0

O to, że najgorsze nie jest nazwane : kontuzje, tylko "kontuzja Ibrahimovica"... Jakby był jakąś świętą krową. Dla mnie znacznie ważniejsi są Jeffren i Yaya szczególnie Yaya w obliczu absencji Pique i Puyola.

0

Nie to żeby Wasza Krysia powiedziała, że wygracie GD i ligę. Nie no to przecież my podgrzewamy atmosferę... ;)

0

W meczu zostali kontuzjowani Jeffren i Toure, ale najgorszy jest uraz Zlatana no czemu mnie to nie dziwi ? ...

0

A kto tu jest taki pewny ? Tylko sobie tego życzymy z okazji świąt. Z Realem będzie fajny mecz. Jeśli zagramy tak jak dziś albo jak pierwsze 60 min z Arsenalem to Real będzie "kwiczał" jak w tamtym roku

0

No mówie przecież że przeszła pod ręka, a nie między nogami ;D

0

A mi się wydaje, że pod ręką.

0

vares

Też uważam, że zagrał przyzwoicie tylko cały czas trochę wolny jest jednak, no i nie da się ukryć, że to On nie przytrzymał spalonego ;/

0

A Ibra mija? Nie przesadzajmy i ten i ten potrafi to co napastnik potrafić powinien czyli odejść metr na lepszą nogę z piłką i załadować bramkę. Do Bojana dzisiaj za nic się nie mogę przyczepić chyba

0

Jaki jest każdy wie, ale na prawdę przekręcanie słów "zamierzamy wygrać" na "pokonamy Barcelonę" jest strasznie tendencyjne i pomimo wszystko krzywdzące dla Cristiano, mimo że Go nie znoszę.

0

Także uważam, że dla Maxwella troszkę za nisko ( o jedno oczko powiedzmy) bo w pierwszej połowie bardzo ładnie się podłączał w ofensywie, szarpał tym skrzydłem niemal jak Alves. Jednak w drugiej połowie wyszło to czego się tak na prawdę wszyscy w tym meczu obawiali - nie nadążał zupełnie za Walcottem, szczęście, że ten nie grał od początku. Ale jednak sam dałbym 5.

Sergio zagrał mecz na taką samą ocenę jak Xavi moim zdaniem. W niczym nie ustępował starszemu koledze, a Jego spokój i kreatywność były wręcz imponujące. Szkoda tej straty z 69 minuty, ale mogą je rekompensować dwa świetne rożne "pod Busquetsa", z całą pewnością ćwiczone na treningach, szkoda że po którymś nie padła bramka.

Ibra no tak jak już yogoorcik napisał za pierwszą połowę wielka bura za nieskuteczność, jednak za to, że tak mądrze przytrzymał linię (szczególnie przy bramce(niestety nie pamiętam której) kiedy to przed podaniem świetnie pobiegł prostopadle kawałek żeby wytrzymać równo z obrońcami) w drugiej połowie jestem skłonny zgodzić się z tą ósemką bo był to moim zdaniem najlepszy Jego mecz w barwach Barcelony.

Henry - właśnie na taki komentarz przy Nim liczyłem - brak oceny. Zgadzam się całkowicie.

0

No fajnie. To dowiadujemy się, że Ibra w Barcelonie dokładnie podaje i fantastycznie przyjmuje piłkę oraz genialnie się z nią zabiera i generalnie wszystko jest ok. Kurcze na prawdę gratuluję optymizmu ;)

Także życzę wesołych świąt i spadam. Na razie ;)

0

Z całą pewnością nie jestem, ale też z całą pewnością mam inne zdanie na ten temat. Przynajmniej jeśli chodzi o grę Ibrahimovica w Barcelonie bo wcześniej nie śledziłem dokładnie Jego kariery. Nie powiesz mi chyba, że Szwed w Barcelonie dobrze czuje piłkę, na co składają się przyjęcia, dokładne odegrania itp. ?

0

No to powiedz mi kolego sympatyczny w którym momencie wczorajszego meczu Ibra wczoraj zaprezentował tę technikę o której piszesz ? Oprócz niedokładnej piętki przy stanie 2:0 oczywiście.

0

A co wczoraj Zlatan robił takiego technicznego ? Ten pierwszy strzał był techniczny i coś jeszcze ? Doskonale wiem co to jest technika. Kiwnął Szwed wczoraj jakiegoś zawodnika, zabłyszczał dryblingiem ? No nie. A Sergio ogrywał przeciwników jak tyczki, nierzadko ich ośmieszając. Oczywiście zdarzyły mu się straty, ale zaliczył je także Zlatan. Technicznie w tym meczu zdecydowanie lepiej zagrał Sergio.

0

Niestety muszę się zgodzić. Ja nie przeczę, że Henry to dla mnie wzór piłkarza, niestety też uważam, że ten mecz w Jego wykonaniu był bardzo, bardzo dziwny. Ale mimo wszystko darzę Go ogromnym szacunkiem i po prostu nie chciałbym żeby był tutaj teraz na Niego gruby pojazd za te kilkanaście minut. To prawda, wyglądał jakby się wczoraj bał piłki i dało się to bardzo łatwo zauważyć. Nie wniósł zbytnio nic bo wydaje mi się, że nie taki był cel tej zmiany. Musiał się czuć niesamowicie dziwnie. W gruncie rzeczy jednak na pewno nie Jemu dałbym najniższą ocenę za wczorajszy mecz. No, ale dobrze, w takim razie, doszliśmy do konsensusu, zgadzam się ze wszystkimi którzy zauważają bierność Francuza wczoraj, ale nigdy nie zgodzę się z ośmielę się powiedzieć chamami, którzy skreślają Go w Barcie i za te kilka minut przestają szanować.

0

Mega skutecznie w drugiej połowie* żeby była jasność ;) W pierwszej mógł coś strzelił, ale nie tylko On, także nie mam większych pretensji.

0

No i akurat wczorajszy mecz wcale nie stawia tej tezy pod nawet najmniejszym znakiem zapytania. Sergio wczoraj zagrał genialnie techniczne i niesamowicie się angażował. Wczoraj Ibra nie grał bardzo technicznie, ale za to mega skutecznie, walecznie i dobrze BIEGAŁ, co jest najważniejsze dla mnie.

0

No masz rację, żadne bo jeden gra prawie ciągle, a drugi prawie w ogóle. Nie ma Ich co porównywać. Jednak do tej pory dla Barcy dużo więcej zrobił Henry. Ten sezon Go nie broni, ale dalej uważam, że młodzież się od Niego wiele uczy, a jak jest w dobrej formie to gra w Barcelonie lepiej niż Ibra w dobrej formie. No, ale ciężko takie porównania tworzyć bo Henry już w dobrej formie w Barcie był, a Ibra jeszcze nie. Bo jeśli to co było, to była dobra forma to ja wymiękam (mówię o początku sezonu). Ten mecz był inny, widziałem w pierwszej, a szczególnie drugiej połowie innego zawodnika. Nie wiem co tak na Niego podziałało. A może miał po prostu dzień konia. Dowiemy się za jakiś miesiąc, a wtedy być może będzie czas na bardzo mocne walnięcie się w pierś.

0

Byłem w kinie na meczu......... Nie przyszło Ci to do głowy?

0

Mógłbym odpowiedzieć pytaniem na pytanie - czemu się nie przyczepialiście do Ibry jak stał i nic nie robił na boisku (a miało to miejsce przez wiele meczy, a nie przez 15min jednego, choć nie przeczę ważnego) ? Wiecie dlaczego ? Bo ja lubię Henriego i jest On dla mnie dalece lepszym i większym (jeśli wiecie o co mi chodzi) zawodnikiem niż Ibra, a Wy lubicie Szweda, szczerze mówiąc nie wiem za co. Każdy ma prawo do sympatii i antypatii prawda ? I nie mów mi, że to nie wpływa na nasze oceny bo wplywa

0

Jakbyś czytał wczorajsze komentarze to byś wiedział, że na meczu byłem w kinie, a potem nie mogłem być przy komputerze bo wracałem do domu a szybki komentarz napisałem z dworca PKS...

Ale może Cię to nie interesuje - i masz rację, ale Twoje komentarze zaczynają się robić śmieszne.

Jakby Ibra jak zrobił ? Henry nie wyróżnił się w tych 13 minutach ani na plus, ani na minus. Jakby Ibra zagrał tak chociaż połowę meczy w tym sezonie to moje nastawienie do Niego byłoby już znacznie inne. Co do krytyki za wczoraj. Hmm już to wczoraj napisałem na szybko - nieskuteczność w pierwszej połowie Zlatana, Messiego i Xaviego. Początek drugiej połowy świetny. Jeśli tak będzie grał to się do Niego pewnie przekonam, ale jeszcze musi na to zapracować bo jeden mecz wiosny nie czyni bardzo dobry i 3 dobre wiosny nie czynią

0

Reakcja kibiców Arsenalu faktycznie dość dziwna, tzn generalnie ładna ale to buczenie było dziwne... Co do gry Henriego to zdecydowanie zgadzam się z larrym. Nie wiem czemu tak krytycznie patrzycie na grę Titiego skoro grał tylko 13 minut +/- i to jeszcze w okresie kiedy Barca dramatycznie się broniła... ;/ Od początku nie rozumiałem całej nagonki na Thierriego, a to już jest szczyt... Widać była, że ma minę niepewną, ale jaką miał mieć ? Miał się cieszyć z takiego meczu ? No wiadomo, że nie. Dlatego zupełnie nie wiem o co Wam chodzi.

0

Pingwinek

Chorągiewka ? Chorągiewka zmienia co chwila swoje poglądy, a ja nie zmieniłem zdania. Na prawdę nie wystarczą trzy niezłe mecze jeden bardzo dobry żeby zmienić moją opinię. ale na razie wygląda na to, że wstąpił na dobrą drogę. Mam nadzieję, że na niej zostanie.

0

Ale ja cały czas uważam, że to nie jest jeszcze to na co Go stać... Wczoraj zrobił różnicę i bardzo się z tego cieszę. Pewnie zaraz mnie zbesztacie ale w kinie parę razy krzyknęliśmy "Eto'o by to strzelił" w pierwszej połowie... No, ale co było to było. Koniec końców Zlatan strzelił dwie ważne bramki. Ale gdyby strzelił jedną to drużyna by się pewnie mniej zdekoncentrowała, no ale to już nie Jego wina tylko reszty, szczególnie obrony pod koniec ;/

0

Widać, że nie śledziłeś dyskusji wcześniejszych... Ani razu nic nie mówiłem o Jego sprzedaży, a przynajmniej bezpośrednio. Pisałem tylko, że na milion procent nie dogra w Barcelonie 5 lat kontraktu i to jak najbardziej podtrzymuję.

Nie mam prawa teraz napisać nic dobre o Jego występie ? Ty mi je odbierzesz ? Jak grał beznadziejnie to pisałem, że gra beznadziejnie. Teraz cały mecz zagrał poprawnie (wyróżniał się w ataku), a przytrzymanie linii przy bramkach i same strzały były świetne i nie boję się tego powiedzieć. Co więcej piszę to od serca, tak samo jak to, że to jeszcze mnie w 100% nie przekonało do Jego transferu ;) Jak utrzyma poziom z drugiej połowy to będzie dobrze :)

0

Zagrał dobry mecz, każdy to przyznaje, nie da się zaprzeczyć. Ale czy to znaczy, że od razu musimy się do Niego w 100% przekonywać? Mnie przekonał sposobem strzelenia tych bramek, przypilnowaniem spalonego. Oby tak dalej !

0

Z takich rzeczy się ku*** nie żartuje (i nie mówię tu o artykule...). Chociaż artykuł też ma w sobie pewne prima aprilisowe zdania :D

0

Xavi był dobry, ale moim zdaniem Sergio i Ibra wnieśli więcej ;) Subiektywna ocena.

JaCule

Co Ty dajesz z tym Patrickiem ? ....

0

Drogi Balcerze chyba masz jakąś manię prześladowczą ;) Wczoraj po meczu od razu jechałem do domu przez pół Polski, ale na dworcu specjalnie wykupiłem neta na parę minut żeby napisać komentarz, w którym pochwaliłem Zlatana. Napisałem też, że jeśli będzie trzymał linię spalonego tak jak na początku drugiej połowy przy tych dwóch akcjach to się do Niego przekonam i wszystko odszczekam o Jego braku zdolności do aklimatyzacji do naszego stylu gry. Ale spokojnie, tak jak napisałem na razie delikatnie się biję w pierś, obym mógł się za tydzień uderzyć mocniej, a pod koniec sezonu tak że braknie mi tchu. Na prawdę sobie tego życzę bo Ibra wczoraj obok Sergio był graczem meczu i nie boję się tego przyznać chociaż może mnie ktoś posądzić o bycie "chorągiewką" Mam na to wyje*****.

Jednak dalej uważam, że robienie o Zlatanie kolejnego newsa jest pewną megalomanią. No, ale po tym meczu powiedzmy, że aż tak bardzo mnie to nie razi, choć jednak...

Pozdro ;)

0

Skoro brakowało to uderzam się w pierś, na razie lekko, ale jednak już zaczynam się w piersi bić. Na prawde fajnie jakbym mógł się za chwile uderzyć mocniej ;)

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?