FCBandOL
Dołączył/a: czerwiec 2013
9 obserwujących
16 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
A także teraz fani RM nie mogą już mówić że w 2010 Messi nie zasłużył, w końcu teraz Ribery też miał potrójną koronę :D Może się wreszcie skończą te kłótnie na temat ZP.
0
Gratulacje, zasłużył zdecydowanie. Jest wielki i trzeba mu to oddać. Ale już zaczął się nowy wyścig o ZP 2014 i tym razem CR nie będzie tak łatwo :D
0
Mamy Levante na wyjeździe.
0
Mecz nie należał do ciekawych ale gdy gra Atletico Simeone z mocnym rywalem to tego trzeba się spodziewać. Ja jednak cieszę się z tego jak zagrała Barcelona. Żałuję trochę że tak jak w ostatnich minutach nie graliśmy całego meczu, bo było widać że gdy Barca podkręca tempo to Atletico zaczyna się gubić. Cieszę się z tego jak zagrała obrona(szczególnie Pique i Alba) i tego jak zagrał Pedro. Reszta też jakiś poziom utrzymała. Ważne było nie przegrać i to się udało, żałuję trochę tego strzału Leo. A City? To melodia przyszłości, poza tym dla mnie mecz z Atletico jest dobrym prognostykiem.
0
Ja jednak marzę o zakończeniu kariery Xaviego w Barcelonie. Jedna z największych legend klubu, wielki piłkarz, ktoś kto tworzył historię. Jednak jeśli zdecyduje się na koniec pograć w USA nie będę miał mu tego za złe. To samo tyczy się Puyola i Iniesty.
0
*będzie
0
Chelsea niech będze za tą LE, ale Real? Nie wygrali w tym roku NIC, więc na jakiej podstawie są na Barceloną(mistrzem Hiszpanii) i Atletico(zwycięzcą PH)? Nie wiem... Ale Bayern słusznie pierwszy.
0
Tak swoją drogą już się CR nacieszył tytułem "najlepszego na świecie" przez te dwa miesiące. Teraz musi oddać cesarzowi co cesarskie :D Cieszę się z formy Cesca, Iniesty czy Pedro którzy wczoraj potwierdzili wysoką dyspozycję. Coraz więcej minut dla Roberto to również wielki plus, ale mam wrażenie że gra zachowawczo, hamuje się. Nie podejmuje ryzyka, trochę jak Song często(chociaż wczoraj podanie do Leo genialne i takiego Songa chciałbym oglądać.). Kameruńczyk w Arsenalu zaliczał wiele asyst i więcej robił w ataku u nas na razie to typowy przecinak, ale z czasem jest chyba coraz lepiej. Może z czasem zacznie grać jak w Londynie. W końcu Fabregas dopiero w swoim 3 sezonie od powrotu pokazuje wielkość :D Bardzo podobał mi się wczoraj Busquets, ale to już norma. Trzeba przyznać że on parę lat temu(4-3) też był raczej graczem od destrukcji, a dziś mocno udziela się w kreowaniu akcji Barcelony.
0
Król powrócił. Widać było że zależy mu aby wrócić z golem. Nie grał tiki-taki, nie rozgrywał. Gdy dostawał piłkę to po prostu szedł sam, ewentualnie zagrał jakieś dalekie podanie. No cóż kto mu zabroni :D Dwumecz rozstrzygnięty, Leo wrócił teraz czas aby Argentyński Bóg football'u pomógł w ograniu Atletico.Podczas meczu naszła mnie pewna refleksja. Stęskniłem się za jego grą, za tym tak rzadkim stylem. Chyba tylko Maradona grał podobnie. Przy całym szacunku dla CR jego gra zawsze sprawia dla mnie wrażenie "wymuszonej", "sztucznej" i "takiej sztywnej". U Messiego wygląda to naturalniej, ma więcej "wolności". Dlatego jego gra daje mi więcej radości, chociaż do Ronaldinho sporo pod tym względem brakuje. Nie wiem czy tylko dla mnie tak to wygląda czy dla innych też ale przez to jestem w stanie uwierzyć że CR to głównie praca, a Messi to głównie talent.
0
Żaden z wielkich(i nie tylko) klubów się na to nie zgodzi. Pomysł jest jednym z głupszych jakie słyszałem w ostatnich latach. Przecież to by zniszczyło cały sezon klubowy. Myślę że albo zrobią te klimatyzowane stadiony(ale co z kibicami? treningami itd.?) albo niech zmienią gospodarza. W końcu do mundialu 2022 jeszcze 8 lat, myślę że to wystarczy aby jakiś inny kraj przygotował MŚ.
0
Godziny nie są złe ale coraz częściej Barcelona gra o 16. Szkoda że minęły czasy gdy mecz Barcelony o 18 uznawany był za rozgrywany niezwykle wcześnie.
0
Może nie w temacie Barcelony, ale La Liga jak najbardziej. Jak obstawiacie w derbach kraju basków? Ja Sociedad.
0
Nie pamiętam dokładnie kiedy, ale na początku sezonu w wywiadzie któryś z piłkarzy Barcelony wspominał o tym że Alexis dobrze wykonuje wolne. Zwrócono na to uwagę w komentarzach ale Sanchez nie dostał szansy na wykonanie wolnego. Dziś już wiem że to była prawda. Mecz dobry w wykonaniu FCB, spokojne zwycięstwo. Myślę że dziś także Neymar pokazał swoją jakość. Skradł show po wejściu na boisko. Jest genialny i to widać. Jednak dziś gwiazdą był Alexis. Nie ma wątpliwości że to fenomenalny gracz. Ciekawe jak będzie wyglądał skład Barcelony na mecz z Atletico. Z kogo zrezygnuje "Tata". Z wspaniałego Neymar, który błyszczy od przybycia do Barcelony, z będącego w wielkiej formie Alexisa czy będącego w równie dobrej formie Pedro? A może z najlepszego piłkarza na świecie? Sam nie wiem. Myślę że ani Alexis, ani Pedro, ani tym bardziej utalentowany Brazylijczyk nie zasługują na ławkę rezerwowych. Ja popierałbym wariant z Leo na ławce. Problem jest też w pomocy gdzie trzeba wybrać dwóch z trójki Iniesta,Xavi i Fabregas. Także w środku obrony są wątpliwości. Będzie mieć ból głowy Martino, ale lepszy problem bogactwa niż jak to w Borussi problem braku piłkarzy :D
0
Dobry skład. Neymar lepiej niech odpoczywa teraz, w meczu z rywalem z niższej półki. Będzie potrzebny w pełni sił w nadchodzących tygodniach, dlatego jeśli jest okazja aby dać mu odpocząć to należy to wykorzystać.
0
Szkoda. Najlepszy bramkarz młodego pokolenia, już dziś czołowy bramkarz świata. No nic zostaje Ter Stegen.
0
Oto składy:
Real:
Casillas Arbeloa Sergio Ramos Pepe Coentrao Khedira Xabi Alonso Di Maria Ozil Cristiano Ronaldo Benzema
Barcelona:
Valdés Dani Alves Puyol Mascherano Adriano Busquets Xavi Thiago Iniesta Messi Tello
Wątpię aby to była wrzuta na Barcelonę. Real grał swoją najsilniejszą "11". A w Barcelonie postacie typu: Tello czy Thiago raczej się do takowej "11" nie zaliczają.
0
Tito w najważniejszych meczach nie użył niczego co wcześniej testował. A Barca nie jest już tak potężna i dziś można postawić się jej mocy. Częściowe wypalenie się graczy jest tego powodem, ale także stagnacja na poziomie taktyki. Myślę że to właśnie nasz były trener jest jednym z powodów. I tu chciałbym bardzo pochwalić "Tatę" za to co zrobił w El Clasico. Zaskoczył Real wystawiając Cesca na "9" i Messiego na skrzydle, a także powstrzymywaniem CR w ten sam sposób w który RM Mou starał się powstrzymać Leo. Zaskoczył i wygrał. Ja również nie jestem zwolennikiem Fabregasa na "9" ale w klasyku był to genialny pomysł. Teraz "Tata" testuję grę dwoma defensywnymi pomocnikami. Niewykluczone że kiedyś nam się to przyda, może nawet z Atletico.
0
Miałem już nic pod tym felietonem nie pisać ale jednak coś mi się przypomniało :D Mianowicie za jeden z głównych powodów katastrofy z ubiegłego roku uważam brak zaskakiwania rywala. Messi jest wielki, jesteśmy od niego uzależnieni itd. To prawda, ale samo zatrzymanie Messiego nie powinno oznaczać zatrzymania Barcelony. Dążę do tego iż podczas pracy Pepa w Barcelonie, często zaskakiwał on rywali. Nawiązując do El Clasico, w niemal każdym klasyku Guardiola zaskakiwał czymś Real Madryt. Jakąś nowinką, nowym pomysłem. Czasami dużą zmianą(np.personalną), czasami drobinką(np.zmianą czyjejś pozycji) ale jednak (prawie) zawszę. Często przynosiło to wspaniałe rezultaty jak np.Messi na fałszywej "9",Alves przesunięty do pomocy, system 3-4-3. Było to coś na co rywal nie był gotowy, Barcelona dzięki temu była bardziej nieprzewidywalna. W sezonie 2012/2013 w El Clasico Barcelona nie zaskoczyła Realu niczym. Ani RM, ani Bayernu ani nikogo innego( może Milan w rewanżu na Camp Nou). Była prostsza do ogrania. Oczywiście ktoś może powiedzieć że przecież podczas słynnej la manity Barcelona Realu niczym nie zaskoczyła. Jednak podczas słynnego 5:0(moim zdaniem najlepszego meczu zespołu wszech czasów) Barcelona była w takiej formie że nie musiała nikogo zaskakiwać. Była na nieosiągalnym dla nikogo poziomie. Nieosiągalnym ani wtedy, ani dzisiaj. Barcelona zagrała podczas tego meczu "once de gala" i to wystarczyło. Jednak to tylko wyjątek. Guardiola lubił zaskakiwać, a gdy coś testował to po to by użyć tego w razie potrzeby(np.sezon 2011/2012 i testowanie 3-4-3). Oczywiście to nie zawsze się sprawdzało(wystawienie Tello w klasyku).
0
Co do zmiany generacyjnej zgadzam się z tobą w 100%. Barcelona z pewnością przespała ten moment. Sam Iniesta niedługo będzie mieć lat 30, Xavi 34 o Puyolu nie wspominając. Są to gracze wyjątkowi,niepowtarzalni, nie da się ich ot tak zastąpić. Jednak trzeba było o tym myśleć szybciej. Teraz będzie już ciężej. Decyzję o sprzedaży Thiago właśnie z tego powodu uważam za kompromitację Barcelony.
0
Challenger
Rzeczywiście masz rację że Mou miał pomysł na grę z Barceloną już wiosną 2012. Jednak podkreślam że choćby mecz kwietniowy wygrany na Camp Nou przez RM 2:1 był bardzo wyrównany i mógł się różnie skończyć. Wtedy faktycznie zawiodła taktyka(jak można wystawić Tello w El Clasico!?). Masz też rację iż Barcelona miała trochę szczęścia w 1/4 Pucharu Hiszpanii 2012, ale uważam że na pewno mniej niż CFC w Lidze Mistrzów. Ponieważ Chelsea drużyną gorszą była w obydwu spotkaniach, Barca tylko w jednym-rewanżowym. Pierwszy mecz wygrany 2:1 przez zespół Guardiolii był pod ich całkowitą kontrolą i gdyby nie błąd Pinto to Barcelona mogłaby ten meczu ukończyć z czystym kontem. Zgadzam się w pełni z tym że pierwsze oznaki tego co stało się w sezonie 2012/2013 gdy Real nie dał Barcelonie szans na zwycięstwo tak naprawdę w żadnym Klasyku, były już w Superpucharze 2011 i ligowym meczu w grudniu 2011 gdy Real mógł go zamknąć już w pół godziny. Nie zrobił tego i się zemściło, trochę jak Barca-Chelsea gdzie już w Londynie Barcelona mogła zakończyć sprawę awansu. Tą samą taktykę co w grudniu 2011 Mou zastosował np. w rewanżowym meczu Superpucharu 2012, gdzie Real mógł i powinien już po 30 minutach prowadzić 3:0, 4:0. Tylko geniusz Messiego dał wtedy płonne nadzieję na SH. Myślę jednak że na pomysł Mourinho na grę z Barceloną można było odpowiedzieć. Pokazał to choćby Guardiola gdy w ligowym klasyku na SB przesunął Alvesa do linii pomocy, co kompletnie rozbiło RM i Barcelona wygrała 3:1. Niestety Tito nie potrafił reagować na to co się dzieje. Nie pomogła mu z pewnością też choroba ale to nie tłumaczy wszystkich jego błędów.
0
Nie jestem pewny czy to było do mnie :D Nie przypominam sobie abym pisał za dużo o Leo. A już na pewno nie że jest niepotrzebny. Jest moim zdaniem kluczowy, i nie, nie mam amnezji. Pamiętam wiele takich spotkań. Arsenal to tylko jedno z wielu. Mi chyba w pamięci jednak utknął najbardziej półfinał z RM w 2011 roku. To on swoimi dwoma bramkami(w tym cudowne drugie trafienie) niemal przepchnął w pojedynkę Barce do finału na Wembley. Sam przecież uważam Leo obok Maradony za gracza wszech czasów.
0
Zmieniając temat. Ciekawi mnie jak ten sezon rozegra "Tata". Jak wszyscy pamiętamy Guardiola miał utarty schemat rozgrywania sezonu. Przygotowywania do sezonu itd. Zawsze była bardzo dobra gra Barcelony jesienią, zadyszka zimą(głównie styczeń,luty), wielka forma nadchodziła wiosną. I tak 4 razy z rzędu(2008-2012).Moim zdaniem było to dobre. Zaplanowany spadek formy na styczeń i luty jest lepszy niż spadek formy nieoczekiwany. Tak naprawdę nie wiemy czy Tito chciał to kontynuować, chociaż ja myślę że tak. W sezonie 2012/2013 Barcelona również grała bardzo dobrze jesienią, i rzeczywiście kryzys przyszedł w styczniu,lutym. Jednak choroba Tito nie pozwoliła mu kontynuować sezonu tak jak planował. Dociągnął do końca ale zespół tak naprawdę tej wielkiej formy Barcelona w sobie nie obudziła. Ciekawe czy Guardiola zastosuje to w Monachium, ja myślę że tak. Ale najważniejsze jest dla mnie to jaki pomysł na sezon ma Martino. Myślicie że będzie kopiował "system Guardioli" czy wymyśli coś swojego?
0
Natomiast moim zdaniem analityków wideo posiadano i w sezonie 2008/2009, 2009/2010, 2010/2011 itd. A jakoś Barcelona wygrywała. Problemem moim zdaniem nie jest taktyka. Byłoby to spore spłycenie sytuacji Katalońskiego klubu. Myślę że problem to właśnie starzenie się fundamentów. Ile wygrałaby Barca Pepa gdyby nie Xavi(może nic?), Puyol czy Alves. Żaden z nich nie prezentuje już takiej formy. Myślę że od odejścia Guardioli większość piłkarzy FCB zrobiło krok w tył. Tak naprawdę tylko Messi i Iniesta utrzymali poziom. Natomiast poprawili się z pewnością Busquets i Alexis(albo raczej wrócił do formy z Udine). To jednak chyba za mało jak na 20-kilku piłkarzy. Trener i sprawa motywacji to kolejna sprawa. Barcelona Pepa miała to wyjątkowe "coś". Tą iskrę, której dziś próżno szukać. Była wyjątkowa bo najlepiej grała zwykle z najsilniejszymi rywalami. Przypomnę sezon 2011/2012. 10(chyba) grudnia 2011 i El Clasico. Real jest liderem ma 3p. więcej i jeden mecz mniej rozegrany. W domyśle Barce od Realu dzieli 6p. a może być ich 9. Wszyscy eksperci jednogłośnie wskazują na Madrytczyków. 1minuta- gol Benzemy. A mimo to Barca wygrała w wielkim stylu 3:1. Czy dziś było by ją stać na coś takiego? Szczerze wątpię. Moim zdaniem Barcelona Guardioli była najlepsza na świecie(moim zdaniem zespół wszech czasów) aż do ostatniego dnia sezonu 2011/2012. Może i w ostatnim sezonie Pepa nie wygrała ani LM ani LL ale złożyło się na to wiele czynników. I ja po tym sezonie byłem dumny z jej gry. To przypadek sprawił że wszyło jak wyszło.
0
Bardzo dobry felieton. Zgadzam się niemalże z wszystkim. Cały obraz tego felietonu psuje mi jednak kilka szczegółów.
"Sezony 2011/2012 i 2012/2013 to nie tylko symboliczne, wymowne pasmo katastrof Barçy z Realem"
Sezon 2011/2012. Na 6 spotkań Barca-Real: 3 zwycięstwa Barcy, 2 remisy i "tylko" jedno Realu chociaż trzeba przyznać że chyba najważniejsze. Moim zdaniem to nie jest katastrofa, jest to całkiem niezły wynik Barcelony prowadzonej wtedy jeszcze przez Pepa. Sezon 2012/2013 to rzeczywiście katastrofa.
" PSG, Sociedad, Milan, Bayern oraz Chelsea o rok wcześniej też zdołali wyeliminować z gry Leo i wszyscy pamiętamy, z jakim skutkiem."
Sociedad? W tym wygranym 5:1(2x Messi) czy przegranym przez Barcelonę 3:2(x1 Messi). Wyeliminowałbym z tej listy Chelsea. Ok z nimi Leo nie spisał się na miarę oczekiwań ale na dobrą sprawę to nie taktyką Chelsea wygrała ten dwumecz. Londyńczycy wygrali go na niesamowitym farcie, ogromnym przypadkiem i zaliczyli najszczęśliwszy awans wszech czasów. Naprawdę wpisywanie tutaj CFC jest mocno przesadzone.
Zgadzam się w pełni w temacie Leo Messiego jako dominatora. Barcelona popełniła błąd oddając się niemal całkowicie w jego ręce.
0
0
I już z Elche powinien zagrać. Niech już szlifuje formę na Atletico, może wtedy mieć niestety sporo okazji aby się wykazać.
0
Niby to były tylko 2 miesiące a jednak mi bardzo jego brakowało. Zupełnie inaczej mecz się ogląda gdy on jest na murawie. Chciałbym aby zagrał chociaż kilka minut już z Elche :D Dobrze mieć z powrotem u siebie piłkarza wszech czasów, z nim wszystko jest łatwiejsze.
0
Już dziś wiadomo że Puyol do formy nie wróci. Poza tym można by już w styczni kupić nowego bramkarza. Co do ŚO to nie widzę kandydata o określonej jakości który jest do wzięcia. Pomoc mamy moim zdaniem kompletną. Co do ataku to można by się zastanowić nad kupnem taniej "9" np.Cardozo,Lewy. No i można by sprzedać Tello. Oczywiście to tylko moje przypuszczenia i rzeczywistość okaże się zapewne inna.
0
Też tego żałuję. Dla mnie Yaya to najlepszy defensywny pomocnik świata. Nie ujmując nic genialnemu Busquetsowi który idealnie pasuje do stylu gry Barcelony.
0
Dla sprostowania powiem że Barcelona co najmniej do półfinału LM dochodzi od 6 sezonów(2007/2008-2012/2013) i oby to kontynuować :D