AV0CAD0
Dołączył/a: sierpień 2017
Warszawa
7 obserwujących
3 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@Pitbullx98 jak przyjmiesz wskaźnik śmiertelności na poziomie 4% to do śmierci 20 mln ludzi potrzebowałbyś 500 mln zarażonych. Nie jest to niemożliwe przy początkowej "strategii" ukrywania wirusa i braku podejmowania jakichkolwiek środków ale wydaje się mało prawdopodobne. Z drugiej strony jak podliczysz wśród tych 21 mln jeszcze ludzi którzy uciekli z Chin po ogłoszeniu epidemii to robi się to bardziej realne. W sumie takie 21mln to zaledwie 1,5% ich populacji.
2
@Chakalaka Radosław jak zwykle bez formy. Szacun.
0
@barteq to tak jakbyś pisał w 2001 roku, że PiS nie jest żadnym zagrożeniem dla SLD bo ma 9% poparcia. Polityka polega na przewidywaniu, badaniu nastrojów, prognozowaniu. Myślisz, że TVP przypadkowo wyklucza Konfederację czy jest to działanie oparte na jakiejś strategii? PiS już wie, że internet niesie dla nich duże niebezpieczeństwo i starają się walczyć z tym "problemem". Jak spojrzysz na konfederację 10 lat wprzód (o ile się nie rozpadnie, co jest prawdopodobne) to zobaczysz ją z Mentzenem i Bosakiem u steru. Bez JKM, rola Brauna pewnie będzie zmarginalizowana, pojawi się sporo kolejnych młodych zdolnych polityków, których im w strukturach nie brakuje. Jestem w stanie uwierzyć że na taką partię ludzie coraz chętniej będą oddawać głos.
Poza tym patrz na alternatywę. Dla ideologicznych prawicowców zostaje tylko wątpliwe PSL (niedawno tęczowe) i Konfederacja. W momencie, gdy PiS się ludziom przeje, na pewno spora część głosów trafi do nich.
Jest też bardzo prawdopodobne, że Kaczyński rozpoczął tworzenie alternatywy dla swoich młodszych wyborców. Kto wie, może Gowin został oddelegowany właśnie do tej misji jak twierdzą niektórzy politycy.
1
@barteq są i to sporym. Tak samo jak Zandberg. Oni już teraz myślą co będzie za 5-10 lat.
1
@MesQueUnClub22 na sprzętach appla brak reklam. Na androidzie dramat. Chyba kwestia przeglądarki.
0
@barcelonaLM według mnie to dobrze. I tak nic by nie wyszło ze zmiany Konstytucji, a przynajmniej nie roztrwonił kolejnych pieniędzy.
1
@Chwytliwy Jeżeli dyskredytacja to podważanie czyjegoś autorytetu (jak twierdzi słownik) to owszem, dyskredytuję go. Albo inaczej, autorytet jakiś tam ma ale trochę "wałęsowski". Wybił się na kłamstwach i dzięki nim zrobił karierę, odniósł "sukces" jako Premier Polski czy Przewodniczący RE. Warto jednak zdać sobie sprawę, przypominając początki kariery politycznej Tuska, że bez kłamstw nie wygrałby wyborów i cała reszta nie wydarzyłaby się. Dlaczego przypominam o jego emeryturze? Po to, żeby podkreślić jak bardzo ten problem jest mu obcy. Chyba trochę nie rozumiesz czego dotyczy problem. Państwo zawarło z obywatelami umowę. Obywatele wywiązywali się z niej przez całe lata, aż pewnego dnia Donald Tusk uznał że trzeba ją zmienić. To co się dzieje w trakcie rozgrywki nie jest istotne, zwłaszcza że nie wydarzyło się absolutnie nic co nie byłoby do przewidzenia. Jeżeli trzeba było zmienić to niech zmienia ale WYŁĄCZNIE dla ludzi którzy jeszcze nie zawarli tej umowy. Pozostali zostali zwyczajnie oskubani ze swoich pieniędzy, a więc sk***stwo. I nie udawaj głupiego, w tej reformie chodziło wyłącznie o zredukowanie zobowiązań państwa wobec emerytów. Dodajmy, że ludzie i tak nie dostawali tego co odłożyli przez lata. Wystarczy spojrzeć ile ludzi umiera jeszcze przed emeryturą. Przytoczę według mnie dobrze opisujący system tekst 2012 roku: "Ubezpieczenia bowiem są rodzajem hazardu; ja zakładam się z ZUS-em, że będę żył długo, a ZUS - że będę żył krótko. Jeśli żyję długo, to wygrałem, jeśli krótko - to wygrał ZUS. Taki zakład, to nic złego, jednak pod warunkiem, że nikt nie jest do niego przymuszany. Ale jakże nie przymuszać, kiedy, gdyby ubezpieczenia społeczne były umową cywilno-prawną, nikt przytomny by takiej umowy dobrowolnie nie podpisał? Bo w takiej umowie obowiązki ubezpieczonego byłyby od razu skonkretyzowane, podczas gdy obowiązki ubezpieczalni można by streścić w formule: coś kiedyś ci damy. „Coś” - bo Sejm zawsze może zmienić zasady naliczania emerytury - i „kiedyś” - bo Sejm - właśnie premier Tusk próbuje to przeforsować - zawsze może wydłużyć wiek emerytalny." Kiedy wyłożyłem się na prawie europejskim? Pewnie chodzi Ci o moje uwagi dotyczące reakcji UE na pandemię. Owszem, tych idiotycznych aktów prawnych nie czytam bo szkoda na to życia. Olewają je nawet Ci którzy głosują ich przyjęcie. Wspomnę jedynie, że istnieje coś takiego jak publikacja samej UE pt. "ZDROWIE PUBLICZNE". A oto jej fragment (jeden z kilku), który jasno wskazuje, że UE prowadzi politykę zdrowotną i pomaga krajom członkowskim podczas pandemii (czemu wiele osób usilnie próbuje zaprzeczać):
"Zarządzanie systemami opieki zdrowotnej i świadczenie usług
zdrowotnych leży w gestii poszczególnych krajów, ale UE ma
swój udział w ułatwianiu im realizowania wspólnych celów.
Unijna polityka zdrowotna pozwala osiągnąć korzyści skali
wynikające z połączenia zasobów i pomaga krajom UE
w rozwiązywaniu problemów, które dotyczą ich wszystkich.
Problemy te to między innymi pandemie, czynniki ryzyka
związane z chorobami przewlekłymi czy to, jak na systemy
opieki zdrowotnej wpłynie wzrost średniej długości życia".
1
@Chwytliwy po pierwsze to nie było złe tylko zwyczajnie sk****skie. Przystępując do systemu emerytalnego masz zagwarantowane pewne warunki, w tym wiek emerytalny. Dzięki temu możesz planować swoją przyszłość zawodową, podejmować decyzje o zakupie domu poza miastem itp. Sam nazwij zmienianie ich w trakcie gry. Po drugie, Tusk może liczyć na najwyższe świadczenie emerytalne w Polsce, więc jego z pewnością ten problem nie dotyczy. A do reszty się odniesiesz czy przeoczyłeś? :)
1
@IAmBackCules to trochę jak z tymi co proszą o dowód na to, że Messi jest najlepszym piłkarzem La Ligi. oczywista oczywistość. Tusk był fatalny chociażby dlatego, że jak dochodził do władzy na prawo i lewo mówiąc o swoich ideałach. Chciał obniżać podatki, podwyższać kwoty wolne od podatku, zmniejszać zadłużenie Polski i ogólnie deregulować. Doszedł do władzy i okazało się, że podatki podwyższa, wiek emerytalny podwyższa, zadłużenie zwiększa i wprowadza coraz więcej regulacji. Czy trzeba pisać coś więcej? Kaczyński przynajmniej w zawoalowany sposób obiecywał w kampanii, że będzie kradł i spełnia obietnice wyborcze.
0
@MesQueUnClub_87 chciałbym zobaczyć facjatę Neymara w momencie przejścia Mbappe do Barcy ;) Jeszcze brakowałoby tego żeby został np. z Higuainem i Di Marią w napadzie.
0
@Hiacynk jak ktoś patrzy na niego jak na następcę Messiego to faktycznie słaby.
0
@MNSbEstEver z czasem sam się "odklei" ale dobrym ćwiczeniem do tego będzie nauka np. riffu ze "Sweet Child O' Mine". https://tabs.ultimate-guitar.com/tab/guns-n-roses/sweet-child-o-mine-tabs-12657
0
@kazbychu ale dobre, jak mogłem tego nie znać? Jakbyś znalazł jeszcze perełki na tym poziomie to możesz się podzielić :)
0
@tobiasson92 testy dla medyków? Co za absurd...
0
@IAmBackCules prezydent Komorowski kupował aneks do raportu WSI, to dopiero były czasy :)
0
@MichVeB do szpitala
0
@sebasek99 może napiszmy wprost - Kopacz jest głupia, a wypychanie jej czy Kidawy na funkcję ministra zdrowia, premiera czy prezydenta to plucie Polakom w twarz. A to, że obie są beznadziejne zauważyli już wszyscy, nawet koledzy i koleżanki z PO. Już wolę chociaż dobrych przywódców pokroju Kaczyńskiego czy Tuska, do których jest mi baardzo daleko lub sensownie wypowiadających się polityków jak Szumowski. Jak ktoś nie mówi o dinozaurach bitych przez ludzi, umie występować bez kartki i promptera, a do tego ma pojęcie o czym mówi to wzbudza we mnie większe zaufanie.
0
@Chakalaka testy dla personelu są bezsensowne, ma rację. Jak kłamał w sprawie masek? I jak wybory korespondencyjne mogą nieść równie duże ryzyko? Nie bronię PiS ale szukam tu logiki. Nie wiem do której wypowiedzi o maseczkach się odwołujesz.
3
@FranzMaurer Palotta zrobił z klubu korporację i wszystko wskazuje na to, że postanowił pozbyć się legend. Totti czy De Rossi jako piłkarze okazali się niechciani. Z Tottiego, który objął funkcję dyrektora, zrobili lenia i osobę niekompetentną. W rzeczywistości nie pozwalali mu podjąć jakiejkolwiek ważnej decyzji i chcieli się go pozbyć. Francesco podczas konferencji długo i rzeczowo opowiadał o kulisach pracy w klubie. Palotta nie jest zbyt mocno związany z Rzymem, zwykle przebywa za granicą i wydaje się nie przejmować całą sytuacją. Aktualnie kibice Romy najchętniej nabiliby go na pal za szarganie klubowych świętości.
1
@Colon Gitarzyści:
Niedoceniany Prince - tutaj niezły popis, w pewnym momencie pęka struna ale jedzie dalej :)
Jimmy Page - Led Zeppelin
Joe Perry - Aerosmith
John Petrucci - Dream Theatre
Tom Petty
Zespoły:
zawsze i wszędzie Pink Floyd na pierwszym miejscu :) Z nieoczywistych kawałków:
„Childhood’s end” -
Trochę popowe „Lost for words” -
Solówka z mojego top 3, Gilmour w swoim primie, „On the turning away” -
Z oczywistych: „Time”, „Shine on you crazy diamond”, „Echoes”, „Have a cigar” czy „The great gig in the sky” z Polką na wokalu :)
Dalej:
Queen
Elvis Presley
Perfect
Procol Harum
Suzi Quatro
Paktofonika
The Police
Pearl Jam
Iggy Pop
0
@Colon ehh, co to był za talent. I nadal jest tylko kompozytorski. Jason Becker komponuje za pomocą ruchów gałek ocznych (system wymyślony przez jego ojca), a te utwory grają takie gwiazdy jak Steve Vai, Marty Friedman (Megadeath), Steve Morse (Deep Purple) czy Joe Satriani.
Kiedyś uznawany za najszybszego gitarzystę Yngwie Malmsteen powiedział, że nie da się zagrać piątego kaprysu Paganiniego. Jason Becker nie mając 20 lat natychmiast go nagrał i wysłał do Malmsteena. Nie muszę chyba pisać, że dla większości gitarzystów jest to niewykonalne, a Ci najlepsi uczą się takiego kaprysu miesiącami.
Nagranie kaprysu:
Fantastycznie skomponowane „End of the beggining” (27 lat):
Świetne technicznie „Altitudes” (chłopak 19 lat):
Tutaj kompozycja już po unieruchomieniu:
Jason z pewnością jest geniuszem i ciężko wyobrazić sobie jego umiejętności, gdyby nie wystąpienie choroby. Poza wybitną techniką umiał też dobrze komponować utwory klasyczne, co zdarza się rzadko, a zwłaszcza w wieku 16-20 lat. U mnie w salonie wisi rysunek z idolami, a na nim Jason jako jeden z największych, m. in. obok Hendrixa, Gilmoura czy Page’a.
0
@Zioolek10 niektóre redakcje sportowe wykonują mniejszą pracę w celu zaciekawienia czytelnika i weryfikacji danych niż kilka osób na La Rambli :)
7
@Jordi10 te historie z życia wzięte onetu, interii czy wp to są delikatnie mówiąc grubymi nićmi szyte. Zwykła gra na emocjach czytelnika. Mam znajomych lekarzy i żadnemu nic takiego się nie zdarzyło, a podziękowań za pracę było sporo. Naprawdę czytając te bzdety i nie wychodząc z domu miałbym mocno wypaczony obraz świata. Chociaż nie, w tych historiach z niewiadomych względów zwykle chodzi o Polskę i Polaków. Mężowie to w większości alkoholicy bijący żony, a jak statystyka jest inna to dlatego że ofiary boją się przyznać. Seks wśród 14-latków? To już w całej Polsce normalka. Dragi? Każdy młody Polak wie co i jak. Oczywiście oficjalnie się nie przyznają ale tak na 100% jest, bo mamy świadka - Panią Grażynę S. z Wąbrzeźna :)
0
@Colon Gitarzyści:
Lukather Steve - TOTO (wybitny muzyk, kompozytor, idol wielu znanych gitarzystów) Rozmawiałem z ludźmi którzy go poznali, podobno bardzo ciepły człowiek. Kiedyś na targach zaczął komplementować i wypytywać polskiego lutnika o pracę, jakby to on był gwiazdą światowego formatu, a sam Steve szarym klientem. Inna historia, gdy Steve został zaproszony na kawę przez Dylana i o ile dobrze pamiętam Harrisona, bo akurat byli w Los Angeles. SL mimo sławy opowiadał o tym jakby wygrał milion w totka, a siedząc z nimi w barze, nie wiedział jak się zachować. Czuł się jak dziecko z biednej rodziny zabrane do Disneylandu :) Warto dodać, że pracował chyba ze wszystkimi, od Michaela Jacksona, przez Arethę Franklin, Santanę, Lionela Richiego, Alice Coopera, Dolly Parton, MŁODEGO ZAPPĘ ;), Eltona, Claptona, Leo Sayera, aż po Pink Floyd. To tylko klika przykładów, nagrywać z nim chciał (i pewnie nadal chce) każdy.
Lynne Jeff - ELO (sentyment do tego zespołu tak wielki, że nie da się go pominąć :)
Lane Shawn - całe życie niedoceniany wirtuoz
de Lucia Paco - ktoś dla fanów flamenco, czasem lubię posłuchać :)
-------------------------------------------------------------------------------------
Zespoły:
Lynyrd Skynyrd
Lou Reed
Led Zeppelin
Lady Pank
Leonard Cohen
1
@jacobFCB Ładnie Ci to wyszło ;) najczęściej używam: Music Mana Silhouette, multiefektu Bossa ME-70 i karty dźwiękowej Line 6. Rzadziej gram też na akustyku, 12-strunowy Ibanez V302 z ’82 - piękny prezent na 18stkę, brzmi świetnie :)
1
@jacobFCB ja również gram na elektryku, może coś wrzucę ;)
0
@prokofiew ja Ci powiem - nic się nie stanie. Pokrzyczą trochę jak będzie jakaś okazja, a w kolejnych wyborach oddadzą głos na inną partię.
1
@NGTRX pewnie masz rację :)
0
@Slashed ja to wszystko rozumiem i mam wrażenie że piszę o tym samym, w skrócie - kolejny etap ewolucji nie jest dla nas oczywisty ale to wszystko jest niesamowicie logiczne, złożone i jest bodziec który nadaje ewolucji jakiś kierunek (według mnie nieprzypadkowy). Gdy piszesz o doborze cech warto zwrócić uwagę, że jest to coś na kształt algorytmu. Proces, który w momencie zakończenia niepowodzeniem wraca do punktu wyjścia i idzie w innym kierunku. A jak pojawiają się te kierunki, zmiany w dna, to jest nadal zagadka. Na pewnym etapie ewolucji powstały np. skrzydła. Są one przypadkowe czy raczej powstały w efekcie pewnego nadania kierunku? Według mnie, gdyby zmiany były przypadkowe (powstawały jak deformacje) to proces ewolucji nie zaszedłby tak daleko. Wyjątkowa inteligencja u człowieka to nie wszystko. Jest poczucie estetyki, moralność, zdolność wierzenia, sumienie, poczucie wstydu i inne cechy, które nie są nam potrzebne do przeżycia, a jednak zostaliśmy nimi obdarowani.
0
@Bykunn nowa istota, bo w dziejach świata pierwsza myśląca. Czy potrzebowaliśmy zbioru zasad? Skoro posiedliśmy zdolność postępowania według własnej woli (nie tylko instynktownie jak zwierzęta), samodoskonalenia i rozumienia pojęć dobra i zła to potrzebowaliśmy jasnej instrukcji jak można się doskonalić i co jest dobre a co złe. W naszym kręgu kulturowym przyjęliśmy wartości chrześcijańskie i one wyznaczają nam drogę. Czy człowiek ewoluował? Tak. Czy w inny sposób niż zwierzęta? Według mnie owszem. Ale w dużej mierze dzięki swoim dokonaniom, co nie działo się w przypadku ewolucji innych zwierząt. Skoro możemy mówić „bang” o XIX w. jeżeli chodzi o przemysł to tym bardziej możemy mówić o antropocenie jako o przełomie, epoce w której wydarzyło wyjątkowo dużo. Procesy biologiczne i chemiczne są zdolne do kreowania nowych gatunków, procesów, cech i zdolności? Myślę że wątpię, a przynajmniej nie bez czyjejś ingerencji.