DJ6

0

Mam wrażenie, że jednak źle się stało. Mam na myśli sprawy Valdesa, Villii, niektóre wypowiedzi, np. Pique na temat potrzebnych zmian. W Barcelonie coś zaczęło zgrzytać i chyba jest to skrzętnie zamiatane pod dywan. Laporta był jaki był, ale można by się spodziewać jego decyzji w tej sprawie.
To kolejna, dość niespodziewana decyzja/wypowiedź w Barcelonie, nie chcę tu nikogo gloryfikować, czy też nabijać na pal, ale te artykuły i dyskusje pojawiają się dlatego, bo większość z nas czuje, że coś jest nie halo.

DJ6

0

Kiedy przeczytałem pierwsze zdania z konferencji, byłem wręcz wściekły. Teraz jestem po prostu okropnie rozczarowany. W tym momencie hasło "więcej niż klub" wypada wręcz śmiesznie. Abidal w tych zaledwie kilku występach pokazał że ma jeszcze Barcelonie co nieco do zaoferowania. Jego doświadczenie i niezwykły spokój bardzo by się nam przydały w obronie.
Jakoś ciężko mi uwierzyć w powrót Alvesa do formy (o ile w ogóle zostanie), a Alba i Adriano nie wystarczą na cały sezon. Abi mógł stać się naszym talizmanem i czynnikiem motywacyjnym, a tu masz...
Trudno się nie zgodzić z artykułem, tym bardziej że Abidal tak naprawdę nie dostał szansy na udowodnienie swojej przydatności jak np. Villa.

DJ6

0

Ciekaw jestem jaka jest ostateczna kwota. Z jednej strony się cieszę, bo to gość potrafiący improwizować, a tego ostatnio brakowało, ale trochę szkoda że nie mamy nikogo silnego fizycznie w ataku. Jeżeli Neymar będzie potrafił tak dobrze absorbować uwagę obrońców jak Villa, lub Eto'o to będzie git.

DJ6

0

Hmm, widzę że głownie piszecie o Thiago Silvie i Hummelsie. Nie znam szczegółów, ale Hummels jest podobno bardzo podatny na kontuzje, a tego mieliśmy ostatnio aż nadto. Sliva znów nie jest już młody, będzie drogi, a PSG wcale nie musi i pewnie nie chce go sprzedawać, ale my właśnie potrzebujemy już gotowy produkt od zaraz, kogoś kto z marszu zastąpi zmęczonego Puyola, kogoś kto pokaże Pique że nie jest nietykalny.

DJ6

0

Zgadzam się z przedmówcami, klasyczna "9" bardzo by się przydała. Widać to było w spotkaniu z PSG przy golu Pedro. Villa świetnie ściągnął na siebie 3 obrońców i wyłożył Rodriguezowi jak na tacy. Pytanie czy Tito w ogóle dopuszcza wystawienie Villi na szpicy. Po całym zamieszaniu ze Zlatanem nie wiem czy ktoś będzie miał jeszcze odwagę poprosić o jakiegoś bydlaka w ataku. Barca musi się jednak stać bardziej uniwersalna, bo sytuacja w meczach zmienia się zbyt szybko i zbyt często.

DJ6

0

Sztab trenerski się pogubił, a z nim zawodnicy. Brakuje motywacji, natychmiastowego pressingu i przede wszystkim alternatyw taktycznych, gdy nasze dziubanie piłki nic nie daje. Zmiany personalne głownie w obronie, w środku mamy aż nadto talentu, w ataku przede wszystkim trzeba popracować nad skutecznością, bo te wszystkie strzały-podania i "zezy" są irytujące. Z napastników tylko Pedro wydaje się tak prawdziwie do wymiany, bo reszta coś tam pokazuje, natomiast Rodriguez już drugi sezon szuka formy. No i niech wreszcie zaliczą presezon jak należy, bo kontuzji jest zdecydowanie za dużo.

DJ6

0

Hmm, no niestety, znowu zawód, nie spodziewałem się awansu, ale skromna wygrana byłaby mile widziana. Fabregas znów nic, Xaviesta nic, obrona nic. Strasznie wolne tempo akcji i kolejny raz żadnego pomysłu na grę. Tylko pozornie wyglądało to trochę lepiej niż tydzień temu, teraz Bayern po prostu tak nie naciskał, bo w końcu to Barcelona musiała tu dokonać cudu. Odpaść na tym etapie i z taką drużyną to żaden wstyd, ale w takim stylu to zdecydowanie nie powód do dumy...

DJ6

0

galix22
I tutaj masz dużo racji, są u nas zawodnicy którzy grają, choć nie powinni i są co grzeją ławę, choć powinni biegać po murawie. Błędy w transferach to normalka, ale u nas zdarza się to co roku, ciut za często, tym bardziej że budżet na nie nie jest imponujący.

DJ6

0

Surowość ocen jak najbardziej na miejscu, jedynie bym zamienił oceny Pedro I Sancheza, ale i tak wielkiej różnicy to nie zrobi. Słaba forma Pique przestaje mnie dziwić, zaczyna się to robić normalne, natomiast bardzo smuci forma Busquetsa i Xavi'ego. To nie pierwszy mecz Sergio, w którym delikatnie pisząc, nie przekonuje. Za to za formę Xavi'ego winię trenerów, ja rozumiem że już nie te lata, ale jego forma spada zdecydowanie za szybko, a i brak koncepcji mówi nam że podpowiedzi trenerów są do bani.

DJ6

0

Boże, co za mydlenie oczu. Nie zagrali źle? Przecież cały świat widział że zagrali fatalnie i z pewnością reakcją kibiców nie byłaby taka jak teraz, gdyby taka postawa pojawiłaby się pierwszy raz od dłuższego czasu. Ale ta słaba forma już jest z nami od kilku tygodni, niezależnie w jakim składzie i ustawieniu gramy.
Z nowych zakupów sprawdza się głównie Alba i po trosze Sanchez. Kolejny raz sezon przygotowawczy był do luftu, kontuzje są bez przerwy. Przywiązanie do tradycji jest ważne, ale granie bez przerwy tego samego z każdym może mieć tylko jeden skutek, z Milanem i PSG mieliśmy dużo szczęścia, ale wszystkie 3 drużyny w półfinałach LM nas zjedzą przy takiej schematyczności, czego mieliśmy przykład we wtorek.
Ja rozumiem że trzeba uspokoić atmosferę i wlać trochę optymizmu, ale niech nie robią z nas bezmózgich kretynów, każdy widział na własne oczy co się dzieje w ostatnim czasie...

DJ6

0

JohnBarça

Takim jest właśnie Villa, również świetnie to potrafi, Eto'o był o tyle lepszy, że był jeszcze skuteczniejszy w pressingu.

DJ6

0

Moim zdaniem potencjał kadrowy wcale nie zmalał, każdy trener na świecie wziąłby tych piłkarzy do swoich drużyn. Bardziej widzę problem z motywacją, nadaniem roli zawodnikom i więcej opcji taktycznych. Innymi słowy trenerzy zawodzą najbardziej. Po remontadzie z Milanem większość kibiców usprawiedliwiła wpadkę z pierwszego meczu, tłumacząc to sobie, że tam po prostu się "nie skleiło". Bayern jednak się nie patyczkuje i zalicza świetny sezon, dlatego powielanie schematów i zerowa reakcja na niepowodzenia skończyły się tak dotkliwą porażką. Pytanie tylko czy zawodnicy nadają się do wymiany? To pewnie szczególnie trudne pytanie wewnątrz klubu, bo np. taki Pedro w żadnym wypadku się nie leni, jemu po prostu nie idzie i wszyscy w klubie pewnie mają w pamięci jego fenomenalny sezon, po którym wygryzł Henry'ego. Alexis również zapiernicza jak mały robocik, ale efekty są jakie są. Zmiany kadrowe będą z pewnością bardzo trudne, bo moim zdaniem większość piłkarzy, których mamy, tu po prostu pasują

DJ6

0

No tak, czego można było się spodziewać w takiej sytuacji. A jaka ona była?
Mówi się o strasznie osłabionej obronie, ale ja widzę tylko jedno ponadplanowe nazwisko w jej szeregach - Bartrę. Ja widzę ogromną dezorganizację i absolutny brak pressingu.
Kompletnie bezproduktywni skrzydłowi, obaj biegali bez przerwy i nie mieliśmy z tego żadnych korzyści, Pedro przez 90% meczu nie istniał, Alexis więcej dawał nam w obronie niż w ataku.
Busquets i Pique mają szczęście że niema ich kim zastąpić bo zawiedli na całej linii.
Messi kompletnie odcięty od podań, ale do jasnej cholery, mamy jeszcze dwóch magów rozgrywania, Iniesta grał bez pomysłu, Xavi trochę lepiej, ale za wolno i bez polotu.
Zostaje jeszcze sztab szkoleniowy - czemu żadnych zmian? Pedro biega bez sensu przez 83 minuty? Mając tak doświadczonego asa jak Villa na ławce, wydaje się to skrajnie naiwne. Cesc niczym mnie ostatnio nie przekonuje, ale widząc kompletną niemoc środka pola, mógłby coś zdziałać.
Jest kiepsko i myślę że jest to wina głównie sztabu trenerskiego, widać wyraźnie że piłkarzom brakuje planu alternatywnego w głowie i zastanawiam się gdzie podział się ten słynny pressing Barcy po stracie, bo ja ostatnio widzę go tylko w meczach ze średniakami ligowymi. Te próby wrzutek z daleka tylko potwierdzały że Barca nie miała pojęcia jak atakować i liczyła na pomyłkę, której u dzisiejszego rywala próżno szukać.

DJ6

0

Alexis świetnie pracuje na drużynę, to zawodnik jak najbardziej na miarę Barcelony, ale jego brak skuteczności i bojaźliwość do spółki z symulanctwem irytują. Trochę mnie dziwi że Chilijczyk z ligi włoskiej radzi sobie o niebo lepiej niż wychowanek La Masii i wieloletni reprezentant Hiszpanii. Jak tak dalej pójdzie, to Fabregas wkrótce zacznie przegrywać miejsce w składzie z Thiago.

DJ6

0

daro2

A czy usprawiedliwiam kogokolwiek za symulowanie? Każda taka próba jest żałosna i zastanawiam się czemu zawodnicy tak ambitni i profesjonalni starają się nabrać sędziów, to prawdziwa plaga w dzisiejszej piłce i nie dziwię się że kibice np. rugby śmieją się z piłkarzy.

DJ6

0

Ogólnie dobry mecz, wygrany dość małym nakładem sił. Bartra trochę pewniejszy, ale przeciwnik też słabszy, Tello na takich średniaków jest zabójczy, niech gra w tych meczach jak najwięcej, to będzie gotów na tych wielkich.
Alexis nieźle, ale to jego symulowanie to kpina na całego i wstyd, niech lepiej zajmie się swoją celnością strzałów,bo trudno go bez przerwy usprawiedliwiać pechem.
Fabregas rozczarowuje na całej linii, już nawet ze średniakami jest kiepsko. Tak podejrzewałem że mecz z Mallorcą to jednorazowy wystrzał, ale nadzieję i tak miałem. Niestety wariant pesymistyczny okazał się prawdziwy.
Kolejny mecz,który tak naprawdę nic nam nie mówi, Barca grała sobie na 3 biegu, a przeciwnik bez wiary i ze spętanymi nogami.

DJ6

0

Moim zdaniem kolejna bzdura brukowca.

DJ6

0

Ja nie rozumiem skąd ta napinka w sprawie celebracji. Tak, może to nie było do końca na miejscu, ale od razu lament? Tak się dzieję cały czas, na całym świecie i jakoś niespecjalnie słyszę, żeby ktoś z tego powodu się wypowiadał w mediach, no chyba że celebracja jest wyjątkowo chamska, a ta taka nie była.

DJ6

0

Bayern nie strzelił dwóch karnych, swoją szansę zmarnował też Kroos.

DJ6

0

Niepotrzebne pompowanie balonika. Busquets zapewne doskonale zdaje sobie sprawę, czemu był taki wynik, więc po cóż taka prowokacyjna paplanina?

DJ6

0

Chivo312

Częściowo się z tobą zgadzam. Villa to geniusz ustawienia i też wiele razy widziałem, jak się urywał obrońcom, a nikt tego nawet nie widział, lub nie zamierzał podawać. Filozofia tysięcy podań robi się trochę przebrzmiała. Przeciwnicy już nie dają się uśpić jak kiedyś. Wciąż też brakuje strzałów z dystansu, a przecież mamy kim je oddawać, Keita ma to we krwi, Xavi, Alves i Iniesta też to potrafią.

DJ6

0

Tego się obawiałem, tej niemocy. Barcelona zagrał niestety jeszcze gorzej niż z Chelsea. Nie było koncepcji na sforsowanie obrony Realu, a obrońcy byli rozkojarzeni. Niestety nie zadziałała magia tego zespołu, według której zawsze znalazł się ktoś, kto mógł zmienić losy meczu. Wejście Alexisa dało pozytywny odzew...ale tylko na chwilę i nie mówię tu o bramce Ronaldo, ale o braku Xaviego. To już kompletnie odebrało nam możliwość rozegrania, piłka nie dochodziła już do napastników.

Real zagrał konsekwentnie według z góry określonego planu, natomiast Barca grała niczym dzieci we mgle. Blancos zagrali bardzo dobrze, ale na pewno byli do ogrania.

O ile z Chelsea zawiodła przede wszystkim skuteczność, tak z Realem prawie nie było strzałów. Było za mało szybkich wymian piłki, co eliminowało element zaskoczenia. A dlaczego było mało tego elementu? Bo piłkarze nie pokazywali się w ogóle do takiej gry.

Jednym słowem słabo, przeciwnik ograniczył ryzyko do minimum, ale te ograniczenia, były zdecydowanie do przeskoczenia.

DJ6

0

Iniesta747474

Gościu, ten news to cytat ze sportu, a nie prywatny wymysł redakcji tej strony, ogarnij się.

DJ6

0

Poprawcie opis do tego newsa na głównej, bo wspieranie "serem" raczej średnio pocieszy Muambę.

DJ6

0

Ja tam jestem w miarę zadowolony z wyniku i gry. Dominacja była niezaprzeczalna, a nawet ten element nie był ostatnio u nas taki oczywisty . Na boisku nie było Xavi'ego i Iniesty, co zawsze ma zły wpływ na grę Barcy. Mimo to stosunkowo było dobrze, chociaż łatwo odnieść wrażenie że cięższy kaliber rywala byłby trudny do przeskoczenia. Najgorzej jest z teraz atakiem, Tello to nadal eksperyment, Cuenca trochę stracił impet z pierwszych, swoich występów, a Messi jest wyraźnie zmęczony. Do tej pory takie problemy rozwiązywały inne formacje, bo a to Puyol strzelił, a to Cesc i Thiago sobie pofolgowali, a to Abidal postanowił sobie pobiegać z przodu. Należy jednak pamiętać, że te rozwiązania nie zawsze będą działać, bo to nie są główne zadania tych zawodników i to napastnicy powinni być skuteczni. A widać że teraz niewykorzystane sytuacje bardzo frustrują zawodników Barcy, co wprowadza nerwowość i dekoncentrację i to we wszystkich formacjach.

Widać postęp, ale i tak jest tak sobie, bo Sociedad nie był zbyt groźny, a i tak nam wlepił gola, a my byliśmy przede wszystkim piekielnie nieskuteczni.

DJ6

0

To był słaby mecz Barcy, nie ma się co oszukiwać. Straszna bezproduktywność kluczowych zawodników, oraz ogromne rozkojarzenie w obronie, tak to można podsumować...a i jeszcze spora motywacja Espanyolu, dawno nikt tak długo nie grał z Barcą pressingiem. Ale to nie tłumaczy nieporadności, braku pomysłu i rozkojarzenia. Mecz zremisowany na własne życzenie.

DJ6

0

A nie, jednak się pomyliłem z tą zmianą, pardon :P

DJ6

0

Mascherano wszedł za Puyola.

Piękny mecz, tylko pogratulować.

DJ6

0

Część z Was pisze, że Alexis za mało drybluje. Po pierwsze dopiero co wrócił po kontuzji, po drugie najczęściej był dobrze kryty i wtedy też się świetnie pokazał, bo znakomicie zastawiał piłkę. Wole to niż te beznadziejne dryblingi Pedro. Rodriguez znakomicie się ustawia, świetnie się rozumie z drużyną, jest bardzo szybki i potrafi być diabelnie skuteczny ale te jego kiwki to przeważnie jeden wielki chaos i wygląda to jakby sam nie wiedział co chce z piłką zdziałać.

Jestem ciekaw jak będzie wyglądał nasz atak za jakieś dwa miesiące. Messi jest nie do ruszenia, Alexis i Cuenca błyszczą coraz bardziej, Villa jest lekko pod formą, Pedro zazwyczaj szybko wracał do formy po kontuzji, a Cesc coraz częściej gra w ataku.

DJ6

0

Pierwszy raz od dłuższego czasu mamy taki problem ze składem. Ale tym razem nie dlatego, że brakuje ludzi, ale dlatego że prawie każdy wariant wydaje się trafny.

Cuenca jest naprawdę w imponującej formie, ale to zdecydowanie za wcześnie dla niego aby grać w tak ważnym meczu. Villa i Pedro mają to bardzo cenne doświadczenie w grze z Realem i o wielką stawkę.

Jestem bardzo ciekaw na co postawi Guardiola, powrót do tradycji (np. Alexis-Villa-Messi), czy kompletna dominacja w środku pola (3-4-3, albo nawet 3-5-2)? Ciężko wyrokować, bo z jednej strony nasi pomocnicy są w świetnej formie (szczególnie szkoda sadzać Fabregasa na ławce), a z drugiej boki obrony w Realu nie są zbyt szczelne i postawienie na atak skrzydłami to tez dobry pomysł.

Obie drużyny są w świetnej formie i zapowiada się prawdziwy spektakl.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: