0

Moim skromnym zdaniem :
- Pique nadaje się, żeby razem ze Zygmusiem Chajzerem promować piłkę nożną w reklamach Viziru
- Mascherano, nie w pełni sił i zdecydowanie zbyt niski na bardzo wysokich Bawarczyków
- Adriano, fantastyczny zawodnik, ale na środku obrony to może gracz jedynie z drużynami ze strefy spadkowej w La Liga
- Abidal, opanowanie, nieprawdopodobny kunszt techniczny oraz pewność siebie, jedyny jasny punkt z centrum naszej defensywy
- Bartra, ciekawy młody grajek, ale przebywał rzadko na boisku i to teraz niestety wychodzi (a pisałem, żeby mu dawać szanse)
- Song, kompletnie nie nadaje się na to pozycje, o czym wiedzieliśmy już na przełomie września/października
- Busquets, nie grał żadnego spotkania w tym sezonie na tej pozycji, więc stawianie na niego jest jak kupowanie kota w worku
- Puyol, wiadomo kontuzja.

Podsumowując - zdecydowałbym się na duet Abidal-Bartra, ale wiadomo co kibic to inne zdanie.

0



No właśnie te moje porównania są tak samo głupie jak i Twoje. Do przeczytania Twojego postu myślałem, że prawdziwym kibicem jest się, dzięki temu, że nosi się i pielęgnuje miłości do klubu w sercu, umyśle, a kwestia nieurodzenia się w Barcelonie lub w pobliżu albo brak zasobów pieniężnych na dostanie się do Camp Nou nie ma żadnego znaczenia, jednak już wiem, że się myliłem. Chyle czoła przed tą wspaniałą dedukcją.

0

Sarna11

Nie ma prawdziwych wierzących - nikt z nich nie widział się z Bogiem.
Nie ma prawdziwych astrofizyków - połowa z nich nie była kosmosie.
Nie ma prawdziwych biedaków - nikt z nich nie zrywał szczawiu z nasypu.
Nie ma prawdziwych policjantów - połowa z nich nie oddała w życiu strzału z pistoletu.
Ciągnąć dalej to litanię ?

0

Cvzx

Nie ośmieszaj prawdziwych kibiców Barcelony. Bayern to niesamowita machina, które de facto nie jest nikt w stanie zatrzymać w tym sezonie. Pojedyncze wpadki może i się im zdarzają, ale to jest tzw. "wyjątek potwierdzający regułę". Nie przepadam za Bawarczykami, jednak trzeba im oddać sprawiedliwość - stali się wykrystalizowanym monolitem. Jasne, że można ich pokonać, ale trzeba wzbić się na wyżyny, żeby tego dokonać. I na to właśnie liczę, w przeciwnym wypadku będą nas zbierać z trawy.

0

Barcelona_fanatic2809

Lepiej siedzisz na fotelu? Jak już chcesz bluzgać to przynajmniej się naucz - bo to komicznie wygląda :)

0

florek81

Poproszę szklankę mleka.

0

florek81

Chłopcze, jeden z Waszych mleczarzy niejaki Xabi Alonso policzkował Messiego, proponuje Ci się nim zająć, a przede wszystkim to przystrzyc mu brodę, bo za długa mu urosła i filozofuje na potęgę.

0

3 bramki czeskim - hat-trick z Viktorią Pilzno.

0

kacper33318

Kolego, jak już chcesz kopiować moje teksty to bierz je w cudzysłów, bo w przeciwnym razie jest to zwykła kradzież, która powinna być karana banem z miejsca.

0

W lidze Czesław zdobył 10 bramek oraz zanotował 11 asyst. Jego nominalna pozycja to środek pomocy, warto o tym pamiętać. Czy przypominacie sobie artykuł Cesc odzyskany? No właśnie. Na początku grał cały czas jako rozgrywający i naprawdę odpalał rakiety. Poza tym głównym problemem jest to, iż Fabregas gubi się przy tak mozolnej grze. On jest stworzony do prostopadłych podań, wrzutek za plecy obrońców, chirurgicznych zagrań. Tak to wyglądało w Arsenalu. W momencie kiedy tempo wymiany piłek spada, a rywal jest w stanie odpowiednio przesuwać formacje, użytek z wysokiej kreatywności naszego piłkarza maleje - po prostu nie ma miejsca na niekonwencjonalne zagranie w tłoku.

Czego można chcieć od niego? Moim zdaniem niczego więcej. Należy rozsądnie gospodarować jego osobą, podejmować logiczne decyzje, a wtedy poza koniunkturalnymi spadkami formy, które zdarzają się każdemu piłkarzowi Fabs będzie grał na stabilnym, dobrym poziomie. Pozbycie się zawodnika mającego najlepsze statystyki po Messim oznaczałoby ni mniej, ni więcej jak strzał w stopę. To jest plotka wyssana z palca, ale także jest życie dziennikarza, im bardziej sensacyjnie plotki, ploteczki, plotunie tym większe zainteresowanie tematem. Przykro się patrzy na to, że nasza 4 jest kozłem ofiarnym obecności Xaviego czy Iniesty. Przez to upycha się go na niezrozumiałych dla mnie pozycjach - czy to w Barcelonie czy w reprezentacji Hiszpanii, a on przecież nie ma predyspozycji do bycia środkowym napastnikiem, ani przyspieszenia, ani zwrotności, ani dryblingu. Miejsce Cesca Fabregasa jest w Barcelonie - w środkowej strefie boiska.

0

constantine16

Nie zapominaj o klątwie Ibry związanej z LM :)

0

Alexis to biegająca sinusoida. Jest jeszcze kilka spotkań do końca sezonu, więc do tego czasu wstrzymam się z podsumowaniem jego twórczości.

0

Bingoo

Po obejrzeniu filmiku, który podałeś zrobiło mi się po ludzku żal Pique. Naprawdę. Poczułem jak serce pęka mi na pół. Sztab nie powinien się nad nim znęcać i mądrą decyzją byłoby wysłanie go na przymusowe, dwutygodniowe wakacje do Barcelony B, oczywiście jeśli jest to możliwe w świetle przepisów.

0

Czekam na konferencje Pique. Mam nadzieję, że znajdzie się jakiś obiektywny dziennikarz i zapyta go o jego nieprawdopodobną formę. Jestem ciekaw co by odpowiedział w takiej sytuacji - w końcu chce być w przyszłości prezesem, więc niech się chłopak wczuwa.

0

Nie wiem kto projektuje te mozaiki, ale są genialne. Zawsze gdy widzę piłkarzy wchodzących na murawę naszej świątyni podczas takich kartoniad - zastanawiam się jak wielką dumę muszą czuć wewnątrz siebie, że grają w tak wspaniałym klubie.

0

duch toma joad

Nic nie poradzisz. Kijem Wisły nie zawrócisz. Podejrzewam, że gdyby któryś z graczy stwierdził, że Ziemia jest płaska albo Kwaśniewski zazwyczaj trzeźwy, bo goleń albo filipinka to by uwierzyli.

Osobiście szanuję VV, gdyż dzięki niemu po wielu cyrkach z bramkarzami mieliśmy pewną postać na dekadę. Noszenie opaski kapitana to najświętszy przywilej dla piłkarzy, którzy są utożsamiani z klubem. Po prostu nie wypada, żeby nosił ją ktoś kto twierdzi, że zabiera zabawki z piaskownicy i wybiera nową na innym osiedlu (niezależnie czy chcę przeżyć coś odkrywczego czy jest jeszcze jakiś inny powód).

0

n00stress

O to to ;)
W psychologii czym innym jest motywacja jednostkowa, a zupełnie inną parą kaloszy sprawne oliwienie wszystkich trybików w mechanizmie - żeby ten sprawnie funkcjonował.

0

vitja79

Oczywiście, że nie powinien. To jest odwrócenie porządku - stanie na głowie. Chcę, żeby był z nami, ale skoro się decyduje na przeprowadzkę to jakim prawem ma nosić opaskę? To jak jakbym był wiceprezesem jakiejś partii politycznej, ale jednocześnie stwierdził, że odchodzę z niej za rok. I co ludzie by dalej chcieli mnie, żebym sprawował taką funkcje?

0

n00stress

Kiedyś już pisałem, że jest wiele czynników wpływających na taki stan rzeczy - Euro 2012, krótki pre-sezon, baby boom, choroba Tito, masa kontuzji etc, ale w żadnej sposób nie może to przesłonić kompletnej inercji na ławce trenerskiej. Taktyka, korekty, zmiany - to wszystko stoi w miejscu.

Kwintesencją lukrowania jest dla mnie np. sprawa z Pedro. Chłopak, którego trzeba szukać lupą na boisku jest heroicznie broniony. Czekam jeszcze na jakieś peany na jego cześć albo w ogóle przyznanie, że należy się mu Złota Piłka. Tak jak uważam, że Alexis jest przeciętny to jednak zapiernicza, aż miło, nawet marnuje te okazje, ale je ma, a co robi Rodriguez? Chowa się po kątach. Albo jest bez formy albo to wina TITO, że ma takie zalecenia taktyczne. Niech się ludzie wreszcie zdecydują, bo dostrzegam jakieś rozdwojenie jaźni w tym wypadku.

0

n00stress

Nie jestem sadystą i wiedząc, że Tito zostaje na kolejny sezon będę go wspierał z całych sił, gdyż jest emanacją Barcelony, jednakże nie mam zamiaru siedzieć cicho, kiedy robi coś źle. Właśnie takie lukrowanie najbardziej mnie drażni w kibicach, ale przykład idzie z góry, więc czego ja mam się spodziewać.

Naszą wizytówką jest tiki-taka, a my jej nie gramy już od dłuższego czasu. Mam nadzieję, że po sezonie sztab spokojnie siądzie do wzajemnych rozmów i analiz i w magiczny sposób zmienią swoje zmurszałe podejście do naszej gry. Tego oczekuje, ale po aktualnych wypowiedziach Roury i Tito stwierdzam, że jest to mało prawdopodobne. Niestety.

0

n00stress

A ja nie zgadzam się z Tobą, poza tym, że mądrze podkreśliłeś, iż trzeba przeciąć wszelkie myśli o Pepie. On jest gdzie indziej. I kropka.

Nie chodzi o zmianę filozofii, ale jej modyfikacje. My się zaklepiemy na śmierć niedługo. My nie gramy tiki-taki, tylko jakąś śmieszną hybrydę gry defensywnej połączonej z rozciąganiem gry i bezrefleksyjnym podawaniem piłki. I tak w koło panie Macieju...

Trzeba wrócić do podstaw. Tito tego nie potrafi zrobić. Kompletnie. Motywacja to już swoją drogą, bo widać, że on zapomniał języka w buziulce. A zmiana trenera? I tak jej nie będzie, już to zarząd ogłosił i nie ma co nad tym nawet polemizować.

0

Człowiek, który z własnej woli chce opuścić klub - w ogóle nie powinien być kapitanem, nawet którymś z rzędu w kolejce. Nie rozumiem dlaczego nie odebrano mu opaski, ale może VV sam zrozumiał, że to wstyd, iż miałby ją mieć na ramieniu w takiej sytuacji.

0

matys691

Tutaj nie chodzi o to, że czegoś nie wygrywamy. Bolączką jest bierność, kiedy dostrzega się boiskowy marazm. Tito zachowuje się tak jakby w myślach miał - jesteśmy Barcą, mamy Messiego, więc na pewno jakoś tam bramkę wciśniemy. Taki punkt widzenia jest karygodny! To nie jest strategia tylko życzeniowe potakiwanie utartej filozofii. Czy my nie możemy modyfikować stylu? KAŻDY wie jak z nami grać, a Vilanova nakręca na szpule to samą żyłkę i potem mamy na kołowrotku przewidywalny schemat. To jest trener? Równie dobrze można by postawić tam psa Pluto albo Kaczora Donalda i różnicy nie byłoby żadnej. Bardzo ciężko jest mi pisać takie słowa, ale kopniak w dupę bardzo często mobilizuje do pracy nad sobą samym. Ktoś z góry powinien go porządnie zdzielić za to co wyprawia, ale widzę tylko mądre głowy, które z namaszczeniem politycznej poprawności celebrują inercje Tito. To już zakrawa na groteskę!

0

Eoren

Do Ciebie kierowałem tylko Touche :) Reszta mojego tekstu jest rzucona w przestrzeń :)
Z tą postawą obronną to bardzo ciekawa teoria i myślę, że daleko nie odbiegasz od prawdy.

0

Eoren
Touche!

Nie ma człowieka, dla którego zatrzymałby się czas lub płynąłby wolniej (chyba, że byłby w ciągłej podróży vide teoria Einsteina). Hernandez jest idealnym przykładem prawdziwego barcelonisty z krwi i kości. Nie chcę już opisywać całej jego drogi, ale jeżeli ktoś nie szanuje Xaviego to moim skromnym zdaniem powinien pozrywać plakaty ze ściany, spalić wszystkie koszulki i przerzucić się na inny klub.

Creus wciąż jest przydatny w Barcelonie, jednak uważam, iż należy sporadycznej dawkować mu minuty. Bardzo mnie boli, że rzadziej podejmuje odważne decyzje, kiedy koledzy z boiska wybiegają na czyste pozycje. On wtedy robi kółeczko i zagrywa piłkę Bóg sam nie wie po co do tyłu, na boki...
Jednakże zrzucanie całej odpowiedzialności na głowę naszego vice-kapitana uważam za infantylne, nieprofesjonalne i chybione. Nie pamiętam, który z użytkowników wczoraj to napisał, ale było to bardzo mądre - Xavi idealnie nadaje się do przetrzymywania piłki, drażnienia rywala biegającego, aby odebrać futbolówkę w momencie, kiedy zależy nam, aby wynik się nie zmienił! Jest wtedy niezastąpiony i nie ma co się z tego śmiać, gdyż to jest istotna rola, o której mam nadzieję, jeszcze się przekonamy.

Mierzi mnie strasznie pisanie o tym, że Thiago, Czesiek, Sergi Roberto lub ktokolwiek inny będzie nowym Xavim. Bzdura! Każdy jest inny, autonomiczny, ma swoje predyspozycje i wady, więc na siłę kalkowanie kogoś skończyłoby się niczym więcej jak katastrofa. Nie zrzucajmy na karki nowym pokoleniom takich żądań. Tak jak Generał jest jedyny w swoim rodzaju, tak też każdy jego następca będzie dzierżył zupełnie inną batutę podczas dyrygowania naszą zsynchronizowaną orkiestrą.

0

bull45

Nie widziałem Cie na trybunach CN jak żegnano LVG białymi chusteczkami :)

0

sojerrrr

Nota bene pojechałem za i przeciw elektrykiem z mojego awatara :D:D:D

0

sojerrrr

Możliwe, ale ja po prostu wolę boks i nie ma żadnych argumentów za dla mnie przeciw, jestem w tym temacie największym betonem na świecie :)

0

Suavemente

Masz rację stary - sorry za faux pas :)

0

Suavemente

Pamiętam wkurw jak przerwali walkę Witalija z Evanderem (może i słusznie, bo cutmani nie byli w stanie zatamować rozciętego łuku), ale Ukrainiec lekko przeważał, mimo, że się prali konkretnie, ale wiadomo to jest boks i stary lis zawsze wykorzysta technikalia, żeby wygrać.
Interesujesz się starszym boksem? Rocky Marciano? Mistrz, który nie przegrał jako jedyny żadnej walki? Albo Jack Dempsey, który zrewolucjonizował walki w latach 20-stych swoją techniką i szybkością?

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?