DJ6
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Łódź
7 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
Ja się nie łudzę, ale to on jest najczęściej wymieniany jako nasz nowy ŚO. Marquinhos jest bardzo dobry, ale nam potrzeba doświadczonego kozaka, który od pierwszych spotkań stanie się liderem linii obrony. Pique już pokazał, że na takiego lidera się nie nadaje. Poza tym widzę duży potencjał u Bartry, więc szkoda by było go blokować jakimś innym młodym talentem.
2
Ciekaw jestem czy Barcelona bierze jeszcze pod uwagę Verthonghena, Vlaar też się świetnie zaprezentował na mundialu. Ufam nowemu trenerowi, ale to tańsze i moim zdaniem przynajmniej równie dobre opcje co Marquinhos.
0
Tam mamy presję innego rodzaju, to presja spotkania, wagi wydarzenia, bo ekstraklasa to żadne wydarzenie.
0
Oby Enrique miał nosa, bo mnie Mathieu nie przekonuje, kiedyś był świetny, ale właśnie, kiedyś.
Miałem nadzieję że może jednak uda się wyciągnąć Blinda, Ajax swoich piłkarzy też nie sprzedaje drogo, ale chce go Van Gaal, ciężko z kimś takim konkurować.
Pozostaje czekać na środkowego obrońcę i życzyć Francuzowi powodzenia.
0
Oczywiście że on też dochodzi do tego pożal się Boże kółeczka. Najgorsze jest to, że te nazwiska należą do naprawdę świetnych piłkarzy, po więc co nam takie gówno? Myślę że jeśli piłkarze byliby karani za to z każdej strony (od klubu, od FIFA i od władz ligi) może zrozumieliby że nikt tego nie chce.
Do tego dochodzi jeszcze fatalne sędziowanie, niedługo będzie biegać tylu sędziów, ile piłkarzy, a i tak nic to nie da, bo sędziowie są w większości naprawdę kiepscy i nie potrafią sobie radzić z presją.
0
Nie wiem na ile wpłynął na taki stan rzeczy napompowany balonik medialny, a na ile kasa, ale fakt faktem że wielu piłkarzy chce dojść do celu po trupach i mają w dupie wizerunek swój i całej dyscypliny.
0
Nie piszę tylko do Ciebie, ale do wszystkich.
To co odwalają dzisiejsi piłkarze to dno i wodorosty, jestem wkurzony i zażenowany kiedy w celu osiągnięcia choćby minimalnej korzyści piłkarze symulują, faulują, kłamią, płaczą.
U nas to Alves, Alba, Pedro i Busquets, w Realu to Marcelo, Di Maria i Pepe, ale tak naprawdę w każdym klubie, w każdej lidze jest kilku takich zawodników i w porównaniu do innych dyscyplin wypada to naprawdę blado. Suarez to niewątpliwie psychol i już dawno przegiął pałę z tym gryzieniem, dziwie się Nedvedowi że się tak oburzył. Jednak nie stawiałbym ugryzienia Suareza wyżej od podeptania przez Pepe, obaj zachowali się w równym stopniu jak kompletni idioci.
0
Z mydleniem oczu masz rację, ale to już w piłce nożnej norma, nie ma wyjątków. To samo tyczy się symulowania, w każdej lidze, w każdym klubie, aż rzygać się chce patrząc na takie żałosne naciąganie sędziego.
Ważne że mamy tu do czynienia z konkretnym planem przebudowy, a to wymaga ryzykownych decyzji, transfery Guardioli też bywały mocno nietrafione.
0
Co do Pedro to jeszcze nic nie wiemy. Osobiście myślę że są większe szanse na jego odejście niż pozostanie.
0
No cóż, to już prawdziwa rewolucja. Nie mamy już dwóch prawdziwych symboli, Valdesa i Puyola, jest duża szansa na odejście Xavi'ego (choć sam zainteresowany milczy). Cesc odszedł na własne życzenie i nie powinniśmy za nim płakać.
Teraz Alexis, piłkarz o wielkim potencjale, którego tak naprawdę nigdy w pełni nie pokazał. Nic do niego nie mam, bo biegał po boisku jak szalony, ale byli tacy co biegali mniej, a dawali drużynie więcej. Jeśli przyjdzie Suarez, to talent Sancheza tylko by się marnował, a Delefoeu, musi dostać szansę pokazania się i nie taką jak Tello.
Nadmiar talentu też jest zły, przykład mamy bardzo świeży (Xavi, Iniesta, Fabregas, Alcantara).
Dobrze się stało, ale jednocześnie trochę szkoda.
0
Nieźle, brukowce rzucają nam coraz to lepsze absurdy. Nie wiem od kiedy tacy piłkarze są warci 60mln, więc nie ma to jak najeść się porządnego kwasu przed napisaniem artykułu, brawo Sport Mediaset!
0
Ciekaw jestem czy rozmawiał w ogóle z Enrique nt. swojej roli. Jeśli odszedł bez rozmów, to można odczytać to jako ucieczkę, bo przy aktualnej sytuacji i bez Rakitica, grałby pierwsze skrzypce w linii pomocy. Co do pozycji 9, to masz rację, to nigdy nie powinno mieć miejsca i , jak już pisałem, było wynikiem przesytu w kadrze.
0
Za Iniestę, bądź Xaviego. To urodzony pomocnik, problem polegał na tym, że Andres i Generał byli wtedy nie do ruszenia. Dlatego popełniliśmy błąd sprowadzając Cesca, mając Alcantarę. Fabregas był już gotowym produktem, gwiazdą światowego formatu, trudno komuś takiemu zaakceptować rolę zapchajdziury.
Thiago natomiast mógłby spokojnie wkomponować się w drużynę przy utracie formy przez Creusa (co nastąpiło). Niestety przy Cescu nie był nawet jego pierwszym zmiennikiem.
2
W przypadku Fabregasa zmiana zdania była dość prosta. Przechodząc do Chelsea skłamał, na dodatek idzie pod skrzydła Mourinho, z którym nikt z Barcy nie ma po drodze. Fakt, w Barcelonie rzadko kiedy grał tam gdzie powinien, ale jego indywidualne błędy to inna para kaloszy.
A może jest tak że Fabregas mało grał na mundialu, bo to nie pierwszy raz kiedy się opieprza na treningu? Prawdy nie poznamy nigdy, ale Del Bosque to raczej łagodny trener i taka decyzja z pewnością nie wzięła się znikąd, tak samo jak jego nieobecność podczas meczów.
0
Absolutnie nie, tym bardziej za taką cenę. Na szczęście całość wygląda na wymysł pismaków.
0
Jeżeli nie będzie w żaden sposób blokować Montoyi, to jest ciekawą opcją. Osobiście uważam że Cuardado nie jest potrzebny, bo Martin jest już gotów na wyjściowy skład.
Lepiej celować w kogoś na ławkę, ale trzeba też zaufać Enrique.
0
Ok, zwracam honor, rzeczywiście coś tam ugrał. Ale to moim zdaniem nie gracz na miarę Barcy, a już na pewno nie teraz. Widząc jego grę w Realu nigdy mnie do siebie nie przekonał i uważam że to zdecydowanie nie ten zawodnik, którego szukamy.
0
Fabreagas też miał świetne statystyki...
0
To że piłkarze mówią że zostają, to niewiele znaczy, wielokrotnie byliśmy świadkami że sytuacja zmieniała się w ciągu tygodnia. Xaviemu akurat mógłbym uwierzyć, choć pamiętam że ostatnie co mówił, to że jeszcze o niczym nie zdecydował. Zarząd coś mówił i uwierzyłeś? Nigga plz.
0
No całe mnóstwo! Aż nie widzieli czy ma grać on, czy zagubiony wtedy Benzema!
0
Nie widzę sensu sprowadzania kogoś, kto się w Hiszpanii nie sprawdził. Mam nadzieję, że to czysta plota.
0
Sprzedaż Fabregasa miała sens, bo on sam nie chciał już tu grać, z niewolnika nie ma pracownika, a w takich klubach jak Barca potrzebna jest pasja. Cóż, skoro przekonał go Mourinho, to znaczy że obaj panowie pasują do siebie...
Xavi zasłużył sobie na wolną rękę co do swojej przyszłości, jeśli chce odejść, to pozostaje mu życzyć wszystkiego dobrego. Konkretów dowiemy się pewnie po mundialu.
2
Tu nie chodzi o koszulkę Arsenalu, ale o nazwisko na plecach. Osobiście uważam takie zachowania za dziecinadę i swego rodzaju zacofanie umysłowe, to tylko piłka nożna, w której od wielu lat liczą się głównie pieniądze, więc branie na poważnie wypowiedzi piłkarzy mija się z celem.
