0

@Herbert fair enough (poza golem z Valencią na 2:2 bo nie był w tym przedziale czasowym, więc wciąż 14 a nie 15 goli), nie doczytałem jego kryteriów. Które są zwyczajnie głupie xD pierwsze słyszę żeby "clutch goals" liczyć jak już zespół prowadzi, przecież to naciągane jak guma od majtek. Ale nikt nie sprawdzi że jest to bez sensu tylko przeczyta przekłamaną statystykę że Lewy strzela dużo kluczowych goli... jak na 3:1 z czwartoligowcem Barbastro czy na 4:2 z Valencią w meczu o nic. Błagam.

1

Co za manipulacja. "Clutch goals" to gole na remis albo wyprowadzające na prowadzenie. Wchodząc na transfermarkt i wybierając zakładkę "wszystkie gole" Lewy ma w Barcelonie po 75 minucie 8 takich goli, nie 15. Zazwyczaj karne albo gole które nic nie dawały. Dosłownie jedyny wyjątek to gol w doliczonym czasie z Valencią z pierwszego sezonu, można też dodać gole na remis z Interem.

Wydźwięk tweeta i artykułu, który w komentarzach też przoduje? Lewy strzelał dużo ważnych goli. Rzeczywistość po zweryfikowaniu tych danych? Zupełnie odwrotna.

0

@Pressinho "nikt nie porównuje Lewandowskiego do Suareza biorąc pod uwagę ich kariery w Barcelonie" no nie, właśnie tabelki porównujące ich dorobek w LM w Barcy i masa komentarzy wyśmiewających Suareza i wywyższających Lewego były punktem wyjścia dla mojego posta.

"W statystykach na 90 minut różnica na korzyść Suareza robi się mniejsza" to prawda

"Lewandowski jest tylko rok młodszy od Suareza a dalej strzela w LM" to akurat kolejny z serii tych dziwnych a modnych ostatnio argumentów, jakby długowieczność oznaczała tylko to co się dzieje po 30 roku życia a nie ile czasu ogólnie spędzasz na dużym poziomie. Suarez już grał w Eredivisie, europejskich pucharach i reprezentacji jak Lewy był jeszcze w Zniczu Pruszków. To nie jest dziwne że zawinął się z wysokiego poziomu szybciej.

"Jeśli założymy że Suarez zawodził w LM to liczba bramek zdobywanych przez Barcelonę powinna być dużo niższa niż w lidze" ale właściwie czemu xD jak sprawdzić czy przyczyną jest Suarez a nie coś innego. Moim zdaniem znacznie lepiej odpowiada na to moja rozpiska meczów - w Lidze Mistrzów za Suareza Barca znacznie częściej grała z mocnymi rywalami, więc ciężko było o tak dużą średnią liczbę goli jak w lidze.

"Suarez miał znacznie ważniejszą rolę" dokładnie, robił znacznie więcej na boisku niż kończenie akcji, i jak rozpisałem na początku robił to z trudniejszymi rywalami, nie będąc pierwszą strzelbą. Dlatego nie rozumiem czemu dostaje tak bardzo po grzbiecie, a jako przykład podaje się gościa który specjalizuje się w dostawianiu pieczątek w wysoko wygranych meczach. Dla mnie to pomieszanie z poplątaniem, ale jak widać chyba tylko dla mnie.

W każdym razie dzięki chociaż za podjęcie dyskusji, ja już się wylogowuję na dziś.

0

@Toretto zależy kto jest jego agentem i jakie ma znajomości.

3

@Arden no jak akurat strzeli gola to newsman tier 3 ma poufne info że zostaje, a jak nie strzeli to inny newsman tier 4 ma BREAKING INFO: na najwyższych szczeblach zapadła już decyzja że odchodzi. I tak się kręci świat twittera i jutuba.

1

@APTAPT ten sport już dawno się zmienił w parodię, a tym sezonem to chyba każdy już zmęczony.

1

@ViscaelBarca2007 ciekawa sprawa bo dawniej faktycznie był tego typu dziewiątką. Jak widać można się rozwinąć i na późniejszym etapie kariery.

0

@Pressinho cała kariera Suareza w LM to Barcelona, plus ogryzki w gorszych zespołach, więc porównałem ich w kontekście Barcelony. A tu ma lepsze liczby, jak napisałem w pierwszym poście: 44 gole i asysty w 56 meczach (średnia 0,79) mając trudniejszych rywali, nie będąc pierwszą strzelbą zespołu i nie wykonując karnych, w przeciwieństwie do Lewandowskiego, który ma 24 gole i asysty w 36 meczach (średnia 0,67). Nie mówię o rzeczach kto ile kosztował bo to ma zerowe znaczenie dla takiego porównania.

Suarez nie miał lepszych możliwości nabijania statystyk bo miał Messiego i Neymara, to mit który już wyżej prostowałem bo jest na odwrót: za pobytu Suareza Barca strzeliła w LM 137 goli w 64 meczach (średnio 2,14), za Lewego 105 goli w 40 meczach (średnio 2,62). Za Enrique średnio 2,39 gola, za Flicka 3,17. Suarez był w tym trio równorzędnym partnerem tak samo korzystającym z innych co stwarzający im okazje, na 6 sezonów tylko raz był głównym strzelcem ekipy. Lewandowski jest głównym beneficjentem pracy innych, to on strzela najwięcej goli, asysty zalicza zazwyczaj jak przypadkowo odda komuś piłkę.

Wiek to tylko wymówka, o tym też pisałem wyżej - jeśli faktycznie nie dajesz rady to idziesz do MLS, a jeśli chcesz rywalizować dalej to jesteś oceniany tak jak każdy inny, a nie wyjmujesz kartę wyjścia z więzienia "wiek" kiedy wyglądasz gorzej. Wtedy może cię uratować tylko mega ekipa która będzie demolować 4:1 tak samo Slavię Praga czy Bayern Monachium - bo będziesz wyglądał na swój wiek, ale przy tylu golach zawsze ukłujesz jeszcze jakieś Newcastle na 5:2. A jak takiej ekipy nie masz to będziesz już tylko wyglądać na swój wiek - jak Suarez w swojej smutnej końcówce w Barcelonie.

A z konkluzjami się chyba zgadzam xD Suarez w Barcelonie był lepszy, oba transfery były koniec końców udane. Patrzeć po prostu nie mogę na to co pisałem - traktowania kariery Lewego tutaj w LM jak mega wyczynu, a kariery Suareza tutaj w LM jak niewypału.

0

@Pressinho to że Suarez powinien więcej strzelać w LM za Valverde to oczywista oczywistość, był tragiczny, ja tylko napisałem że nie mógł strzelać tyle co Lewandowski za Flicka - miał trudniejszych rywali, gorszą drużynę i przede wszystkim nie był jej główną strzelbą, np. nie strzelał karnych. Na ogół takie liczby się kręcą koło 20-30% z hakiem - na ogół, nie na wycinku 11 meczów czy ujmując 2 najgorsze sezony. Inaczej będzie wyglądać 30% Budimira w Osasunie, inaczej 30% Lewandowskiego w Barcelonie.

No i ZNÓW - gole to nie wszystko, a licząc całokształt Suarez wypada lepiej niż Lewandowski. A ja jestem zalewany opiniami że jest dokładnie na odwrót bo Lewy ma lepsze warunki do uprawiania stat-paddingu.

"Jaki to ma wpływ?" Nie wiem, obejrzyj mecz z Newcastle albo z Olympiacosem, gdzie w pierwszej połowie Lewy i Rashford wyglądali jak eks-piłkarze, a jak w drugiej połowie zaczynała się dominacja i grad goli to nagle wypinali klaty i bawili się w bohaterów. A potem porównaj sobie z haram ballem jaki zazwyczaj graliśmy za Valverde, który zazwyczaj musiał ratować indywidualną jakością Messi.

0

@Pressinho "BVB zaczęła iść w górę w lutym po zmianie trenera" no nie wiem, luty-marzec to dalej wyniki w kratkę w lidze i więcej porażek, ledwo przepchnęli Lille w LM. Miesiany-miesiany. Ale znów, to didaskalia bez wpływu na główne wnioski.

To o czym mówisz nijak nie pogrąża Suareza, a korelacja istnieje tyle że odwrotna niż mówisz - im więcej strzela drużyna tym więcej śmietanki ma do spicia napastnik. Jego rola jest mniejsza niż rola drużyny. Stąd za Enrique jak wszystko hulało to i Suarez hulał, w potem bardziej przypominał Lewego za Xaviego. Barcelona bez Lewego zagrała w LM 5 meczów i strzeliła 19 goli (średnia 3,80). Dlatego że na szpicy byli Ferran albo Rashford? Nonsens, dlatego że drużyna wymiatała. A wtedy jak grasz w pierwszym składzie to możesz kaleczyć a i tak w końcu coś ci skapnie - przecież to co zagrał Lewy z Newcastle to było jeden do jednego mecz Rashforda z Olympiacosem na jesień.

Suarez był fatalny za Valverde, z tym się nie da dyskutować. Jednak dwie kwestie: przede wszystkim kaleczył w fazach grupowych, czyli odwrotnie niż Lewy który nabija statystyki przede wszystkim w fazach grupowych. Druga kwestia: nawet wliczając tę fazę schyłkową nie wypada piłkarsko gorzej od Lewego. Piłka to nie tylko gole. W wygranej 4:2 z Tottenhamem dwa razy piękną zmyłką zostawił Messiemu piłkę i Leo strzelił 2 gole. W statystykach nie ma po tym śladu.

Koniec końców chodziło mi o prostą rzecz: robi się w tych porównaniach z Suareza jakiegoś pazia którym zwyczajnie nie był, podczas gdy jedyne w czym był gorszy od Lewego to nabijanie goli na słabeuszach. Dla mnie to zwyczajnie niesprawiedliwe.

0

@Filipem nigdy nie wiadomo jak każda decyzja by wpłynęła na dalsze losy, życiem mocno rządzi przypadek. Ale z chęcią bym sobie po śmierci obejrzał taki "film" co by było gdybym w tej czy innej sytuacji podjął inną decyzję.

2

@kubix05 75? Masakra oni wszyscy niedługo zaczną odchodzić jeden za drugim...

0

@Pressinho no tak, przecież BVB rok temu przystępowała do meczu z nami w totalnym kryzysie, bodaj z 10 miejsca. Dopiero jakoś właśnie od dwumeczu z nami zaczęło iść w górę. Co ma za znaczenie że rok wcześniej byli w finale LM. Ale z Interem masz rację, spokojnie można by ich dać do "średnich". Tylko że to nie zmieni ogólnych wniosków.

Od Valverde Barcelona zjeżdżała równią pochyłą i strzelała znacznie mniej goli, ciągnął to Messi. Suarez bywał fatalny, niewidoczny - ale jak to zebrać do kupy i tak wypada bardziej przyzwoicie niż Lewandowski, a ja muszę teraz czytać że było na odwrót. EDIT: a więc Suarez nie mógł "strzelać za Valverde jak Lewy za Flicka", tamta ekipa nie strzelała w LM dwóch goli na mecz, obecna ma średnio ponad 3 gole na mecz.

0

@FCB_dimiC napisałem wyżej w "jakiej" Barcelonie obaj grali. Ta obecna jest w LM jeszcze bardziej bramkostrzelna nawet niż ta za Enrique.

0

@NeroTFP1 jeszcze co do tego pierd...a że Luis grał w takiej Barcy a Lewy to w siakiej i miał gorzej:

Barcelona w LM za Suareza:
137 goli w 64 meczach
(2,14 gola na mecz)

Barcelona w LM za Lewego:
105 goli w 40 meczach
(2,62 gola na mecz)

Za Flicka:
75 goli w 24 meczach
(3,12 gola na mecz)

To LEWANDOWSKI gra w bardziej sprzyjających warunkach, nie Suarez xD

Ale najlepsze w rozbijaniu mitów jest że możesz podać fakty czarno na białym, a i tak zostaną zignorowane bo ludzie już 100 razy słyszeli wcześniej kłamstwo i bardziej się z nim utożsamiają.

0

@FCB_dimiC porównuję Barcelonę bo krąży ta tabelka że Lewy traci tylko 2 gole do Suareza w Barcelonie i że to niby wstyd dla gryzonia.

0

@escarabajo będę się upierał że jednak bliżej Bayernu i City niż tych drużyn co dałem do średnich. Regularne ćwierćfinały, zmiażdżyli nas 4:0 i nawet nie pisnęliśmy w tamtym meczu. To już jednak nit-picking, ogólne wnioski z tego co napisałem pozostają niezależnie gdzie to PSG umieścić.

0

@culedawid no jak odsiejesz stat-padding na leszczach i weźmiesz najwyższy poziom od ćwierćfinałów w górę to wiesz jak to wygląda?

Lewandowski w Bayernie
18 meczów/8 goli

Suarez w Barcelonie
16 meczów/8 goli

A że nabił multum goli w fazie grupowej czy w 1/8 z Lazio i Besiktasem to oddzielna kwestia.

0

@escarabajo no ja zdecydowałem, to przecież zawsze arbitralne, ale przecież nic nie naginałem. BVB to było mocne przez moment za Kloppa a później wrócili na swoje miejsce średniaka z aspiracjami, i to z takim BVB grali Suarez i Lewy. Juventus w latach 2015-2018 był bardzo mocny, z takim i wtedy grał Suarez. PSG od wejścia szejków to gigant z aspiracjami, to że mieli serie lat z frajerskimi odpadnięciami nie robi z nich drużyny w szufladce z Tottenhamem czy Porto.

0

@NeroTFP1 ten emeryt gra w jednej z najbardziej bramkostrzelnych drużyn w historii futbolu i to w połączeniu z nabijaniem statów na słabiakach mu pozwala osiągać porównywalne liczby z Suarezem. A ludzie wyciągają z tego fałszywy wniosek że jest lepszy od Suareza. Nie wiem czego nie zrozumiałeś z tego co rozpisałem.

0

@Giwera ja nigdy nie rozumiem tego argumentu z wiekiem. Jeżeli wiek ci uniemożliwia granie na najwyższym poziomie to MLS albo Arabia czeka. A jeśli nie to nie używajmy wieku jako wymówki. Nie można jak jest dobrze mówić że to młodzi muszą mnie gonić a mój wiek biologiczny to 23 lata, a kiedy wyglądasz jak pokraka to "no bo wiecie... rozumiecie... wiek". Nie da się mieć ciastka i zjeść ciastka xD

A że masz Messiego obok to co to konkretnie ma za znaczenie w kontekście moich argumentów?

4

Już któryś raz od meczu z Newcastle widziałem tabelkę że Lewemu brakuje dwóch goli do Suareza w LM i że to jakiś wielki wstyd dla niego, Lewy go deklasuje itp., i stwierdziłem że to jest szok jak się niesprawiedliwie traktuje gryzonia a ludzie są ślepi na kontekst. Porównując ich grę w LM w Barcelonie:

SUAREZ
55 meczów: 25 goli+16 asyst

Mocni rywale: 29 meczów
(5x PSG, 5x Juventus, 4x City, 4x Inter, 3x Bayern, 2x Atletico, 2x Chelsea, 2x Liverpool)
14 GOLI+10 ASYST

Średni rywale: 19 meczów
(4x Roma, 2x Sporting, 2x MU, 2x BVB, 1x Leverkusen, M'Gladbach, Ajax, PSV, Tottenham, Napoli)
7 goli

Słabi rywale: 8 meczów
(2x BATE, 2x Celtic, 2x Olympiacos, 1x APOEL, Slavia)
4 gole

13 goli+6 asyst w fazie pucharowej

LEWANDOWSKI
36 meczów: 23 gole+1 asysta

Mocni rywale: 10 meczów
(3x Bayern, 3x Inter, 3x PSG, 1x Chelsea)
3 gole+0 asyst

Średni rywale: 16 meczów
(3x BVB, 3x Benfica, 3x Newcastle, 2x Porto, 2x Napoli, 1x Monaco, Atalanta, Eintracht)
8 goli

Słabi rywale: 10 meczów
(2x Antwerp, 1x Pilzno, Szachtar, Young Boys, Crvena Zvezda, Brest, Brugge, Slavia, Kopenhaga)
12 goli

6 goli+0 asyst w fazie pucharowej

...

