.
0
Najgorszym momentem, nie, tygodniem, to ten tydzień w kwietniu gdzie rozgrywały się arcyważne mecze dla Barcy, czyli Chelsea-Barca-Chelsea. Pamiętam tamte załamanie, czułem, że magia Pepteamu prysła. Nawet ten doping po bramce Torresa do mnie nie docierał. Wtedy czułem się gorzej (ale nie tak skompromitowany) niż na szpalerze i porażce 1:4 na SB. Najlepszym momentem, dla mnie, to pokazanie w finale CdR, że Barcelona jeszcze nie zginęła, po tych porażkach. Tamten mecz w końcu mnie uspokoił po tym feralnym kwietniu, bo wiedziałem, że Blaugrana wróci z początkiem następnego sezonu do gry, ale nawet sobie nie wyobrażałem, że wróci w takim stylu.
0
Wojciech6
Fakt, Mourinho był w dobrych klubach, ale popatrz też ze strony Guardioli. Pep przejął Barcę w okresie wspaniałej generacji. Tacy piłkarzy jak Xavi, Messi, Iniesta, Busquets nie rodzą się co kolejną generacje, a już na pewno nie dorastają w tym samym klubie. To jest fenomen Barcy, że dostała taki dar od losu, że skupiła tylu wybitnych piłkarzy w jednym okresie. Dzięki temu nie trzeba było wydawać milionów. Wystarczyło, żeby Guardiola zmotywował ich do działania i wprowadzić profesjonalizm w grupie. Nie twierdzę, że Mister jest słabym trenerem, ale uważam, że dostał gotowy projekt, który "podrasował" do tego stopnia, że Barcelona zdobyła 6 pucharów w przeciągu jednego roku. Pep to wielki trener, bo żeby tak natchnąć drużynę, która zarabia ogromne pieniądze do zdobycia wszystkiego w pięknym stylu to jest coś niezwykłego, to świadczy o klasie trenera. Mimo tego sądzę, że Guardiola będzie co prawda osiągał sukcesy, ale nie takie jak w Blaugranie, bo nigdzie nie będzie miał do dyspozycji tylu geniuszy ilu miał w Barcelonie. Czy mam rację? To się dopiero okaże.
0
Wybaczcie, że w dwóch częściach, ale zapomniałem dopisać. Dziwnie się czuję gdy widzę rocznik 95 tak blisko pierwszej drużyny. Moi (i nie tylko moi) rówieśnicy będą mogli niedługo zadebiutować na Camp Nou. To coś co mi się nie mieści w głowie, no ale cóż, taka kolej rzeczy. Będę im kibicował z całego serca, żeby doszli na piłkarski szczyt w Barcelonie. Ot, taka solidarność rocznika 95.
0
Krzysztof1987
Babuński, Samper i inni utalentowani z Juvenilu A to pieśń przyszłości. To czy będą kiedyś stanowić o sile Barcy zależy od nich samych, czy po drodze nie zaprzepaszczą swoich szans.
Cieszy fakt, że jest tak wielu utalentowanych zawodników w Barcelonie B i w młodszych sekcjach. Inne kluby, nie tylko z Hiszpanii mają im czego zazdrościć. Może Porto najwięcej zarabia na wychowankach, w LaLiga gra najwięcej wychowanków Realu, ale to w Barcelonie młodzi zawodnicy mają szanse na dojście na sam szczyt w swoim macierzystym klubie. To coś niepowtarzalnego. Wydaję mi się, że tylko idiota mógłby zniszczyć taki projekt.
0
karol7
Real przegrał pierwszy mecz chyba z Celtą 1:2, ale czeka ich jeszcze rewanż na SB. Tak łatwo to nie ma kolego.
0
Jeśli to prawda i Guardiola obejmie Man Utd, to będzie policzek dla Mourinho. Kolega, kibic Czerwonych Diabłów mówił, że gdy Mou trenował Chelsea często spotykał się z Fergusonem (chyba po meczu Chelsea z United) i ten kto przegrywał stawiał jakieś dobre wino. Poza tym mówił mi też, że Ferguson chciałby, żeby jego drużynę w przyszłości przejął właśnie Mourinho. Nie wiem ile z tego jest prawdą, ale jeśli tak było na prawdę to Mou znowu zacznie odstawiać na konferecjach. Poza tym United wydaję się odpowiednim zespołem dla Guardioli. Mają tam praktycznie wszystko, a pod wodzą Pepa mogliby osiągnąć bardzo wiele, chociaż nie wydaję mi się, żeby Mister zdobył tyle tytułów ile zdobył w Barcelonie.
0
SevFCB
No patrz, jakoś wielu wkurza ględzenie o niczym komentatorów podczas meczu. Różnica jest taka, że np.: ja do komentowania nigdy się pchać nie będę, bo po prostu nie mam talentu do ciekawego opisywania sytuacji, dlatego raczej nigdy mnie w roli spikera nie usłyszysz. Poza tym nie rozumiem dlaczego się tak spinasz, nikt nie napisał, że żałuje, że TVP ma prawa do transmisji, dlatego można wywnioskować, że każdy się cieszy.
0
constantine16
A ja właśnie uwielbiam Szpakowskiego, można się pośmiać. Jego ton wypowiedzi, emocje plus te jego błedy sprawiają, że mnie rozśmiesza.
0
morrison
Akurat c+ ma chyba najlepszych komentatorów w Polsce. Twarowski i Nahorny są moimi ulubionymi, szczególnie gdy komentują razem. Masz rację, że to piłkarze tworzą widowisko, ale jednak ględzenie niektórych doprowadza do szału. Już tu nie chodzi o to, że większość polskich komentatorów nie potrafi zachować bezstronności, ale o jakieś bezsensowne informacje. Iwański jest w tym mistrzem, co 20 minut przypomina jakie to TVP jest super, bo kibic może gdzieś tam sprawdzić statystyki itp. Po cholere on to mówi? Każdy głupi jak chce może włączyć komputer, wejść do Internetu i spytać się wujka Google. Też się zgodzę z tym, że ci nasi komentatorzy na niczym się nie znają. Ja z fotela widzę, że biegnie np.: Cesc, a facet mówi, że to Busquets (na EURO była taka sytuacja) i później zastanawia się sam albo z drugim komentatorem kto to był. No ale cóż jakoś trzeba się przeboleć, bo raz próbowałem oglądać mecz bez głosu, ale nie spodobała mi się ta opcja.
0
dominikk13
W tym, że Man Utd ma bardziej dziurawą obronę od Barcy, to chodziło o to, że właśnie Barcelona też ma dziurawą obronę. I tu się trochę zbiega z komentarzem barcaclue97, bo Blaugrana powinna skupić się na obrońcy z prawdziwego zdarzenia, a dopiero później zarzucić haczyk na Neymara. Poza tym nie wiem kiedy wróci Kagawa, ale jego powrót na pewno wzmocni środek pola u Czerwonych Diabłów.
barcaclue97
Tu jest problem, bo forma przemija. To raczej niemożliwe, żeby Iniesta i Messi trzymali taką formę do końca sezonu. Dwóch piłkarzy na których można polegać to nadal za mało na LM, chodzi tu głównie o Messiego. Powinno być co najmniej dwóch strzelców w klubie bijącym się o najwyższe cele inaczej powtórzy się historia z poprzedniego sezonu tyle, że w roli głównej może wystapić tym razem nie Chelsea, ale Juve.
0
dominikk13
Ja raczej Man Utd nie stawiałbym w gronie faworytów. Mają bardziej dziurawą obronę od Barcelony. Z taką defensywą odpadną w dwumeczu z Realem. Poza tym jak napisałeś, Real to Real ich nie można odrzucać mimo słabszego okresu. Karta zawsze może się odwrócić i mogą odzyskać formę. Co do Borussi zdania nie zmienie, mają za małe doświadczenie, a samą szybkością nie wygrają. Oni potrzebują jeszcze czasu, za sezon, może za dwa, czy trzy siegną po puchar. Warunek jest jeden, nie mogą się pozbywać najważniejszych graczy.
0
dani.alves.2
Postaw się w sytuacji Villi. Jak grałeś kiedyś w piłkę w klubie to łatwiej będzie Ci to zrozumieć. Strzelałeś ważne gole, strzelałeś ich sporo, byłeś na ustach rodziców Twoich kolegów, ale na nieszczęście dostałeś poważnej kontuzji. Wracasz za pół roku, zmienił się trener, który mówi Ci, że w Ciebie wierzy i żebyś był cierpliwy, ale jakoś coś nie może zaskoczyć, a trener nie daje szans. To jasne, że Villa się zniechęcił, bo nie tylko on, ale również i niektórzy kibice czują, że Guaje nie ma uznania w oczach Vilanovy. Po co ma się starać skoro tacy piłkarze jak Messi, Iniesta czy Xavi zapominają o nim, a jeśli już dostanie podanie to przeważnie górną piłkę, albo na zapalenie płuc, po co ma się starać skoro trener woli innych, młodszych, którzy co prawda mało dają w ofensywie, ale On (trener) na nich uparcie stawia i w końcu po co ma się starać skoro wszyscy grają tylko na Messiego, zapominając o Jego klasie, klasie Villi i jego umiejętnościach. Ja osobiście się nie dziwię, że Maravilla tak podupadł psychicznie i że gra jak gra. Jakbyś nie dostawał wsparcia od kolegów na boisku, żadko do Ciebie podawali albo w sposób na "odczep się" to też byś się zniechęcił.
0
Serce mi mówi, że Barca wygra LM, ale rozum stawia na Bayern Monachium. Barcelona musi poprawić grę obronną, poza tym w końcu ktoś z napastników-skrzydłowych musi zacząć strzelać bramki, żeby czytelnie nie grać każdej piłki na Messiego, wtedy Blaugrana będzie murowanym faworytem i mój rozum pojedna się z moim sercem. Bawarczycy z kolei mają bardzo równą szeroką kadrę, dobrych, solidnych zawodników na każdej pozycji, mają doświadczenie w LM-w ciągu ostatnich trzech finałów, grali aż w dwóch, tak więc jest się czego obawiać. Borussia może coś namieszać, ale wątpię żeby doszli do półfinału. To przebojowa ekipa, ale taką "ułańską" fantazją nie zdobędą raczej pucharu. Mają zresztą czas na to, bo są młodzi. Pisałem to już i napiszę jeszcze raz- Liga Mistrzów w fazie play-off zapowiada się bardzo ciekawie.
0
BaRcA 158
Ciekawy pomysł, ale raczej mało prawdopodobny do zrealizowania. Jeśli nawet Barca chciałaby sprowadzać Aguero i włączyc do tego Ville to i tak musiałaby naprawdę sporo dopłacić.
Wg mnie Vilanova obchodzi się nie fair z El Guaje, nie zdziwie się jak latem odejdzie (oby latem). Szkoda, bo to klasowy napastnik i drugiego takiego ze świeczką szukać, ponieważ mało już jest takich typowych snajperów. Poza tym wydaję mi się, że Vilanova na siłe robi miejsce dla Neymara, dlatego być może nie daje grać Villi, żeby ten odszedł. Podobno Tito ma słabość do talentu Brazylijczyka dlatego coś takiego jest możliwe. Poczekamy, zobaczymy, oby tylko Guaje nie odchodził w styczniu, bo zacznie się balanowanie na krawędzi.
0
Eee uosobieniem, nie usposobieniem. Wybaczcie.
0
Taka prawda, że zauważani są tylko ci przebojowi, którzy strzelają bramki, dryblują, mają nieprawdopodobną szybkość itp., a ci którzy zapewniają miejsce tym "dynamitom", którzy im podają są zsyłani na boczny plan, z łatką "niezły/bardzo dobry gracz, ale ten z "10", "9", "8", "7" jest lepszy, fajniejszy". Szkoda, bo tacy piłkarze jak Busquets i Xavi są głównymi, najważniejszymi trybikami w drużynie, to dzięki nim Barca jest taka jaką widzimy. Wystarczy tylko spojrzeć na mecz, gdzie brakuje w środku wcześniej wymienionych i co? Jaką Barcelonę widzimy? Ano zagubioną, bez choćby Generała nie wspominając o jego Adiutancie (na szczęście Busi gra praktycznie zawsze). Messi szukający piłek na swojej połowie, Iniesta, który szuka partnera do gry przez co akcja traci na płynności. Można tak dalej wymieniać, ale po co. Wystarczy kiedyś zerknąć, gdy zabraknie chociaż jednego z nich, a nie daj Boże obydwu. Będzie totalny chaos, a z chaosu nie wyjdzie nawet Messi i Iniesta jeśli nie będą mieli wsparcia. Dlatego piłka nożna to gra zespołowa, gdzie potrzebni są zawodnicy o takiej drużynowej charakterystyce, im więcej tym lepiej. Dlatego też uważam Xaviego i chyba również Sergio (patrząc na to co ostatnio "16" Barcy wyprawia) za najlepszych w tej dziedzinie sportu, bo są dla mnie usposobieniem gry zespołowej, usposobieniem piłki kopanej.
0
Julek
To że mam wątpliwości co do Cuenci nie oznacza, że w niego nie wierzę. Wątpliwości głównie tyczą się tego co jest napisane w artykule, czyli jego dyspozycji fizycznej i psychicznej po tak długiej kontuzji. Ja Ci mówię, że coś jeszcze ten chłopak pokaże, jeśli nie w Barcelonie, to gdzie indziej (w miarę przyzwoitym klubie)
0
piachuFCB
Dokładnie, w poprzednim sezonie Barca mogła wygrać wszystko, zabrakło goleadora w postaci Villi. Jak Barcelona gra na Leo, to nawet Franek Smuda by wiedział, że trzeba zablokować najbardziej jak tylko się da Messiego, żeby grał jak najdalej od bramki.
0
Gregman
Dokładnie. Dzisiaj jest dzień rzezi niewiniątek, czy coś w tym stylu. Żadnemu artykułowi, pochodzącemu z Hiszpanii nie można dzisiaj wierzyć.