Inna sprawa że Fabregas wydawał się jednym z tych, którzy nie rzucają słów na wiatr, więc okazał się tym bardziej żałosnym człowieczkiem, bo jak już wielu zauważyło, mógł przejść do każdego klubu prócz Chelsea i Realu i nikt by się go nie czepiał, a tak został wrzucony to wielkiego wora kłamczuchów tej dyscypliny.
0
Większość z nas uważa odejście Cesca za błąd Barcelony. Rzeczywiście wygląda to wręcz absurdalnie, tyle starań, ogromne pieniądze i teraz pozostał jedynie gorzki smak.
Jednak z drugiej strony trzeba zaufać trenerowi, Enrique musi mieć swobodę, bo inaczej będziemy mieć powtórkę z rozrywki. Fabs wyglądał na naturalny element Barcelony i bardzo się cieszyłem kiedy przyszedł, jednak zmartwiło mnie kilka rzeczy.
Po pierwsze, gdzie go upchnąć? Iniesta i Xavi byli wówczas w świetnej formie...Fabregas, jeden z najlepszych pomocników świata jako zapchajdziura? I to było widać, Cesc od początku był zagubiony i ciągłe improwizowanie w końcu musiało się skończyć serią kiepskich występów.
Zaskakujący również był poziom zgrania z drużyną, Alexis, przychodząc z ligi włoskiej, wydawał się przez całkiem długi czas lepiej rozumieć z nowymi kolegami, niż wielokrotny reprezentant Hiszpanii, który wydawać się mogło dobrze rozumie się tylko z Messim.
Być może to bardzo duży błąd, ale wielokrotnie byliśmy światkami, że trzymanie kogoś na siłę w klubie było jeszcze większym błędem, czas pokaże.
2
I dobrze, Mascherano był jednym z najbardziej zaangażowanych graczy w drużynie, jego błędy wynikały z pozycji na jakiej grał, a fakt że grając na niej sprawdzał się o niebo lepiej od Songa i Busquetsa (jako stoperów) mówi sam za siebie. Masche jest w stanie dać nam bardzo dużo, ale jako DM, grał tam od zawsze i sprawdzał się tam najlepiej.
0
Mam wrażenie, że Rakitic będzie drugim Affellay'em. Barca powinna była powalczyć jeszcze o pozostanie Cesca, bo większość trenerów marzy o takich zawodnikach jak Fabregas, a on, tak jak pozostała większość drużyny potrzebuje jedynie wsparcia psychicznego i konkretnej roli na boisku. Pamiętacie jak było z Henrym po przyjściu Guardioli? Wystarczyła jedna rozmowa, żeby francuz zaliczył jeden z najlepszych sezonów w swojej karierze, wydaje mi się że Fabregas potrzebuje tego samego. Rakitic to dobry zawodnik, ale nigdy nie będzie tak dobry jak Fabregas w formie.
3
Zamiast na wyjazd zainwestuj w leki bądź w książki, bo albo masz coś z głową, albo twoja edukacja mocno kuleje.
0
Szczerze mówiąc, ciężko powiedzieć, czy przyjście Luisa byłoby dobrym rozwiązaniem. Martino sprawdził się raczej średnio, ale zwalnianie trenera po jednym sezonie to prawie zawsze zła decyzja. Guardiola był prawdziwym wyjątkiem, takie fenomeny zdarzają się niezwykle rzadko i bardzo bym chciał żeby Enrique był równie dobrym trenerem, ale trzeba się kierować rozsądkiem.
Tata jeszcze może się okazać świetnym trenerem, musi tylko nabrać odwagi w doborze kadry meczowej i zmianach w taktyce. Jeszcze jeden sezon Enrique w Celtcie może wszystkim wyjść na dobre.
0
Skubaniec zawsze był zadziorny, brawo :)
0
Można się spodziewać że któryś ze skrzydłowych opuści nas po sezonie. Na pewno nie będzie to Neymar, więc zostaje Sanchez i Pedro. Niełatwo wybrać kogoś spośród nich, obaj na ogół wykazują nieziemskie zaangażowanie (inna sprawa że nie zawsze im wychodzi). Pedro lepiej rozumie drużynę, wśród skrzydłowych najlepiej zgrywa się z Iniestą i Messim. Alexis natomiast może jeszcze się znacznie rozwinąć, a przecież już jest bardzo dobry. Osobiście chyba jednak wolę Pedro, jest w stanie zrobić większą różnicę na boisku niż Sanchez, przede wszystkim nie spala się tak łatwo w przypadku niepowodzeń.
Nie zazdroszczę tym którzy, będą musieli między nimi wybierać.