0

Jutro gracie z Czerwonymi Diabłami - wszystko jasne panie Wenger.

0

juliancarax, Markus32, duch toma joad

Cóż więcej dodać? Niestety, ale te migdalenie się do rekordów o Puchar Wójta staje się powoli obwoźną hucpą-przykrywką dla naszej indolencji na najwyższych szczeblach. Typowy astygmatyzm.

0

constantine16

1) Doskonale zdajesz sobie sprawę, że chodzi mi o ogrywanie narybku i piłkarzy, którzy nie mieli ogromnej ilości szans jak inni.
2) Liga jest w kieszeni, więc rotacje nie zaszkodzą.
3) Trzeba skoncentrować się na meczu z Bayernem, mimo, że awans jest mało prawdopodobny to trzeba walczyć do końca i stanąć na rzęsach.
4) Broniłem Tito przez bardzo długi czas, ostatnio mnie zawiódł, a po tej konferencji to ja nie wiem, czy on w ogóle egzystuje jeszcze na tym realnym świecie czy życzeniowo plecie trzy po trzy.

0

Bartra, Song, Montoya, Thiago i Tello obowiązkowo. Reszta jak już sztab zadecyduje biorąc pod uwagę dyspozycje na treningach.

0

galix22

Jasne, że flecista z Hameln nie wyprowadzi połowy składu z Dortmundu, szczególnie, że pewnie będą finalistami LM, z Silvą też będzie ciężko, ale trzeba sobie stawiać ambitne cele, żeby w razie niepowodzeń zejść tylko stopień niżej...

0

lechu55

O to to :) Priorytetem Silva, nr 2 Hummels. Jeden jak i drugi są świetni, ale mimo wszystko Thiago jest odrobinę pewniejszy i szybszy, Mats za to lepiej wyprowadza piłkę i ma większy zmysł przestrzenny.

0

donic2000

Podać chusteczkę?

0

Neymar da Silva Santos Junior

I tak Cie mądre głowy z zarządu sprowadzą do klubu, bo malutki Cochise nie ma tutaj nic do gadania, więc skoro już tak chcesz do Barcelony to naciskaj na Ribeiro, żebyśmy nie musieli wykładać potężnej kapusty za Ciebie, a i za kontrakt nie wymagaj zbyt dużo - przynajmniej w 1 sezonie, dopóki się nie sprawdzisz. Trzymam Cie za słowo w sprawie tych bramek, ale pamiętaj jestem niewiernym Tomaszem, dopóki nie zobaczę - nie uwierzę :)

0

Jak pisałem, że Pique i Alves w "11 roku" to pomyłka i konfabulacja to zostałem zjechany, ale jak się okazuje oliwa sprawiedliwa.

0

sant11

Z ciekawostek to wiem, że Gotze i Reus są fanami Biebera i byli razem nawet na jego koncercie :D

0

Neymar da Silva Santos Junior

Nie chcę Cie tu widzieć, nie dość, że jesteś wieszakiem, który nic nie zmieni w tym klubie, to jeszcze będę musiał wykłócać się z tłuszczą dzieciarni zapatrzonej w Ciebie jak w obrazek. Już i tak ledwo przeżyłem inwazje Bieberowskiej grandy całującej po stopach pewnego Chilijczyka. Błagam Cie - zostań w tym Santosie albo idź gdzieś indziej.

0

Ludzie przestańcie, bo pękam ze śmiechu. Mecz był do kitu, najgorszy od bardzo dawna, Bayern rozbił nas w pył, nic nie graliśmy a Wy się spieracie o pół noty, bo kogoś skrzywdzili albo kogoś faworyzują - no boki zrywać. Tu powinna być pała dla wszystkich bez wyjątku + 0 dla Tito. Wtedy w myśl komunistycznej zasady byłoby dla wszystkich po równo - gó***

0

Nie chcę tego wieszaka w Barcelonie. On nic nie zmieni, żadnej nowości nie wprowadzi, żadnego planu B w taktyce nie będzie. Zamienimy Sancheza na Neymara. I co to da? Dalej będziemy grać tak samo. Nie, nie i jeszcze raz nie. Rooney/Lewandowski/Dżeko - jeden z nich powinien nas zasilić.

0

Gratuluje masochizmu. Na Waszym miejscu dałbym sobie spokój - w tym meczu wszystko leżało i nie ma co opisywać poza notą dla Tito - 0.

0

IceMan

Zaraz się posypią na mnie minusy, bo ludzie nie wiedzą, że tylko żartowałem. W pełni się z Tobą zgadzam. Zresztą na stronę lub dwie temu opisałem żałosną konfę Tito :)

0

IceMan Ty sezonowcu jak możesz :D:D

0

Skupmy się na detalach. Dla mnie to jest komunistyczna nowomowa.

"Nie chodzi o to, by kupić zawodników odpowiednich do obrony rzutów rożnych, ale by ich unikać." - Czy Tito jest poważny? W jaki sposób chce uniknąć rzutów rożnych? Mieć 100% posiadania piłki? Nie ma meczu, żeby jakaś drużyna nie miała tego stałego fragmentu gry.

"Uważam, że kibice są zadowoleni." - Kibice są rozjuszeni, podrażnieni. Przede wszystkim niemocą na ławce trenerskiej, zachowawczą grą oraz kompletnym brakiem reakcji na boiskowe wydarzenia, jednak każdy prawdziwy Cule kocha ten klub i dlatego w niego wierzy, dopóki piłka w grze. Van Gaala żegnaliśmy białymi chusteczkami, minęło sporo czasu od tego eventu, ale trener nie może spać spokojnie i usypiać czujności - głównie swojej, bo go wywiozą na taczkach. Nie może spocząć na laurach!

"Mam zaufanie do wszystkich na ławce. Nie muszę chyba nawet mówić, jak ufam np. Cescowi." - Ciekawe czy Song, Montoya, Bartra czują zaufanie trenera. Mi się wydaje, że w przekroju całego sezonu nie. Jeżeli tak uważa Cesca to dlaczego nie gra w ważnych meczach na nominalnej pozycji? W tamtym roku eksperymenty z przesuwaniem Czesława na różne miejsca na planie taktycznym skończyły się tym, że chłopak się pogubił. Od pewnego czasu można mieć deja vu.

"Ja mam jasno określony plan i dobrze wiem, jakie są możliwości zawodników. Wszystko jest takie samo, jak dwa czy trzy miesiące temu i nic się nie zmieniło ze względu na wyniki" - Szczęka opada. Jak asteroida uderzy w szatnie to też będziemy realizować określony plan kilka miesięcy wcześniej. Ta wypowiedź pokazuje kompletną bierność i zero bodźców do weryfikacji wcześniejszych założeń.

Nie chce mi się dalej tego ciągnąć...

0

sant11

Jak chcesz obrażać go tylko ze względu na to, że wpieprzył Wam 4 bramki, aż Wam kapcie pospadały to jazda na swoją stronę, tam Twoje komentarze zginą w natłoku bluźnierstw, bezeceństw i szalbierstw innych zacnych madridistas nie potrafiących docenić klasy rywala.

0

Nawet jeśli jesteś zdeterminowany to głową muru nie przebijesz, wystarczy wziąć 5 kilowy młot i zacząć od nowa. Różnica będzie zasadnicza.

0

Leoś

E tam, Lewy to drewno. Co z tego, że zapakował Bayernowi hat-tricka w finale Pucharu Niemiec + bramkę w lidze na wagę tryumfu? 4 bramki Realowi? Przypadek, odbiło się od sęka. 10 w LM? Bo mu podają. Drugi sezon w Bundeslidze z rzędu ponad 20 bramek? Słaba liga. Król strzelców Pucharu Niemiec? Przecież tam w początkowej fazie gra się z ogórasami. Spora liczba asyst? Trafiło się ślepej kurze ziarno. Siła fizyczna? Zwykły mięśniak. Dobra gra głową? Bo wysoki. Wgniatanie w ziemię Pepe i Varane? Potykali się o swoje nogi. Niech wreszcie stwierdzą ci frustraci, że są zakompleksionymi POlakami, zazdrośnikami. Przeglądam od dawna angielskie fora - Chelsea, Man Utd i Anglicy od dawna chcą go u siebie. Nawet w Peru się nim zachwycają, ale nie Polacy nie mogą docenić własnego rodaka.

"A tyś dumny, tyś z nami nie raczył
W narodowym barszczu się pławić
Po co w twarze logiką nam chlustasz?
Nie czytaliśmy Hegla jaśnie panie
Dla nas Chopin - groch i kapusta
I od czasu do czasu powstanie".

0

Eoren

Neverending story. Czekam na całość, ale po Twoich słowach dla mnie Tito staje się etatowym błaznem.

0

Wieszak-Neymar nam nic nie da. Nam potrzeba fightera, rozpychającego obrońców, silnego bydlaka, grającego świetnie głową z eleganckim wykończeniem. Rooney/Lewandowski/Dżeko.

0

DanielOSW

Villa wraz z Sanchezem będą robić miejsce, ale w kadrze dla przyszłych nabytków. Rozdzierajcie teraz szaty jak Rejtan broniąc ich do ostatniej kropli krwi, a potem w trakcie następnego sezonu płaczcie, że grają fatalnie. Ich czas się w Barcelonie skończył, podobnie jak Alvesa. Rozumiem, że można ich lubić lub być do nich przywiązanym, ale trzymanie na siłę, żeby komuś było cieplej na sercu, bo ich ulubieniec będzie biegał w naszej koszulce nie da nam jakości. To jest smutna i bolesna prawda. Darzę sympatią Davida, jednak klub jest najważniejszy, a Asturyjczyk nie jest w stanie nam dać już tyle, ile jest nam potrzebne, o Chilijczyku się nie wypowiem, żeby nie rozpętać tu burzy w szklance wody. To jest czas na zmiany, a nie słodkie pierdzenie i przekładańce-lukrowańce.

0

Szymek2202

Co to znaczy, że następny sezon zagra po polsku?

0

Jak można być tak naiwnym i wierzyć, że BVB to supermarket? Zagrają prawdopodobnie w finale, sprzedali już Gotze i co nagle pół składu wymaszeruje z Dortmundu za sprawą flecisty z Hameln? Nie rozśmieszajcie mnie, proszę.

0

Chyba, że przesunięcie Sergi Roberto i Rafinhy do pierwszej drużyny nazwiemy "transferami". Kasę to trzeba inwestować w bramkarza, obronę i atak po uprzedniej sprzedaży naszych ciamciaków ofensywnych.

0

Nie wierzę w transfery pomocników. Są zbędne. Nie da się służyć dwóm panom jednocześnie (wychowankowie - kupno nowych).

0

ketiw

W porządku. Szanuje Twoje zdanie, jednak to, że kluczowe części nie działają w realiach ogólnego postępu - wymiana ich nie rozwiąże problemu do końca, bo w jakimś stopniu na pewno tak.

Wiadomym jest, że nie musimy włączać V biegu przy walce z przeciętniakami lub słabeuszami, nie ma co forsować tempa, kiedy nie jest to potrzebne, jednak na ten najbardziej solidne maszyny - topowe niemieckie, hiszpańskie, włoskie czy angielskie zamiana starej uszczelki na nową nie jest rozwiązaniem. Owszem może dopomóc w pewnym wymiarze, ale ja optuję za nowymi rozwiązaniami technologicznymi. Nasze parametry są znane każdemu konstruktorowi na pamięć i jest o w stanie stworzyć taki motor, który skutecznie będzie blokował nasze przyspieszenie, wydajność bądź też po prostu nas prześcignie.

Nie chcę wymiany całego silnika, ale ewidentną rozbudowę jego, tak żebyśmy nie musieli się zastanawiać czy pociągniemy dalej jadąc na tym samym wózku. Moim zdaniem jest to niezbędne, abyśmy mogli rywalizować z najlepszymi.

Nie oszukujmy się tiki-taka w obecnej formule to relikt czasów Guardioli - należy ją gruntownie zreformować, kto tego nie dostrzega, obawiam się, że ma problemy z percepcją. Wystarczy się przyjrzeć przekrojowi tego sezonu. Dodając do tego schorowanego i niepewnego kierowce mamy to co mamy, czyli kryzys.

0

Jutro ma być konferencja Tito. Przekonamy się co ma nam do powiedzenia, nie ma co ukrywać, całe barcelonismo czeka na przełomowe słowa, na prawdę między oczy, nawet jeśli ma być druzgocąca i nieprzyjemna.

Doceniam to, że Vilanova odzyskał tytuł mistrza Hiszpanii. Na pewno jest to bardzo ważne trofeum i świetnie będzie się prezentowało w naszych gablotach, ale problem leży znacznie nie głębiej. Na tym świecie wszystko się kończy. Po to ludzie przesiedli się z wozów konnych na mechaniczne, żeby jeździć szybciej, a więc, żeby ich jestestwo było bardziej wydajne. Nasz silnik działał na optymalnych obrotach przez 4 lata, ale w tym czasie mechanicy z największych stajni klubowych próbowali dopasowywać różne części, testować nowe rozwiązania, po to, aby nasz motor został zdeklasowany podczas bezpośrednich pojedynków.

Nadszedł czas, aby nie lepić, zamieniać śrubki, ale poważnie przemodelować silnik, który już nie jest adekwatny do obecnych realiów technologicznych. Musimy wziąć na warsztat nasze mechaniczne serce, zamontować doń turbiny, przeszlifować głowicę, a nie wymieniać tylko w niej uszczelki, bo powietrze i tak będzie się w takim wypadku ulatniać, a organizm straci na mocy. Czy Tito stanie się takim wizjonerskim konstruktorem, który da nam impuls, napęd, nowe rozwiązania techniczne? Nie sądzę, jednak za nim stoi cały sztab, który musi dokonać gruntownej analizy, naciskać, wtedy, kiedy będzie trzeba, mocno perorować na temat nowinek wdrażanych na całym świecie oraz wynalezienia własnego panaceum, które opatentowane stanie się marką i twarzą jego Barcelony. Już najwyższy czas!

0

Astad

Evre w tamtym sezonie też głaskał po głowie? Również zawieszenie - chyba na 10 spotkań. Wyobrażasz sobie, że taki niestabilny psychicznie piłkarz będzie biegał w naszych barwach, kiedy my krytykowaliśmy Real za ich bestialstwa lub wszyscy jak jeden mąż (słusznie) wystawili naganę Albie za tylko (w kontekście Suareza) rzucenie piłki?

Gdyby był trener z charyzmą to jeszcze uwierzyłbym, że można takiego Suareza postawić do pionu, ale z Tito w to nie wierzę kompletnie. Vilanova jest zbyt cichy i pokorny, nie wyobrażam sobie, że rzuca mięsem lub daje po głowie Urugwajczykowi. Morał? Nie widzę go w Dumie Katalonii, a przynajmniej nie w tym wcieleniu.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: