Cochise
Dołączył/a: wrzesień 2011
158 obserwujących
2 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Nie wiem czy był o tym news, ale jeśli nie to wklejam z primeradivision :
"Isaac Cuenca wrócił do Barcelony na razie na badania, a kto wie, czy jego wypożyczenie nie zakończy się wcześniej niż przewidywano. Wychowanek Barcy znów ma problemy z kolanem.
Cuenca udał się na konsultację u chirurga, który oceni zakres urazu i wyśle raport do Amsterdamu. Nie wiadomo jak poważny jest uraz, ale ryzyko nawrotu kontuzji, którą leczył od czerwca jest bardzo duże.
21-latek zdążył w barwach Ajaksu zagrać tylko dwa spotkania. "
0
Jedna miłość jedna wiara tylko Barcelona
Z tego co mi wiadomo to strona o Barcelonie, a nie poradnia terapeutyczna. Załatwiaj takie rzeczy na PW, a nie robisz tutaj forum o sprawach żywcem wyjętych z Bravo girl czy jakiegoś innego szmatławca. Poza tym psychologii, seksuologii. Z szacunku do inne osoby pisz Ci duża literą, jako przyszły znawca ludzi musisz wiedzieć, że na starcie tracisz przez to zaufanie i wiarygodność.
0
Jedna miłość jedna wiara tylko Barcelona
Zaproponuj mu jeszcze test na sprawdzenie czy będzie w 100 % katalończykiem. Eugenika, Hitler, te sprawy. Trolling hard.
0
Najkorzystniej byłoby trafić na Galatę.
Natomiast BVB gra miesiąc bez Hummelsa, a Santana to porażka w obronie, więc moglibyśmy także i wykorzystać słaby poziom ławki rezerwowych drużyny z Westfalii.
Bayern i Juventus zdecydowanie nie. Są zbyt mocni, żeby na tym etapie się z nimi "wycinać".
A Real? Z chęcią w finale bym się z nimi spotkał, miał być taki w poprzedniej edycji, nie udało się, więc czas na rekompensatę :)
0
Jestem pod wrażeniem. Pressing jak za najlepszych czasów Guardioli. Determinacja, że widać było, iż są w stanie zagryźć dla odzyskania futbolówki. Gwałtowne przyspieszenia w operowaniu piłką, kliniczna skuteczność, GOL Z KONTRY, brak magnesu na słupkach i poprzeczkach, przepiękna oprawa przygotowana przez kibiców, piekło w sercach graczy Milanu wdeptanych w murawę przez katalońskie, chóralne śpiewy. Po prostu magiczna noc. Niesamowite.
0
Teraz oroszę argumenty fatalistów na występ Xaviego. Zawsze wierzyłem w generała.
0
Od 19 kolejki Czesiek bez bramki, ani asysty. Stanął w klasyfikacji kanadyjskiej. Niepokojące.
0
Panowie, może tak zjednoczenie kibiców Blaugrany przed Milanem, a nie przerzucanie się wnioskami o bany jak Laporta z Rosellem pozwami sądowymi?
Dzisiaj jesteśmy jedną ekipą.
0
A może nikt po meczu nie będzie musiał otwierać puszki pandory? Kto wie.
0
kataloniduma
Ależ zauważyłem, tylko inaczej to diagnozuję. Nie upadła kondycja, a motoryka. Po prostu.
Jednak nie oznacza to, że się Xavi skończył, wciąż może grać na wysokim poziomie o czym zresztą nieraz się jeszcze przekonamy.
Jestem podobnego zdania, że Hernandez powinien usiąść na ławce z Milanem, ale nie dlatego, że gra gorzej (Fabs, Thiago nie są wcale lepsi w obecnej sytuacji) lecz z tego powodu, iż znów miałby grać na środkach przeciwbólowych, co mija się kompletnie z celem.
0
Maciej83
Bardziej opisujesz jego zwinność, zwrotność, motorykę niżli kondycję.
0
Maciej83
No właśnie nie bardzo, Xavi nie musi biegać jak głupi tylko dyrygować, więc kondycja nie jest tu, aż tak kluczowa, choć oczywiście swoje piętno jakieś tam ma.
0
Równe szansę na awans? Nawet mocno wierzący w swoje socjalistyczne bujdy polityk nie byłby w stanie chyba opowiedzieć bez widocznej dezaprobaty steku takich bzdur.
0
sojerrrr
Otóż to, wolność przede wszystkim, prewencja nigdy. Człowiek ma być sowicie wynagradzany za jakość prezentuje lub karany za zło, które wyrządza. Prewencja może i stara się zapobiegać, ale niszczy nić intelektualno-moralną w takim osobniku.
PSK FANATYK
A Ty masz coś takiego, że chce się zadzwonić po najbliższego lekarza związanego nierozerwalnie z ideą psychiatrii...
0
sant11
Powtórzę, z poziomu obecnego stanu prawnego, z którym jest związany regulamin sędziowania meczy wszelakich, masz rację i to jest pewne.
Mi natomiast nie chodzi o to jakim koń jest, bo to każdy widzi, ale jakim być powinien (jakby to kuriozalnie nie zabrzmiało parafrazując pierwsze w historii ludzkości wydania encyklopedii Diderota). Otóż koń powinien być taki, że nie może się rozkładać przy każdej próbie batożki, ale powinien zaiwaniać na dobro swoje i pana ( jakby ktoś nie zrozumiał awersji z mojej strony do symulacji), i problem jest taki, że my w XXI wieku koniowi zamiast solidnych podków dajemy kompletnie niewzruszające dla oka prawdziwego fana zwykłe potykanie się o źdzbło trawy (niezależnie czy wyprodukowane z nasion madryckich czy katalońskich).
0
sant11
Rozumiem Twoje podejście typowo hobbystyczno-zawodowe (tak postaram się ująć, bo otrzymujesz za to gratyfikację, ale są one stosunkowo śmieszne do relacji, że miałbyś się za to utrzymać, więc nazywam to hobbystyczne w połowie i w połowie zawodowe, bo jakieś dobra jednak dostajesz), jednak czy nie wydaję CI się, że mimo, iż owa idea jest oktrojowana to, nie może być zła? Wiem, że na płaszczyźnie obecnych faktów masz prawdopodobnie rację (stawiając na szali swój profesjonalizm hobbystyczno-zawodowy), ale czy nie wydaje Ci się, że LITERA PRAWA, jego sens, filozofia, geneza oraz wykładnia powinny być inne? Że to jest komercjalizacja prawa? Po to, żeby chociażby bronić najlepszych! (To przekłada się na przychód z praw telewizyjnych, im więcej gra pan X z Barcelony lub pan Y z Realu tym większa oglądalność, medialność?).
Reasumując czy sens pierwotny prawa nie jest ingerowany odgórnie i ustalany pod popularyzację i przez to co idzie komercjalizację reguł gry ($?)?
0
Absolutnie nie. Dla Tito już było, dla kibiców było, dla pani z warzywniaka już było. Przede wszystkim macie to zrobić dla samych siebie, wtedy będzie satysfakcja z wyzwania, a te jest chyba najważniejsze?
0
Victor, Victor, z tobą źle, bez ciebie jeszcze gorzej.
Miałem oczywiście uwagi odnośnie jego bronienia, ale nigdy nie były one fundamentalne, stojące u podstaw jego osoby, bo wiedziałem czy ma charakteryzować się portero Azulgrany. Czuję i po części może ulgę, że więcej valdesonosad już nie będzie,ale też i pewnej osoby przez ostatnie lata w składzie. Z chęcią bym go widział do końca kontraktu kosztem niby tych paru-parunastu mln euro, gdyż obecnie rynek transferowy pod kątem bramkarzy nie jest dla nas szukających potencjalnego zastępcy Valdesa zbyt szczęśliwy. No, ale wierzę, że tym razem zarząd nie spierdzieli oczekiwań wobec tak newralgicznej pozycji na murawie...
0
Humcio miał ostatnio grypę i nie grał, a teraz wydaje mi się, że na siłę go wcisnęli, kiedy jeszcze nie wydobrzał do końca.
0
Mecz z Deportivo to żaden test przed Milanem. Zagramy na wpół-rezerwowym składem w świątyni katalońskiego futbolu z pretendentem do spadku z ligi. Zwycięstwo obowiązkowe.
0
Nie zamierzam dołączać się do chóru klakierów. Nie czekam na Neymara jak na Zbawiciela. Wręcz odwrotnie, to on powinien wierzgać nogami, że Barca chce go mieć u siebie, a potem udowodnić wszystkim Cules, że warto było sypnąć srogim złotem z garnca. I tak bym to widział.
0
Scorpion222
Chociażby współczynników 4pkt dla lig angielska, hiszpańska, brazylijska, niemiecka, włoska i argentyńska.
0
Nie można napisać, żeby owe zestawienie było niesprawiedliwe, bo każdy ranking rządzi się własnymi zasadami. Według IFFHS jesteśmy na 5 miejscu. Na pewno w swoim system naliczania punktów za osiągnięcia się nie pomylili. Nie posądzałbym ich o oszustwo.
0
Zapłaczę się na śmierć zanim ujrzę Najmana-Reinkarnację Pele w naszych barwach, Jedynego który może rozwiązać indolencję Barcy.
A tak całkiem serio. Priorytetem jest stoper.
0
david_97
Przyjadą pozwiedzać Camp Nou, obejrzeć klubowe gabloty zastawione trofeami, a na koniec zajadając się popcornem obejrzą mecz. Na pewno nie będę chcieli skorzystać z największej od lat szansy, żeby spuścić nas w kiblu, na pewno.
0
juliancarax
Oprócz Granady, Osasuny, Celticu była jeszcze przecież Sevilla, Spartak czy choćby Betis. A obecnie?
0
SirBastos
A kogo obchodzą plusy czy minusy? Liczy się siła argumentu.
0
Główną różnicą między obecnością Tito, a Rourą na ławce jest brak wiary w głowach piłkarzy. Za Tito walczyli do końca, może nie grywaliśmy zawsze dobrze, ale potrafiliśmy grać do końca - Osasuna, Granada, Celtic (czy nawet mimo przegrywania 2-0 z Glasgow nieustępliwość i gol na 2-1), teraz tego nie ma. Przegrywają, podkulają ogony i zaklepują się do ostatniego gwizdka. Skąd te zwątpienie, u tak utytułowanej i wcześniej zawsze pewnej siebie drużyny? Przez brak Tito właśnie.
0
Tymczasem AS, który wraz z Marcą kopał cały sezon ekipę Mourinho publikuje artykuł, w którym twierdzi, że sędziowie okradli Madryt na 10 pkt. Jak czasami szybko zmienia się perspektywa - niesamowite.
0
Leoś
Pepe niewątpliwie ma coś z głową, bo oprócz tego, że jest bezwzględnym oprawcą, to za moment próbuje grać ofiarę jak to go nie faulują.