FCBandOL
Dołączył/a: czerwiec 2013
9 obserwujących
16 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Wspaniałe, fantastyczne spotkanie, najlepsze jakie kiedykolwiek widziałem. Dlatego właśnie uważam że wszystkie "hity" świata nie mogą się równać z jedynym i niepowtarzalnym El Clasico. Do zwycięstwa Barcelonę poprowadził genialny, wielki duet Messi&Iniesta. Szkoda że niektórzy fani i piłkarze RM wylewają swoją frustrację i nie mogą się pogodzić z porażką. Sędzia był słaby i popełnił wiele błędów ale w obie strony. Oczywiście jednak oni zawsze są pokrzywdzeni. Barca zdobyła 6p. w meczach z RM. Ostatni raz udało się to w sezonie 2009/2010(1:0 na CN, 2:0 na SB) a więc już trochę minęło. RM ma tylko 1 na 12p. z czołówką, więc wynik bardzo słaby. Myślę że ten mecz powinien dać do myślenia fanom RM, którym chyba wydawało się że Real jest już nawet lepszy od Bayernu. Najpierw niech postara się być lepszym od Barcelony. Wielkie zwycięstwo Taty nad Carlo, zwycięstwo Messiego nad CR to wszystko naprawdę cieszy :D Emocje w La Liga pewnie będą do ostatniej kolejki. Niby wszytko w rękach Atletico, ale tak naprawdę wygra ten kto popełni mniej błędów. Nie wierze aby ktokolwiek z wielkiej trójki wygrał wszystkie 9 ostatnich spotkań. Może nie powinienem tak mówić ale trochę szkoda że RM po tym wspaniałym meczu nie dostanie ani jednego punktu. Myślę że za taki spektakl powinno się wręczać dodatkowe punkty :D Tak zupełnie poważnie to uważam że fani RM powinni być dumni z tego jak zagrał ich zespół. Gra Barcelony w ostatnich tygodniach pozwala wierzyć nawet w potrójną koronę i to jest największym pozytywem.
0
To było najlepsze El Clasico jakie widziałem. Było w nim wszystko. Lepsze nawet od 3:3 w 2007
0
Jest najsilniejsza możliwa jedenastka, Tata pewnie przekazał im już najważniejsze informacje. Teraz już wszystko zależy od tych 11 facetów. Oby dali nam powody do zadowolenia.
0
Szahtar w 2011
0
Nie, nie uważałem że rok temu będzie Hiszpański finał. Uważałem że Real zagra z Bayernem. Nie sprawdziło się, fakt. Dlaczego nie daje za dużych szans ATM, bo jestem pewny że ich gra jednym składem musi wreszcie dać znać o sobie. Może i nie wygraliśmy, ale również nie przegraliśmy. 3 mecze, 3 remisy i tak naprawdę każdy kolejny mecz z ATM był lepszy dla Barcelony. Wystarczy wygrać na CN, Atletico to nie jest zespół od odrabiania strat. Szybko strzelona bramka i może być bardzo dobrze. Trochę wiary, ograliśmy City, czemu mielibyśmy odpaść z ATM :D
0
Powiem tak. Nigdy nie wierzyłem że losowania są w piłce nożnej do końca sprawiedliwe i pozostawione przypadkowi. Jednak od kilku lat "losowania" wydają się być coraz bardziej ustawione. Od razu wychodzi prosty wniosek 4 faworytów Bayern,Real,Barcelona i Chelsea w 1/2. Czy to nie dziwne? Znowu? Myślę że to może nie być przypadek. Wracając już do samych par to widzę to tak:
Barcelona 75%-25% Atletico
Real 75%-25% BVB
PSG 40%-60% Chelsea
MU 20%-80% Bayern
Tak naprawdę emocjonująco zapowiada się chyba tylko para PSG-CFC, reszta ma wyraźnych faworytów. No nic zobaczymy, może tym razem LM sprosta oczekiwaniom. Jeśli nie to zawsze można liczyć na genialne półfinały.
Cieszy wylosowanie Atletico. Bałem się Bayernu i Chelsea i udało się ich uniknąć. ATM jest jak najbardziej do ogrania, myślę że Barcelona może rozstrzygnąć sprawę już na Camp Nou.
0
Jakie to oczywiste. Czwórka faworytów(Barca,Real,Bayern,Chelsea) w 1/2... Jakoś nie potrafię wierzyć w te "losowania".
0
Proszę BVB, lub MU. Na Bayern przyjdzie jeszcze czas :D
0
Najlepiej trafić na najsłabsze w 1/4 MU i BVB. Najgorzej na Chelsea i Bayern. Moim zdaniem to logiczne że Bawarczycy wciąż są zbyt silni, i im później się z nimi spotkamy tym lepiej. Mourinho natomiast przeciwko Barcelonie w ostatnich 4 sezonach grał aż 21 razy(09/10 4 razy,10/11 5 razy, 11/12 i 12/13 po 6 razów) i wie jak przygotować zespół do takiego spotkania. Przede wszystkim jest wielkim trenerem ale i genialnym psychologiem. Z pewnością wmówiłby swoim piłkarzom że to najsłabsza Barca od lat i można ją łatwo ograć, nawet jeśli sam by tak nie uważał :D A to z pewnością by Barcelonie nie pomogło. Gdybym miał jednak typować to myślę że trafimy tak średnio: na PSG ewentualnie Atletico, chociaż nie chce mi się wierzyć aby UEFA nie zechciała zarobić na wielkich derbach Madrytu.
0
Szkoda że w poprzednim sezonie Barca tak popsuła te statystyki. Z Guardiolą na SB bez porażki, z Tito na SB bez zwycięstwa. To o czymś świadczy :D Ciekawe jak poradzi sobie Tata na SB, myślę że nie najgorzej.
0
Nie zawsze. Np. 2008 i pamiętna porażka 4:1. To że z Guardiolą(jako trenerem) nie przegraliśmy nigdy na SB nie znaczy że teraz też nie przegramy. Poza tym z Tito na Bernabeu nie mieliśmy dobrych wyników. Porażka 2:1(przegrany SH), remis 1:1(PH) i porażka 2:1(LL) z pół rezerwowym Realem. Oczywiście mam nadzieję że tym razem Barca wywiezie 3p. z SB, szczególnie że większość fanów RM zdaje się być zbyt pewnymi siebie.
0
Ja bym chciał zobaczyć w Klasyku Alexisa i Pedro. Ewentualnie Fabregasa w środku i Iniestę na skrzydle.
0
Alves zrobił bardzo dużo dla kluby i każdy kibic będzie mu zawsze za to wdzięczny. Myślę że obok Puyola,Messiego,Iniesty i Xaviego najważniejsza postać w sukcesach Barcelony z ostatnich lat. Alves był wielki, był najlepszym bocznym obrońcą świata, myślę że nawet jednym z najlepszych w historii. Jednak wszyscy widzimy że jest cieniem siebie z przed lat(2008-2011/2012 w Barcelonie). Wciąż jest czołowym bocznym obrońcą(TOP 5) ale nie jest już najlepszy, nie daje już zespołowi tyle co kiedyś. Biorąc pod uwagę potrzebne pieniądze, a także dobrze rozwijającego się Montoy'e + Adriano który w razie potrzeby może zagrać na prawej stronie, uważam że i dla Barcy i Alvesa lepiej będzie się rozstać. Będę tęsknić ale wydaje się że nadchodzi moment na przewietrzenie szatni(moment i tak spóźniony, o jakieś 2 lata, już Pep według nieoficjalnych ale wiarygodnych informacji chciał to zrobić latem 2012).
0
Nie ma mowy. Adriano to fantastyczny gracz, będący bardzo potrzebny Barcelonie. Oczywiście traci trochę siedząc na ławce, ale w końcu Alba to światowa czołówka( TOP 3 LO?).
0
2010/2011 to był tak piękny sezon. Uważam że najlepszy w wykonaniu Barcelony, styl najpiękniejszy, ta efektowna i skuteczna Tiki-Taka. I do tego moim zdaniem najpiękniejsze stroje :D Coś pięknego. Szkoda że już minęło. Czas szybko leci, ale mimo to finał z MU pamiętam jakby był wczoraj i chyba nigdy nie zapomnę. Jeszcze ten puchar wzniesiony przez Abidala... Wolałbym jednak ominąć w 1/4 RM. Jeśli mamy z nimi zagrać to najlepiej w finale(ewentualnie 1/2) :D A w 1/4 niech Real zagra z Bayernem.
0
Masz rację, chociaż akurat z City zanotował "aż" jedno dobre zagranie. Zagranie do Alexisa przed golem Alvesa. To jednak zdecydowanie za mało. Gdzie mu do Rafinhy, o Thiago nawet nie wspominając.
0
Ciężkie pytanie. Ronaldinho to magik, ktoś wyjątkowy jednak swoją wielką formę trzymał krótko. Zidane to ktoś wielki, kto do samego końca trzymał dobry poziom. Wolałbym wstrzymać się od odpowiedzi, ale jeśli już mam wybierać to jednak Zidane.
0
Za tydzień chyba Anglicy się pożegnają z LE. I jeszcze się okaże że w 1/4 europejskich pucharów(LM i LE) zagra tylko jeden klub. Tylko Chelsea. Oczywiście nie można jeszcze skreślać ani MU ani Tottenhamu, ale myślę że to Olympiakos i Benfica przejdą dalej. Widać że w rankingu UEFA La Liga odskoczy. 2 kluby (prawie)na pewno w 1/4 LE i 3 w 1/4 LM :D
0
Gdy Barcelona wygrywała 5-0 z Realem miała 67%. I co? Nic. Nie ważne ile posiadania ważne jak wykorzystane, jednak nie można jednoznacznie powiedzieć czy Barca gra lepiej mając więcej(np.70%) czy mniej(np.55%). Ja tam wolę jak ma dużo, jednak jeśli mając "tylko" 55% potrafiła tak zagrać to nie mam nic przeciwko :D
0
Jeden z najlepszych meczy Barcelony w tym sezonie. Kto by się spodziewał że City będzie gorsze w obydwu spotkaniach i że polegnie aż 4:1. Wielki mecz Messiego, zresztą który to już raz Leo prowadzi Barcelonę do zwycięstwa w kluczowych meczach. Zastanawia mnie tylko jedno. Barcelona z City pokazała ruchliwość, intensywność, zaangażowanie(powrót Messiego z 3 minuty to coś genialnego) czyli to wszystko czego zwykle brakuje w La Liga. Postawię odważną tezę iż grając w taki sposób Barca była by liderem Ligi Hiszpańskiej. Teraz pytanie czyja to wina że Barcelona gra najlepiej z najcięższymi rywalami. Myślę że być może trenera. Na mecze z City czy Realem nikogo nie trzeba motywować, na mecze z ligowymi przeciętniakami już tak. I w tym jest chyba rola szkoleniowca. To oczywiście tylko teoria, na ostateczną ocenę Taty przyjdzie czas w maju. Na razie w szkolnej skali dla mnie 4, a to chyba wciąż za mało.
PS: "wielka PL" chyba w 1/4 będzie miała tylko jednego reprezentanta, ale to i tak o jednego więcej niż rok temu. Tak jak zawszę mówię liga Angielska jest najciekawsza ale tak naprawdę od 2009 roku już nie najlepsza moim zdaniem. Trochę przereklamowana trzeba przyznać.
0
AduŚ07 i reynevan
W pełni się zgadzam, chciałem tylko pokazać iż nie w taktyce jest największy problem. Chociaż trzeba przyznać że Pep w ważnych meczach potrafił zaskoczyć, Tata i Tito raczej stawiali na najbezpieczniejsze warianty.
0
Myślę że Bayern jest idealnym kontrargumentem przeciw tym którzy uważają iż to taktyka jest problemem Barcelony. Bayern gra podobnie, ale różni się pomysłem i przede wszystkim ruchliwością. Ma trzeba to sobie otwarcie powiedzieć lepszego trenera. Pressing, wymienność pozycji, odbiór piłki, szybkość rozgrywania piłki - największe atuty dawnej Barcelony, największe atuty dzisiejszego Bayernu. Mam nadzieję że jutro zobaczę agresywną( w dobrym tego słowa znaczeniu) i odważną Barcelonę.
0
Brak chęci, ruchliwości, intensywności, zaangażowania, szybkości i pomysłu. To główne przyczyny porażki z Valladolid. Fakt dziś Barcelona niby wciąż ma piłkę, ale nie dominuje jak kiedyś. Kiedyś np.mając 60% posiadania piłki Barca tworzyła 10 okazji. Dziś np. mając 75% posiadania piłki Barcelona ma okazje 2... Słabo to wygląda. Prawdziwa Tiki-Taka zniknęła z Barcelony w 2012 roku, wraz z Guardiolą. Później były przebłyski(4:0 z Milanem, 2:1 z RM, 4:1 z Atletico) ale nie zmieniają one ogólnego obrazu. Myślę że Barcelonie być może brakuje trenera motywatora. Kogoś jak Mourinho, jak Simeone czy też jak Guardiola. Kogoś kto zmotywuje ich na te mniej ważne mecze tak aby dali z siebie 100%, aby grali z pasją. Tata pokazał że jest dobrym trenerem wygranymi z City i Realem Madryt. Jednak ma ewidentnie problem z wyciągnięciem z zespołu wszystkiego w takich meczach jak wczoraj. Całkowita odwrotność Tito, który potrafił regularnie ogrywać "ogórków" jednak z silnymi rywalami nic nie potrafił zrobić. Bardzo popierałem Martino i wciąż go popieram, jednak zaczynam mieć wątpliwości. Tak czysto teoretycznie czy jest jednak kandydat na zastąpienie Taty po sezonie? Guardiola nie wróci, przynajmniej na razie. Klopp na razie jest zajęty. Simeone też na razie nie do wyjęcia. Czy będzie sens brać innego być może gorszego trenera, który na nowo będzie poznawać zespół itd.? Myślałem nad Luis'em Enrique, bo ma on na pewno większą charyzmę i myślę że byłby w stanie obudzić w Barcelonie większe zaangażowanie. Ale też nie jestem przekonany. Co o tym myślicie?
PS: Wczoraj chyba był dowód na to że potrzeba nam typowej "9". Skoro Tiki-Taka tak naprawdę aktualnie w Barcelonie nie istnieje to trzeba szukać alternatyw. Ile to było wrzutek bez celu na graczy po 1,70? A może akurat ta jedna spadłą by na głowę np.RVP i mielibyśmy remis a może nawet 2:1 i 3p.?
0
Szkoda że każdy z piłkarzy Barcelony mówi o braku ruchliwości po meczu. Czy nie wpadli na to podczas niego? Dlaczego nic nie zmienili w swojej grze po przerwie. Każdy kibic wierzy w swój zespół, jednak tylko ślepy nie zauważy problemów i Alves powinien o tym pamiętać.
0
Ma trochę racji. Dziś przede wszystkim zabrakło ruchliwości i pomysłu. Jednak czy Barcelona była zaangażowana na 100%? Śmiem wątpić. Trudno trzeba się pozbierać i grać dalej. Mam nadzieję że tym razem poza dobrą diagnozą Tata podejmie się też operacji by uratować życie.
0
„Było odpowiednie. Jednak nie dołożyliśmy do niego intensywności i precyzji. Boisko było złe, piłka się odbijała. W drugiej części byliśmy lepsi." Ech... Mogli by przemilczeć tę murawę. Ale jasne lepiej zwalić na cokolwiek niż przyznać się do błędu. Dziś zabrakło kogoś takiego kto by ich zmotywował zmusił do wysiłku, dziś zabrakło Puyola. Jeśli Barcelona naprawdę wierzy że Xavi jako kapitan to dobry pomysł to raczej czarno maluje się przyszłość.
0
Mam rozumieć że to murawa zabroniła graczom Barcelony biegać i walczyć? Hmm to wszystko wyjaśnia...
0
Dramat. Najgorszy mecz od wielu lat... Zero ruchu. Granie na stojąco... Pełne 90 minut. Nie wiem z czego to wynika. Czy to wypalenie, nasycenie sukcesami, utrata pasji. Być może wszystko po trochu. Poza Messim chyba nikomu specjalnie nie zależało na 3 punktach... Czas wreszcie wymienić starą gwardię. Puyol odchodzi, VV odchodzi to niech i Alves odejdzie... Niech wreszcie Xavi odgrywa mniejszą rolę. Pierwszy raz czuję że tu naprawdę potrzeba świeżej krwi. Może to wina trenera że nie potrafi zmobilizować zawodników. Ciężko powiedzieć. To że Barcelona zaniedbała wymianę pokoleniową wszyscy wiedzieli. Teraz przyszedł chyba czas kiedy wszystko trzeba nadrobić. Bez wzmocnień się nie obejdzie. Lato będzie kluczowym dla przyszłości Barcelony okresem. Transfery, kto będzie trenerem(Martino może zostać) itd. Dziś zaczynam wątpić w tytuł mistrzowski, o LM też będzie ciężko ale paradoksalnie tam widzę większą szansę. Być może uda się wygrać PH. Ech, skoda że Tata dużo widzi, dużo mądrych słów wypowiada na konferencjach, ale nie potrafi wprowadzić tego w życie. Następne 2 tyg. mogą być kluczowe dla Dumy Katalonii.
0
Jedenastka praktycznie galowa. Brakuje tylko Iniesty,Alby i Alexisa, ale oni mają świetnych zmienników. Dziś trzeba zdobyć 3p. Nie można sobie pozwolić na potknięcie.
0
Jeżeli zaakceptuje pozycję zmiennika to nawet się nie zastanawiać. Jedna z najlepszych "9" świata za taką cenę często się nie zdarza. Skoro nie ma już Villi to przydałby się ktoś kto dobrze spisałby się na środku ataku. Mam już dość Fabregasa na "9"...