yaaneck
Dołączył/a: maj 2011
2 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
akurat Fabs potrafi załadować taką bramkę z główki, że ręce same klaszczą. np w ostatnim meczu z Celticiem albo na wyjeździe z Bilbao (2:2, ostatni sezon Pepa).
z kolei Sergio niby jest wysoki, ale chudy jak tyczka i powiedzmy szczerze, mało skoczny i niezbyt silny fizycznie. stąd też lepiej sobie radzi z grze naziemnej, korytarz powietrzny nad Busquetsem to zbyt często teren niepilnowany :)
0
i jeszcze tabelkę poprosimy, uwzględniającą wszystkich wymienionych. dziękujemy :)
0
@Stelios23 - oczywiście, że nie jest. i być może nigdy nie będzie idealna.
chodzi tylko o to, że oczekiwanie manity w każdym meczu jest, moim zdaniem, sporą przesadą. to są tylko ludzie (naprawdę!), i jako tacy mają prawo do błędów, zmęczenia, słabszych meczów i tak dalej.
i na koniec: zdecydowanie bardziej podobały mi się zwycięstwa z Sevillą w tej i zeszłorocznej rundzie jesiennej, albo ostatni mecz z Valencią, niż spotkania z Levante czy Rayo. drużyna nie grała w nich idealnie, popełniała błędy, a ja siedziałem na krawędzi krzesła i o krok od zawału. ale takie mecze będę pamiętał przez długo, a o spotkaniu z Rayo mogę dziś powiedzieć tylko tyle, że się odbyło.
0
w międzyczasie wypadł jeszcze ze składu Mascherano i co się okazuje? można żyć bez 2 podstawowych obrońców.
0
'drużyna wciąż musi poprawić wiele kwestii, między innymi grę w obronie oraz skuteczność'.
no pewnie. przecież Barca straciła aż 5 bramek w 7 meczach, co jest najlepszym wynikiem (razem z Atletico) w lidze. i faktycznie, tylko 24 strzelone gole (przy 19 Atletico, drugiej w tej klasyfikacji drużyny) też nie robią szału.
od siebie dodam, że kolejnym polem do poprawy jest średnia zdobytych punktów. 3 na mecz to trochę zbyt mało jak na Barcelonę.
droga redakcjo i użytkownicy portalu: zejdźcie na ziemię. pozdrawiam :)
0
może wynika to z perspektywy ostatnich 5 sezonów i osiągniętych w tym czasie wyników? może Pep zawiesił poprzeczkę tak wysoko, że każdy wynik inny niż 6 trofeów w roku kalendarzowym będzie niezadowalający?
może wciąż niektórym tkwią w pamięci 6:2 i 5:0 z Realem, wygrane finały Ligi Mistrzów, remontada z Milanem? a może po prostu cokolwiek by się nie działo, i tak należy powiedzieć, że kiedyś było lepiej?
nie zrozumcie mnie źle - nie próbuję usprawiedliwić narzekania, jedynie znaleźć jego możliwie sensowne powody. osobiście uważam, że Martino zaczął swoją pracę w imponującym stylu. statystyki ma imponujące: 9 wygranych, 2 remisy, 1 trofeum. tu oczywiście zacznie się narzekanie na jakość gry w Superpucharze, ale na litość: nie można nie doceniać klasy Atletico. po drugie, porównajmy czas, jaki w swoich klubach spędzili Diego Simeone i Gerardo Martino.
argument o tym, że styl jest sprawą równie ważną jak wynik rozumiem i szanuję. ale proszę Was wszystkich, krytycy stylu i futbolowi esteci, dajcie drużynie trochę czasu. Barcelona Pepa nie zachwycała w pierwszych meczach debiutanckiego sezonu. jak się skończyło, wszyscy pamiętamy. możemy mieć nadzieję na powtórkę, ale wymaganie 6 trofeów i ustawicznego odprawiania silnych rywali z bagażem 5 goli to odrobinkę za dużo.
