DJ6
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Łódź
7 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Co z tego że używają go dalej w Europie, bez względu na to, co ten symbol prezentuje, jest to stały element herbu, więc usuwanie go, żeby nikogo nie drażnić jest postawieniem zarobku ponad ideałami, jakoś nas Europejczyków, na ogół nie drażnią/nie drażniły symbole innych religii.
0
Arabowie myślą, że mogą wszystko kupić, co jest mocno irytujące, bo najczęściej wpływa to negatywnie na zakupione przez nich dobra, ale najważniejszy argument jest taki , że nie ważne kto proponuje, sprzedanie nazwy takiej ikony zalatuje zdradą ideałów klubu.
0
Tego już za wiele, już koszulki ledwo co nam przeszły przez gardło i to tylko dlatego, że ma to być chwilowe, ale zmiana nazwy naszej świątyni?! Może jeszcze wyrzucimy krzyż z herbu, jak to zrobili ci, dla których kasa ma większe znaczenie niż wieloletnia tradycja? Łapy precz!
0
Oczywiście, że to zwykłe psioczenie kibiców i gazet, oni zawsze zachowywali się jak panienki z okresem, a gazety zawsze na tym żerowały. Suarez wizualnie radzi sobie znacznie lepiej niż Neymar, Villa, czy Fabregas, no ale kibice są jakby z innego wymiaru i wyobrażają sobie że każdy zawodnik kupiony za powyżej 50mln zagra od razu jakby grał tu od dwóch lat.
Osobiście Suareza nie bardzo lubię i nawet jakby strzelił 200 bramek w sezonie, to go nie polubię, ale to mi nie przeszkadza zauważać, że radzi sobie ewidentnie świetnie, biorąc pod uwagę jego zawieszenie, presję i fakt że pierwsze sezony w Barcelonie są trudne dla każdego, niezależnie od tego, czy kosztował 3 czy 300 mln. Widać to jak na dłoni.
1
Jest zbyt duża presja wyniku, jeśli znowu pozbędziemy się trenera zaledwie po pierwszym sezonie, to nigdy nie zbudujemy drużyny. Źle się stało że nie mamy już Alcantary i/lub Fabregasa, bo to właśnie linia pomocy potrzebuje świeżej krwi. Rakitic to dobry pomysł, ale nadal się ogrywa, a Barca już teraz potrzebuje wkomponowanego gracza. Póki co z żadnych rozgrywek nie odpadliśmy, wszędzie mamy szanse.
Być może Enrique to zły wybór, ale dotychczasowe wyniki to na pewno nie powód żeby go zwalniać, Guadiola był absolutnym wyjątkiem, takie diamenty zdarzają się ekstremalnie rzadko i to nie znaczy że Enrique nie wypali.
1
Za rządów Gasparta było gorzej niż teraz, ale podobnie. Wtedy też Barca wydawała grube miliony na zawodników, których chyba nie do końca sprawdzili. Mimo mocnego składu, wyniki były raczej mało imponujące i na ogół mało kto wierzył że osiągniemy jakiś finał.
Dziś tak źle nie jest, ale nie wiadomo czy to zasługa rozpędzonej lokomotywy, Messiego, czy czegoś/kogoś innego.
2
Problem nie leży w stwierdzeniu winy ale w rozmiarach kary, zarówno Legia jak i Barcelona nie popełniły na tyle wielkich "przestępstw", aby karać je tak drastycznie. To tak jakby za zabicie komara wsadziliby Cię za kraty na 48h.
1
Henry był nie tylko jednym z najlepszych swojej generacji, ale jednym z najlepszych w historii tej dyscypliny. Wzrost, siła, bajeczna technika, szybkość, strzał, a do tego charyzma, gość był skazany na sukces i świetnie to wykorzystał. Mało kto może się pochwalić taką kolekcją pucharów. Pozostaje życzyć powodzenia i brać przykład z niemal każdej sekundy jego gry.
0
Zadyszka? Trudno powiedzieć, ale niemal cała drużyna grała kiepsko. Mieliśmy sporo sytuacji z lewego skrzydła, ale na koniec zawsze popełnialiśmy błąd. Rakitic zagrał kiepsko, prawie niewidoczny, szczególnie w ataku. Ale to nic w porównaniu z Alvesem, Getafe wyczuło że gra kiepsko i większość ich akcji szła jego stroną, Lafita robił z nim co chciał.
Swoją drogą czy widzieliście gesty Pique? Najpierw pokazał że chce zmiany, ale nie swojej, bo zaraz potem pokazał dwie dwójki. Chwilę później Adriano zmieniał Alvesa, który od razu usiadł obok Unzue i zaczął rozmawiać.
9
Nie decydujący, lecz obiecujący, przy słabnącym Alvesie i bardzo ofensywnym Albie, mieliśmy szansę na lustrzane odbicie duetu Abidal - Alves. Montoya grał bardzo odpowiedzialnie, co jest rzadkością u młodych zawodników. Przy odpowiednim ograniu miał duże szanse na zostanie pewnym punktem drużyny, natomiast teraz trzeba będzie kombinować, lub błagać FIFA o złagodzenie kary.
2
Super, na pewno wszyscy są z siebie zadowoleni, tutaj Enrique mnie akurat zawiódł, przecież widać wyraźnie że Douglas mu też nie pasuje, więc co, będziemy teraz wystawiać Bartrę i Pedro na tej pozycji? Nie rozumiem kadrowej polityki już od kilku lat, albo złe transfery, albo dobre, lecz przepłacone, albo marnowanie potencjału wychowanków na rzecz dziwnych eksperymentów z zewnątrz. Ciekawe jak zakleimy tą dziurę przy odejściu Alvesa i zakazie transferów, z Douglasem może być gorzej niż z Oleguerem...
2
Zaczyna się, popatrz dokładnie na gifa i pomyśl, czy tu jest w ogóle cokolwiek o Ronaldo? Wątpię czy w ogóle chodzi o nurkowanie...ludzie myśleć, a nie tylko bezmyślnie brać za pewniak wszystko co wam się napisze! A co do sezonu Mourinho, wy też mieliście od groma symulki, bo to już stała, żałosna część tego sportu, dziś już nie ma żadnych wyjątków, robi się na całym świecie, w każdym zespole, pieniądze robią swoje.
0
Nie ważne co miał na myśli, takie sugestie to generator konfliktów ba poziomie życia na gorąco, albo pudelka, a jeśli nie widziałeś symulującego Neymara, to chyba spałeś podczas meczów.
Halilovic to jeszcze szczeniak, wiec taka głupota nie dziwi.
4
Eee, serio? Ten news ma w ogóle jakiś sens? Mało jeszcze konfliktu między kibicami, trzeba jeszcze dolewać oliwy do ognia? Który moment tego gifa mówi cokolwiek o tym, że chodzi o Ronaldo, skoro większość piłkarzy bezczelnie symuluje (w tym sam Neymar)? Skąd pomysł że w ogóle chodzi o symulanctwo?
0
Mathieu jako zmiennik może się sprawdzić, bardzo często grał na tej pozycji, o Douglasie powiedziano już chyba wszystko, nie wiem czy w jego transferze w ogóle brano pod uwagę aspekty sportowe. Adriano to też już nie młodzieniaszek, no i tak jak napisałeś obaj nie są zbyt mocni fizycznie. W obliczu blokady transferów wygląda to dość groźnie.
1
No i pięknie, ja rozumiem że trzeba trochę zmienić podejście co do korzystania z wychowanków, ale miało by to sens jeżeli nie było by z czego rzeźbić. A co mamy teraz? Bartra nadal wykazuje ogromny potencjał i ambicje, gra ogony, Sergi Roberto już trzeci sezon nie wie co grać, Thiago odszedł, bo klub musiał koniecznie sprowadzić Cesca, Jonathan nawet nie miał jak pokazać że jest przydatny, Tello mimo dobrej gry nagle po prostu przestał istnieć dla trenera. Teraz mamy Montoyę, gracza który rozwijał się równie dobrze co Bartra, mimo że grał mniej, gracza dojrzałego, cierpliwego i ostrożnego. Jak został nagrodzony?
Zastanawiam się gdzie leży problem, czy to zabiegi marketingowe, czy lewa kasa i transfery, czy może przerost formy na treścią.
0
Dziwi mnie że Montoya jest tak olewany, gość pokazywał się z naprawdę dobrej strony i jeżeli stałby się piłkarzem na poziomie Abidala (a tak to wyglądało), to mielibyśmy z niego sporo uciechy, mając po drugiej stronie Albę (pamiętacie tą równowagę, jaką dawał Abi jak Dani grzał do przodu?). Moim zdaniem już był gotowy grać regularnie, grał bardzo odpowiedzialnie.
Dani to ewidentnie piłkarz do wymiany, nie wiem czemu nie spróbowano na nim choć trochę zarobić, a teraz pójdzie za darmo.
Douglasa mi natomiast bardzo szkoda, to nie jego wina że ci na górze kombinują coś pod stołem, gość dostał propozycję gry w Barcelonie, kto by jej nie przyjął?
I tak wylądował dużo lepiej niż Henrique i Keirrison. Dziwna sytuacja, która może spowodować gęstą atmosferę w szatni.
1
Tez uważam, że środek pola nam się posypał, pokładaliśmy nadzieje w Thiago i Cesca, ale obaj odeszli i cały misterny plan szlag trafił. Chyba wszyscy w Barcelonie myślą, że Xavi i Iniesta się nie starzeją i nigdy nie stracą formy, zakup Rakitica to dobry pomysł, ale sam wiele nie zdziała, poza tym Mister woli żeby udzielał się tak samo w obronie, jak i w ataku. Rafinha, ciągle się leczy, a Roberto to zwykła zapchajdziura. Na dodatek obrona gra tak drętwo, że Mascherano nadal jest najlepszym środkowym obrońcą, co może być jednym z powodów dlaczego trener nadal tak uparcie stawia na Busquetsa.
La Masia jest wspaniała, ale taka generacja, jak ta która odchodzi, trafia się niezwykle rzadko i liczyć że możemy opierać się tylko na swoich...no cóż, teraz widzimy efekty.
0
To był idealny pokaz różnic między gotową drużyną, a drużyną w budowie. Ancelotti już sobie tą drużynę stworzył, wymiana Di Marii na Rodrigueza, nie wiele zmieniła, bo to bardzo podobni piłkarze (bardziej zabieg marketingowy). Kroos, to lepsza wersja Alonso, bo młodszy i silniejszy. Innymi słowy ta sama idea z lekkimi ulepszeniami. My nadal się miotamy między tradycją, a nowoczesnością, sztab nadal liczy na powrót magii trójki Iniesta-Xavi-Busquets, ale już nie ma na co liczyć, cały świat rozgryzł tę trójkę i podziałać może jedynie na tych słabszych, którzy też wiedzą co będzie, ale nie potrafią temu fizycznie zaradzić. Linia obrony powoli wstaje z kolan, mamy z czego tam rzeźbić, trzeba tylko czasu. Linia pomocy jednak potrzebuje większych zmian, bo stare metody już nas dawno zawiodły, mamy Mascherano i Rakitica, są zwarci i gotowi, zdrowieje Rafinha, ileż można grać tą sama melodię?
0
Nie mam pojęcia co powiedział, ale to wywołało widzianą przez nas reakcję, więc na pewno nic miłego.
Tak to prawda, Messi biegnie z piłką dopóki, dopóty nie zostanie bezczelnie powalony, ale nie pisałem o tym, tylko o tej konkretnej sytuacji, gdzie upadł, jakby był uderzony pięścią. Nie jestem kibicem Realu, jeśli do tego pijesz, oglądam niemal każdy mecz Barcy i dlatego jestem szczególnie rozczarowany, kiedy nawet Messi odwala taka kichę. Chyba nie napiszesz mi że jeśli np. Rooney, czy Muller wcisną taki kit to są symulantami, a kiedy zrobi to Messi to kamery kłamią, mimo że widać czarno na białym - to zwykła hipokryzja. Jeżeli tobie pasuje coś takiego zamiast wygrywanie poprzez piękną grę, to masz co chciałeś.
0
Symulanctwo to symulanctwo, bez wyjątków, nie obchodzi mnie nazwisko, w dzisiejszej piłce to prawdziwa plaga i wkurza mnie że nawet największe nazwiska stosują to bez krępacji.
Co do prowokacji, to Welington szedł ustawić się do rożnego, póki Messi go nie zaczepił.
0
Widziałem co masz na myśli, porównywałem tylko akcję i reakcję. Ten upadek Messiego to po prostu żenada. Piłkarze mogliby wreszcie przestać zachowywać się jak panienki, albo cwaniaczki, a federacje niech wprowadzą już te powtórki wideo. A prowokowanie jako sposób na zwycięstwo splendoru raczej nie przynosi.
Oczywiście obaj w tej sytuacji zawinili.
0
Ja uważam, że to Messi sprowokował, bo nie dokończył akcji. To były ostatnie minuty meczu, napięcie rosło, a atak grał wyjątkowo kiepsko - napięcie rosło. To była jedna z nielicznych sytuacji, gdzie Messi przebił się niemal pod samą bramkę, czyli frustracja niemocą w ataku.
0
Na ogół nie, ale w tej sytuacji na pewno symulował, z każdej kamery było to widać. Wellington tylko ścisnął mu policzki i popchnął, a ten upadł jak rażony prądem, wstyd jak 150.
Kolejna sprawa, że Messi tą sytuację sprowokował, kamery też to wyraźnie wyłapały.
0
Obaj zachowali się poniżej krytyki, ale bez prowokacji Messiego nie było by tematu...a później ten teatr...
2
Więc teraz tak Messi zamierza radzić sobie z trudnościami? Najpierw prowokować, a później przesadzać, żeby naciągnąć sędziego? Nie bronię Welingtona, ale wyglądało to żałośnie.
0
Podobno Enrique nie był z niego zadowolony, w co można uwierzyć patrząc na częste występy Munira.
Jeżeli nie będą nas nękać kontuzje mamy kogo wystawić na każdą pozycję, nawet bez Deulofeu.
0
Klon Jude'a Law, oby nie był aktorem na boisku ;)
Oglądając Ajax zawsze wolałem Verthonghena od Vermaelena, ale wierzę Enrique i jeśli uważa go za odpowiedniego gracza to jestem za.
Inna sprawa że wyszliśmy śmiesznie, płacąc tyle za Mathieu.
2
Wielka szkoda, kończą nam się opcje, a Verthonghen był jedną z najlepszych.
0
Co do Songa to się zgodzę, prócz pojedynczych przebłysków ni sprawdził się.
Jednak Affellay to wielki talent z wielkim pechem. Jest świetny technicznie, bardzo szybki i ma całą paletę nieszablonowych zagrań. Kontuzje i przesyt kadry go wykończyły, teraz też jest dość ciasno w pomocy i ataku i tylko dlatego powinien odejść, bo "papiery" na grę w Barcy moim zdaniem ma.