2

Czy za kadencji Flicka wygraliśmy jakiś mecz z "dużym" rywalem więcej niż 1 bramką bez Raphinhi?

5

przy takim tempie gry, to Pedri z Yamalem mogą i 120 min dzisiaj zagrać na spokojnie.

0

pewnie Fermin wyjdzie jako lewy skrzydłowy/napastnik, ale szczerze bym chętnie zobaczył dzisiaj Barcelonę w 3-5-2 z Cancelo i Ericiem na wahadłach, Kounde i Martinem jak zewnętrznych środkowych obrońców a Yamala jako nominalnego napastnika obok Ferrana, który gra gdzie chce.

0

jeżeli ten Leao faktycznie będzie latem do wzięcia za 50 mln euro, to obawiam się, że Laporta z Deco go do nas wezmą. Laporta lubi głośne nazwiska, a że nie stać nas obecnie na nikogo bardziej klasowego i przydatnego drużynie, to zadowoli się tym...do tego może nawet i ten Bastoni przyjdzie, a odejdą Casado, Roony i Ferran pewnie.

1

@Barca_Big_Moment jakie czystki? Kupili Alvesa i młodego Pique który odpalił plus rezerwowego Keitę, a przy okazji przepalili pieniądze na Cacersa, Hleba i Henrique (razem 40 mln, to nie było wtedy mało). Sprzedali Zambrottę (bo przychodził Alves), Deco (bo nie było dla niego miejsca) i Ronaldinho (wiemy czemu, ale pozostało dalej piekielnie mocne tridente).
Tam wcale tak wiele zmian nie było, zespół w większości dalej bazował na tym co zbudował Rijkaard, w podstawowej "11" zmieniło się raptem 2 zawodników.

1

@tribo najlepsze jest to, że jakby faulował w polu karnym, to by dostał tylko żółtą, bo to nie było brutalne zagranie ;)

10

Poza gorszym wynikiem to miałem dzisiaj takie flashbacki z rywalizacji z United w 1/2 w 2008 roku...wtedy też drużyna była rozbita kontuzjami tj. Ronaldinho i Henry, Eto'o w słabej formie i całą drużynę musiał ciągnąć młody Messi, który po prostu nie dał rady. Starał się, dryblował, strzelał, ale brakowało w tym wykończenia, chłodnej głowy i lepszych decyzji. Zupełnie tak jak dziś z Yamalem, przy czym Messi miał wtedy 20 lat, a Yamal ma zaledwie 18...
zaraz po tym był jednak turniej na którym Hiszpania pokazała klasę, wygrała EURO, a Xavi i Iniesta wskoczyli na wyższy poziom, a kolejny sezon to już był tryplet i początek naszego wielkiego pokolenia. Oby tym razem było podobnie.

3

Yamal jak Messi z United w 2008 roku - biega, drybluje, walczy, szarpie, ale nie ma jeszcze tego strzału, wykończenia, decyzji.

5

Llorente zagrożony, to nie ma opcji na kartkę, to samo było z Le Normandem.

0

Gaviemu dał za identyczną sytuację, a temu psu już nie...ja jebie.

1

@ToWinaSedziego i podjął złą decyzję...jesteś ostatni w linii to musisz praktycznie zawsze odpuścić, chyba że np. wygrywasz i to +80 minuta meczu.

0

Oczekuję teraz: Araujo za Lewandowskiego, Fermin za Olmo, Roony za Rashforda.

0

ale co jest z piłkarzami Barcelony nie tak? to pierwszy mecz, u siebie, stracimy 1 gola i mamy 135 minut na odrobienie...to chuj, lepiej przeorać typa i wylecieć z boiska....i jeszcze sprokurował wolnego, po którym padł gol...

1

@Bykunn dlatego uważam, że potencjalnie słabsza drużyna ma znacznie większe szanse w jednym meczu finałowym, niż podczas dwumeczu.

0

Wiadomo, że Barcelona ma swoje problemy, ale tak patrząc dzisiaj na ten Real, Bayern, Arsenal...wcale nie jest powiedziane, że tej LM nie da się wygrać. Trzeba przełamać wreszcie ten "gen frajerstwa" w tych rozgrywkach. W XXI w. wygraliśmy 4 razy, ale zawsze grając absolutnie najlepszą piłkę w danym sezonie.
Nie wygraliśmy ani razu, gdy byliśmy trochę słabsi, mieliśmy jakieś problemy, nie wszystko układało idealnie. Warto by to teraz przełamać. Np. ani Real ani Chelsea nie musieli grać najlepszej piłki w sezonie, żeby wygrywać te rozgrywki, to w zasadzie nierzadko się zdarza, że to słabszy wygrywa. Szczególnie, że nasze nemezis, tj. Bayern to ew. dopiero w finale, 1 mecz, neutralny stadion i mamy Flicka na ławce.

1

@Peciak to był 2 upadek.

2

VII Stacja: vinicius ponownie dzisiaj upada na murawie Bernabeu. Dzisiejsza droga krzyżowa męczennika z Rio trwa nadal.

4

III Stacja: vinicius po raz pierwszy dzisiaj upada na murawie Bernabeu. Kolejną drogę krzyżową czas zacząć.

0

Gdybyśmy wygrali wszystko do końca, to mielibyśmy 100 pkt znowu na koniec, najcięższe będą wyjazdy na Getafe i Osasunę, gdzie zazwyczaj ciężko nam się gra.

4

Lewandowski ośmiesza Ferrana xD

0

i brawo sędzia, to było wejście na żółtą.

3

To co miał Martin zrobić? Nie wybijać piłki i uprzejmie przepuścić zawodnika z Atletico?

0

@priest9999 w stałym miejscu i czasie? A czym jest ta praca - tylko zawody sportowe? Czy też treningi? A jak liczysz czas podróży i wyjazdów?

0

@Azazel_Pazuzu w odniesieniu do tego czym się zajmuje obecnie - dla mnie to nudna papierologia co najwyżej, a nie jakieś skomplikowane kombinowanie...chociaż jestem ciekawy, jaki mętlik mieliby urzędnicy z PIP kontrolujący mój przypadek, gdzie usłyszeliby, że nie mam pisemnej umowy tylko ustną, przychodzę do pracy i wychodzę kiedy chce, nawet na swoje biuro mam umowę najmu, a do tego w przynajmniej połowie czasu pracy, jak nie więcej zadaniuję się sam ;)

0

@ifoa Twoja pozycja negocjacyjna zależy od umiejętności i tego jaką wartość dodatnią wkładasz. Ja od lat nie mam nawet umowy pisemnej, bo żadnej ze stron takiej nie potrzeba. Stosunek zatrudnienia wybieram sobie sam, mam uzgodnioną kwotę kosztu dla pracodawcy i mam co chcę: UOP, zlecenie, JDG, fakturę na spółkę z o.o. - w zależności od tego co jest mi potrzebne w danym momencie.

1

@pt9 @Azazel_Pazuzu po pierwsze, to PIP nie ma jak wykazać, że usługi świadczysz "w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę", jeżeli obie strony współpracują, a więc nie ma mowy o stosunku pracy...nawet jeżeli by wprowadzili potem domiemanie przełamujące art. 6 kc, to wystarczy technicznie, że pracodawca postawi sobie drugą spółkę, w czasie postępowania sądowego zgodne oświadczenie, że umowa została rozwiązana, a fv będzie przechodzić przez tę drugą...jak przyjdą do drugiej, to znowu zaczniesz na pierwszą. A dwie spółki połączysz umową wspólnego przedsięwzięcia i wszystko gra. Sposobów na obejście tego będzie multum.

0

Nie wiem w czym problem ludzie widzą z tą ustawą o PIP, bo jeżeli "pracodawca" i "pracownik" nie chcą umowy o pracę, to jej nie będą mieli i tyle. Nikt ich do tego nie zmusi.

0

@APTAPT no właśnie ten turniej wydaje mi się, że będzie przez długi czas mało interesujący...przez 48 drużyn i 12 grup dobre drużyny zostały mocno podzielone i brakuje potencjalnych hitów w fazie grupowej, poza meczami Anglia - Chorwacja i Francja - Norwegia. Wydaje mi się, że często mecze będą na tyle mało ciekawe, że ludzie będą woleli się wyspać, niż oglądać Curacao, Haiti, Jordanie, Katar czy Republikę Zielonego Przylądka. Nie sądzę, by ludzie dla takich drużyn zarywali nocki. Już przy 32 zespołach nie zawsze wszyscy dowozili poziom i emocje sportowe, a co dopiero będzie teraz. Wiem, że mamy mało możliwości grania pomiędzy takimi wskazanymi wyżej drużynami a np. zespołami z Europy, ale rozszerzanie turnieju finałowego nie jest właściwą drogą. Już lepiej by było wprowadzić eliminacje w formie interkontynentalnych turniejów z turniejem finałowym na 16 czy 24 drużyny.

6

@tribo w klubie dobierasz zawodników do taktyki, w kadrze taktykę do zawodników.

1

Urban z Pietuszewskim postępuje tak samo jak Pekerman z Messim i Tevezem na MŚ 2006...efekt będzie podobny.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: