0

@Persyfl napiszesz coś więcej? Jak to przebiegało?

0

@IAmBackCules płaskiej ziemi nikt nie widział, a egzorcyzmowane osoby o nadludzkiej sile owszem. To już jest spora różnica. Co więcej, sam możesz być świadkiem i zobaczyć jak to wszystko wygląda.

0

@Bykunn otóż to, przystosowanie się do zmian. Są tu pewne nieścisłości. Po pierwsze - co sprawiło że ten mechanizm powstał? Nazywać możemy go różnie. Po drugie - czy powstanie np. pingwina jest niezbędne do dalszego istnienia np. ryby (która była wcześniejszym etapem ewolucji)? Raczej nie. Ryba mogła się nadal przystosowywać i robiła to, a równocześnie ewoluowała. Dziś mamy i rybę i pingwina. Wynika z tego, że przystosowanie działa swoją drogą, a ewolucja swoją. Po trzecie - przystosowanie nie tłumaczy potrzeby i umiejętności wierzenia w bóstwo. Czy pozyskaliśmy taką zdolność i wewnętrzną potrzebę bez potrzeby? Wątpliwe, jak dotąd wszystko miało cel. Czy przystosowanie do zmian nie może być nazwane algorytmem? Jest związane z wyjątkowo skomplikowanym procesem i „nieznanym” bodźcem który nadał temu wszystkiemu konkretny kierunek. Jak zwierzęta zaczęły składać jajka? Tak po prostu? A jak już składały to naturalnym następstwem były ssaki? Według mnie nie, żadne następstwo nie było logiczne, naturalne i przewidywalne. Ale był w tym jakiś sens, był cel. Gdybyśmy składali jajka nie istniałby np. popęd seksualny, czyli niezwykle ważny element naszego życia. Istniało nieskończenie wiele wariantów, a jednak powstaliśmy w takim kształcie jakim istniejemy obecnie. Ewolucja zawsze działała bezbłędnie, kreowała coraz doskonalsze gatunki i nadawała im nowe zdolności. Nie zatrzymała się np. na rybie, a funkcjonuje do dziś. Jak to działa? Tego nie wiemy. Wiemy jednak, że powstała zupełnie nowa istota - człowiek. Dla mnie nauka KK to w pewnym sensie przedłużenie etapu ewolucji. Dlaczego? Tłumaczę: mamy zdolność pojmowania i jako pierwsi możemy się sami doskonalić. Nie potrzebujemy skrzydeł, skrzeli itd. bo radzimy sobie nieźle bez tego. Do dalszej ewolucji potrzebowaliśmy mapy (dla mnie etyki chrześcijańskiej), która wskazała nam jak z barbarzyńców stać się istotami „doskonałymi”. Jak się spojrzy z dystansu to można zobaczyć, że jesteśmy ewenementem, a ewolucja u nas działa inaczej. Do tego dochodzi unikalna zdolność czczenia i wierzenia w siłę nadprzyrodzoną. W tym momencie warto zastanowić się czy to my mamy „systemowy błąd”, a ewolucja dała nam coś zbędnego czy ewolucja prowadzi nas w słusznym kierunku, a my nie potrafimy jej pojąć, korzystać z jej darów lub wolimy kierować się pychą i odrzucać wszystko co jest obce ludzkiemu, bardzo ograniczonemu rozumowi.

2

@Colon King Crimson!

Z gitarzystów:
Knopfler
King B.B.
Keith Richards

0

@lukaszbarca15 masz 10 lat? Wiesz czym jest alegoria? A tak swoją drogą to człowiek wziął się z małpy, małpa z robaka, robak z gryzonia, gryzoń z jaszczurki, jaszczurka z ryby, ryba z parzydełkowca, parzydełkowiec z ameby, a ameba z kamienia, a kamień z gazu i pyłu? Jeżeli tak, to Twój prapra...pradziadek był kamieniem. Nie ujmuję mu, tylko jak chcesz mi pisać o absurdalnej teorii z Adamem i Ewą to weź pod uwagę, że ta również nie jest na pierwszy rzut oka zbyt oczywista :)

0

@Bykunn ja bym nie był taki pewny co do tak określonego celu naszego życia. Po pierwsze dlatego, że za ewolucją stoją pewnego rodzaju algorytmy, które wyznaczały i wyznaczają kierunki zmian. Tu nie ma przypadku. Wielkość zwierząt, kolor, zachowania, cechy, zwyczaje to jedynie przykłady. Jest to jakaś przerastająca nas inteligencja. I dlatego, że sami nie umiemy takich algorytmów stworzyć i dlatego, że nie wiemy skąd się wzięła ani jak działa. Nie umiemy np. przewidzieć jakie nowe gatunki powstaną. Druga kwestia to sam człowiek. Mamy zdolności przekraczające te znane nam u zwierząt. Odróżniamy dobro od zła, myślimy, mamy potrzebę rozwijania się i wiary (pewnie napiszesz że Ty nie masz ale mają ją Azjaci, Aborygeni, plemiona z Amazonii, Pigmeje, Europejczycy czy Afrykanie itd.). Tak jak napisałem, nie wierzę że inteligencja, która w pewnym stopniu uczyniła z nas panów Ziemi, dała nam potrzebę i zdolność wierzenia w Boga bez jakiegoś powodu. Jesteśmy prymitywni, bo nie rozumiemy tego. Ale jednocześnie na tyle rozumni, żeby zauważyć że ta inteligencja istnieje i daje nam to czego potrzebujemy do przetrwania. Gdyby chodziło o samo przeżycie (jak u ssaków), to po co nam zdolności u nich nieznane? Człowiek z jakiegoś powodu jest czymś wyjątkowym i wierzę, że plan wobec nas również jest wyjątkowy. Inaczej zatrzymalibyśmy się na etapie skorupiaka albo i w ogóle nie ruszyli, bo po co? Żeby przeżyć? Ok ale do tego wystarczy instynkt.

0

@Misanthrope wygodna wymówka według mnie przestaje być wymówką, gdy objawy pojawiają się akurat podczas modlitwy, a egzorcyzm na stałe zwalcza tą „chorobę psychiczną”.

0

@ArterkHD jak będziesz stopniowo zwiększał ciężar to i mięśnie będą rosły. Dorzuć do diety trochę więcej białka i nie ma szans żebyś nie miał efektów.

1

@Bykunn czy nauka według Ciebie wytłumaczyła już wszystko czy są jakieś niezbadane obszary? Czy np. teoria Darwina jest wystarczająca żeby stwierdzić skąd wziął się człowiek? Opisuje etapy rozwoju, zależności między gatunkami ale nie wyjaśnia genezy. Przyczynę powstania wszelkich gatunków opisuje jako „istniejące prawa przyrody”. A skąd te prawa? Jak z gazów i pyłów powstał żywy organizm? Co decyduje o tym w którym kierunku idzie ewolucja? Wydaje mi się, że nadal wiemy niewiele skoro nie umiemy wyjaśnić skąd i po co się wzięliśmy. KK daje według mnie najlepsze odpowiedzi na pytanie o sens istnienia oraz trafnie wskazuje które wartości dla człowieka powinny być kluczowe. Bez tego z pewnością czułbym się jak bez mapy. Nie wiem kto według Ciebie jest autorem Biblii i kto wymyślał przypowieści Jezusa ale można założyć, że był najwybitniejszym filozofem w historii świata. Jednocześnie nie wiem kim dla Ciebie historycznie był Jezus ale zakładam że bardzo dziwną postacią. Obłąkanym człowiekiem, który miał kilkudziesięciu wiernych uczniów narażających życie, wielu poważnych prześladowców i którego w kilku miastach witały tłumy?

10

@koksik2700 on nie wierzy nawet w to, że Wałęsa był „Bolkiem”. Może grafologia to nie nauka ;) Sugerowałbym mu udział w egzorcyzmach i spacer do IPN :)

0

@michal26 jak z filmu. Znajoma podobną rzecz opowiadała. Trzech silnych chłopaków nie mogło utrzymać dziewczyny przeciętnej postury. Jednego odepchnęła kilka metrów na ścianę (nie potknął się, bardziej „poleciał”). Była modlitwa, krzyki itp. Takich świadectw można znaleźć sporo.

0

@FC1899Barca przypominam, że pod Yellowstone znajduje się superwulkan (zasięg eksplozji nawet do kilku tys. kilometrów) i właśnie odnotowano tam trzęsienia ziemii. Tego byłoby już za dużo.

0

@IronSanHybrid ludzie właśnie uwierzyli, że pandemia w naszych czasach jest realnym zagrożeniem, a za chwilę możemy dowiedzieć się czym jest wybuch superwulkanu.

1

Czy brał ktoś udział w egzorcyzmach osoby zniewolonej? Egzorcyści podobno nie mają z tym problemów, jeżeli kogoś może to umocnić w wierze. Słyszałem relację znajomej, która była świadkiem egzorcyzmu na pielgrzymce (nie z własnej woli). Wspominała to jako mocne przeżycie.

1

Są tutaj jacyś gitarzyści? Na czym gracie? Jaki jest wasz top idoli? Moje ulubione wiosło to Music Man Silhouette i Strat. Co do idoli to od wielu lat niezmiennie na pierwszym Gilmour, a reszta się cały czas zmienia. Aktualnie SRV, Randy Rhoads, Knopfler i mało znany Jason Becker.

0

@cinek090 w pewnym sensie tak. Tak samo jak kasta sądownicza, politycy, miliarderzy. Niby zwykli ludzie, a wolno im więcej.

0

@prokofiew worldometer ma liczbę testów na 1 mln mieszkańców. Przy porównywaniu warto pamiętać że wszędzie ta liczba z czasem rosła. Polska o dziwo wyprzedza wiele krajów licząc testy np. od pojawienia się pacjenta zero lub od przekroczenia 100 przypadków. Porównanie suchej liczby wychodzi dla Polski kiepsko ale jest niemiarodajne.

0

@Pawelsky to też ciekawe, bo podobno nie płaci zbyt dobrze.

2

@reef współczuję, zwłaszcza że dziewczynka.

2

@SHIBA mieszkałem w Anglii i toalety z dzbankami dla arabów były w wielu miejscach normą. Na własne oczy widziałem co tam się dzieje. Nie polecam.

0

@MesQueUnClub_87 o to to :)

2

@Colon jako fan gitary:
Jimi Hendrix
Jason Becker (wybitny talent, niesamowita technika i zdolności kompozytorskie w wieku zaledwie 20 lat, niestety dopadła go nieuleczalna choroba...)
Jack White (często niedoceniany jako gitarzysta, w „Balls and Biscuits” wyczynia cuda)
Jan Borysewicz (absolutny top w Polsce)
Jimmy Page
Jeff Beck
Joe Satriani
——————-
Jethro Tull
Janis Joplin

1

@DanielOOL mów że wieziecie im zakupy

1

@FC1899Barca
1. Norton
2. Nicholson
3. Al Pacino
Później wielu świetnych na równi.

1

@Bykunn nie wiem czy TW „Bolek” podsłuchy też stosował, grunt że spisywał wszystko swoją ręką. Coś mi mówi że opisy zwyczajów, ubioru, mimiki, wyglądu, czy np.„Jagielski kaszak ma na głowie wielkości jajka”, nie były brane z podsłuchu :) Kuroń z ’89 jak stanął po stronie Andrzeja Gwiazdy w sporze z „Bolkiem” czy Frasyniuk z 2013 gdy rozważał możliwość istnienia agenturalnych związków Borusewicza oraz sugerował Wałęsie milczenie i otwarcie go krytykował? A Borusewicz to chyba ten co jako jedyny w Polsce uważa, że to on był przywódcą strajku :) ciekawy komitet poparcia. Swoją drogą Kuroń raczej nie zdążył się zapoznać z donosami, bo dużo wcześniej zmarł. Frasyniuk jako asystent „Bolka” mógłby go wsypać? Nie za bardzo. Borusewicz z kolei należy do partii, która z założenia musi popierać LW, krytykować PiS, chwalić Tuska itd. więc on może powiedzieć tyle na ile pozwala partia, nic ponadto. Ja tak się zastanawiam - Ty serio nie wierzysz grafologom? Chyba nawet Wałęsie nie wierzysz, bo chłop sam się w TV wysypał :) no i jak przewodniczący strajku wszedł na komendę i pojawił się w oknie? Rzeczywiście wiatr go wepchnął czy może poślizgnął się na skórce od banana? Masz jakiś pomysł?

1

@Bykunn jakie to postacie? Umieram z ciekawości. Alkoholiczka tramwajarka? :)
Ty może nie opierasz się na dokumentach, a ja owszem. Widziałem tego i czytałem sporo. Tu masz nawet zdjęcie: https://www.rmf24.pl/raporty/raport-tajemnice-teczek/walesa/news-ipn-udostepnia-akta-tw-bolka-walesa-na-mikroblogu-zdradzilis,nId,2148797. Grafologowie potwierdzili i chyba nie muszę pisać że ich błąd oznaczałby dla nich koniec kariery zawodowej. Są dwie wersje - raporty pisali wszyscy rozmówcy Wałęsy (jak rozumiem Twoja wersja) albo on sam (wersja mi bliższa, „trochę” sensowniejsza). Bez problemu znajdziesz więcej tych raportów i opisy życia prywatnego wielu znajomych. Dziwne jakby sami to pisali ale ok, mniejsza z tym.
I napisz proszę, która wersja historii „Bolka” jest najlepsza? Chłop ma fantazję, trzeba przyznać. Mi się podobają regularne wygrane w totolotka jako tłumaczenie sporego majątku zwykłego elektryka z patologicznej rodziny żyjącej w ubóstwie. Ciekawostka: „Bolek” był również złodziejem, lokalnym chuliganem i wyparł się zmarłego w wieku 4 lat syna - Grzesia. Wyjątkowo paskudny, nielogiczny, zakłamany typ.

1

@Bykunn dowodów jest mnóstwo:
- szczegółowe raporty rozmów „Bolka” z ludźmi Solidarności, o których mógł wiedzieć tylko on (bo często były to rozmowy z jednym rozmówcą, zwykle „przyjacielem”),
- sam przyznał się kiedyś do agentury w telewizji, później wycofywał się z tego,
- relacje mieszkańców Popowa, miasta rodzinnego „Bolka”,
- niespójne wersje wydarzeń, np. dot. tego jak znalazł się na komendzie (wepchnął go wiatr) albo przeskoczenia 3,5-metrowego muru (raz muru, raz nieistniejącego płotu, innym razem znalazł dziurę w siatce), internowania (raz pił hektolitry wódki, raz przeżywał ciężkie warunki), zarobków (szczęśliwa 6 w lotto), spóźnienia na strajk (sto wersji),
- kradzież części dokumentów z IPN gdy został prezydentem (podpisał się w rejestrze, grafolog potwierdził),
- jednoznaczne opinie największych postaci Solidarności (Gwiazdów, Walentynowicz),
- opinie grafologów, którzy zgodnie potwierdzili autentyczność raportów „Bolka”.
To tylko przykłady. Ja bym odwrócił to pytanie: czy są jakieś przesłanki że nie był agentem SB?

2

@Bykunn wiesz czego uczą się w seminariach? Akurat „normalnej” nauki jest tam wiele. Istnienie Boga nie jest naukowo potwierdzone, a agenturalna przeszłość „Bolka” owszem. Mimo tego w szkołach na lekcjach historii naucza się że był bohaterem... z usług kk można korzystać nic nie płacąc, to jest różnica. Policzyłem na szybko, że otrzymują około 350 tys. z każdej niedzieli z samej tacy. To dużo? Bardzo mało biorąc pod uwagę, że we mszach udział bierze ponad 22 mln Polaków. Jak masz inne dane to możesz poprawić, nie szukałem za długo, a te co znalazłem to zaniżyłem. Pisząc to wszystko chcę wytłumaczyć, że model funkcjonowania kk jest inny niż zwykłej firmy i uważam, że propagowanie tej konkretnej etyki wspomaga rozwój państwa choćby pod kątem demograficznym. O producencie papieru toaletowego, z całym szacunkiem, napisać tego nie mogę. Co do samych podatków to oczywiście się zgadzam, nie widzę powodu zwolnień dla kk.

4

@Bykunn odpowiedz na jedno kluczowe pytanie: czy promują coś złego oraz czy pomagają ludziom? Prawda jest oczywista ale i tak zaczniesz zaprzeczać faktom i pisać jaki to kk jest zły, bo akurat Ty nie wierzysz. A żądanie od kogoś po seminarium, żeby powiedział prostym tekstem, że wszystko czego się uczył i w co wierzy jest wymysłem (bo Ty tak uważasz :D) to idiotyzm. Twój niezbyt bystry postulat jest jeszcze bardziej naiwny, gdy zastanowisz się kim jest klient a kim wierny. Definicja: Klient - podmiot dokonujący zakupu dobra na rzecz własnej konsumpcji lub w celu dalszej dystrybucji, oraz nabywający prawa do jej własności. Wierny - ten, który wierzy, jest wyznawcą danej religii.
Wynika z tego, że każdy wierzący jest wiernym, a klienci to znikomy procent wierzących (nawet dając na tacę zwykle wspomaga się organizacje, akcje, remont kościoła, itp. a nie płaci za dobro w postaci wspólnej modlitwy, bo ona jest darmowa).

0

@MarioVeB! ja nic lepszego w tej cenie nie znalazłem i jestem zadowolony. Różnice między modelami 2h i 3h pewnie są niewielkie. Spoko jest obsługa telefonem ;)

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: