FCBandOL
Dołączył/a: czerwiec 2013
9 obserwujących
16 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Może o to ci chodzi.
0
Jest finał i to klasyk, coś pięknego :D Lepszego finału nie można sobie było wyobrazić. Co do samego meczu to naprawdę bardzo dobry mecz Barcelony. W pierwszej połowie totalna kontrola nad meczem, świetna gra na jeden kontakt(prawdziwa Tiki-Taka), kilka sytuacji, świetnie funkcjonujący odbiór i pressing. Druga trochę gorsza ale mimo to nie mam wiele do zarzucenia. Na Anoeta ciężko jest wygrać więc wynik jest dobry chociaż mógł być lepszy. Wreszcie świetny mecz Alvesa. Oczywiście popełnił parę błędów, kilka złych decyzji i znów nie błysnął jeśli chodzi o dośrodkowania(jak zawsze...). Jednak był bardzo aktywny, ciągle pod grą do tego dobry drybling, wiele wygranych pojedynków 1 na 1, a przede wszystkim świetna współpraca z Messim, ta gra na jeden kontakt. Pamiętam że w czasach złotej ery Guardiolii(2008-2012) Alves genialnie rozumiał się z Leo, prawie w każdym meczu mieli kilka wspaniałych akcji kombinacyjnych. Potem z Tito i Tatą stał się przewidywalny, stracił pomysł na grę jednak ostatni zagrał kilka niezłych spotkań. Wczoraj znów była współpraca Messi-Alves, jej zalążek było widać też w meczu z Valencią(doliczony czas i akcja Messi-Alves-Iniesta). To chyba największy pozytyw tego meczu. Myślę że nikt nie był "-" tego meczu, ewentualnie sędziowie którzy znowu się nie popisali.
0
Bardzo dobry skład. Myślę tylko że w 2 połowie będzie trzeba komuś z trójki Xavi,Cesc,Iniesta dać odpocząć bo nie ma sensu przemęczać całej naszej trójki pomocników. Z takim potencjałem nie można stracić takiej przewagi :D
0
61 kolejek.
0
Rywalizacja w tym sezonie La Liga naprawdę ciekawa, chyba jak nigdy. Co do meczu to trzeba szczerze przyznać że Barcelonie ten mecz wygrał sędzia ze sporą ilością szczęścia. Sevilla po 20 minutach powinna prowadzić 2-0 i byłoby niezwykle ciężko Barcelonie. Potem jednak nie wiadomo dlaczego sędzia uznał bramkę Alexisa. Zresztą niemal do końca to gospodarze byli drużyną lepszą, stwarzającą wiele okazji. Wynik tak naprawdę nie oddaje tego co się działo. Mimo wszystko 3p. cieszą i są niezwykle ważne.
PS: Messi zagrał dobrze ale czy wrócił do formy to się dopiero okaże.
0
Piłkarzy może i chciał zmienić ale stylu gry na pewno nie. A już na pewno nie mocno. Przecież Bayern gra podobnie do Barcelony, z tym że ma innych wykonawców. Guardiola ma swoją filozofię i jej na pewno by nie zmienił.
0
Ja wierzę w "Tatę" od pierwszego dnia i nic się w tej kwestii nie zmieniło. Pamiętajcie że jeszcze żadnego trofeum nie przegraliśmy, mamy szansę i na LL,LM i na CDR. To ważne. Na ocenę Martino przyjdzie czas w Maju a nie w Lutym. Do tego nie można zapominać że Barca wygrała już SH. Krytyka Messiego też jest dla mnie niezrozumiała. To że jeszcze nie jest w najwyższej formie to wszyscy wiemy, ale nie można zapominać ile dla klubu zrobił i ile jeszcze może zrobić. Nie wiem dlaczego teraz nagle mówi się o jego braku gry w obronie skoro już w poprzednim sezonie tak było. Kolejna sprawa, kilka osób pisało że Guardiola odszedł bo wiedział że nic już nie osiągniemy, że nasz styl jest przewidywalny itd. Nigdy się z tym nie zgodzę. Nie wiadomo na 100% dla czego odszedł ale jedyna wersja w którą wierzę to kłótnia z Rosellem. Popatrzmy na Bayern. Jak oni grają? No właśnie podobnie do Barcelony. I to Barcelony z Guardiolą. I choć uważam że Barca Pepa była lepsza od obecnego Bayernu to ciężko tego nie zauważyć. Moim zdaniem nie należy zmieniać stylu gry tylko wykonawców. Nawet najlepsza taktyka świata słabo wykonana nie przyniesie wyników. Xavi,Puyol,Alves- Ich należy zastąpić kimś kto jest w stanie to zrobić. Oni już do najwyższej dyspozycji nie wrócą i wszyscy to wiemy. Myślę że należy wprowadzić trochę świeżej krwi do zespołu. Nie koniecznie kupować. Dojdzie Rafinha i Deulofeu, może kogoś jeszcze wziąć z szkółki, może kogoś kupimy. Wierzę że mimo iż Barcelona zaniedbała zmianę pokoleniową to jakoś się to naprawi, i chociaż mogło być lepiej to nie będzie aż tak źle. Trzeba też podjąć ważne decyzje co do młodych graczy. Na kogo Barcelona postawi a kogo można sprzedać.
0
Dodam jeszcze iż Fabregas nie jest dla mnie zastępcą Xaviego. Nie panuje on tak nad tempem gry Barcelony, nie ma tego wyczucia kiedy uspokoić a kiedy przyśpieszyć. Poza tym moim zdaniem Cesc nigdy nie sięgnie poziomu Xaviego z najlepszych lat. Do tego jeszcze dochodzi jedna ważna kwestia. Xavi&Iniesta to magiczny duet, rozgrywający i kreator. Fabregas nigdy nie zrozumie się tak z Iniestą ,jak on z Xavim. Jestem zdania że klub który gra 4-3-3 powinien mieć 3 klasowych środkowych/ofensywnych pomocników. Xavi,Iniesta,Fabregas(W erze Pepa był to Keita) + młody gracz który miał zastąpić Xaviego. Teraz jest nim S.Roberto. Po czasie można by ten sam schemat zastosować z następcą Iniesty itd. Byłaby to płynna zmiana pokoleń. Płynna zmiana dawałaby ciągłość w utrzymywaniu się na szczycie/w czołówce. Jednak płynność zachwiał Tito. Thiago miałby trzy pełne sezony(11/12,12/13,13/14) aby z każdym kolejnym odgrywać coraz większą rolę aż w reszcie w sezonie np.14/15 stałby się liderem środka pola. Miał na to czas bowiem Xavi jeszcze się trzymał. S.Roberto(w którego mocno wątpię) tego czasu zbytnio nie ma. Spójrzmy realnie na sytuację. Xaviemu już dziś brakuje tej pasji a Roberto nie ma doświadczenia i na kolejne okazje do gry będzie chyba musiał długo poczekać. Jeżeli Barca zrezygnuję z Roberto i postawi na Rafinhe będzie tego czasu jeszcze mniej. Oczywiście może się okazać że dany gracz nie będzie potrzebował jednak tego czasu aż tak dużo ale bezpieczniej jest mu go zapewnić. Mam nadzieję że nie dojdzie do sytuacji w której Xavi naprawdę skończy a Barca obudzi się z ręką w nocniku.
0
Niestety ma trochę racji. Aby mówić tak o Leo myślę że to za wcześnie, potrzeba jeszcze czasu aby to dokładnie ocenić. Natomiast z samą Barceloną to się zgadza, nie ma już tej pasji tego czegoś. Brakuje ognia i bez niego można ogrywać co najwyżej przeciętniaków. Ten ogień potrafił rozpalić Guardiola, ale zgasł on gdy zastąpił go Tito. Nigdy nie zmienię zdania że gra Barcelony była magiczna do końca sezonu 2011/2012 ale potem była już tylko "normalna". Druga sprawa to fakt iż np.Puyol na pewno ma tę pasję ale na dobrą grę nie pozwala mu już ciało. Niestety Barcelona zaniedbała wymianę generacyjną. Gdzie jest ktoś w miejsce Puyola? Czy w ogóle był ktoś taki? Gdzie jest zastępca Xaviego? A no tak... W Monachium. Przykłady można mnożyć, bo przecież Iniesta również powinien mieć już kogoś kto powoli szykowałby się na przejęcie jego roli.
0
A jednak jest jedna ocena która kuje w oczy. Jak można dać Alvesowi 6.0? Jak dla mnie 5.0 to była by już i tak wysoka jak dla niego ocena. Duża aktywność ale zerowa produktywność. Katastrofalne(znowu...) wrzutki a do tego 15(!) strat. W ogóle nie wiem po co on cały czas dośrodkowuje. Czym on zasłużył na wyższą ocenę od Alby? Chyba nazwiskiem. Jak dla mnie Powinniście zamienić oceny Alby i Alvesa.
0
Takich ocen się spodziewałem i się całkowicie zgadzam. Może kilka ocen bym delikatnie zmienił ale ogólnie OK. Nikt nie popełnił strasznych błędów więc oceny np.3 być nie mogło i nikt nie wyróżnił się na tyle aby dostać np.8. Myślę że Barcelona zagrała średnio, trochę nudnawo ale nie popełniła wielu błędów stąd takie oceny.
0
Przeciętny mecz Barcelony. Dość nudny trzeba przyznać. Gol na 2:0 to już komedia. Aż serce boli jak się patrzy na Alvesa. Jeszcze dwa lata temu najlepszy prawy obrońca świata a dziś wrak piłkarza. Bezproduktywny i nic nie wnoszący. Kiedyś świetnie rozumiał się z Messim, potrafił uderzyć, zagrać "Tiki-taką" albo dokładnie wrzucić. Dziś ogranicza się do wrzutek na 10 metrów... Podobnie Xavi, który stracił swój blask. Ale nie ma co go za to krytykować, w końcu ma 34 lata. Krytykować można jednak trenerów(Tito) a także zarząd za ogromne zaniedbanie zmiany generacyjnej. Ogromny błąd z sprzedażą Thiago, a potem Barca na siłę próbuję zrobić z Roberto kogoś kim nie jest. Niestety piłkarze będący kiedyś fundamentami sukcesów zespołu Guardioli(Alves,Xavi,Puyol) dziś są cieniami samych siebie a godnych zastępców nie widać. To moim zdaniem najważniejszy obok odejścia Pepa powód straty przez Barcelonę blasku, oraz prymatu w światowej piłce. Ciekawe czy po tym sezonie coś się pod tym względem zmieni. Sędzia też trzeba przyznać popełnił błąd na korzyść Barcelony.
0
RADOSLAW nie bądź śmieszny. 3 lata temu był sezon 10/11. Wspaniały sezon z wygraną ligą i LM. Więc mówienie że od 3 jest bezpodstawne. Nawet 2 lata temu Barca grała pięknie i tylko Londyński fart spowodował że Barca nie zagrała w finale LM. Jeśli już to od 1,5 roku. Od objęcia drużyny przez Tito. I też nie konieczne bo początek miał świetny.
0
Jest dobrze. Najważniejsze wygrać i to najlepiej bez straty bramki. W końcu nie możemy pozwolić Realowi na zwycięstwo w CDR :D
0
Z ciekawości przejrzałem nasz terminarza a także Realu i Atletico na najbliższy czas. I jest dla Barcy straszny. Trzeba przyznać że aż do wielkich derbów Madrytu(26 kolejka) to Barcelona ma najwięcej okazji do potknięć. Oczywiście to tylko teoria i w praktyce może to wyglądać zupełnie inaczej ale jest to powód do obaw.Zmieniając temat. Athletic to mocny w tym roku zespół i moim zdaniem to między nimi a Sociedad rozstrzygnie się kwestia 4 miejsca.
0
Zadyszka w zimę... Znowu. Z ostatnich 4 ligowych spotkań Barca zdobyła jedynie 5 na 12 możliwych punktów. Lider będzie stracony to pewne. Valencia w pełni zasłużyła na 3p. Pierwsze pół godziny w wykonaniu Barcelony było dobre ale potem przyszła katastrofa. Gra w drugiej połowie to istna komedia. Zabrakło przede wszystkim charakteru. Po stracie gola na 2:3 "Blaugrana" straciła nadzieję a Nietoperze jak na skrzydłach :D Ostatnia ligowa porażka w kwietniu 2012 roku, szkoda że ta passa została przerwana w tak niespodziewanym momencie.
Chciałbym się jeszcze odnieść do niektórych "kibiców" wypowiadających się w komentarzach. Naprawdę oszczędźcie wstydu. Pisanie tekstów typu "przegraliśmy ligę","przykładowy piłkarz OUT" jest żenujące.
0
Puyola i Iniesty.
0
Szkoda Aguero, ale jednak może to bardzo pomóc Barcelonie. Co do dwumeczu z City to wiadomo że będzie niezwykle trudny ale mam nadzieję że nie będziemy musieli przeżywać tego co rok temu w 1/8 z Milanem. Akcja Remontada chociaż okazała się piękna i skuteczna to jednak wolałbym aby rewanż na Camp Nou z City był spokojniejszy i abyśmy nie potrzebowali wysokiego zwycięstwa do awansu. Byłoby miło wygrać w Anglii ale najważniejsze to nie przegrać. Dobrze że City nie postawi autobusu i mam nadzieję że tacy gracze jak Messi,Alexis,Iniesta,Cesc czy wracający do zdrowia Neymar to wykorzystają. Jest to ogromna szansa. Chociaż myślę że jakby to źle nie zabrzmiało to dobrze by było "zaklepać" City na śmierć. Im mniej będą mieli piłki tym mniej będą mieli okazji. Proste. Czego by jednak nie mówić potrzebujemy dwóch świetnych spotkań z dobrze działającym pressingiem, szybką tiki-taką i dużą skutecznością.
0
Może masz rację ale wielu uważało Thiago za kogoś znacznie lepszego już wcześniej. Wczorajszy dzień tylko to potwierdził. Zresztą jak cały sezon. Ja nie ukrywając zawsze byłem fanem talentu Alcantary, a z Roberto wielkich nadziei nie wiązałem. Jest między nimi aktualnie ogromna różnica i chyba tylko niepoprawni optymiści tego nie widzą. A przecież dzieli ich tylko rok. Jednak jak to mówią "jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma" i chyba tylko to nam pozostało, dlatego liczę na to że Roberto jednak mnie zaskoczy.
0
I świetnie. Miło będzie móc go znowu oglądać w lidze Hiszpańskiej.
0
Szkoda że zabrakło mu cierpliwości. Szkoda że tracimy kolejny wielki talent. Nie rozumiem czemu oddajemy takich graczy a Tello i Cuenca wciąż grają w Barcelonie... No nic, mam nadzieję że mu się powiedzie.
0
Chyba żartujesz. Thiago wybrał opcję logiczną dla każdego. Jeśli trener w niego nie wierzył to nie było sensu zostawać i patrzeć z ławki jak gra Xavi... Było wiele spotkań w których Thiago mógł zagrać ale Tito wolał grać Xavi'm. Dla mnie odejście Thiago to tylko i wyłącznie wina Tito i do samego piłkarza nie mam żalu, wręcz przeciwnie życzę mu jak najlepiej. Nie grałby tyle co Roberto. Myślę że grałby dużo więcej, "Tata" jest jednak w moim odczuci trenerem znacznie lepszym od Tito i wierzę że on stawiałby na Thiago. Poza tym między Thiago a Roberto jest przepaść. I niestety jest ona na korzyść piłkarza Bayernu.
0
Cieszy wynik i też fragmentami gra Barcelony. Trzeba przyznać że skuteczność Alexisa w tym sezonie jest godna podziwu, ale jego zaangażowanie to coś co wzbudza jeszcze większy podziw. Natomiast w kolejnym meczu dostrzegam coś co dla fana Barcy jest smutną informacją. Mianowicie nasi młodzi gracze. Tello,Bartra,Montoya i Roberto. O ile w graczach defensywnych pokładam nadzieję to gracze ofensywni mnie zawodzą. Niestety tak wspaniała generacja(Cesc,Xavi,Iniesta,Pedro,Messi itd.) zdarzyła się tylko raz. Roberto i Tello to przeciętniacy. Nie mają tej "iskry". Zazdroszczę Realowi gdy patrzę na Jese. Takiego talenciaka nam brakuje. On jest kimś o jakości większej niż Tello,Cuenca i Roberto razem wzięci. Boli mnie to jeszcze bardziej gdy przypominam sobie że tak wielki diament oddaliśmy(oddał Tito i nigdy mu tego nie wybaczę) bez walki do Monachium. Thiago to nie tylko gracz o podobnej skali talentu do Jese w swojej roli, ale moim zdaniem gracz obecnie zdecydowanie lepszy. Światełkiem w tunelu są jednak Deulofeu i Rafinha. Mam nadzieję że oni okażą się prawdziwymi talentami godnymi zastąpić chociaż w pewnym stopniu legendy pokroju Xaviego,Iniesty czy Messiego.
0
Może nie na temat ale w półfinale Pucharu Hiszpanii(zakładając że dziś nie wydarzy się cud dla Levante) pierwszy mecz zagra na Camp Nou czy na wyjeździe(Anoeta)?
0
Niestety Atletico zdobyło "tylko" 5 tytułów. 2x Liga Europy,2x Superpuchar Europy i raz Puchar Króla. Wszystko to z Diego Simeone. Widać jak wiele jemu zawdzięczają.
0
Tello to piąty strzelec hat-tricka w tym sezonie w Barcelonie. Messi,Neymar,Pedro,Alexis,Tello. Kiedy tak było po raz ostatni? W ostatnich 3 sezonach strzelał tylko Leo. Zdarzyło się kilka wypadków jak Bojan(10/11) czy Keita(09/10 ?). To jest na pewno duży pozytyw.
0
Dwie różne połowy. Pierwsza tragiczna, druga dobra. Dla Tello brawa za hat-trick ale dla mnie graczem meczu Messi. Trzy genialne asysty, co by było gdyby ktoś był w stanie tak do niego podawać :D Jestem przekonany że po 30-stce Leo stanie się pomocnikiem. Już dziś chciałbym zobaczyć jak radziłby sobie na tej pozycji bo predyspozycję ma ogromne. Jednak do tego potrzebna "9", na razie kogoś takiego w Barcelonie nie ma. Półfinał jest tak naprawdę pewny, ale już po losowaniu było wiadomo że brak Barcelony w finale będzie kompromitacją. Do 1/2 rywale niezbyt wymagający, w półfinale najprawdopodobniej mocny Real Sociedad. Ale czy Barca może narzekać, skoro Real i Atletico prawdopodobnie czeka wspólny dwumecz w półfinale :D
0
Thiago też zasługiwał. Nawet bardziej. No ale nie ma co, Roberto ma talent i oby się rozwijał. Chyba nikt nie ma nic przeciwko jego częstej grze.
0
Właśnie w takich meczach widać różnicę między obecną Barceloną, a tą Guardiolii. Wraz z odejściem Pepa Barca straciła to "coś", nie ma tej "iskry". Kiedyś gdy Barcelona remisowała lub przegrywała to ostatnie 15-10 minut było nieustannym naporem, Katalończycy tworzyli sobie wtedy wiele okazji na zdobycie bramki, dziś tego nie ma. Barca w ostatnim kwadransie nie stworzyła sobie żadnej 100% okazji. Z Guardiolą byłoby to nie do pomyślenia. Zresztą, tamten zespół(2008-2012) nawet gdy przegrywał/remisował był (prawie)zawsze lepszy, dominował, stwarzał więcej okazji itd. Wtedy można było mówić o braku szczęścia, o przypadku. Teraz Barcelona całkowicie zasłużenie zremisowała z Levante i to boli bardziej niż strata punktów. Co do meczu to jakby to nie zabrzmiało zabrakło mi Tiki-Taki. Ciągle te bezsensowne wrzutki na graczy mających 1,7... Może w takiej sytuacji przydała by się klasyczna "9". Znów brakowała strzałów z dystansu i powróciły stare koszmary czyli strata bramki po rożnym. To wszystko błędy które Barcelona powtarza nagminnie. Trzeba też przyznać że liga staje się coraz ciekawsza. Bardzo dawno nie było takiej sytuacji w Hiszpanii. No nic teraz dwa mecze na Camp Nou, trzeba je wygrać i liczyć na potknięcia zespołów Madryckich.
0
Proszę nie porównujcie Tello do Thiago. Nie ta klasa. Nie ma co porównywać. Thiago mógł być legendą Barcelony, mógł być kimś naprawdę wielkim i może będzie ale poza Katalonią. To decyzja której nigdy nie wybaczę Tito, do samego piłkarza nie mam żalu i życzę mu wielkich sukcesów. A Tello? Nigdy nie będzie kimś ważnym ani w Barcelonie ani w światowej piłce. Jak dla mnie on nie ma talentu, potencjału a o brakach technicznych nawet nie ma co mówić... Jak dla mnie Tello należy sprzedać, może z 10 mln by ktoś zapłacił, chociaż wątpię.