Kto tu kogo "deklasuje" bo chyba nie Lewy Suareza. Suarez ponad połowę meczów musiał grać z mocnymi rywalami, Lewy mniejszość. Suarez ma dobre statystyki w tych meczach (24g/a w 29 meczach), Lewy słabe. Suarez dawał mnóstwo asyst, Lewy od wielkiego dzwonu daje jakieś dobre podanie. Suarez miał świetną fazę pucharową w 2015 gdzie był jedną z kluczowych postaci w triumfie z mocnymi rywalami, w 2016 odwrócił jeszcze mecz z Atletico, nawet w słabszych latach otwierał remontadę z PSG czy półfinał z Liverpoolem. Lewandowski strzelał w fazie pucharowej zespołom które były w środku tabeli. Z mocnymi rywalami zagrał dosłownie jeden spoko mecz z Interem, nawet jeśli teraz w końcu zagra taki z Atletico (wątpię) to będzie na zasadzie zegara dwa razy do roku pokazującego dobrą godzinę. Gdzie Lewy jest ewidentnie lepszy? W stat-paddingu na słabszych rywalach. Mocny ze słabymi, mało widoczny z mocnymi - odwrotnie niż Suarez; zresztą to jest motyw przewodni kariery Lewego w LM.

Czy grubas nie był już potem denerwującą pokraką? Jasne że był, ale ten leniwy rewizjonizm wywyższający Lewego bo lepiej potrafi spijać śmietankę w meczach z farmerami działa mi na nerwy. Jeśli regularne rozwalanie Pilzna czy Young Boysów ktoś ceni wyżej bo te gole liczą się tak samo w tabelce na koniec kariery to dla mnie tylko smutne podsumowanie na co patrzą dzisiaj ludzie.


0

@Rupert_Haubica oczywiście że był lepszy xD żeby dojść do odwrotnego wniosku to trzeba być psychofanem Lewandowskiego patrzącym tylko na gołe cyferki goli.

1

@CLS63AMG od kiedy Liga Mistrzów jest grana na takich zasadach jak teraz? Mniej więcej od przełomu wieków. Ilu napastników którzy w tym czasie tu dłużej pograli jest w tym rankingu? Każdy, a Messi jadł największy kawałek tortu. Nie widzę tu nic zaskakującego.

0

@Cyzix wygrać przynajmniej dwoma golami u siebie i będę spokojny o awans. Wszystko inne to już igranie z ogniem.

1

@Comentateiro tak więcej że jeśli faktycznie wejść w detale to mają praktycznie identyczne statystyki w tym sezonie. Barca Flicka wskrzesiłaby na 9 każdego Łazarza.

1

@Encore chore liczby ale też chora ilość karnych to podbija.

3

@Rupert_Haubica mecze w LM:

Lewandowski - 142
van Nistelrooy+Haaland - 131

No po prostu niewiarygodnie nieprawdopodobne. A to jak się pluje na Suareza to też jest szok xD fanboje Lewego to stan umysłu.

0

W nawiązaniu do tej dyskusji z @malypuzon
https://www.fcbarca.com/la-rambla/dyskusja-16631294#comment-16633029

Skleciłem taką kompilację pudeł Lewandowskiego w Barcelonie

https://www.dailymotion.com/video/xa1lgse

Jak widać każdemu można taką zrobić, nieważne jak się nazywa. Co więcej to nie były tylko mecze z Elche, ale też z dużymi rywalami i w Lidze Mistrzów (ta główka z PSG to mój faworyt xD).

0

@malypuzon no ale jak nie zrobisz Lewemu takiej kompilacji z jednego sezonu jak wyżej właśnie masz z jednego sezonu 19/20 xD jasne że zrobisz, a dużo tych akcji Ferrana to nawet nie jest jakaś wielka kompromitacja tylko zmaszczenie dobrej sytuacji czy sam na sam. Takie rzeczy się dzieją non stop (np. Lewy z Kopenhagą). Blamaże jak np. ta poprzeczka z początku czy setka z Chelsea to właśnie każdemu napastnikowi znajdziesz który ma dużo sytuacji.

I ja chyba naprawdę siądę i zrobię taką Lewemu z całej Barcelony bo z głowy sobie przypominam kilka totalnie drewnianych pudeł xD

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: