0

apel do wszystkich:
nie przesadzajmy z surowością ocen. mecz zakończony spokojnym zwycięstwem, bez wielkiego spektaklu, ale też bez dramatów (kontuzji, wykluczeń). po prostu - plan wykonany.

cieszmy się małymi pozytywami, jak bramki Davida, forma Thiago i awans do następnej rundy.
nie wymagajmy od graczy kadry B, że wejdą do pierwszego składu i od razu zaczną grać na tym samym poziomie, co liderzy kadry A.

0

przemyślenia na gorąco:
-Thiago powinien grać częściej jako lider drugiej linii.
-Song robi duże postępy
-cieszą bramki Davida (gol z wolnego - niczym Alex Del Piero :)
-Adriano jest w wybornej formie. ciekawe, że w tym sezonie to lewa strona obrony Barcy jest tą najgroźniejszą w ofensywie.

cenne zwycięstwo odniesione rozsądnym nakładem sił. tak trzymać!

0

mała ciekawostka statystyczna - średnia wieku piłkarzy RM i FCB, którzy w tym sezonie zagrali w przynajmniej 5 spotkaniach.
Real: 26,04.
Barca: 26,31.

komentarz: różnica jest mikroskopijna, wręcz niezauważalna. dlatego, moim zdaniem, rotacja składu jest tak istotna, przy podobnym (czysto statystycznie) potencjale sił i wydolności.

0

@KingLeonidas - rozumiem, w pracy też trzeba trochę popracować :)
dzięki za dyskusję i pozdrawiam.

0

nsslook - pewnie, ale zauważ, że Diego Simeone przejął drużynę w połowie ubiegłego sezonu (grudzień 2011).
i już podczas ostatniego meczu Atletico-Barca o wygraną było bardzo, bardzo trudno.
myślę, że czas na pełną ocenę pracy Simeone nadejdzie dopiero na koniec obecnego sezonu. w mojej opinii, na chwilę obecną wykonuje swą pracę na 6 (w szkolnej skali).

0

@KingLeonidas - sporo racji, ale EURO i letni presezon nie są jedynym wyjaśnieniem. już w poprzednim sezonie Pep bardzo odważnie rotował składem (niestety, było przy tym sporo wpadek i straconych punktów) Mourinho natomiast zwykł stawiać na żelazną jedenastkę.

dodajmy do tego różnicę, jaką stanowią kadry B obu zespołów. Thiago, Cuenca, Tello, Montoya, Bartra - zawodnicy, którzy w ostatnich sezonach uzupełnili pierwszy skład, nie są dublerami. to wartościowi piłkarze, mogący z powodzeniem rywalizować o miejsce w 11. jak to wygląda w Realu, wszyscy wiemy.

weźmy też atmosferę w obu drużynach. oczywiście, każde medialne spekulacje należy podzielić na 2, odjąć połowę i przelać przez gęste sito, ale nawet po tym widać sporo plam na białych koszulkach, podczas gdy w szatni Barcy tak trudno znaleźć jakiekolwiek ognisko zapalne, że dziennikarze potrafią przez miesiąc wypytywać o rzekomy konflikt Messi - Villa. i zawsze słyszą tę samą odpowiedź.

0

są zaskoczeni formą Atletico? a co tutaj jest zaskakującego?

mają młodego, odważnego trenera, utalentowanego bramkarza, solidną obronę, kreatywnych pomocników i najlepszą 9 na świecie.

wygrali dwukrotnie Ligę Europy i Superpuchar Europy - w obecnym roku zrobili to w imponującym stylu, rozbijając Bilbao i Chelsea, jakby to były ogórki z segunda division, a nie czołowe kluby Hiszpanii i Anglii.

na chwilę obecną to jedyny zespół, który może pogodzić Real i Barcelonę i jeszcze sporo namieszać w Europie. życzę im powodzenia, bo dzięki nim La Liga będzie w tym sezonie cholernie ekscytująca.

0

z uporem maniaka będę powtarzał:
Victor Valdes nie jest najlepszym bramkarzem na świecie.
Ale jest najlepszym bramkarzem, jakiego może mieć Barcelona.

0

obecny sezon pokazuje, że jednak najlepiej sprawdza się, grając u boku Puyola lub Pique.
w żaden sposób nie umniejsza to jego klasy, waleczności i charakteru. jest świetnym piłkarzem - jedyny jego problem to plaga kontuzji, przez którą nie miał nawet chwili na odpoczynek i regenerację sił, w dodatku często musiał być liderem eksperymentalnie zestawionej defensywy.
w takich warunkach nietrudno o błędy i jeśli chodzi o Javiera, wszystkie grzechy z początku kampanii 12/13 powinniśmy mu wybaczyć, bo nie raz ratował Barcę w opałach i nie raz jeszcze to zrobi.
szacunek, Szefie!

0

słowo klucz, którego w tekście zabrakło (moim zdaniem) to STABILNOŚĆ. Barcelona idzie ścieżką, naznaczoną nawet nie przez Guardiolę i Rijkaarda, ale przez Van Gaala i wcześniej Cruyffa. lata pracy nad udoskonalaniem jednolitego modelu funkcjonowania nie tylko drużyny, ale całego klubu, przyniosły wielkie efekty.

są tacy, którzy myślą, że Pep Team wyeksploatował możliwości katalońskiego systemu do maximum, że taka drużyna już nigdy się nie powtórzy i nastał koniec pewnego cyklu.

warto jednak zauważyć, że (poza wiadomymi wyjątkami) większość liderów obecnej Barcelony, to piłkarze dopiero wchodzący w najlepszy (ponoć) dla piłkarza wiek 26-29 lat. oraz to, że kadra stale zasilana jest młodymi, zdolnymi, głodnymi sukcesów (Thiago, Tello, Montoya, Alba, Song). a także, że drużyną kieruje trener, który doświadczeniem bije na głowę wszystkich swoich rówieśników. zdobywał je jako asystent Pepa, teraz jego kolej, by napisać własną historię.

która, jestem o tym przekonany, będzie równie piękna, jak historia Pepa.

0

kiedy Eric wróci na boisko, spodziewam się najgłośniejszej owacji, jaką słyszało Camp Nou.

oraz tego, że rywale stracą cień nadziei na wygranie z Barceloną - klubem, w którym rzeczy niemożliwe są na porządku dziennym.

0

pozamiatali!

GENIALNY INIESTA, świetny Messi, kapitalne parady Valdesa, pewni Puyol i Pique - to jest Barca, jaką wszyscy kochamy oglądać!

jeżeli w zeszłym sezonie mówiliśmy o barbarzyńskich statystykach na Camp Nou, to w tym sezonie, jak na prawdziwych barbarzyńców przystało, Blaugrana panoszy się wszędzie, gdzie zawita ...

wystarczy spojrzeć na tabelę Ligi - 37 pkt na 39 możliwych! przewaga nad stołecznymi ekipami nie wymaga komentarza.

i 19 bramek Messiego po 13 kolejkach ...ciekawostka: w sezonie 90/91 taki wynik (po raz ostatni) zapewnił Trofeo Pichichi ... a przed nami 25 kolejek.

wielkie gratulacje dla Tito Villanovy, który przejął stery najlepszej drużyny świata, i potrafi sprawić, by była ona jeszcze lepsza.

0

zmienił bym tytuł artykułu na:
Messi JESZCZE drugi na liście strzelców ligi mistrzów.

0

artykuł świadczy o lekkiej zmianie nastawienia do problemu, co mnie bardzo cieszy.

problem defensywy Barcelony, to nie kwestia kilku piłkarzy, grających na bramce i w obronie. to problem całej drużyny. przecież to jest drużyna grająca futbol totalny, w której bramkarz jest ostatnim obrońcą i pierwszym rozgrywającym, stoperzy strzelają bramki, boczni obrońcy szarżują na skrzydłach, gracze środka pola to piłkarze absolutni, w jednej chwili zmieniający nastawienie z obrony na atak, skrzydłowi to pierwsi obrońcy zespołu a środkowy napastnik to czołowy asystent i playmaker.

obarczanie odpowiedzialnością za stracone gole kilku piłkarzy w zespole, który atakuje i broni jako kolektyw, jest niezbyt sprawiedliwe.

choć oczywiście, błędy indywidualne, jak i niefortunne swojaki, zdarzały się dość często. oby receptą na te problemy był powrót do zdrowia i formy kontuzjowanych do niedawna piłkarzy, a także rosnąca dyspozycja całego zespołu. pamiętajmy, że przed sezonem zmienił nam się trener (choć niektórzy tego jakby nie dostrzegają :) i piłkarze potrzebują czasu, by przyswoić sobie jego koncepcję gry. która jest jednak nieco inna, niż styl Barcy Pepa.

0

teoria z podmieniającym paszporty Pique brzmi całkiem prawdopodobnie :)

0

brakuje mu 71 trafień ...
2-3 sezony (licząc obecny) i po sprawie.
na początku ubiegłego sezonu też padało pytanie, czy już w obecnych rozgrywkach pobije rekord Cesara - a nie muszę chyba przypominać meczu z Granadą?

0

do końca roku jeszcze 15 spotkań klubowych. wydaje się niemożliwe, aby rekord Pelego nie został pobity.

pytanie powinno brzmieć: jak bardzo zostanie on wyśrubowany?

0

MARC BARTRA! jak nie teraz, to kiedy?

0

patrząc na te bramki, na swobodę wyjścia na pozycję, przyspieszenie i wykańczanie akcji z zimną krwią i perfekcją płatnego mordercy, zastanawiam się, czy Pedro w Barcy najbardziej potrzebny jest jako szeroko ustawiony skrzydłowy. owszem, w tej roli jest jednym z najlepszych piłkarzy na świecie, ale jako 'szybki skrzydłowy', którego zadaniem jest wbiec w pole karne do prostopadłego podania i strzelić gola, radzi sobie wybornie.

myślę, że wielkim wyzwaniem dla Tito będzie udoskonalenie systemu gry Barcy, bo tym, czego jej obecnie brakuje, jest tempo rozgrywanych akcji. rywale coraz lepiej radzą sobie z ustawianiem autobusu w 16 i podążeniem strefą za ruchem piłki, zamykając przestrzeń do gry tiki-taka.

tymczasem szybki atak też jest skuteczną bronią, co dowiódł gol ... Pedro po podaniu Masche w pierwszym meczu SP! ten facet musi mieć okazje strzeleckie, bo w formie jest wybornej, ale z pustego i Salomon nie naleje ...

0

świetnie sobie radzi, grając na skrzydłach poszczególnych formacji, w tym sezonie jest w znakomitej formie. jednak to nie jest gracz środka pola, mimo niezłego występu w GD.
owszem, radził sobie nieźle z pilnowaniem szybkich zawodników Realu, ale też to on spóźnił wyjście do pułapki ofsajdowej przy golu na 2:2.
trudno obiektywnie ocenić tę sytuację, bo to jego pierwszy mecz w roli stopera, ale wolałbym, żeby grał na 'swoich' pozycjach - LO, LP, LS.
a więc albo szybki powrót do zdrowia Puyola i Pique, albo dobra forma Masche i Songa, albo postawienie na Bartrę, bo jak gra nasza defensywa, wszyscy widzimy i niezbyt nas to cieszy.

0

barnaba89 - rzeczywiście, może nie byłoby 14 trofeów. niemal na pewno Sergio nie zostałby mistrzem świata i europy.
ludzie, przestańmy wreszcie opowiadać historie pt: 'gdyby Yaya Toure został w Barcy'. odszedł, by zwolnić miejsce Sergio, który dziś jest jednym z najlepszych piłkarzy świata!
jeśli nie przemawiają do Was tak oczywiste rzeczy, jak zdobyte przezeń trofea, może trafi do was Vicente Del Bosque: „Gdybym był dzisiaj piłkarzem, to chciałbym upodobnić się Sergio Busquetsa. Na boisku robi wszystko. Cały czas pomaga drużynie. Jest koleżeński, w pracy defensywnej daje z siebie wszystko i jest jednym z pierwszych, którzy tworzą grę."

0

' zawodnicy pozostaną razem w hotelu, aby uniknąć ewentualnych problemów z dotarciem na mecz'. niby ma sens, ale przy okazji będą mieli okazję siąść sobie razem, pogadać, wzajemnie się nakręcić i złapać dobre nastawienie przed meczem.
może gwiazdy Barcy jeszcze nie błyszczą, może nie każdy jest w najlepszej formie, ale najważniejsze, żeby jutro byli drużyną. jeśli na boisko wyjdą silni i twardzi jak monolit, wróżę Realowi trudną przeprawę.

nie podejmuję się typowania wyniku, ale mam nadzieję, że będzie to piękny mecz, o którym opowiadać będziemy latami :)

0

ja wiem, że to Gran Derbi, że emocje są nieporównywalne do żadnego innego meczu, że każde GD pisze własną historię, a o wielu powstają legendy ...

ale naprawdę, zachowajmy resztę zdrowego rozsądku i nie wysnuwajmy szalonych analogii! do końca sezonu zostały jeszcze 32 kolejki - 96 punktów do zdobycia. mówienie na tym etapie o szansach na mistrzostwo (bądź nawet o wygranym mistrzostwie) to brak szacunku dla rywali, nie tylko Realu.

a szacunek Realowi się należy, nawet pomimo fatalnego początku sezonu. co już zdaje się być historią, bo wrócili do dobrej formy. zresztą, w poprzednim sezonie też zgubili kilka punktów na starcie, w meczach z nisko notowanymi rywalami.

dlatego szanujmy rywala, kibicujmy Barcelonie i wierzmy w zwycięstwo na Camp Nou!

0

'Mascherano i Song, z których żaden nie jest nominalnym środkowym obrońcą'. bez urazy, ale nie widzę w tym zdaniu większego sensu. owszem, Javier przychodził do nas jako pomocnik, ale już w pierwszym sezonie zaczął grać (ze świetnym skutkiem!) na środku obrony. w rozgrywkach 2011/2012 był już podstawowym (i najlepszym!) stoperem zespołu.

jest obrazą dla tak znakomitego zawodnika mówienie: nominalny pomocnik, grający czasem na obronie. moim zdaniem właściwe było by powiedzenie: świetny pomocnik i znakomity obrońca. dziękuję za uwagę :)

0

wygląda na to, że Tito kontynuuje projekt Pepa, naznaczając go oczywiście na swój sposób.
Pep był tym, który dał drużynie wielki STYL, który pozwalał wygrywać trofea przez 4 sezony. pod koniec ubiegłego sezonu okazało się, że styl czasem nie wystarcza i potrzebne jest coś, czego Pep już nie potrafił zapewnić. wtedy pojawił się Tito, który nadał tej drużynie CHARAKTER.

oczywiście, obie te cechy są widoczne w grze Barcy już od dawna. nie zrozumcie mnie źle - podkreślam to, co moim zdaniem jest kluczowe dla osiągania zwycięstw drużyny, prowadzonej przez dwóch różnych trenerów.

0

świetna wiadomość! niech zagrają wszyscy trzej i strzelą po bramce!

0

'to co osiągnąłem, nie jest normalne' - piękne zdanie. wg mnie jedynym określeniem, które może opisać progres, jaki zrobił Sergio w ciągu tych 4 lat, to słowo: NIEWIARYGODNE.
w tak krótkim czasie od debiutanta do piłkarza, który wygrał wszystko - to się po prostu nie zdarza.

myślę, że za kilka lat będzie jednym z kapitanów Barcy. a jego grą cieszyć się będziemy jeszcze przez wiele, wiele sezonów.

0

moment, w którym Eric pojawi się na boisku, powinien zostać nagrodzony najgłośniejszą owacją, jaką słyszało Camp Nou.
(zakładając, że nastąpi to na Camp Nou)

0

Wenger jest niezniszczalny. mimo niełatwych warunków (od jakiegoś czasu co sezon traci liderów zespołu) utrzymuje swój zespół w czołówce Premier League i w gronie najlepszych w Europie.

nigdy też nie krył swojej fascynacji Barceloną i Messim, starając się zresztą wprowadzić podobny (w granicach możliwości i rozsądku) styl gry w Arsenalu. szacuneczek!

0

przedłużenie kontraktu przez Xaviego to jest w ogóle kwestia nie podlegająca dyskusji.
za to, co zrobił dla klubu, Rosell powinien przedstawić mu kartkę podpisaną in blanco przez cały zarząd i dodać: "sam wpisz swoje warunki".

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: