3

Zaraz jakiś gol z dupy dla Hueski, jak nie dobiją.

0

Jaką rolę spełnia na boisku Busi w dzisiejszym spotkaniu?

2

Zapakować, zawiązać złotą kokardkę, dorzucić piękne podziękowania dla Nicei i au revoir.

9

13

Don Andres


4

Wracając do zmiennych za Coutinho. Barca kupuje piłkarza za 120 milionów i godzi się na zapłacenie 5 milionów zmiennych, jeśli piłkarz rozegra w klubie 25 spotkań.
Zupełnie nie rozumiem akceptacji takiej zmiennej. Zakładał ktoś, że piłkarz za taką kwotę nie rozegra 25 spotkań? Albo kwalifikacje do LM, przecież Barca każdego roku kwalifikuje się do tych rozgrywek i to pierwszy sezon, kiedy Barca może mieć z tym problemy.
Zrozumiem zmienne za ZP, za ilość strzelonych goli, zdobycie LM z drużyną, ale zagranie 25 spotkań? Kwota oczywiście już spłacona, ale tak mi wpadło do głowy, jak przejrzałem te zmienne za Cou, że w zarządzie Barto parafowano wszystko, co tylko było można, ważne by działało na niekorzyść klubu.

0

@poskus Projekt Fonta ma oczywiste luki i jego przeciwnicy mają rację wytykając mu ostatnią deklarację Xaviego i Cruyffa n/t ich pozostania w klubie. Nie mniej zawiera kilka interesujących punktów, a co najważniejsze, że ten projekt w ogóle istnieje i zawarte są w nim konkrety. Jeśli głosowanie miałoby się odbyć 24 stycznia, to myślę, że czas najwyższy by reszta kandydatów zaczęła mówić o konkretach. Tymczasem słyszymy o Neymarach, Mbappe, Haalandach i najlepszych dyrektorach technicznych na świecie, bez podawania nazwisk. Laporta ma na wszystko jedną wymówkę: "nie chcę destabilizować drużyny w tak trudnym momencie". Ja nie bardzo rozumiem co on ma na myśli.
Najważniejsze jednak, że obaj są spoza układu Bartomeu-Rosell-Mundo Deportivo.
Nie ma póki co między nimi spiny i chciałbym aby tak zostało. Zgoda między nimi to jest to, czego Barca potrzebuje. Czy będzie równie zgodnie po wyborach, tego już taki pewien nie jestem

26

Niestety, ale to jest prawda. Każdy krytykując Fonta skupia się na jego wpadce z Koemanem, na Xavim czy Cruyffie, ale to jest po prostu zwykłe uproszczenie. W projekcie Fonta znajdziemy nazwiska cenionych ekonomistów, nazwisko pani psycholog, która leczyła depresję Don Andresa, a jak ważny to był okres dla Iniesty i jak trudny, to nikomu, kto zna jego historię przypominać nie trzeba. Jest Ramon Cugat, Emili Ricart, facet odpowiadający za stan zdrowia z czasów Pepa.Do klubu wrócić ma Joan Vila, były dyrektor metodologii szkoleniowej La Masii, który został zwolniony przez Bartomeu. Projekt jest dopracowany od A-Z, omówiona jest cała organizacja klubu od spraw sportowych po ekonomiczne. Każdy sobie może zajrzeć na stronę Fonta i przeczytać. U Laporty, który miał przedwczoraj swoją konferencję dowiemy się tylko, że będzie ok i nie ma się o co martwić, chętni do otrzymania legitymacji socio będą czekali krócej, no i trzeba skupić całe środowisko Barcelonismo. Wiemy, że kontaktował się z 3 dyrektorami sportowymi, ale żadnego nazwiska. Co zatem konkretnego proponuje Laporta?
Jak widać wpadka wizerunkowa Fonta i decyzja o przystąpieniu do wyborów Laporty, przechyliła szalę na korzyść tego drugiego, który ma do zaproponowania póki co swoją "legendę". Oczywiście Lapcio zna klub, jest dynamiczny, ma swoje układy i znajomości, ale byłoby źle gdyby cała robota Fonta poszła w pizdu. Najlepszym wyjściem byłoby połączenie sił dwóch kandydatów. Laporta ciągnie tę kampanię na bazie swojej rozpoznawalności, dobrych wspomnień i charyzmy i okazuje się, że to ludziom wystarcza. Odesłałbym do bloga przyjaciół tej strony, ale znów mi usuną wpis, odeślę więc do strony Fonta, Si al futur, żeby można było się przekonać, że ten projekt nie opiera się tylko na Xavim czy Cruyffie. Sam zresztą nie jestem specjalnie zadowolony z kandydatury Jordiego na dyrektora sportowego.
Samo wycofanie się Xaviego nie oznacza wcale, że nie był on punktem projektu. Xavi popierał Fonta do momentu ogłoszenia kandydatury przez Laportę, z którym przecież ma świetne kontakty i pewnie nie chciał sobie palić mostów. Z drugiej strony ma świadomość, że przejęcie Barcelony w obecnej sytuacji mogłoby być ponad jego siły i wolał uniknąć falstartu.
Projekt ma kilka niewiadomych, Font dał ciała z Koemanem i Xavim, ale cała reszta nie proponuje kompletnie niczego, puste obiecanki w stylu Mbappe, Haaland, Monchi i inne brednie

0

Pomyśleć, że ten gość zrobił na mnie nawet niezłe wrażenie punktując wady rządu, wytykając wprowadzone podatki i różne mniejsze/większe afery. Oczywiście światopoglądowo jesteśmy na dwóch przeciwległych biegunach ale wstyd mi trochę, szczerze mówiąc...


5

@MesQueUnClub96 Gdzie Wy te skoki ogladacie?

6

Odpalanie fajerwerków, które dają jakieś fajne efekty świetlne potrafię zrozumieć, choćby jako ktoś, kto pasjonuje się fotografią, ale walenie achtunga co kilka sekund tylko dla samego hałasu już mniej. U mnie dziś jakaś grupka uparła sie na odpalanie właśnie achtunga i bawią się tak już od 20 godziny seriami odpalając tę petardę hukową.

1

Wszystkim Czytelnikom i Redakcji życzę by nadchodzący rok był pełen emocji, byśmy mogli cieszyć się wszyscy z sukcesów naszej ukochanej Barcelony, a każdemu z osobna życzę sukcesów zawodowych oraz dużo zdrowia.

2

Brawo za konkluzję zawartą w opisie Dembele. Cyt:"Cóż, wygląda na to, że za czasów Koemana musimy nauczyć cieszyć się z drobnych rzeczy, a tą jest remis z Eibar na Camp Nou, wywalczony dzięki wejściu Dembele. "

2

Moderacja postanowiła skasować mój wpis, o przyczyny pytał nie będę i napiszę kolejny raz: jeśli tym razem Puig nie dostanie minut, powinien spakować manatki i odejść do Arsenalu czy Milanu, jeśli prawdą jest, że się nim interesują.
Podobno Koemanowi przeszkadza brak skromności u Puiga, drogie zegarki, wypasiona fura, drogie ciuchy i aktywność na mediach społecznościowych. Opieram się tutaj oczywiście na doniesieniach ludzi będących blisko klubu.
Obecność Puiga nie spowoduje, że Barca zacznie wygrywać seryjnie, grać pięknie i strzelać gole, ale jeśli szanse dostaje Trincao, pierwszy napastnik w Barcelonie, który w pierwszych 20 spotkaniach nie strzelił żadnego gola, ma jedną asystę, w defensywie statystyki, gdzie dominuje cyfra "zero", w ofensywie podobnie. Dlaczego zatem miałby nie dostać jej Puig, który jeśli już wchodzi na boisko, to zwykle gra wygląda lepiej.
Przypomnieć też należy, że w planach Koemana było oddanie na wypożyczenie Ansu, o czym zresztą było na stronie. Na szczęście niedyspozycja Dembele i świetne występy Fatiego sprawiły, że odstąpił od tego zamiaru.
Jeśli Puig zdecyduje się na wypożyczenie, szybko zrozumiemy, jaki błąd popełnił Koeman wykazując się uporem. Argument, że żaden na niego nie stawiał jest akurat łatwy do obalenia. Ernesto miał swój ustalony skład i nie zwykł korzystać z młodzieży, z Setienem było podobnie, choć ten akurat szanse mu dawał, Riqui uzbierał u niego 578 minut.
Kontuzja Coutinho jest ostatnią szansą dla Puiga i jeśli Koeman postawi na swoim ( a pewnie postawi, bo jest uparty jak osioł i win po swojej stronie nie widzi), Puig powinien odejść dla dobra jego kariery. Nikt nie wie, ile Holender zagości w Barcelonie.

1

Nie musiał dementować, każdy wie czym są obietnice wyborcze.

1

@cules100pro Przeciwnie, na dzień dzisiejszy to byłby idealny kandydat. Który z ostatnich dyrektorów sportowych był lepszy od Monchiego? Abi, Planes, Fernandez, czy może ten nieszczęśnik Segura?
Pamiętajmy, że dyrektor sportowy pracuje w określonych ramach budżetowych. Monchi nigdy nie miał do dyspozycji tak potężnego budżetu jak dyrektorzy Barcelony, mimo to potrafił złożyć nie raz porządną ekipę. W Barcelonie wydawano pieniądze na potęgę, efekty widzimy.
Monchi musiałby być niespełna rozumu, by w takich warunkach podejmować się tak trudnego zadania, mając w Sevilli święty spokój. To jest gość, który też bardzo umiejętnie łączy szatnię z zarządem, to jego upór sprawił, że Lopetegui nie poleciał ze stanowiska, pomógł ułożył mu drużynę, która dziś radzi sobie lepiej od naszej, kochanej Barcelony. Szkoda, że Monchi to tylko obietnica wyborcza, do tego bez pokrycia.

0

Zupełnie szczerze, nie podoba mi się kandydatura Cruyffa. Johan był wielki, wspaniały i Barca zawdzięcza mu swoją tożsamość, ale to Johan. Jordi był marnym grajkiem, a po zakończeniu kariery nie wykazał się niczym szczególnym.

1

To dziwne, że piłkarz za 135 baniek, który ma 2 najwyższą pensję po Leo, nie potrafi wziąć na siebie odpowiedzialności. Mecz z Eibarem to nie był finał LM do licha.

0

@cules100pro Kto co lubi, mnie ilość reklam irytuje, zwłaszcza gdy otwieram artykuł, a zamiast niego widzę setny raz reklamę Żywca. Po jej zamknięciu otwieram znów artykuł i kolejny raz zamykam reklamę. Nie każdy lubi trafiać w krzyżyki...

1

@JANEK777 Spróbuję tej Opery, choć przywykłem do Chrome, tak jak na łapki zresztą. Wszystko się otwiera, dobrze chodzą streamy, dlatego nie chciałem kombinować, ale ilość reklam i nie tylko na tej stronie, jest irytująca.

9

Na laptopie nie mam śladu reklamy i jakoś to ogarniam, ale na mobilnej jest tragedia, reklam wciąż przybywa. Jak sobie radzicie z tym problemem? Syn coś tam opowiadał o uBlocku, zainstalowałem ale w niczym to nie pomogło.

4


Jak to dobrze, że nie było presezonu na drugim końcu świata...

12

Ostatnia szansa dla Puiga? Może historia zatoczy koło i powtórzy się sytuacja jak z Xavim, którego też wypychano z klubu na wypożyczenie.

1

Jestem za, najlepiej obu na raz, mogę się ze stówkę dołożyć. Przydałby się jeszcze jakiś VVD, jakiś Kante, Kimmich, a może i TAA. Jak szaleć to po całości.

1

@IronSanHybrid Podatek mocowy, od zarobków za granicą, cukrowy- napoje słodzone 50 groszy w górę, ale nie tylko bo "piersióweczki" również (dlaczego nie alkohol ogólnie?). Śmiejesz się z licznika używanego tlenu, ale na Korsyce, gdzie mieszkam, jest podatek od czystego powietrza, a jeśli się nie mylę, to chyba też w Szwajcarii cos takiego istnieje.

1

@tmQbassive Jasne, że tak, ale głupotą byłoby tylko upieranie się przy teoriach spiskowych, a już z pewnością tych, które mówią o jakichś czipach, modyfikacji naszej genetyki, wpływu szczepionki na nasze DNA itd. Już na samym początku tej pandemii, zwał jak zwał, zwracałem uwagę, że jest duże prawdopodobieństwo, że to może być okazja dla koncernów farmaceutycznych, które nie są czyste w swojej działalności. Okazuje się, że cały biznes kręci się wokół tego wirusa, który z pewnością jest groźny, ale działania rządów wzbudzają ogromne wątpliwości wśród normalnych ludzi i uważam to za całkiem normalne.

1

Podatek od deszczu- klimaty jak u Franza Kafki.

1



Myślę, że to interesujące materiały o szczepionkach

0

@escarabajo Nie za takie pieniądze, przynajmniej Coutinho. Ten gracz nigdy nie miał równej formy przez cały sezon, w jakiej drużynie by nie grał. Pół sezonu u Kloppa miał wyśmienite, reszta to sinusoida. Nie sztuką jest popłacić klauzule i dać wysoki pensje, to potrafiłoby zrobić 3/4 tej strony. Transfer Coutinho śmierdział niewypałem i nie piszę tego po fakcie, bo przed transferem miałem identyczną opinię. Ludzie zatrudnieni w takim molochu, jakim jest Barcelona mają pieprzony obowiązek mieć wiedzę, umiejętność analizy, przewidywania pewnych rzeczy. Dembele to trochę inna piłka, choć sezon wcześniej mógł trafić do Barcelony za 10-krotnie mniejszą kwotę, nikt jednak nie przewidział wolty, jaką wywinie Neymar.
Podobna sytuacja jak z Cou była z Griezmannem. Przecież sztab techniczny musiał wiedzieć, że sprowadza kolejnego, bardzo drogiego gracza o podobnej charakterystyce jak Cou, lubiącego grać z tyłu za napastnikiem, mając w składzie już 2 takich piłkarzy, w tym jednego najlepszego na świecie. Kolejny raz kupowano gwiazdę, a nie piłkarza przydatnego do składu. Choć akurat po Gryzaku nikt nie spodziewał się, że wypadnie tak blado, mając na uwadze jak pracowitym jest piłkarzem. Kolejny raz nie było jednak negocjacji, tylko wpłacenie klauzuli, jakby Barto miał miliardy w zapasie.
Darujmy sobie również uwagi w stylu: "Ty jakbyś był, to...", chociażby na potrzeby jakiejś sensownej dyskusji. Wszyscy zdają sobie sprawę, że nikt tutaj nie jest, nie był i nie będzie prawdopodobnie dyrektorem sportowym na poziomie Barcelony, jednak jak poczytasz opinie wielu ludzi przed transferem Cou, czy Griezmanna, to okazuje się, że mieli świętą rację, a te opinie nie opierały się jedynie na "nie pasuje i już" tylko były poparte sensowną argumentacją, która pokrywa się dziś z rzeczywistością. To oznaczać może, że zarząd nie postarał się specjalnie przy analizie tych transferów, albo zwyczajnie nikt nie miał tam wiele do powiedzenia, bo Barto chciał mieć w drużynie gwiazdy, myśląc, że w ten sposób stworzy samograja. Kilku byłych członków zarządu potwierdza zresztą, że Barto był odporny na sugestie i jak się na coś uparł nie było dyskusji.
Kolega ma rację i prawo do oceny tych transferów z perspektywy czasu.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?