0

Nie pamiętam cytatu, ale zadrwił z Barcelony i stwierdził, że jest znudzony jej stylem gry, a wiadomo, że Blaugrana dobiera trenera pod styl, a nie na odwrót, także nie miałby tu racji bytu.

8

On wyraźnie powiedział, że nie chce trenować Barcelony, więc nie ma co bujać w obłokach.

0

Rijkaard zakończył karierę trenerską. Xavi twierdzi, że jeszcze jest za wcześnie.

0

Napisałem - proszę o uczciwe odpowiedzi.

10

Dobrze. Porozmawiajmy jak dorośli. Bez dowalania sobie i pstryczków. Wyrzucamy w tym momencie Valverde. Po dzisiejszym meczu. Kto Waszym zdaniem mógłby TERAZ przyjść na jego miejsce? Tak żeby całkowicie w trakcie sezonu zmienić grę Barcelony. Kto jest wolny? Który trener by się tego podjął? Dajcie mi gotowe odpowiedzi! Wenger? Zidane? Conte? Blanc? Lopetegui? Bosz? Jardim? Montella? Moyes? de Boer? Pardew? Cocu? Poyet? Cardoso? Garcia? Ballardini? Byłoby lepiej? Proszę o uczciwe odpowiedzi.

P.S. Czekam na odpowiedzi największych krzykaczy na tej stronie. Dajcie propozycje, a jak nie to przestańcie januszować!!!

0

Widzę, że czujesz bluesa i taktykę. Piąteczka :)

9

Nie czytam komentarzy w trakcie meczu, tylko oglądam spotkanie, bo nie da się robić na raz jednego i drugiego. Chyba że ktoś nazywa się da Vinci. Widzę, że były tu ataki na obrońców Valverde, więc odniosę się do tego, co pisałem. Moje komentarze łatwo da się sprawdzić.

Pisałem, że możemy stracić gola po stałym fragmencie gry lub indywidualnym błędzie oraz że się boję o występ Rafinhi. Przy bramce Atletico mieliśmy kumulacje - 3 w jednym. Uważałem również, że należy około 65-70 minuty wpuścić Dembele. Tutaj trener zbyt późno zareagował, a sam Francuz bramkę zdobył. Remis z Atletico na wyjeździe to bardzo dobry rezultat. W lidze należy patrzeć szerzej, poprzez pryzmat 38 kolejek. Gdybyśmy od początku grali ofensywnie, prawdopodobnie dzisiejszy mecz byłby przegrany. Dziękuję za uwagę.

5

Taktycznie pierwszą połowę Valverde rozczytał jak Mistrz. Każdy gra dobrze, a Vidal z Busquetsem to klasa sama w sobie. Problemem jest kontuzja Roberto. Rafinha może nie dać rady. Gramy z najmocniejszą drużyną na wyjeździe. Nawet remis będzie bardzo dobrym rezultatem. Liga ma 38 kolejek i przede wszystkim dzisiaj chodzi o to, żeby nie przegrać i utrzymać pozycję lidera. Arturo Vidal gra jak natchniony. To jest pod polem karnym rywala i główką zbiera futbolówkę, to w środkowej strefie odgrywa z klepki, to wraca się do defensywy, to pressuje. Ma niespożyte siły. Jeśli wynik będzie się utrzymywał, pod koniec meczu Barcelona powinna spróbować wcisnąć pedał gazu i wpuścić szybkich jak wiatr skrzydłowych. Bądź Dembele, bądź Malcoma. O ile Atletico wcześniej nie strzeli nam bramki ze stałego fragmentu gry lub po indywidualnym błędzie, bo w strefach wyglądamy świetnie.

18

Bardzo intensywna pierwsza połowa. Może i nie ma sytuacji podbramkowych, ale to było do przewidzenia. Tak się gra z Atletico, szczególnie na ich stadionie. Imponuje mi Vidal. Boję się o występ Rafinhi, ale zmiana systemu na grę z Dembele od początku drugiej połowy byłaby nieodpowiedzialna. Powinien wejść gdzieś tak w 65-70 minucie. Wtedy Barca może spróbować się przestawić na inny system, bo póki co obecny funkcjonuje dobrze.

1

Witaj! Coś Cię dawno tutaj nie było :/

9

Atletico będzie walczyło na noże w środku pola, więc zagęszczenie tej strefy od początku meczu jest dobrą decyzją. Barcelonie potrzebny jest skuteczny pressing, płynne przesuwanie formacji i dobre ustawianie się względem partnerów, a Dembele\Malcom\Rafinha są w tym elemencie zbyt słabi na takiego rywala. Za to gdzieś tak od 70 minuty Materace będą zmęczone bieganiem za piłką, więc wtedy wprowadzenie szybkiego skrzydłowego powinno być asem w rękawie. Bardzo liczę na dobry występ Vidala. Może dzisiaj od niego bardzo dużo zależeć.

2

Odnoszę wrażenie, że w Monachium padła mega-kumulacja. Zebrała się stara kadra, niedoświadczony trener, kontuzje plus wybujałe ego niektórych gwiazd. Są kilka kroków od przepaści. Pamiętam jak na DieRoten narzekali na Pepa. Teraz za nim tęsknią. To jest właśnie te psioczenie na trenerów, którzy zdobywają trofea. Później wspomina się ich z nostalgią.

2

Gnabry potrzebuje czasu na zgranie się z zespołem. O ile Robben prezentuje dramatyczny poziom, o tyle Ribery jeszcze potrafi zaskoczyć. Jednocześnie ma nierówno pod kopułą - wystarczy poczytać o jego ostatnich ekscesach. Problemem Bayernu jest również to, że ich szatnia siedzi na beczce prochu, a trener nie potrafi nic z tym zrobić. Nie wyobrażam sobie, aby zawodnicy mogli się fochać lub odstawiać takie fikołki w Barcelonie. Vidal próbował robić szopki bodaj na instagramie, to Valverde szybciutko go postawił do pionu. Zawodnikom nie można pozwalać na zbyt dużo, bo trener straci w ich oczach szacunek.

13

Zastanawiam się, ile w Monachium jest winy Kovaca, a ile zdezelowanej kadry. Bayern gra podstarzałymi rupieciami. Tak jak jeszcze kilka lat temu stanowił wzór ws. polityki kadrowej oraz finansowej, tak teraz wąż w kieszeni tandemu Uli-Karl - moim zdaniem - jest główna przyczyną ich upadku. Nie wiem, kogo musieliby zatrudnić, aby ogarnął ten burdel.

13

W kryzysie jest Bayern, Man Utd oraz Real. Tracą sporo punktów i ich gra jest brzydka. Natomiast Barcelona może nie zachwyca i miewa problemy, ale daleko im do tych drużyn. Liczę, że dzisiaj zagrają dobry mecz z mocnym Atletico i dorzucą kolejną cegiełkę w kierunku mistrzostwa.

0

Stanisław Lem - Szpital Przemienienia. Powieść obyczajowa. Zakład psychiatryczny, sprawa ludzka, nazizm względem "podludzi", zbędnych. Oparta na faktach.

Imre Kertesz - Los utracony. Bardziej Węgry, ale również Oświęcim. Nietuzinkowe, bez patosu, groteskowe podejście do zagłady Żydów.

Jerzy Kosiński - Malowany ptak. Ukazanie zabobonnej i zacofanej ludności polskiej w czasie wojny. Sporo o nietolerancji. Okrucieństwo, prymitywizm.

2

Fajnie, że są tutaj także i starsze roczniki :)

0

Szanuję Twoje zdanie, ale w stu procentach rozumiem sposób jego postępowania. "Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi" - Albert Einstein. Oczywiście, wcale nie musi się to udać nawet w połowie przypadków. Może się udać w 1 procencie. Stąd mamy wszystkie zdobycze nauki, wynalazki, odkrycia geograficzne, wyprawy w kosmos. Zew krwi. Człowieka woła Natura, to co jest w nim zapisane - życie, doszukiwanie się drugiego dna, penetrowanie, wolność. To jest wspaniałe. Poza tym mogą też być ludzie, którzy są znudzeni cywilizacją, którzy za przeproszeniem w dupie mają nasze wszystkie nowinki technologiczne, a zależy im na obcowaniu z Naturą. Głupota w wydaniu którą przedstawiłeś, dla nich w ogóle się nie kwalifikuje jako coś istotnego. Nie interesują ich GPSy i tym podobne. Chcą być samotni, z dala od zgiełku, od codziennej gonitwy, bez sztywnych ram zobowiązań, które sami sobie stworzyliśmy i narzuciliśmy. Nie chcą uczestniczyć w takim społeczeństwie, opartym na pieniądzu, na chciwości, dążeniu po trupach do celu. Wolą przeżyć 20 lat mniej, ale pełniej. Bez zbędnej szarości życia. Niektórzy idą wysoko w góry, niektórzy nurkują, inni okrążają świat, żeglują. To jest fascynujące. Inne. Brak w tym rutyny, skostniałego systemu, jaki codziennie uderza nas z rana. Bardzo podziwiam takie osoby, że potrafią wyłamać się ze schematu. Chwała im za to.

0

Z tego co pamiętam, z nią jako jedyną się kontaktował telefonicznie z budki. Ale to też chyba tylko do pewnego momentu. Każdy jest kowalem własnego losu i powinien o sobie decydować. Supertramp w dużej mierze oparł swoją filozofię życia na Thoreau i jego "Waldenie". Autor bodaj na 2 lata wybył w gąszcz, żeby wziąć się za bary z Naturą.

3

Pamiętam Raków Częstochowa jak jeszcze grał w ówczesnej Ekstraklasie (I liga). W którymś sezonie po rundzie jesiennej był na dnie tabeli, a potem na wiosnę zaczął wygrywać sporo spotkań. Jeśli się nie mylę, podobna historia miała kiedyś miejsce z Groclinem. Ciekawe, ile w tym zasług, a ile korupcji. Oczywiście, nikogo nie oskarżam, bo dowodów nie mam.

0

To zależy jak podchodzisz do życia, społeczeństwa, natury, survivalu. Czy jest dla ciebie ważna mamona, uznanie, wtłoczenie się w schematy wypracowane przez ludzi, czy też wolisz wolność, ryzyko, niebezpieczeństwo, pójście własną ścieżką? Czy jesteś uzależniony od ludzi, czy mizantropia nie jest ci obca? Czy masz własne marzenia, czy nie? Czy wolisz przeżyć życie dla samego przeżycia, czy może jesteś w stanie postawić wszystko na jedną kartę? Czy kochasz naszą planetę taką, jaka jest, czy może musisz żyć w industrializacji? Pewnie, dyskusja na temat tego filmu może być płodna :)

3

Into the wild. Jeden z moich ulubionych.

1

Jeśli uważasz "Lot nad kukułczym gniazdem" za najlepszy film, obowiązkowo przeczytaj książkę. Miałem przyjemność obcować z nią około pół roku temu i powiem Ci, że to jest niesamowita petarda. Od razu po lekturze po raz kolejny obejrzałem film i mimo, że jest świetny, to nie ma podejścia do powieści :) Książka napisana jest z perspektywy Wodza i jego problemów psychicznych. Wielka Oddziałowa to MISTRZOSTWO ŚWIATA!!!

2

Dzięki za wyjaśnienie!

4

Rozumiem. Wiesz, może od 1999 roku zmieniły się przepisy? Człowiek nie jest w stanie nadążyć za tzw. "biegunką legislacyjną" :)

1

Odseparowane miejsce, do którego nikt nie ma wstępu? Jesteś nagi jak Pan Bóg cię stworzył. Wejście tam stanowiłoby naruszenie intymności? Chodzi o godność człowieka? Tak tylko domniemywam.

4

Może pod prysznicem da się zrobić sik-bryk? Niezauważalny, rozumiesz. Nie wiem. Nie znam się na medycynie.

5

Mnie nie pytaj. Nie maczałem palców w stanowieniu tych przepisów, ale skoro są, to jednak chyba trzeba ich przestrzegać? A jeśli nie, to po co mają być martwe? Wtedy należy je zlikwidować.

0

Wiem. Wyczytałem to z La Rambli, dlatego napisałem: "zakazanej".

7

Pełna zgoda. Nie ma miejsca na wolną amerykankę. Dura lex, sed lex. Choć znowuż powstrzymanie się na jakiś czas z prysznicem twardym prawem raczej nie jest :)

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?