Cochise
Dołączył/a: wrzesień 2011
158 obserwujących
2 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
patleo
Ta krystynka jak go nazywasz to aktualnie jedyny piłkarz oprócz Leo, który jest wart =/- 100 mln euro. Trochę szacunku. Nie lubię go, ale zasługuje na respekt za to co wyczynia w dyscyplinie zwanej piłka nożna. Taki Neymar to przy nich dzieciuch, który ma jeszcze śmietanę pod nosem.
0
100 mln za wieszaka, który tłucze w lidze brazylijskiej emerytów i rencistów?
0
Jak czytam wypowiedzi typu drewniak albo za słaby to mam ochotę wydłubać sobie oczy.
Najpierw Guardiola, a teraz Tito przeprowadza jakieś chore eksperymenty na Czesławie. A to zrobimy z niego lewego skrzydłowego (tak robił Pep), a to później napastnika, żeby w końcu zagrał na środku pomocy, po czym znowu wysunięty atakujący. Sfinks czyni zresztą podobnie. Jak on ma grać dobrze skoro z mózgu robi się mu kołowrotek? Fabregas nie ma stabilizacji na swojej nominalnej pozycji. Na początku sezonu miał. I grał bardzo dobrze. W Arsenalu zresztą cały czas stawiano jego w centralnej strefie boiska. Był tam geniuszem i kreatorem. Jak nie wierzycie to zobaczcie jego passy z tamtego okresu.
Nasza 4 świetnie czuje się gry gra jest płynna, szybka. Wtedy jest sporo miejsca na prostopadłe podania, nieszablonowe piłeczki, wrzutki za obrońców. A Czesio potrafi takie zagrania idealnie dopieścić. I to jest fakt. Problemem jest bogactwo pomocników. Tyle, że Xavi raczej będzie zmuszony coraz częściej siedzieć na ławce i wtedy jest szansa na rotacje Iniesta-Cesc-Thiago-Hernandez. Poza tym dochodzą zawieszenia, kontuzje. Tak jak nie ma miejsca dla Gundogana czy Isco, tak też Milan może sobie pomarzyć o Fabregasie. I tyle.
0
Geble
Z Songiem masz całkowitą rację. Nie tylko gra coraz lepiej i pewniej, ale do tego posiada także super warunki fizyczne.
Natomiast jeśli pozbędziemy się Tello to będę rwał włosy z głowy. Po prostu nie wyobrażam sobie tego w żadnym wypadku. To byłoby jak koszmar, chory sen, z którego chciałbym wyrwać się jak najszybciej.
0
Liczę na charakter Thiago Silvy, który już przebąkiwał, że chciałby do Barcelony. Jak uderzy pięścią w stół i postawi się szejkom to jest spora szansa na sprowadzenie go. Hummels coś tam peroruje o przejściu do nas, ale nie mówi kiedy. Wątpię, aby chciał teraz. W przeciwnym wypadku będziemy szukać wśród jakichś młokosów, nieogranych na najwyższym poziomie i skończy tym, że się będą palić gorzej niż Alexis. O ile w ofensywie można sobie jako-tako na to pozwolić to każdy błąd w defensywie może kończyć się przegraniem meczu.
0
Chciałbym Piszczka, Hummelsa, Subotica, Gundogana, Reusa, Lewandowskiego i Bendera. Klopp to idiota przecież i nie pamięta, że wygrał Puchar Niemiec, zdobył dwukrotnie Mistrzostwo Niemiec i po sprzedaży Gotze zrobi hipermarket z drużyny. BVB awansowało do finału LM po to, aby wyprzedać 70% składu, a potem sprowadzać za 350 tysięcy kolejnych Japończyków, lub za kilka baniek Polaków, Chorwatów, Serbów czy Niemców z niższych lig. Wykupmy Borussie!
0
Z dobrych bramkarzy do wyciągnięcia są Muslera i Ter Stegen. I to nimi trzeba się interesować, a nie jakimiś De Geami, Hartami, Neureami, Buffonami. Sprowadzenie ich jest nierealne.
0
Nie rozumiem pojazdów po IceManie. To nie jest witryna o salonie lalek barbie, gdzie jak słusznie zauważył mormoth10 rzygałoby się tęczą, tylko profesjonalna strona, na której należy dawkować różne światopoglądy. Gdyby każdy forsował jedną, utartą prawdę - więcej bym na nią nie zajrzał. Po prostu wiałoby nudą, a tak mamy ciekawe tematy, spostrzeżenia, żeby wymieniać się poglądami, dyskutować.
Pluralizm na portalu fcbarca.com można dostrzec gołym okiem. Nie intronizuje się jednej wersji każdego wydarzenia, myśli. Jest świetny redaktor challenger, który rozbiera na czynniki pierwsze w swoich felietonach gnębiące lub budujące nas zdarzenia. Jest i IceMan, dzięki któremu nie utoniemy w ruchomych piaskach różowych okularów. Do tego należy dodać Eoren, która wychwytuje nietuzinkowe tematy. Stop. Dalej nie jadę już z wazeliną. Chodzi o to, że jeśli zbierze się grupę 1000 cules to nie ma takiej możliwości, żeby każdy zgadzał się we wszystkim z innymi. I to jest normalne i zdrowe w społeczeństwie, subkulturach. W przeciwnym wypadku jasno można stwierdzić - to jest indoktrynowana sekta. Cieszę się, że tutaj nie buduje się zastępów gotowych iść na "Moskwę czy Berlin". O kwintesencji artykułu już się wypowiedziałem, więc ta wypowiedź może być potraktowana jako poboczne posłowie w ramach walki z tłumami hołdującymi propagandzie. I to by było na tyle.
0
Gotze sprzedany. Prawdopodobny transfer Lewego do Bayernu, Man Utd lub Chelsea. BVB w finale, a Wy wypisujecie tutaj chęci sprowadzenia Reusa, Gundogana czy Hummelsa (sam wierzyłem, ale po tryumfie w półfinale coraz mniejsza szansa). No pewnie, Jurgen Klopp to idiota i to co tak skrupulatnie buduje przez bodajże 5 sezonów - nagle wypuści z rąk, bo Barcelona lub inny klub postanawia pochylić się nad fantastyczną formą ich zawodników. To nie jest hipermarket, tylko drużyna, która w ostatnim czasie zdobyła Puchar Niemiec, dwukrotnie Mistrzostwo Niemiec, a teraz stoi przed szansą wygrania w Lidze Mistrzów.
Poza tym po co De Gea miałby odchodzić z ekipy Mistrza Anglii, skoro ma tam pewne miejsce w składzie? Daj Bóg, żeby Thiago Silva pokazał charakter i zasygnalizował szejkom, że pakuje walizki i przeprowadza się do Barcelony. W przeciwnym wypadku ofensywa transferowa skończy się na niepewnym Neymarze i jakichś młodych, utalentowanych obrońcach. Po co nam Isco? Pomoc mamy obsadzoną. Oprócz Cesca, Iniesty i Thiago, jest jeszcze Xavi i jeśli mnie pamięć nie myli Sergi Roberto, któremu w kontrakcie klauzula gwarantuje awans do pierwszej drużyny.
0
IceMan
88% w Katalonii, w Polsce około 67%. Także jak widać jesteśmy niepoprawnymi optymistami, a tych, którzy rzeczowo wyłuskują karygodne błędy tandemu Tito-Roura hiperbolizujący akolici bezczelnie nazywają sezonowcami albo Bóg sam wie czym jeszcze.
Kohorta ślepych kapiszonów dalej będzie uważała, że wszystko jest w porządku, że przecież Mistrzostwo, że półfinał LM. Racja, ale spójrzmy prawdzie w oczy. W jakim stylu? Już w fazie grupowej nie było fajerwerków. Męczyliśmy się niemiłosiernie z Celtikiem, podobnie było w jednym meczu ze Spartakiem, gdzie musieliśmy odrabiać straty. Później fatalny występ na San Siro i jedyny wspaniały wieczór w wykonaniu naszych herosów w całej edycji LM, gdzie nakryliśmy czapką Milan. Następnie przepychanie liny z PSG. Strach zaglądał nam w oczy do ostatniej sekundy. Dwumecz z Bayernem? Nie ma co komentować.
Duma Katalonii się nie skończyła. W żadnym wypadku. Za to wypaliła się obecna formuła, która już na dobrą sprawę nie była nawet tiki-taką. Dlaczego? Mądry zespół zamiast biegać za futbolówką, ustawiał się głębiej, nie musiał się męczyć, a my karykaturalnie klepaliśmy się po czole. Tak to niestety wyglądało. Cóż dalej? Nie mam pojęcia. Potrzebna jest jakaś zdecydowana, twarda osobowość, która pośle kilka gromów na drużynę. Może to być nawet ktoś z zarządu (nie piszę o obejmowaniu przez niego stanowiska trenera, tak gwoli ścisłości), żeby pobudzić ekipę. W zapewnienia piłkarzy nie wierzę, obecnych trenerów również, jak i większości zarządu. W takich czasach potrzeba nam pozytywistycznego bohatera. Może to być ktoś z niżej postawionych oficjeli. Po zrzuceniu różowej kurtyny dopiero można myśleć o czymś poważnym w kontekście następnego sezonu. I tak bym to widział.
0
BJJ
To jest te niepasowanie do Barcelony? Jak będą po cichu prowadzić negocjacje, mocno podkreślając jego przydatność w Dumie Katalonii to istnieje szansa sprowadzenia go na Camp Nou. Tak samo kiedyś Owen i Mcmanaman trafili do ekipy Królewskich. To są dwie wielkie marki w Hiszpanii i dla nich nie ma rzeczy niemożliwych. Natomiast znając pomysły zarządu to przywitamy w stolicy Katalonii Neymara.
0
BJJ
Co to znaczy, że nie pasuje?
My musimy się zmodernizować, gdyż ten styl jest już przeżuty jak guma w ustach SAF-a. Grajmy dalej tak samo. No pewnie. Bez żadnych zmian, zero świeżości, a potem liczmy na mannę z nieba.
hetero91
Pewnie, że będzie ciężko ściągnąć Rooneya. Ma po sezonie podejść do negocjacji w sprawie przedłużenia kontraktu, jednak Boss pokazał, że Wayne nie jest już nietykalny. Poza tym już nawet tajemnicą poliszynela nie jest to, iż Czerwone Diabły planują wzmocnić się w ataku. Dodając do tego RVP i Welbecka, do którego ma słabość Ferguson oraz pozostający w odwodzie Meksykanin i otwiera się furtka do sprowadzenia Anglika na Camp Nou. Mógłby być naszym nowym Garym Linekerem. Na to liczę!
0
BJJ
Radzę Ci monitorować sytuację Rooneya w Man Utd, a nie pleść trzy po trzy.
0
hetero91
Rozpisałeś się, poświęciłeś sporo czasu na swoje wywody, więc grzechem byłoby ominąć Cie i pójść dalej. Napiszę z czym się nie zgadzam.
Chicharito to etatowy ławkowicz w Man Utd. Już sto razy lepiej zostawić DV7 niż sprowadzać taki szrot. Moim zdaniem należy kupić silnego, dobrze grającego głową, zastawiającego się napastnika. Najlepiej Rooney'a. W razie niemożności Dżeko bądź Lewy.
Pozbywanie się Bartry bądź Songa jest bezsensowne. Marc w następnym sezonie powinien grać częściej i się ogrywać. Na wielkie mecze jest za słaby, przyjdzie na to czas, jednak w lidze i CdR spokojnie można dawać mu szanse. Cierpimy z powodu braku siły fizycznej. Sprzedaż Alexa to byłby kolejny strzał w stopę już i tak wątłej i niskiej drużyny.
Na bramce postawiłbym Muslere, a z rezerwowym Valencii dajmy sobie spokój. Cuenca, który przez 1.5 roku nie grał w piłkę ma być w naszej odchudzonej kadrze? Wolne żarty. I w końcu Czesiek. Jego pozycja to środek pomocy i tam się sprawdza dobrze. Trzeba podkręcić tempo, grać prostopadłe piłki. A on to potrafi robić doskonale w przeciwieństwie do Xaviego, który zwalnia grę. To tyle :)
0
9999
Jest mały szkopuł. Ibrahim jak i Isaac więcej czasu na wypożyczeniu spędzają u klubowych fizjoterapeutów niż na murawie. Nie ma dla nich miejsca w Barcelonie.
0
Mam nadzieję, że do walki z Betisem Tito desygnuje naszych młodych wilków. Pozostaje małe "ale" i nie chodzi mi o wyspiarski trunek. Mianowicie po wypowiedziach o jak najszybszym zdobyciu Mistrzostwa Hiszpanii większość piłkarzy, która wybiegnie na murawę to prawdopodobnie będą ci sami, co zostali namiętnie rozstrzelani przez Bayern. Tak jakby można było zniweczyć tę przewagę w lidze.
0
Kaktus3
Prędzej kaktus mi wyrośnie na ręku lub Stachanowiec-Alexis zdobędzie tytuł Pichichi niż zobaczę Józefa z Setubal na naszej ławce trenerskim. O co to - to absolutnie nie!
0
constantine16
Spoko - no problemo. Poczucie humoru to rzecz względna. Nawet jeśli znajdzie się tylko kilka osób, którym podobają się moje, julka czy duszka wypociny to warto. Cule roześmiany to dobre cule! Nie ma co się biczować włosiennicą non stop albo przeklinać na potęgę, wykrzykując stadnie nieparlamentarne słowa.
0
constantine16
To nie miała być krytyka, tylko kabaret, żeby trochę podnieść smutne nosy i oczęta do góry po laniu jakie sprawił nam Bayern. Jak ktoś bierze tego typu fraszki na serio to ja dziękuję :)
0
constantine16
Troszeczkę dystansu nie zaszkodzi. Poza tym nie przeklinam, ani nikogo nie obrażam. Jak widzę non stop napięte komentarze jak pasek rozrządu lub te przez różowe okulary to mnie na mdłości już bierze. Staliście się sektą nie potrafiącą skrytykować oczywistych oczywistości. Takie głaskanie mnie brzydzi. Wiara, wiara, wiara. Nic złego powiedzieć nie można, bo to Barcelona. Złączcie się z nimi w jeden organizm i będzie po problemie.
0
Czego potrzebuje ta Barcelona?
Naprawdę niewiele, bo większość tego, czego pragniemy jest już u nas.
Heroiczny trener walczący o każdy metr i każdą sekundę jak o pierwszy oddech po przebudzeniu. Niezastąpiony gawędziarz Roura wykładający nam wpływ siły wiatru, wysokości i nawodnienia murawy, błędów arbitra i złamanego paznokcia u nogi Messiego na przypadkowe porażki. Xavi, który ewoluuje i nie będzie już podawał pierdyliard razy, lecz nauczy się kopać tak piłkę, aby ta odbita od każdego zawodnika wracała niczym jo-jo z powrotem do niego w lenno. Żerard Pike, najjaśniejsza gwiazda w naszej konstelacji modelująca do tysiący fotek promujących skarpety nowej generacji. Dani Alves strącający swoimi dośrodkowaniami rosyjskie satelity. Czesław realizujący taktykę żabich skoków - grania na innej pozycji co spotkanie. Rodriguez Ledesma rozpoczynający audycje swojego autorskiego programu w TV - "Gdzie jest Pedro?" Alexis-Syzyf morderczo pracujący przy wtaczaniu ciężkich głazów, po to, aby zwalić się z nimi na łeb, na szyję tuż przed bramką. DV7 żywiący się prostopadłymi podaniami, który otrzymuje prikaz, aby stać w miejscu i siać dywersje w ekipie rywala. Messi niczym Atlas trzymający na swoich barkach cały klub.
Sprowadzimy do tego najlepszego piłkarza w całej Drodze Mlecznej Najmana-Reinkarnacje Pele, powróci tyczkarz - Cuenca. Zakupimy obowiązkowo dopiero wyklutego kurczaczka-obrońcę, a nuż go wyhodujemy w naszej szklarni na kurę znoszącą złote jaja. I do tego bramkarz - nogami rysujący obrazy, których nie powstydziłby się Monet. To wystarczy. Jak mówi amator mocnego fulla - "No i gitara".
0
juliancarax
Uwielbiam Twoje poczucie humoru, od razu znikają wszelkie troski i problemy. Jak ktoś nie wie czym jest pastisz i wziął jego komentarz na serio to powinien skoczyć z mostu i nie zaniżać IQ w swojej miejscowości :)
0
rakop8
Zgoda, ale czy Ty wierzysz w to, że Tito podejmie się zmian skutkujących modyfikacją naszej taktyki bądź też zmianą piłkarzy? Dla mnie takie myślenie jest naiwne, gdyż nie raz udowodnił, iż należy do tych niereformowalnych. Naprawdę nie wiem co musiałoby się stać, aby nagle spadły mu klapki z oczu.
0
tristan87
i Frankowskiego!
0
kapitan hawk
Oczywiście. Pisałem już o tym. Zmanipulował wypowiedź po polsku. Każdy mógł wejść na onet i ją obejrzeć, a ten "redaktor" i tak poprzekręcał słowa, a później gromadnie zaczęto wylewać kubły z gównem na głowę Lewego. Tragedia.
0
Fernando Torres
a) post o śmianiu się z kibiców Realu na tej stronce
b) post o głupocie El jarka
a) post atakujący ad personam kibica Barcy
b) odpowiedź na post atakujący kibica Barcy atakiem na kibica Realu
a) post o kompleksach kibiców Barcelony
b) post o kompleksach Mourinho
a) post udowadniający nieszanowanie piłkarzy innych drużyn przez kibiców Blugrany
b) post o pluciu na Lewandowskiego na stronie Realu
a) płacz, że jest tysiąc komentarzy nie na temat
b) wytknięcie, że kibice Realu prowokują i przyczyniają się do rekordów
Ciągniemy to dalej?
0
To zaczyna się festyn z absencją Messiego, który przewidziałem wczoraj po meczu :)
0
natal11
Postaram się najłagodniej jak mogę. Tacy kibice jak ja, duch toma joad, juliancarax, Geble, gansoo, Markus32 czy u99artur nie żywią się tylko trofeami Pepa, bo kibicują Barcelonie 15 czy 20 lat z okładem. Byliśmy w czasach posuchy z klubem - będziemy i teraz, aż do skończenia świata i o jeden dzień dłużej.
Powtórzę po raz kolejny - tutaj nie chodzi o ciągłe wygrywanie, bo w naturze coś takiego nie istnieje, ale o styl. Na przykład holenderska kolonia nie tłukła licznika tytułów namiętnie, ale grała przyjemną dla oka piłkę. Nie biła głową w mur, nie rozciągała mozolnie gry, nie przynudzała, próbowała różnych rozwiązań. Potrafili zaskoczyć w różny sposób i nawet, kiedy nie było tak ogromnej dominacji jak za Guardioli to i tak byłem kontent mogąc na nich patrzeć. Na Dumę Katalonii w wersji Tito się nie da!
Tiki-taka w obecnej formule to nie jest tiki-taka z definicji, to po pierwsze. Po drugie przeciętny Celtic był od nas lepszy. W jednym meczu Messi zdobył kontaktową bramkę w końcówce, w drugim Alba załatwił 3pkt w ostatnich sekundach, a sama gra wyglądała jak zawsze - strzelanie z pistoletu w stronę linii Maginota. O lepszych zespołach nie wspomnę już całkiem, bo nie chcę się pastwić. I na samo koniec kluczowe centry Daniego? Toć on tymi dośrodkowaniami strąca rosyjskie satelity.
0
duch toma joad
Ależ już wszystko jest jasne! Heroicznie walczący o każdy metr i każdą sekundę Tito zostaje. Sprowadzamy najlepszego piłkarza w całej Drodze Mlecznej Najmana-Reinkarnacje Pele. Powraca tyczkarz-Cuenca. Gawędziarz Roura będzie nam tłumaczył siłę wiatru, źle przystrzyżoną i nawodnioną trawę, błędy arbitra, złamany paznokieć u Messiego. Xavi już nie będzie podawał pierdyliard razy, lecz nauczy się tak kopać piłkę, żeby ta odbita od każdego zawodnika wracała niczym jo-jo z powrotem do niego. Żerard Pike, najjaśniejsza gwiazda w naszej konstelacji narobi tysiące fotek promujących skarpety nowej generacji. Dani Alves dośrodkowaniami zacznie strącać satelity z orbity ziemskiej. Czesław po raz kolejny taktyką żabich skoków będzie zmieniał swoją pozycję na boisku co spotkanie. Rodriguez Ledesma zacznie nadawać swój autorski program w katalońskiej TV - Gdzie jest Pedro? Alexis do końca swojej kariery w naszych szeregach niczym Syzyf skupi się na morderczej pracy na murawie i wtaczaniu ciężkich głazów, po to, aby tuż przed bramką spaść z niby na łeb, na szyję. David Villa żywiący się prostopadłymi podaniami dostanie prikaz, aby koncentrować się na staniu w miejscu i tym samym sianiu dywersji w ekipie przeciwnika.I w całym tym zamieszaniu szkoda mi naszego narybku oraz Messiego. Niedługo Argentyńczyk jak Atlas zacznie dźwigać na swoich barkach całe miasto Barcelona. Mam nadzieję, że się troszkę pośmialiście i między wierszami złapaliście ukryty sens tej fraszki.
0
Nie cierpię Mou, ale on cały mecz biegał po piłki jak te wychodziły niedaleko niego za linię, a tymczasem Tito owinął się szaliczkiem ze stajni Jacykowa, założył ręce i stał w miejscu. Dramat. Nie widziałem żadnej energii na jego twarzy i argument, że już wszystko się rozstrzygnęło na AA i to dlatego był taki był bierny jest nietrafiony, tam może było inaczej?