pax
Redaktor serwisu FCBarca.com
Dołączył/a: sierpień 2012
159 obserwujących
6 obserwowanych
Redaktor serwisu FCBarca.com
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
@cris2706
Cieszę się, że wylałeś własną frustrację, bo merytorycznie argumentów prawie nie było. Wiedzy na temat oświaty nie masz i kilka razy, zostałeś złapany na kłamstwach, manipulacjach, a zamiast odpowiedzieć na proste krótkie pytanie pisałeś nie na temat użalając się na nauczycieli. Skoro nie odpisujesz to tyle ode mnie.
1
@cris2706
Czyli przyznajesz, że nauczyciel za 40 godzin pracy na wycieczce nie dostaje jakiegokolwiek wynagrodzenia od pracodawcy?
1
@cris2706
Lubisz powtarzać te same rzeczy po kilka razy, które nie są argumentami a jedynie pokazują osobistą niechęć do nauczycieli.
Po raz piąty więc spytam. Ile nauczyciele za 64 godziny pracy na wycieczce otrzymują wypłaty, za ile godzin pracy organ prowadzący szkołę dokonuje przelewu?
Proste pytanie. Czy nauczyciel pracuje 40h godzin wtedy za darmo czy nie?
1
@cris2706
1 - zgoda
2-kłamstwo
3- kłamstwo
4- normalne w 40h systemie pracy
5- manipulacja
6- kłamstwo
7- o urlopie rozmawialiśmy, szkoły nie są zamknięte w długie weekendy (a część nauczycieli ma wtedy zajęcia), mają więcej czasu ale z góry narzuconymi terminami. Nauczyciele nie proszą się o urlop bo mają go narzucony.
O płatności za wycieczce już poległeś kłamiąc, teraz możemy kolejne rozbieżności omówić.
Więc omów punkt 2, na jakiej podstawie uważasz, że nauczyciele mają najkrótszy dzień pracy? https://www.portaloswiatowy.pl/wazne-wydarzenia-dla-szkol-i-przedszkoli/czas-pracy-nauczycieli-zaskakujace-wyniki-badan-5068.html
Własnych obserwacji, od kolegi kuzyna? Podaj algorytm którym wyliczasz czas pracy nauczyciela.
1
@cris2706
Nie rozwlekajmy wątku, po kolei omówmy poszczególne kwestie.
"pisząc o tym, że nauczyciel ma tą wycieczkę zapłaconą, miałem na myśli że on nie ponosi kosztów. [...] Czyli wychodzi na to, że nauczyciel jedzie na wycieczkę za nie swoje pieniądze".
Rozumiem, że nauczyciel jadąc do pracy na 24h na dobę miałby dopłacać do swojej pracy, a jak nie musi dopłacać do w większości darmowej pracy to jest zarzut wobec niego. Ach Ci wredni nauczyciele, powinni płacić do budżetu za możliwość pracy w oświacie.
1
@cris2706
Widzę, że lepiej zrobić bilans wzajemnych zdań, łatwiej będzie konkretnie przedstawić wzajemne kwestie.
Większość twoich wpisów opiera się nie faktach ale na twoich wyobrażeniach i przypuszczeniach dlatego ciągle piszesz przypuszczająco. Jednak nie potrafisz przyjąć, ze twoje wyobrażenia nie mają potwierdzenia w rzeczywistości.
Lepiej po kolei odnieśmy się do poruszanych wątków.
1. Wycieczka
Twój wpis
"O tym, że za nauczyciel za tą wycieczkę ma zapłacone to tam nie wspominajmy, bo zepsuje nam narracje".
Moja odpowiedź.
"Napisz ile nauczyciel ma płacone za te 60h pracy na wycieczce. Napisz czy ma chociaż zapłacone za połowę czasu pracy".
Twój wpis
". Skoro nauczyciel ma na umowie daną kwotę i jedzie na wycieczkę, która trwa 3 dni (przykładowo środa, czwartek, piątek) to w te 3 dni nie ma go w szkole, tylko na wyciecze. I wypłaty nie ma obniżonej o te 3 dni, tylko dostaje taką samą".
Sam więc przyznajesz, że nauczyciel przy 64h pracy na wycieczce dostaje płacone za niespełna połowę czasu pracy, czyli za 24h, a pozostałe 40h pracuje ZA DARMO.
"Przecież jak budowlaniec jedzie w delegacje i pracuje tam 10h, to za tyle ma płacone. Nikt nie płaci mu za godziny w których śpi, ogląda TV itd. Ma płacone za godziny pracy. Dziwne, żeby nauczyciel był wyjątkiem i miał płacone, bo śpi na wycieczce".
To jest właśnie nie zrozumienie pracy pedagoga/wychowawcy. Uważasz, że nauczyciel na wycieczce pracuje przez 8 godzin a potem leje na powierzone mu dzieci. Jak dziecko idąc w nocy do ubikacji rozwali głowe to nauczyciel nie zareaguje bo przecież już nie pracuje twoim zdaniem, jak w nocy wychowankowie próbują nie spać a zachowują się tak że nauczyciel musi reagować to uważasz że nie powinien tego robić bo już nie pracuje. Nawet jak śpi to cały czas jest w gotowości do podjęcia interwencji, działania. Rozumiem, że budowlaniec musi czuwać przy cemencie całą noc i kielni skoro porównujesz te dwa zawody.
Nauczyciel odpowiada za bezpieczeństwo podopiecznych za cały czas trwania wycieczki a nie za 8h dziennie.
Inne punkty później przedstawię
3
@czech_barca_fan Kto wnosi jakość ponadprzeciętną ?
1
@cris2706
Jak mówiłem odpowiem wieczorem, proszę tylko przestań manipulować, zakłamywać i dostosowywać rzeczywistość pod własnym cel.
Chcesz szybką odpowiedź: " nauczyciel ma 47 dni wolnego! Wskaż mi inny zawód, który ma tyle wolnego w roku. Czekam..." Dwa razy pisałem o wolnym, że nauczyciele mają dość dużo tego i to potwierdziłem (TY trzeci raz o tym pikszesz, bo zbijam wszystkie twoje inne wpisy), TY nie potrafisz przyznać że nauczyciele nie mogą wziąć ani jednego dnia wolnego normalnego urlopu i że jest to prawdopodobnie jedyny taki zawód, który nie ma takiego prawa, nie potrafisz przyznać że kłamałeś że nauczyciele mają płacone za 60h na wycieczkach szkolnych i kłamałeś o zamykaniu szkół i tak mogę wymieniać twoje kłamstwa
Fatalnie formułujesz argumenty i zdania - ale odpowiadając na twoim poziomie manipulacji to nie ma takiej pracującej osoby w Polsce która by nie miała mniej wolnych dni od pracy niż grubo ponad 50, baaa każdy pracujący ma prawo do ponad stu dni wolnych od pracy.
1
@cris2706
Odpowiem Ci na twoje bzdury wieczorem, na razie pokażę jakiej manipulacji dokonujesz.
Wytłumacz dlaczego podajesz urlop nauczycieli w miesiącach ewentualnie w tygodniach a pozostałych pracowników w dniach.
Podam Ci jak słaba jest to manipulacja pokazując prawdziwe ale zmanipulowanie tendencyjnie podobnie tak jak robisz to Ty dane o urlopach.
Sam napisałeś że urlop w czasie wakacji nauczyciela to 7 tygodni czyli 35 dni.
Natomiast inni pracownicy mogą spędzić czas wolny od pracy w wakacje przez 38 dni z rzędu. np. zgodnie z tym co podałeś inny pracownik idzie do pracy ostatni raz przed urlopem 1 lipca i wraca do pracy 9 sierpnia.
3 tygodnie urlopu świątecznego? Wiem, że ludzie tak nienawidzą nauczycieli że będą wymyśleć wszelkie bzdury aby im dokopać. Weźmy ten rok (przerwa od 23 grudnia do 1 stycznia) - przerwa świąteczna to 6 dni, i dodatkowo 4 dni to dni ustawowo wolne dla wszystkich pracowników. Nie wiem jak z 6 dni zrobiły Ci się 3 tygodnie. No, ale widzę jak kłamiesz, manipulujesz aby pokazać nauczycieli w najgorszy sposób. Odpowiem niebawem na resztę manipulacji i kłamstw.
0
@Emerald
A na kogo miał? Roberto kontuzja, Pedri kontuzja, Coutinho sprzedany, Pjanic wypożyczony, zostaje Gavi, Nico i Puig, Busquets. Z Busim przegrywał walkę o pozycję defensywnego pomocnika, więc był wystawiany na środku - gdzie było dwóch młodzików i Puig.
0
@cris2706
Czyli już nie podejmujesz tematu płatności za wycieczkę, wygłupiłeś się z hasłem a teraz cisza. Symptomatyczne.
Nie znam sytuacji aby nauczyciel sprawujący nadzór nad uczniami pił alkohol, bo jest to karalne. TY z jakiegoś jednostkowego przykładu jeśli w ogóle miał miejsce który jest zaprzeczeniem procedur w systemie oświaty zrobiłeś punkt w dyskusji.
Co do urlopu chyba zdajesz sobie sprawę jak się miotasz, dostałeś proste pytanie czy jest narzucony z góry czy nie. Oczywiście próbujesz zmienić temat, ale pytanie pozostaje. Nie dyskutujemy o jego wymiarze bo napisałem że tak jest.
"No nie, jak 1 listopada przypada w środę to nie zamkną szkoły na cały tydzień, logiczne. Jak przypada we wtorek to w poniedziałek szkoła zamknięta i nauczyciel ma sobotę, niedzielę, poniedziałek, wtorek wolne. W innych zawodach ten wolny wtorek trzeba odrobić i przyjść w sobotę do pracy i zamiast 4 dni wolnych, jest tylko niedziela i wtorek".
Czytaj ze zrozumieniem. SZKOŁA NIE JEST ZAMKNIĘTA. jakbyś znał choć troszkę specyfikę pracy w szkole to byś wiedział. Pisałeś że każdy długi weekend szkołą jest zamknięta, tak nie jest, bo nawet w długie weekendy odbywają się lekcje. Dyrektor szkoły ma do rozdysponowania kilka dni na zajęcia opiekuńczo-wychowawcze i wtedy zamiast zajęć dydaktycznych są opiekuńczo wychowawcze. W zależności od szkoły czasem całe grono- czasem są dyżury że wyznaczeni nauczyciele sprawują opiekę, ale szkoła nie jest zamknięta.
"jak 1 listopada przypada w środę to nie zamkną szkoły na cały tydzień, logiczne. Jak przypada we wtorek to w poniedziałek szkoła zamknięta i nauczyciel ma sobotę, niedzielę, poniedziałek, wtorek wolne. W innych zawodach ten wolny wtorek trzeba odrobić i przyjść w sobotę do pracy i zamiast 4 dni wolnych, jest tylko niedziela i wtorek".
Uwielbiam jak ktoś w niechęci do jakieś grupy społecznej nagina fakty i oczywistości. Możesz napisać dokładnie, które grupy zawodowe musza odrabiać dzień 1 listopada, bo już się robi komedia.
"Warto też dodać dzień nauczyciela. Nie kojarzę, żeby lekarze, prawnicy czy mechanicy robili dzień wolnego, bo jest ich święto. Zajadali się ciastem, robili apele i klepali się po plecach".
Nie kojarzę aby to był dzień wolnego.
Tragedia - nauczyciel je ciasto, może powinien mieć ustawowy obowiązek jedzenia suchego chleba i popijać wodę z kałuży, bo sa osoby które z zazdrości będą wypominać zjedzenia kawałka ciasta.
"Kolejne naciąganie i naginanie faktów. Już nie wspomnę o tym, że zdarzają się dni, że nauczyciel zaczyna o 9, albo ma jakieś okienko, bo plan lekcyjny wszystkich klas wygląda tak, że akurat w środę o 11:40 nikt nie ma lekcji biologii, więc pani Krysia ma godzinę wolnego, to oprócz tego mało która szkoła prowadzi zajęcia do 16"
Powtarzasz to co zostało już wyjaśnione, przeważnie w trakcie okienek są prowadzone inne zajęcia albo nauczyciel sprawdza sprawdziany, kseruje sprawdziany, załatwia sprawy wychowawcze, ma do prowadzenia sklepik szkolny, stronę internetową szkoły, kronikę szkolną, zespoły przedmiotowe. Wiem, że musze powtarzać kilka razy bo nie znasz specyfiki i powtarzasz te głupoty już któryś raz z rzędu.
"Dolicz do tego przerwy co 45 min. Różnej długości! Raz 5min, raz 10, przerwy śniadaniowe 20 min. Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, ale w niektórych zakładach ludzie nie mają czasu skoczyć do toalety a śniadanie jedzą w biegu. Nauczyciel tymczasem co 45 min ma 5 lub 10 min przerwy. Oczywiście jakiś zawsze jest na dyżurze, ale zakładając 6-7-8 takich przerw w ciągu dnia to maksymalnie wypadnie mu 1 taka przerwa".
Jak piszę nie znasz specyfiki szkoły, nauczyciel na 7 przerw to ma może dwie wolne, aby się załatwić i zjeść to wszystko. Ilość czasu na przerwie jest skorelowana z o ilością godzin dydaktycznych, z informacji z różnych szkół przeważnie jest to około 10 minut dyżury na godzinę dydaktyczną.
"nauczyciel od okolic 20 czerwca ma urlop do 1 września"
Jak piszę nie znasz szkolnictwa. Jakie 20 czerwca. W zeszłym roku 25 czerwca, w tym 24 a w przyszłym 30 czerwca. Ustalono, że zakończenie roku szkolnego będzie w ostatni piątek czerwca. Może tego nie wiesz, ale ostatni piątek czerwca nie może wypaść 20 czerwca. To, że rok szkolny kończy się w ostatni piątek to nie oznacza, że nauczyciele mają wtedy równo wolne. są przeważnie jeszcze dwie konferencje, prace zespołów przedmiotowych, od końca sierpnia komisje poprawkowe, konferencja kończąca i rozpoczynająca rok szkolny, ustalenie planu szkoły, ustalenie planu działań szkoły, nowych zespołów itd. Więc z tych "wakacji", m.in. tydzień odliczasz.
"Nie neguję tego, że praca nauczyciela jest ważna i wymagająca, ale..."
ale potem nie znając systemu oświaty wypisujesz nieprawdziwe informacje na jej temat.
0
@cris2706
"jak to ile? Tyle ile ma w umowie"
czyli nie wiesz, ale dla własnych celów wolisz pisać nieprawdę.
"Dodatkowo, łapiesz się jakiś dziwnie logicznych argumentów jak ten z wycieczką. Nauczyciel wyjedzie raz w roku na 3 dni w góry czy na tydzień do Londynu i często tą wycieczkę ma opłaconą i jeszcze ból dupy, bo ma zapłacone tyle co na umówie a chciałby za wszystkie 24h, nawet te w których śpi. Pewnie nawet godziny w których pije browca z uczniami przy ognisku powinny być zapłacone. Człowieku, ludzie codziennie na dojazd do pracy tracą godzinę w jedną stronę, godzinę w drugą i nikt im za to nie zapłaci. Prawnicy siedzą z dokumentami po nocach, w weekendy i nie narzekają a Ty wyjeżdżasz z jakimś głupim tekstem o wyciecze".
Zero argumentacji, bo pisanie że nauczyciel ma świetnie bo twoim zdaniem jedzie na wycieczce pić alkohol z uczniami, raczej pokazuje poziom dyskusji.
"Narzucony urlop z góry. Hahaha człowieku o czym ty piszesz".
Mają narzucony termin urlopu z góry czy nie mają? Podważając oczywistości, sam siebie zaganiasz do narożnika.
"O tym, że szkoły są pozamykane na KAŻDY długi weekend jak majówka, Boże ciało, Święto Niepodległości, Wszystkich Świętych a w grudniu nauczyciele pracują do okolic 20 grudnia i wracają do szkoły po święcie Trzech Króli też pewnie zapomniałeś. Ja znam osoby co 2 maja idą do pracy, nawet jak wypada to w sobotę".
Kolejne kłamstwa. W większości przypadków szkoły na tzw. długie weekendy nie są zamknięte, żona byłą w pracy 8h w szkole 2 maja. Dlatego, że jeśli nie ma zajęć dydaktycznych szkoła ma obowiązek zapewnić zajęcia opiekuńczo-wychowawcze. Więc nie znasz się w ogóle na specyfice pracy w szkole, często powtarzasz mijające się z prawdą rzeczy.
"Zazdroszczę tyle wolnego nauczycielom, bo w żadnym, naprawdę w ŻADNYM zawodzie nie ma tyle dni wolnych, tak krótkich dni pracy i tyle przerw co w zawodzie nauczyciela".
Są dni wolne - w porządku temu nie zaprzeczam, jak Ty na to mówisz - specyfika pracy?
Krótkie dni pracy? - 8h a często więcej to krótko, raczej normalnie lub lekko powyżej normy.
"Przerwy w zawodzie nauczyciela" - urlop dla poratowania zdrowia? jak to mówiłeś specyfika pracy
1
@cris2706
Nie odpowiedziałeś mi ile nauczyciel dostaje pieniędzy za pracę wykonywaną podczas wycieczki. Za jaki czas pracy wypłaca mu pieniądze pracodawca. Proste pytanie - możesz odpowiedzieć.
Próbujesz odwrócić kota oganem, ale nie wychodzi. Nie rozpocząłem wątku, ale rozpoczął go gość który pokazał pasek z wypłaty ile dostał jako nauczyciel na pełen etat, spotkało się to z atakiem takich osób jak Ty, ja tu jedynie prostuje twoje kłamstwa, manipulacje i nadinterpretacje.
O urlopie tak samo, nie odniosłeś się do faktu że urlop jest narzucony z góry i brak jest urlopu na żądanie czy nawet jednego wolnego dnia normalnego urlopu. Specyfika pracy - jasne, są za i przeciw, jednak pisanie tylko przeciw jak inni mają wspaniale i jakie to jest niesprawiedliwe pokazuje typowa zazdrość i malkontenctwo.
1
@Szklaner
Może nie każdego nauczyciela jest stać na wyjazd w sezonie i wolelibyby wrzesień (jeszcze ciepło ale taniej) lub wolą spacery w chłodniejsze dni.
2
@cris2706
MOgłeś odpowiedzieć w wspólnym wątku, ale ok. NIe rozumiem pisania kłamstw.
"np. te wywody o wycieczkach na których nauczyciel pracuje 60h, bo wycieczka trwa 3 dni. O tym, że za nauczyciel za tą wycieczkę ma zapłacone to tam nie wspominajmy, bo zepsuje nam narracje".
Napisz ile nauczyciel ma płacone za te 60h pracy na wycieczce. Napisz czy ma chociaż zapłacone za połowę czasu pracy.
Piszesz o nauczycielach ale od razu atakujesz też pielęgniarki. Dobra argumentacja.
"To by oznaczało, że służba zdrowia i edukacja naprawdę dobrze prosperuje, ale zastanawia mnie to, czemu takie osoby zamiast ciągle protestować i narzekać nie mogą się przekwalifikować".
Taki sam argument jakbym napisał, że ciągle piszesz o nauczycielach jak wspaniałą pracę mają, jak im dobrze to czego nie zatrudnisz się jako nauczyciel.
Uwielbiam oświecone argumenty, jak nauczycielom nie pasuje praca w szkole to nich pójdą do Biedronki. Czasem brakuje słów aby pochylić się nad wnikliwą argumentacją.
3
@Qaz123
Jaka jest pozycja Frenkiego (z Ajaxu czy reprezentacji) i na jakiej pozycji zagrał najlepiej i najgorzej w Barcelonie?
Frenkie co często wskazywałem po meczach był najwolniej wracającym do obrony zawodnikiem, do tego często odpuszczającym sobie powroty czy samo krycie. Często stał wpatrzony jak inni ratują jego bierność. To, że miał problemy z graniem piłki do przodu, z napędzaniem akcji piłką pisałem od października 2019 i nic tu się nie zmieniło.
0
@Emerald
Czyli chcesz powiedzieć że dla Xaviego nie jest ważny przede wszystkim aspekt sportowy?
0
@Mads
Może mówiąc, że dwa etaty chodziło o dwa miejsca pracy, gdzie po prostu musze biegać z szkoły do szkoły aby wypełnić chociaż jeden etat.
Jasne, się nie zdarzają, ale biorąc pod uwagę że jest tego sporo, wypełaniją czas pracy.
"Nawet fakt, że jest na tym forum tak wielu nauczycieli świadczy o tym jak wiele wolnego czasu macie czego z resztą jesteś świetnym przykładem". Piszę z Tobą w niedzielę, a Ty posługujesz się argumentem, że nauczycielom takie sprawy jak czas do wypoczynku nie przysługuje.
"Już same argumenty o wycieczkach szkolnych doskonale pokazują jak bardzo nie rozumiecie innych zawodów i nie macie pojęcia jak wygląda normalna praca w Polsce". Jak widzisz, nie odniosłeś się merytorycznie, tylko zaatakowałeś populistycznie nauczycieli. To jak z tymi wycieczkami, jak nauczyciel jest w pracy ponad 60 godzin z rzędu to co dla Ciebie argument nie rozumieją innych zawodów.
To praca nauczyciela jest nienormalna? Może i za taką pensję i tyle godzin jest to coś co nie powinno być, no ale czego się nie robi dla społeczeństwa :)
"Kasta nauczycieli" - rozumiem wszystko.
0
@Fan2005
"Moim głównym argumentem.i w sumie jedynym był fakt, że do tej pory ten piłkarz nie pokazał kompletnie nic, więc argument jeden, mocny i wystarczy. A no sorry drugi to to, że nawet u Enrique nie wpadł do składu Hiszpanów"
Pierwsza kwestia to twoje subiektywne zdanie nie poparte argumentami.
Drugie warte tyle jakbym napisałem, że jednego Xavi widzi w składzie i przedłuża umowę, a w drugim widzi brak potencjału i chce się go pozbyć z klubu.
0
@Mads
"Jest tylko jeden problem z tą argumentacją. Mają mnóstwo wolnego czasu jak na osoby pracujące na dwa etaty i przynoszące pracę do domu. Mityczne konsultacje, zebrania i 3 dyniowe wycieczki (lub delegacje) to jest coś co występuje w niemal każdym zawodzie".
Pracujące na dwa etaty? Nie jest to możliwe z przyczyn prawnych, nauczyciel może pracować nie więcej niż 1,5 etatu. Może są jakieś pojedyncze przypadki za zgoda organu prowadzącego, ale prawo jest takie jak mówię. Mnóstwo wolnego czasu pracując na dwa etaty?
Rozumiem że konsultacje, zebrania, wywiadówki, wycieczki, rady pedagogiczne są jedynie "mityczne", o szkoleniach, wyjazdach na konkursy, wystawy, godzinach niepłatnych, przygotowaniach do konkursów, organizacji akademii, imprez szkolnych itd.
0
@Toretto
"Mam kuzyna który pracuje w branży IT i ma full time pracę zdalna. I wiesz co? Z własnej kieszeni musiał sobie kupić na prawdę drogiego kompa o obsługującego specjalistyczne programy plus dwa monitory do komfortu pracy, bo większość firm zapewnia jedynie oprogramowanie - nie sprzęt. Nauczyciele oczywiście myślą, że jest inaczej prawda? Dlatego ciągle podkreślam roszczeniowosc".
Rozumiem, że kuzyn w branży IT zarabia tyle ile wskazał autor watku.
"Przykład ze sprzętem dla budowlańców jak tak chwilę pomyślisz to oni zazwyczaj jednak muszą posiadać swój prawda? Tylko garstka dostanie wspomniana przez Ciebie łopatę, reszta to specjaliście którzy muszą mieć własny sprzęt. Zlecisz coś malarzowi, stolarzowi czy komukolwiek to jak ktoś chce wykonać swoją pracę rzetelnie i dostać za to od Ciebie pieniądze to jednak potrzebuje sprzęt za który musi zapłacić sobie sam co nie? Ponadto większość chcąc być konkurencyjnym i lepszym na rynku od pozostałych decyduje się na zakup droższego bardziej specjalistycznego sprzętu"
Wymyślał takie rzeczy, że ciężko to czytasz. Naginasz rzeczywistość aby Ci pasowało. Budowlańcy muszą mieć własny sprzęt? Nigdy tak nie jest, że pracownik zatrudniony przy kopaniu rowów, brukarz przynosi sprzęt do swojego zakładu pracy. Dziwne, że nigdy nie widział aby budowlańcy jeździli własnymi łopatami. Dodatkowo mylisz rodzaje zatrudnienia - jeśli ktoś ma własną firmę to logiczne, że pracuje na własnym sprzęcie bo nie ma go od kogo dostać, ale jak pracuje w zakładzie pracy to sprzęt do pracy dostaje z pracy. Chcąc pokazać pewną prawidłowość z premedytacją nie wprowadzasz rozróżnienia na pracę na własny rachunek w prywatnej firmie będąc jej właścicielem i ustanawiając własne stawki za usługi a pracę w budżetówce, gdzie obecnie niektórym nauczycielom są wypłacane dodatki bo nie osiągają najniższej krajowej.
"Moja mama prowadziła lokal gastronomiczny który ostatecznie musiała zamknąć, bo z tej całej tarczy dostała o ile dobrze pamiętam 2x po 2300zl w ciągu 1,5 roku i pracować w tym czasie w lokalu nie mogła".
Dostała 4600 to źle bo mało, ale nauczyciele dostali 500zł na konkretny cel służący do pracy to źle bo dużo.
"To wyobraź sobie gdyby wstrzymali nauczanie nawet zdalne i takie pieniądze w takim czasie wypłacili nauczycielom. Znowu pomijam i nie przytaczam już kolejnych przykładów, jak wszyscy inni ludzie czy to fryzjerzy, czy pracownicy dużych firm produkcyjnych, lokali gastronominczych na masowa skale z dnia na dzień tracili pracę i nikt im nic nie wypłacił, zdajesz sobie z tego sprawę?"
No, ale dalej pracowali, zostali zmuszeni do innej formy pracy, ale cały czas prowadzili pracę. Masz pretensje do nauczycieli że nie tracili pracy? Czy że jest im płacone wynagrodzenie za pracę?
" Czy faktycznie największym dramatem ludzkim i skandalem było to że nauczyciele dostali tylko 500zl w bonie na zakup sprzętu, z którego i tak korzystają również na swój prywatny użytek? :)"
Pokazałem Ci jak to wygląda, podałem własny przykład. Żona musiał kupić sobie laptop, cały osprzęt za własne pieniądze a za to co dostała z zakładu pracy wystarczyło na tablet graficzny z którego korzysta tylko na zajęciach. Piszesz w taki sposób, że te 500zł wystarczył na zakup nie wiadomo jakiego sprzęt.
"Duzo w tym kraju musi się zmienić i owszem też uważam że nauczyciel powinien więcej zarabiać, ale ta roszczeniowosc"
Przyznajesz rację nauczycielom, ale masz pretensje że o tej racji mówią głośno
0
@Wojcio
Widzę, że nie rozumiesz istoty sytuacji. Masz pretensje, że pracownik budżetówki ma do pracodawcy pretensje, że musi pracować na własnym sprzęcie. Każdy ma w domu jakieś środki opatrunkowe - uważasz, że pielęgniarki pracują na własnych materiałach?
Wczasy pod gruszą obowiązują w każdej pracy budżetowej, np. na prywatnej uczelniach również, gdyż jest to też wypłacane, każdy większy zakład pracy ma Fundusz Świadczeń Socjalnych.
"Nauczyciele. Za to dobrze pamiętam jak często były zastępstwa bo nagle się okazało że nauczyciela nie będzie. W innej pracy zaraz by dostał wypowiedzenie".
Tzn? Uważasz, że jak pracownik jest chory to w innej pracy dostałby wypowiedzenie. Jak pracodawca wyznacza go do innych obowiązków to go zwalnia bo nie może się rozdwoić (np. jest wyznaczony na wyjazd z uczniami na konkurs). Wskaż w kiedy następowałyby by zwolnienia.
0
@LambiPL
Tak, tylko to nie jest tak, ze dostali coś za darmo. Moja żona miała grant z którego dostała dla syna zestaw do programowania i zwrot za transport (150 km w jedną stronę) ale musiała przejść obowiązkowy roczny kurs weekendowy mający kilkaset godzin. Nie był on narzucony przez pracodawcę, ale pozyskanie grantu było na własną rękę.
W całej mojej wypowiedzi chodziło, ze państwo przeznaczyło na dofinansowanie sprzętu który kosztował kilka tysięcy dla nauczycieli 500zł. Nie każdego było stać na pozostał kwotę więc pozyskiwali sprzęt na różny sposób, z grantów unijnych, od dziadka, babci czy w inny sposób.
0
@LambiPL
Może były takie wyjątki, ale możesz coś więcej napisać. Jak taką kasę dostać na wyjazdy i hotele? Jak dostać laptopa na własność? Możesz więcej napisać, na jakich zasadach to funkcjonowało, czy wystarczyło zapisać się i dostać laptop czy trzeba było jednak pewne rzeczy wykonać.
2
@Emerald
Zgadzam, się że Roberto nie przekonał do gry w pierwszym składzie, ale czy uważasz że de Jong przekonał? To, że jeden się nie sprawdził i drugi się nie sprawdził nie oznacza, że powinniśmy wybierać któregoś z nich.
0
@Toretto
"bo rozmawiamy o biednych nauczycielach [...] uprzywilejowana grupa dostała ekstra bony"
To jak?
No jak zakup sprzętu przeważnie to wydatek kilku tysięcy a zwrócono im 500zł na co musieli przedstawić faktury. I to powód do stawiania pod pręgierzem nauczycieli, bo mieliby w 100% zapłacić z własnych pieniędzy za środki które służyły do pracy.
Hmmm, a już myślałem że nauczyciele zwrócili się o pomoc do państwa jak wielu przedsiębiorców w ramach pomocy z tarczy antycovidowej. Czy jak ich nazywasz roszczeniowa grupa zwrócili się o takie pieniądze do rządu czy tylko przedsiębiorcy , artyści i inne grupy. Nie mówię, ze wszyscy dostali, ale wprowadzasz narrację, że nauczyciele to jakaś straszna uprzywilejowana grupa bo dostali 500zł na zakup środków do pracy a inni nic.
0
@Conradxc
"czyli chcesz mi powiedzieć, że nauczyciele w całej polsce nie posiadali w domu sprzętu z którego mogliby prowadzić lekcje?"
Sam zbiłeś swój argument. Dlaczego robotnik ma pracować na swoim szpadlu, dlaczego kasjerka ma pracować na swojej kasie w Biedronce, jeśli kierowca autobusu w komunikacji miejskiej ma mieć etat to ma pracować w swoim autobusie? W szkole dostajesz kredę, tablicę, czasem rzutnik a w czasie covidu nauczyciele często musieli kupować za swoje sprzęt na którym musieli pracować. Tak, podam swój przykład. Żona musiała kupić dla siebie cały cały sprzęt bo swój oddała synowi do lekcji. nauczyciele też, mają dzieci.
"Ok, czemu w takim razie nie pochylisz sie nad problemem biednych rodzin, które nie dostały nawet 500 zł aby móc zapewnić dzieciom dostęp do szkolnictwa w formie zdalnej?"
Argument totalnie beznadziejny. Dlaczego nauczyciele mają pochylać się nad problemem biednych rodzin? Czy to ich wina, że polityka państwa jest taka jaka jest? Argument typu, masz źle ale inni pewnie mają gorzej.
"Wytłumacz mi proszę, na jakiej podstawie jest wybierany nauczyciel do opieki na wycieczce? Tzn. na wycieczkę nie jeżdżą wszyscy nauczyciele, tylko zazwyczaj kilku, zależnie od wielkości grupy oczywiście".
Tak, jeździ przeważnie wychowawca klasy plus 1-2 nauczycieli. Tak jak na zielone szkoły gdzie nauczyciel wykonuje swoją pracę przez 2 tygodnie po 24h dziennie.
"Jak mogę Ci wskazać przepis prawny który pozwala nauczycielowi na załatwienie swoich spraw w godzinach wolnych od pracy?"
Nie wiem, Ty o tym pisałeś. Teraz się z tego wycofujesz.
Nie każdy nauczyciel ma "okienka", a jesli ma to one są przeważnie zagospodarowane jeśli nie za zastępstwa to na inne obowiązki - sprawdzanie sprawdzianów, kserowanie sprawdzianów, organizacja akademii, załatwianie spraw wychowawczych itd.
"Nie tylko pośród nauczycieli masz narzucony termin urlopu, TAKI UROK/SPECYFIKA danego miejsca pracy".
Wskaż inne zawody najlepiej nie budżetowe, ale i budżetowe w których nie masz żadnej możliwości zaplanowania normalnego urlopu jak w każdym innym zakładzie pracy i jednego dnia normalnego urlopu na żądanie.
"Ok, to powiedz mi proszę, ile w takim razie pracuje średnio nauczyciel".
Tu masz takie dane, zawsze możesz podac inne:
https://www.portaloswiatowy.pl/wazne-wydarzenia-dla-szkol-i-przedszkoli/czas-pracy-nauczycieli-zaskakujace-wyniki-badan-5068.html
"Tyram 12 miesięcy po 168 godzin miesięcznie, daje mi to łącznie 2016 godzin w skali roku".
Możesz podać nazwę zakładu pracy? Podałeś, że pracujesz 2016 godzin rocznie, czyli w zakładzie pracy w którym pracujesz, że przyznaje się ani jednego dnia urlopu. Zawiadomię PIP i może wywalczę jakiś urlop dla Ciebie, bo przeciez byś nie kłamał że nie przysługuje Ci urlop przez cały rok.
"Tak, napisał "3" z przodu to minimum. 3 z przodu przy jego aktualnym czasie pracy to blisko 30 zł/h. Nie odnosił sie do pełnego etatu ponieważ już teraz jego zarobki spełniają warunki "3" z przodu przy pełnym wymiarze pracy".
Nauczyciela obowiązuje 40h godzinny tydzień pracy, możesz wskazać skąd wziąłeś swoje wyliczenia. Przedstaw algorytm. Sam już kilka razy przyznałeś ,że oprócz godzin przy tablicy nauczyciela obowiązują inne działania oświatowe, ze względu na specyfikę pracy. Więc przedstaw jak to wygląda bo chyba nie podasz tylko pensum bo to by oznaczało brak wycieczek, zebrań, konferencji itd.
"Zarówno pielęgniarki i lekarze zarobili krocie w trakcie pandemii".
Taa, wszyscy zarobili.
"O policji nawet nie będę sie wypowiadał bo ciężko nazwać ich stróżami prawa".
Mam pełen obraz - nauczyciele, lekarze, policjanci.
1
@Emerald
Moja wypowiedź
"Na jakiej podstawie uważasz, że byłaby to słaba opcja? Nie mówię, że tak nie jest, ale chciałbym przeczytać argumenty..."
Dalej nie wiem jak wyczytałeś jednoznacznie to co uważasz, że napisałem.
1
@Emerald
"Sorki Pax, ale Ty też nie jesteś w stanie przytoczyć absolutnie żadnych argumentów na poparcie tezy, że byłaby to dobra opcja".
A czy ja tak napisałem?
2
@Fan2005
Faktycznie, brak argumentacji jest trudny do zrozumienia w dyskusji.