0
Tata udziela dyplomatycznych odpowiedzi, nie zdradzając, na jaki wariant się zdecyduje. i bardzo dobrze. tym, co mnie cieszy, jest konsekwentna postawa trenera i wypowiedź na temat ubiegłorocznej porażki. widać, że najważniejsza jest dla niego postawa na boisku, a nie elokwencja na konferencjach prasowych. i znów - bardzo dobrze :)
co do sprzedaży Villi - @GenerałXavi, sądzisz, że Villa chciałby mieć kolejnego rywala na pozycji napastnika/skrzydłowego? gdyby został, ktoś z paczki Villa/Neymar/Alexis/Pedro/Tello (o ile nie kilku ktosiów) byłby bardzo niezadowolony z częstego oglądania meczów z ławki, o ile nie z trybun.
0
czegoś nie rozumiem. Barca wygrywa 4:0 na inaugurację Ligi Mistrzów, 4:1 z innym jej uczestnikiem. w lidze startuje z kompletem zwycięstw i 22 bramkami w 6 meczach.
w międzyczasie Real potrzebuje pomocy sędziego, by ograć beniaminka. i to Barca ma kłopoty ze stylem?
0
nic nie powinno stać na przeszkodzie, aby taki mecz zagrać w presezonie 2014. może w ramach Pucharu Gampera?
0
wg mnie najlepiej o sile ligi świadczą nie grający w niej piłkarze, ale wyniki w europejskich pucharach.
nie sztuką jest wydawać miliony na transfery po to, by dwukrotnie ukończyć Ligę Mistrzów już w fazie grupowej.
choć nie da się pominąć faktu, że od kilku sezonów kluby Premier League podkupują czołowych piłkarzy La Liga, co może wkrótce przełożyć się na wyniki.
0
mam nadzieję, że pod nieobecność Daniego i Busquetsa zobaczymy w składzie Montoyę i Songa. w zeszłym sezonie obaj nie dostali wystarczająco szans, co było jak strzał w oba kolana. Raz, że podstawowi zawodnicy kończyli sezon oddychając rękawami i nie byli w stanie grać na 100% w każdym meczu, dwa - zmiennicy spędzili zbyt wiele czasu na ławce albo na trybunach.
nikomu nie życzę kontuzji, dlatego mam nadzieję, że w obecnym sezonie rotacje wynikać będą z decyzji trenera, a nie z konieczności zastąpienia rekonwalescentów. na razie Martino idzie w tym kierunku i oby pozostał konsekwentny.
0
z obrońców Barcelony można by bez trudu złożyć atak, który rozbijał by każdą defensywę - Alba i Dani na skrzydłach (w rezerwie Adriano) a na środku ataku Pique :)
0
następnym razem napiszę na przykład tak:
o! Messi strzelił! a to ci niespodzianka ...
pozdrawiam :)
0
kiepsko odczytujecie ironię, koleżanki i koledzy :)
0
o! asysta Fabregasa! tego coś dawno nie było :)
0
czyżbyś widział w nim nowego Maxwella?
0
na papierze skład wygląda bardzo dobrze, w kontekście Superpucharu cieszą rotacje.
dobrze, że już od początku sezonu Tata nie forsuje kluczowych graczy, jak Sergio czy Alves. w końcówce 12/13 widać było, że zawodnikom brakuje świeżości i siły, by grać na pełnych obrotach. mam nadzieję, że obecne rozgrywki będą pod tym względem wyglądały lepiej.
0
mam wrażenie, że City znalazło brakujący element układanki w postaci Pellegriniego. mają silną, wyrównaną kadrę, w której jest miejsce dla artystów pokroju Silvy czy Aguero, ale są też ludzie od czarnej roboty, tacy jak Kompany, Barry, czy właśnie Toure. przed sezonem wzmocnili się kilkoma ciekawymi transferami (Navas, Negredo) i przede wszystkim pozyskaniem Pellegriniego. Mancini to dobry trener, ale Pelle to klasa światowa, wybitny fachowiec. szkoda, że tak krótko prowadził Real Madryt - rywalizacja jego drużyny z ekipą Pepa była niesamowita, a przede wszystkim - toczyła się na boisku, a nie na konferencjach prasowych.
czuję, że w nadchodzącym sezonie City nie zatrzyma się na fazie grupowej LM, niezależnie od losowania. dla kibiców Barcy tym lepiej, że będziemy mogli częściej oglądać Yaya Toure w akcji.
0
Barca potrafi grać bez Messiego, a Malaga nie jest tak silna, jak w ubiegłym sezonie. strata czołowych piłkarzy (Isco, Joaquin), zmiana trenera, problemy finansowe. podobnie jak w przypadku Levante, zespół jest w trakcie znacznej przebudowy, co może (ale wcale nie musi) trochę ułatwić zadanie Barcelonie.
jednak pamiętając o trudnej przeprawie w ubiegłorocznym Pucharze Króla, trzeba nieco powściągnąć hurraoptymizm i typowanie manity :)
0
To jest dopiero początek ... ale za to jaki początek! Wszystko zagrało znakomicie, świetny atak, błyskotliwe rozegranie, pewna obrona (chociaż nie mieli wiele pracy.)
No i hasło dnia: PRESSING!
0
tyle jest pytań przed nadchodzącym sezonem, że z pewnością będzie on niezwykle ciekawy. nawet bez oglądania się na rywali - w samej Barcelonie działo się wiele, i wciąż wiele kwestii pozostaje otwartych.
czy Valdes będzie skupiony na grze, czy myślami poza klubem? czy Montoya będzie silnym rywalem dla Alvesa? jak będzie spisywać się środek obrony? czy kontuzje ominą Puyola? ile szans otrzyma Bartra? kto wygra miejsce na lewej obronie - Alba czy Adriano?
czy Song i Sergio spędzą podobną ilość minut na boisku? kto będzie generałem środka pola - Xavi, Iniesta czy Cesc? czy Sergi Roberto otrzyma (i wykorzysta) swoją szansę?
jaki będzie wyjściowy atak? czym zadziwi Messi? jak wprowadzi się Neymar? czy błyśnie Alexis? czy Pedro odzyska formę? jak rozwinie się talent Tello?
i na sam koniec: jak zmiana trenera wpłynie na zespół, czyli po prostu: jaka będzie Barcelona Gerardo Martino?
nie mogę się doczekać sezonu 13/14!!
0
moim zdaniem Cristian jest piłkarzem z wielkim potencjałem, który rozwija się w znakomity sposób. w sezonie 11/12 pojawiał się na boisku sporadycznie, wnosząc sporo ożywienia do ataku zespołu. krytycy jego osoby mieli jednak trochę racji, zarzucając mu schematyczność, ale czego oczekiwać od żółtodzioba, jakim był wówczas Tello?
w dopiero co zakończonym sezonie pokazał, że ten sam szybki zwód i strzał wewnętrznym podbiciem w długi róg bramki to nie wszystko, co potrafi, nie tracąc jednocześnie swoich atutów, czyli szybkości ... i strzału wewnętrznym podbiciem :)
liczę na to, że w nadchodzącym sezonie będzie dostawał coraz więcej szans, także w ważnych meczach, bo Cristian ma potencjał, by stać się wielkim piłkarzem.
0
skoro już wprowadzone zostały takie funkcje społecznościowe, jak komentowanie artykułów i dodawanie znajomych, miłym udogodnieniem będzie system powiadomień. o zaproszeniach do znajomych oraz, przede wszystkim, odpowiedziach na napisane komentarze. cieszę się, że taka zmiana została przewidziana.
dziwnie wygląda funkcja powiadomień o nowych artykułach - samo kliknięcie w link, przeczytanie artykułu od deski do deski, nawet zostawienie komentarza, według systemu, nie jest jednoznaczne z przeczytaniem artykułu. żeby tak się stało, trzeba ręcznie oznaczyć artykuł jako przeczytany, co jest rozwiązaniem nieco 'niedzisiejszym'.
efekt jest dość zabawny: choć zaglądam na portal codziennie, widzę komunikat o ponad 3 tysiącach nieprzeczytanych artykułów. albo nie jestem uważnym czytelnikiem, albo w redakcji portalu są prawdziwi tytani pracy :)
0
3 lata, 3 trofea. (jedno się pogniotło)
w wielu klubach taki wynik uznano by za sukces, ale nie w Realu Madryt.
misja: przełamać hegemonię Barcelony w jakimś stopniu się udała - w każdym sezonie Real 'skradł' Blaugranie jedno krajowe trofeum. ale porównanie osiągnięć obu klubów w ostatnich 3 latach jasno pokazuje, że nawet samozwańczy najlepszy trener świata ma ogromne problemy z pokonaniem Barcelony.
powinniśmy się cieszyć z faktu, że drużyna, której kibicujemy, mimo licznych zawirowań i problemów, pozostaje wielką.
a Jose Mourinho? życzę mu sukcesów, gdziekolwiek się nie uda. wielu emocjonujących starć z Barceloną.
oraz pokory, której (w moim odczuciu) okazał zbyt mało, by nazwać go Wyjątkowym.
0
nie. nie zgadzam się, nie podoba mi się polityka zarządu.
nie chodzi o samego Ilkaya, który jest świetnym, perspektywicznym graczem.
może nawet mógłby być następcą Xaviego, o ile jest w ogóle sens szukać piłkarza do takiej roli. Barca nie mając w składzie piłkarza grającego jak Ronaldinho potrafiła odnosić spektakularne sukcesy. tak jak Ronaldinho jest jedyny i niepowtarzalny, tak samo i Xavi. nie ma i nie będzie drugiego takiego samego piłkarza, więc szukanie 'następców' lub 'zmienników' nie ma sensu.
Barcelona powinna szukać 'liderów', graczy pierwszej jedenastki. takich, którzy nie będą oglądali spotkań z ławki lub trybun, ale zdolnych do walki o pierwszy skład. kupując 'zmienników', z góry zakładając, że nie mogą być lepsi od 'świętych' Xaviego, Iniesty, Messiego, Alvesa, Busquetsa, Barca krzywdzi i wspomnianych 'świętych' (nic tak nie demotywuje do pracy na treningach, jak gwarancja miejsca na boisku) ale i 'zmienników' (przykład Songa, który w ostatnich miesiącach był w bardzo dobrej formie, ale pewniakiem w '11' był 'święty' Busquets.
jeśli nie ma konkurencji wewnątrz zespołu, jak można myśleć o konkurowaniu w kraju i w Europie?
0
ostatnie miesiące pokazały, że tzw 'najlepsza możliwa jedenastka' to istota równie mityczna, jak smok czy jednorożec.
niejednokrotnie widzieliśmy w tym sezonie sytuację, w której na boisku biegał piłkarz o wielkiej klasie i ogromnych umiejętnościach, lecz w dniu meczu będący w słabej formie. a na ławce siedzieli młodzi, zdolni, skazani na ogrywanie się w meczach z ligowym planktonem.
przykład bramki Realu jest z pewnością bolesny dla każdego z kibiców Barcy (w tym niżej podpisanego) ale gratuluję odwagi Mourinho. kiedy Casillas wrócił do zdrowia, w kluczowym momencie słabego dla siebie sezonu, trener nie bał się posadzić klubowej legendy na ławce, wystawiając w składzie bramkarza, który w danej chwili był w wysokiej i stabilnej formie.
odwaga, której często brakowało trenerom Barcelony.
0
bramki z dystansu - zapomniana sztuka w Barcelonie?
przecież tacy goście jak Villa, Cesc, Adriano, czy Iniesta potrafią przylutować tak, że nie zostanie nawet ślad po pajęczynie. co lub kto ich przed tym powstrzymuje?
0
zarówno Xavi, jak i Iniesta powinni przebić osiągnięcie Gento. wynik Maldiniego również pozostaje w zasięgu, o ile zdrowie dopisze (mam na myśli głównie Xaviego).
33 trofea Giggsa? imponujące osiągnięcie, ale Barcelona ma człowieka, który jest w stanie je przebić. wiecie, o kim mówię. taki niewysoki Argentyńczyk, który od kilku lat bije wszystkie możliwe rekordy.
0
Iniesta już trafił do słownika - na razie nieoficjalnie - do 'małego słownika żargonu komentatorów sportowych'.
pamiętam, że dziennikarze komentujący mecz (chyba Leszek Orłowski) użyli sformułowania: piękna Iniesta do Messiego.
a zatem:
Iniesta:
a) Andres, piłkarz FC Barcelona i reprezentacji Hiszpanii
b) określenie wyjątkowej urody podania/asysty w piłce nożnej :)
0
czysto teoretycznie: utrzymując tempo z pierwszej połowy sezonu, na koniec powinniśmy ujrzeć takie statystyki:
110 pkt, 128 bramek (w tym 56 Messiego).
przewaga nad rywalami - niewiarygodna.
mi to pasuje, a Wam?