0

Camp Nou już dawno nie widziało spektaklu. Najwyższa pora, żeby pokazać piękny futbol w Świątyni Futbolu, okraszony zwycięstwem. Mam nadzieję na bardzo dobrą i przyjemną rozgrzewkę przed derbami Madrytu.
W tym ostatnim meczu Guardioli w finale CdR miałem i mam nadal wrażenie, że wtedy piłkarze zagrali dla Pepa, z Messim na czele, bo to co wyprawiał wtedy Argentyńczyk to było nieprawdopodobne.

0

Zgadzam się z Sanchisem 34. Dlaczego tylko Barca i Real mają wygrywać ligę? Każda hegemonia zostaje kiedyś przerwana. Teraz kimś kto może zakończyć panowanie dwóch potęg jest Atletico, o którym jakoś się zapomina. To jest futbol, wszystko się może zdarzyć! Jeszcze daleka droga do końca sezonu, a niektórzy już świętuję mistrzostwo. Żeby tylko ci pewni zwycięstwa Barcelony w lidze nie płakali w maju. Równie dobrze taki kryzys jaki ma Real może się przytrafić Blaugranie. Dlaczego nie? Przecież to tylko ludzie. Faktem jest, że 11 punktów przewagi nad Białymi to dużo, ale nie można zapominać o Atletico.

0

Jeśli Guardiola będzie miał wolną ręke w sprawie transferów, chodzi mi pozbywanie się zawodników, którzy wg. Niego niszczą satmosferę i tworzenie drużyny wg Jego wizji, to może osiągniąć wiele w takim zepole jak Chelsea, lub Man City, ale nie tak dużo jak w Barcelonie. Nie oczekiwałbym tego, że zdobędzie podczas 4 lat trenowania nawet 10 tytułów. W Barcelonie trafił na wspaniałą generację, którą zmotywował do wielkich czynów, pozbywając się przy okazji niektórych zawodników. Nie sądzę jednak, że niczego nie osiągnie poza Barcą. Absolutnie się z tym nie zgadzam. Osiągnie klika tytułów, kto wie, może z nową drużyną zaczaruję świat, ale nie osiągnie tyle co w Barcelonie.

0

Jeśli Messi pobije rekord Mullera i nie dostanie ZP, to będzie to chyba jeden z większych skandali od 2006 roku, gdy tą nagrodę za niewiadomo co dostał Cannavaro. Iniesta, CR7 i inni gracze, którzy nie dostali się do tej finałowej trójki to genialni zawodnicy. Jednak czy to się komuś podoba czy nie Leo odjechał innym w tym roku. Jest najlepszym z najlepszych, liczby mówią same za siebie. Faktem jest, że w meczu z Realem na Camp Nou w kwietniu praktycznie nic nie pokazał, że w dwumeczu z Chelsea zawiódł, no ale to tylko człowiek. I Ronaldo, i Iniesta, i inni mieli również chwile słabości, chwile gdy nic nie mogli zrobić. Dlaczego? Bo sami mogą zdziałać niewiele, chyba, że błysną geniuszem. Potrzebna jest drużyna i jej wsparcie, a obecnie można zauważyć, że Messi ma największe wparcie kolegów z drużyny niż dwójka finalistów. Nie oszukujmy się, Barca gra pod geniusza z Rosario, dlatego może osiągać takie nieprawdopodobne wyniki i bić kolejne rekordy.
Osobiście mi się wydaję, że ta Messidependencja po pewnym czasie wyjdzie Barcelonie na gorsze, ale to jest tylko moje własne odczucie.

0

Scorpion222
Znowu się z Tobą zgadzam poza jednym, że nie ma takiego przymusu, żeby wydawać kilkadziesiąt milionów na stopera, skoro ktoś z cantery może błysnąć. Puyol też był młodzikiem. Co prawda nie pamiętam jego pierwszych meczów, ale jest niemal pewne to, że Tarzan grał w młodości na zbliżonym poziomie do np.: Bartry. W końcu nie od razu Rzym zbudowano. Trzeba dawać szanse młodym stoperom i kto wie, może ktoś się wybiję ponad resztę wychowanków.

0

bartekk77
W styczniu? Coś mi się pomyliło, tak to jest jak się czegoś nie doczyta. Co do Oscara, to już więcej mogę powiedzieć, dla mnie gra słabo. Zawodnik sprowadzony za bodajże 25 mln funtów powinien brylować i pokazywać swoją klasę, a nie tylko chwilowe przebłyski talentu. Wiem, że jest młody i w ogóle, ale czasem nie jest dobrze, gdy takiego młokosa wrzuca się na głęboką wodę.

0

Ja nie jestem do końca przekonany co do tych Brazyliskich objawień- Moury, Oscara i Neymara. Oscar nic nie pokazuje, gra piach, te dwie bramki w meczu z Juve to o wiele za mało jak na zawodnika sprowadzonego za grube pieniądze, szczerze powiem ligi francuskiej nie oglądam, ale jakoś nie słyszy się, żeby Lucas Moura brylował (nie jest nawet w trójce Golden Boy), dlatego nie wiem jak to będzie z Neymarem. Coś mi się wydaję, że te ,,perełki" Canarinhos są trochę przereklamowane i nie warte swojej ceny. Co prawda mam nadzieję, że jeśli Neymar przyjdzie to przywróci trochę brazylijskiej magii w Barcelonie, ale mimo wszystko mam pewne obawy co do niego.

0

messq10
Ja też nie znalazłem TRT3 Spor tylko zwykłe TRT Turk na 509 kanale, ale nie mam pojęcia czy to na tym kanale będzie mecz.

0

barcatikitaka
Fakt, sam się zastanawiałem przez chwilę co napisałem. Dzięki i wybaczcie.
florek81
To, że Cesc, czy Alba ukształtowali się gdzie indziej to nie zmienia to faktu, że największy wpływ na nich miała La Masia, to ona dała im podstawy, które w przyszłości pozwoliły się im rozwinąć. Można to porównać do przedszkolaka, albo dzieciaka z podstawówki- duży wpływ wywiera na niego grupa innych dzieciaków, z którymi przebywa, ale nadal to rodzice mają największy wpływ na niego. Tymi rodzicami jest La Masia, a grupą, klasą jest np.: Arsenal, czy Valencia, w której odpowiednio przebywali wcześniej wymienieni.

0

Dług to poważna sprawa, której ignorować nie można i z którą trzeba być na bierzocą. Z drugiej strony trzeba być dumnym, że Barca osiągnęła coś takiego, jak gra jedenastoma wychowankami, to sprawia, że Blaugrana jest wyjątkowa.
barca12321
Jest za wcześnie na ocenianie Barcy Vilanovy, trzeba się z tym wstrzymać do końca sezonu. Póki co wszystko gra jak w szwajcarskim zegarku, ale to się zawsze może zmienić.

0

piachuFCB
Może nie zgadzam się z pewnymi teoriami Scorpiona, ale w tym przypadku ma rację. Poza tym trzeba zadać sobie pytanie czy odróżniasz (i nie tylko Ty) co znaczy słowo STOPER, a co OBROŃCA. Mnie uczono w klubie, że stoper to przywódca obrony, to człowiek, który trzyma w ryzach cały blok defensywny nie tylko za pomocą zdolności przywódczych, ale również z pomocą umiejętności i doświadczenie nabytych podczas trenowania od najmłodszych lat, np.: on jest odpowiedzialny za ustawienie linii spalonego. Mascherano od wielu lat grał na pozycji defensywnego pomocnika i niemożliwym jest przekwalifikować go na stopera, bo on sam nie ma takich umiejętności. Masche co najwyżej może akompaniować nominalnym stoperom takim jak Puyol, Pique, czy nawet Bartra, czyli stać się OBROŃCĄ. Stoper to taka pozycja na której nie tylko musisz wziąć na siebie odpowiedzialność nie tylko swoję, ale i kolegów z obrony, a poza tym musisz mieć odpowiednie warunki fizyczne, których Mascherano nie posiada.

0

v1shoR
Zgadzam się z Tobą w 100%. Poza tym wydaję mi się, że Atletico może coś namieszać w czołówce.

0

Dinio
Formy nie da się utrzymać przez cały czas na tym poziomie, forma przemija, klasa już nie. Zobaczycie, że Real odzyska jeszcze formę, a co pewniejsze pokaże klasę. Dlatego zgadzam się z boski cristiano, że świętowanie ligi w listopadzie to głupota, tym bardziej, że Atletico Madryt jest o 3 pkt gorszy od Barcy. Na przestrzeni sezonu to znikoma przewaga. Odstawiając to na bok, cieszy mnie niezmiernie inna rzecz- widać, że powoli wraca stara, dobra, dynamiczna Barcelona- niszczycielska w ataku i skuteczna w obronie.

0

Panowie, to kwestia gustu co się komu podoba. O gustach się nie dyskutuje.
tabaluga56
Racja, atak Henry-Eto'o-Messi był takim atakiem, że klękajcie narody. To było chyba najlepsze trio napastników jaki widziałem. Fakt, że nie pamiętam Van Bastena, Laudrupa, Stoiczkowa czy też innych wielkich napastników, ale i tak z tamtym atakiem z sezonu 07-08 i 08-09, głównie z 08-09 mam generalnie dobre wspomnienia.

0

,,po rzucie rożnym Marco Storari wypiąstkował piłkę w stronę Andrésa Iniesty, który głową odegrał do Leo Messiego". Mała korekta, to Xavi, nie Iniesta zagrał główką do Messiego.

0

Teraz trzeba patrzeć na Atletico, nie na Real. Biali skomplikowali sobie życie wczorajszą porażką, ale to jeszcze nie oznacza, że już przegrali ligę. Przecież i drużyna z Vicente Calderon, i Blaugrana mogą dzisiaj(i nie tylko dzisiaj) zgubić punkty. Futbol jest nieprzewidywalny, więc dlatego nie byłbym dzisiaj taki spokojny o wynik. Jeśli jednak zakładając, że Barca i Atletico zdobędą po 3 pkt. to Real będzie mógł obronić ligę tylko na życzenie lidera bądź vice-lidera.

0

Real, Realem, ale Piosek ma rację, jest przecież Atletico, które jest świetnie dysponowane i którego za nic nie można lekcewazyć, zresztą tak jak dzisiejszego rywala. Teraz, w tej części sezonu ważniejsze od zbudowania sobie przewagi nad odwiecznym rywalem jest utrzymanie albo nawet powiększenie przewagi nad drużyną z Vincente Calderon, bo to oni depczą Blaugranie po piętach, nie Biali. Piłkarze Barcy muszą dzisiaj wygrać mecz nie ze względu na możliwą 11-sto punktową przewagę, ale ze względu na utrzymanie jak najlepszego dystansu przed meczem z Atletico Madryt.

0

Gdyby tak pomyśleć i założyć, że Guardiola zastępuje Manciniego na ławce trenerskiej, to praktycznie pewna byłaby remontada w składzie. Podejrzewam, że Mister sprzedałby pół składu z Balotellim na czele. Wtedy mógłby budować zespół, z praktycznie nieograniczonymi funduszami. Co więcej Guardiola to, że tak powiem syn La Masii, który będzie próbował wdrążyć taki styl jakiego go nauczono, a żeby coś takiego się udało potrzebni są inni wychowankowie Barcy, dlatego jeśli coś takiego miałoby miejsce to City mogłoby by być zagrożeniem dla cantery Barcelony, bo po prostu podbieraliby największe perełki, do czasu gdy sami nie stworzą własnej, dobrze funkcjonującej akademii. Wiadomo, że cała praktycznie cała Barca opiera się w głównej mierze na canterze. To jest chyba najgorszy scenariusz jaki może być, bo główny atut Blaugrany- La Masia nie dawałaby takich korzyści jakich teraz daje.

0

Nie pamiętam takich piłkarzy jak Pele, Maradona, czy Guardiola, ale nawet z tych zawodników, których pamiętam i z tych, którzy obecnie grają można ułożyć dwie 11 gigantów, bo po prostu umieszczenie tylu nazwisk w tak małej liczbie byłoby niemożliwe. A więc współczesna 11: to w bramce Casillas, trio obrońców to Terry, Puyol, Pepe, w pomocy tridente Barcelony czyli Busqets, Xavi, Iniesta plus Bale, a w ataku Messi, CR7 i Falcao. Zaś jeśli chodzi o najlepszą 11 z zawodników, których pamiętam, to: w bramce Buffon, w obronie od prawej Cafu, Cannavaro, Maldini, w pomocy Zidane i Makalele na środku, na skrzydłach Beckham i Figo, a w ataku Ronaldinho, Henry i Raul.

0

Józek Guardiola
I to granie pod Messiego nie jest najlepszym rozwiązaniem, ponieważ brakuje ruchu w ataku, bo wszyscy czekają na decyzję Leo. Ok, zawodnicy mogą nie być w najlepszej dyspozycji, ale to nie może trwać wiecznie. Jeśli zawodnik pokazuje się do gry, ciągle biega, to w końcu forma musi wrócić, nawet jeśli wszystko inne szwankuje. Poza tym Alexis i Pedro są związani właśnie z wzajemną grą z Messim, brakuje robienia przewagi na skrzydłach. Przecież Sanchez to świetny drybler, Pedro jest bardzo szybki, obydwaj mają smykałkę do gry kombinacyjnej, ale po co ciągle pchać to wszystko do Geniusza z Rosario, skoro mogą minąć każdego obrońcę na świecie? Dlaczego Barcelona nie gra jak dawniej? Bo nie ma improwizacji, cała gra, czyli ,,wszyscy na Messiego" to utarty schemat, który nie sprawdza się na lepsze zespoły. Messidependencja na dłuższą metę przyniesie więcej problemów niż korzyści, zobaczycie.

0

Wybaczcie pomyłkę, rozkojarzony ostanio jakoś jestem. Geniusz Messiego było odpowiednio wykorzystywany przez równe 2, a nie 3 lata.

0

cz. 2
Szkoda mi Villi. Dostaje mało minut, a jeśli już gra to przeważnie dostaje mało piłek, przez co nie może się odnaleźć. To jest kolejny dowód na Messidependencje, bo skoro El Guaje dostaje mało piłek to znaczy, że Messi zgarnia praktycznie wszystko w ofensywie. Niby z jednej strony poleganie na genialnym piłkarzu może okazać się dobre, ale nie w takich proporcjach. Można to porównać (wiem, że mało kto lubi historie, ale...) do tego, że Leo jest np. potężnym Radziwiłłem, a reszta ataku to szlachcice zaściankowi, którzy mu podlegają. (Mam nadzieję, że) wszyscy wiemy jak takie prowadzenie magnatów przyczyniło się do upadku potęgi, jaką była Rzeczpospolita (mam nadzieję, że każdy załapał iluzję). Wracając- pisałem to kiedyś i powtórzę, że posiadanie takiego piłkarza to jest błogosławieństwo, ale nieodpowiednio wykorzystane może być najgorszym przekleństwem. Odpowiednio geniusz Messiego wykorzystywano przez równe 3 lata Pep Teamu- od 2 maja 2009 do końca sezonu 2010/2011. Wydaję mi się, że w poprzednim sezonie i obecnym Vilanova jak i Guardiola trochę przeginali i przeginają z tym, żeby grać pod Messiego. Ofiarami tego systemu jest cały atak, cała w ogóle gra Barcy (brak ruchu, bo każdy czeka co zrobi Leo) i moim zdaniem również Iniesta, którego, przynajmniej wg mnie, stać na nieco więcej.

0

cz. 1
Joel
Przyszedł Song, bo Barca nie mogła sobie pozwolić na ponad 40 mln zakup Martineza, czy kogoś tam innego. Szczerze to mnie trochę dziwi, że wszędzie się trąbi o Neymarze, że przejdzie do Barcy za grubą forsę, ale już na wzmocnienie defensywy to nie ma pieniędzy. Niby Brazylijczyk mógłby wnieść trochę świerzości w ataku, bo pomijając mecz ze Spartakiem, to Barca gra bardzo statycznie. Wracając- nie potrzebny jest defensywny pomocnik, tylko stoper z prawdziwego zdarzenia, jednak po co od razu kupować? Jest Bartra, który dostaje bardzo mało minut, a który prezentuje się naprawdę dobrze. Co prawda popełnia błedy, ale nie od razu Rzym zbudowano. Do tego dochodzi Muniesa, który powoli wraca do zdrowi, no i być może Fontas pokaże klasę w Mallorce. Jeśli oni nie podołają, to wtedy rozumiem, trzeba kupować i zarezerwować 40-50 mln euro, ale po co wydawać takie pieniądze skoro może się okazać, że za darmo Barca może mieć świetnego, młodego stopera albo nawet dwóch, czy trzech? Wprowadzanie wychowanków wiąże się z ryzykiem, ale może się cholernie opłacić.

0

Jeśli Barca odzyska blask, będzie grać tak jak ze Spartakiem na Łużnikach to nikt nie powinien Ich zatrzymać w 1/8, patrząc na możliwych przeciwników.

0

Skąd Mourinho może wiedzieć co by było gdyby? Skąd wie jak potoczyłaby się historia w tych półfinałach, gdyby Pepe nie dostał czerwonej kartki, gdyby nie uznano gola Liverpoolu itp., itd. Nikt nie wie co by było, poza tym szczerze nie lubie Mou za jego gierki i prowokacje. Nie wiem czy on nie ma jaj, czy udaje, że nie ma, nie wiem, nie rozstrząsam tego. Dlaczego tak wnioskuje? Nie potrafi zaakceptować porażek spowodowanych kontrowersyjnymi decyzjami arbitrów. Trudno stało się i nie da się tego odwlec. Zamiast porzucić niektóre tematy on je w kółko wałkuje, ironizuje, przez co jest po prostu chamski. Barca jakoś też została pokrzywdzona w Mediolanie, gdy jego Inter wygrywał 3:1. Poza tym Man Utd też zostało pokrzywdzony w 2004 roku, kiedy to Porto dzięki błędowi sędziemu wyeliminowało Czerwone Diabły. I co? Jakoś nikt tego nie rozdrapuje, nie przypomina o tym, bo wszyscy, a raczej większość wie, że piłka nożna to gra błędów, nie tyle piłkarzy, trenerów, co również i sędziów. Szkoda, że Mourinho wyrobił sobie taką renomę, bo jest naprawdę jednym z najlepszych trenerów na świecie.

0

Eoren
Brawa za artykuł, jak zwykle napisałaś tak, że nic nie trzeba dodawać. Powodzenia na stołku!

0

„To, co zrobił wczoraj Iniesta w rogu boiska w meczu ze Spartakiem sprawiło, że ścisnęło mnie w gardle."
A ja złapałem się za głowę. To było magiczne!
Messi ma ogromne szczęście, że wyzdrowiał i trafił do tego w (prawdopodobnie) najlepszą generację piłkarzy w historii Barcy, co więcej stając się jednym z trzech Jej liderów. Oni, tzn. Xavi, Iniesta i Leo się uzupełniają, dlatego nie ma co nawet rozmyślać o piłkarzu idealnym, bo ta trójka tworzy idealne tridente, a wiadomo, że 3>1, nawet gdy tym jednym miałby być piłkarz doskonały.

0

Tak czytam komentarze i się zastanawiam, o co się w ogóle kłócicie? Że karny to nie jest gol? No wybaczcie, ale chyba gol z karnego liczy się do ogólnej liczby strzelonych bramek. Co z tego czy z 11 metra, z 40, czy z 2 metrów, czy ze stojącej piłki, czy z akcji, czy też ręką jak Maradona. Gol to gol. Szczerze denerwuje mnie napinka hejterów na Ronaldo, że strzela masę bramek z karnych. No i co z tego? Jak pisałem wcześniej gol to gol. Poza tym wcale nie jest tak łatwo strzelić karnego gdy masz w nogach połowę albo i więcej meczu. Do tego dochodzi jeszcze presja kilkudziesięciotysięcy fanów zgromadzonych na stadionie i zawodowy bramkarz, który wykorzysta nawet minimalnie błędne ułożenie stopy. Wiem, że to zawodowcy itp., ale to też ludzie. Spróbujcie strzelić karnego po 89 minucie, gdzie wasza drużyna remisuje z przeciwną 0:0. Wtedy pogadamy.

0

Klubowy mistrz Europy. Gdy tylko o tym pomyślę, że Chelsea, która pokonała Barce i Bayern Monachium i sięgnęła po puchar LM w poprzednim sezonie, a teraz prawdopodobnie odpada, to mi się wierzyć nie chce. Drużyna jednego sezonu i tyle w temacie. Swoją drogą Chelsea bez Drogby to już nie to samo.
Kto wie, być może Guardiola przejdzie do The Blues. Nie bez kozery Abramovic sprowadził młodych, ofensywnych piłkarzy, widać, że chce, żeby jego drużyna grała ładnie dla oka. Mister mógłby zmontować tam świetną ekipę, grającą ofensywny futbol, ale to co zrobi, gdzie pójdzie to będzie zależeć tylko od Guardioli. My zaś musimy czekać.

0

Czyżbyśmy byli świadkami powrotu dynamicznej Barcy? Ostatni mecz Barcelony prowadzony w takim tempie był chyba z Sociedadem na inauguracje sezonu. Naprawdę Barca może się dzisiaj podobać.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: