panczo
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Przemyśl
17 obserwujących
5 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
wybrać Ramosa zamiast Puyola ? Ciekawe...
2
Benzema nabawił się kontuzji czyli Real dokonał pierwszego wzmocnienia tej zimy, zarząd królewskich nie próżnuje, zbroją się nie na żarty.
0
Roberto Carlosowi, to białe prześcieradło w którym grał całkowicie zasłoniło oczy i odebrało obiektywizm.
0
1) Każdy trampkarz chce się poprawiać z dnia na dzień.
2) Ostatnio jakoś mu nie idzie
3) Czego to obóz białych nie wymyśli, żeby udowodnić że CR>Messi...
0
Tylko, że ja kompletnie nie twierdzę, że de Vrij to zły obrońca, albo żeby go nie kontraktować. Ja po prostu uważam, że KAŻDY transfer należy dobrze przemyśleć, zastanowić się, zapytać o zdanie trenera i wtedy kupić. A nie "jak za darmo to brać" i później zastanawiać się co zrobić ze zbyt szeroką kadrą.
0
uwielbiam teksty "Januszów footballu" "jak za darmo to brać". Przecież tym ludziom trzeba płacić później pieniądze, ich agenci dostają kasę za transfer, zatrzaska się drzwi do pierwszego zespołu zawodnikom ze szkółki... to tylko niektóre czynniki, dla których nie warto kupować na potęgę, tylko rozsądnie.
0
a tam od razu do grobu, co najwyżej rodzina będzie miała trochę spokoju :D
0
dobzie, dobzie ?
3
zalecam Relanium 5 mg , 2 - 3 razy dziennie jedna tabletka, do końca okna transferowego :)
0
Ok poszukam :)
Zdanie drugie - brzmi bardzo rozsądnie, też się nie jaram, raczej jestem daleki od plucia na zarząd za ten transfer, bo wyobrażam sobie, że jednak wyciągnięcie jednego z najlepszych pomocników na świecie z bardzo dobrego, Top-europejskiego klubu nie jest proste i zależy od wielu wielu rzeczy. Tym bardziej, że pomocników o takim profilu i tak kreatywnych jak Cou jest obecnie naprawdę niewielu.
0
faktycznie, jest tam mowa o tym, tylko przypomnij sobie ile było już takich właśnie "kontuzji" kiedy zawodnik przechodził z jednego klubu do drugiego i dogadywano transfer. Liverpool faktycznie na nadmiar gotówki nie cierpi, ale z tego co pamiętam było coś mówione w letnim okienku o umowie zawodnika z klubem, z której wynikała zgoda na odejście w zimowym okienku przy poważnej ofercie Barcelony. Wciąż wiele jest niejasności, jednak moim zdaniem są pewne przesłanki, że tam jednak coś się dzieje.
0
coś jest na rzeczy, skoro Cou nie wystąpił we wczorajszym meczu. a kasa ... sądzę, że urządzi ich taka, która pokryje koszty transferów Van Dijka i Naby Keity.
1
niby żadna, ale oprócz Barcelony tylko Atletico jest w stanie ich wyprzedzić, a ponieważ chciałbym ich widzieć zawsze jak najniżej w tabeli, trzymam kciuki za miejsce 3.
1
Mam nadzieję, że te transfery Atletico wyślą prześcieradła na trzecie miejsce w lidze. Tego życzę Wam wszystkim w 2017 roku :)
0
Jeżeli rozmawiamy o statystykach, to nie ma czegoś takiego "jak uważacie". Statystyki to suche fakty i nieważne jak się je interpretuje, czy odzwierciedlają stan faktyczny, czy też nie, statystyki są obiektywne i czarno białe i z liczbami się nie dyskutuje. Możesz uważać, że dobre statystyki Rakiety nie przekładają się na jego grę, nic nie wnoszą, są nieefektywne itd. Ale jeżeli facet w podaniach - ilości i celności - ma topowe miejsce w zespole, a powołujesz się na jego "złe statystyki", to mijasz się z faktami. Tylko, że wtedy nawet porównywanie Rakitica do Goretzki statystykami dalej nie ma sensu, bo liczby w tym rozumowaniu nie odzwierciedlają realiów.
3
"myślami jest już w Barcelonie i ma ciągły kontakt z Luisem Suárezem i Paulinho." zastanawiam się, co ma w głowie ktoś ,kto tworzy takie zdania, po tym poznaje się "rzetelny - inaczej" artykuł.
0
Montella może nie zdążyć, długo w Sevilli stołka raczej nie zagrzeje, w zimie -ok, ale latem Vicenzo już tam nie będzie.
1
Możesz się czepiać Rakitica o wiele rzeczy, za mała intensywność, pasywny itd., ale statystyki podań zarówno w tym jak i w poprzednim sezonie (o których piszesz) to ma jedne z najlepszych w całym zespole. Wypadałoby najpierw takie dane sprawdzić.
0
Nie zgadzam się, że jest to niemożliwe. Jest to trudne, ale wiele klubów potrafi to robić. Przykładem jest Manchester City, który sprowadził Bernardo SIlve bez rozgłosu, praktycznie z dnia na dzień, były owszem wzmianki, ale MC wymieniany był między całą litanią innych klubów i od razu klasyfikowane wśród plotek transferowych. Podobnie Bayern Monachium gdy sprowadzał chociażby Jamesa czy Tolisso. Barcelona kiedyś w podobny sposób sprowadziła również Suareza, bez zbędnej sagi transferowej, było kilka nic nieznaczących plotek w prasie, ale kluby milczały bo się po prostu dogadywały. A zobaczmy co robią "Janusze" menadżerki teraz. Zdjęcia Arthura w koszulce Barcelony, podobnie zdjęcia Verattiego czytającego katalońską prasę ... to jest przepraszam poważne ? Naprawdę nie widzisz różnicy ?
0
Dlatego transfery najlepiej przeprowadzać po cichu, a nie robiąc sobie zdjęcia z piłkarzem i jego rodziną. Czasami nasi trącają amatorką.
2
pragnę zwrócić uwagę, że w historii footballu to właśnie real słynął z chwiania rynkiem transferowym i płacenia olbrzymich pieniędzy za piłkarzy, a te kwoty w tamtych czasach wydawały się kosmiczne. To, że na każdego, nawet najlepszego kozaka, znajdzie się ZAWSZE lepszy kozak, to Real poczuł na własnej skórze. Po prostu pojawił się ktoś, kto ma więcej pieniędzy ot i basta. A osobiście wolę PSG bez historii, niż Real z zafajdaną historią, a najlepiej niech oba kluby idą do diabła.
0
sam napisałeś, że tu jest Barcelona, więc jak już bierzesz pod uwagę charakter klubu, to zwróć uwagę, że zawsze kładziono nacisk na WYCHOWANKÓW, którzy będą mogli spokojnie naciskać na pierwszy skład z perspektywy ławki rezerowych. Lepsi - nacisną skutecznie i zostaną, słabsi - odejdą do Sportingów Gijon i Valladolidów. Ale wychowankowie nie powalczą, jeżeli na ławce będzie siedziała taka parówa jak Di Maria.
0
my tu gadu, gadu, a tymczasem to pewnie zwykła plotka :)
1
rezerwowy za 45 mln ? Już jeden z Portugalii taki jest, chyba wystarczy...
2
Atletico wystawiło na listę transferową niejakiego Carrasco przypominam :) On nie łapie się w tej chwili do podstawowej jedenastki, ale jestem przekonany że po zmianie klubu odbudowałby się i pięknie wkomponował do zespołu. Gry w piłkę nie zapomniał, ja bym jego kandydaturę rozważył przed tym starym kapciem Di Marią.
6
na miejscu Ronaldo, zapytałbym siebie samego dlaczego nie ma problemów z Holendrami, Hiszpanami, Argentyńczykami ? Brazylijczycy po prostu w Europie grają dla pieniędzy, a przywiązanie klubowe pozostaje jak widać w macierzystych klubach w Brazylii i jest to zrozumiałe, są po prostu świetnymi najemnikami i tyle...
1
to nie chodzi o ogłaszanie żałoby, tylko o to, że 14 punktów (przy jednym meczu rozegranym więcej) to spokojna przewaga, której jednak trzeba pilnować i nie wolno pozwolić roztrwonić, a przykład z przed dwóch lat pokazuje, że jeżeli podejdzie się lekceważąco to można to zrobić w łatwy sposób. Wtedy przewaga była olbrzymia, większa niż obecnie a liga i tak wisiała na włosku .... mając tak duży komfort psychiczny zawodnicy i trenerzy często siadają na laurach i taka jest niestety trochę mentalność Barcelony, z kolei biały karakan z Madrytu wykorzysta każde, nawet pół sytuacji żeby doskoczyć.
1
no jak to jakie ? Przecież gdyby nie byli w formie i mieli słabe wyniki, musieliby wyprzedawać najlepszych zawodników, żeby wyniki były jeszcze gorsze :D a jeżeli wybulili 75 mln na Van Dijka, to przecież wiadomo że teraz mają tyle pieniędzy, że Coutinho już sprzedawać nie muszą :D
"#zelaznalogika"
4
Asensio jest faktycznie mocno przereklamowany. Owszem - ma dobrze ułożoną nogę i potrafi strzelić piękną bramkę, a za tego gola w superpucharze madrycka prasa "wręczyła mu już złotą piłkę". Prawda jest taka, że jeszcze nie wiadomo w którą stronę jego kariera się potoczy, może być całkiem dobrym zawodnikiem, a może się okazać, że to zwykła parówa, która z powodu pryszcza na nodze odmawia występu w meczu. Jeżeli chodzi o Isco, to faktycznie nie rozumiem tutaj Zidana, ale jednocześnie w tej kwestii nie narzekam na jego decyzje.
4
Coutinho przez te pół roku mógłby spokojnie (podkreślam SPOKOJNIE) wprowadzić i zaaklimatyzować się w drużynie, tak by od nowego sezonu był już gotowym do gry w pełni zgranym z zespołem zawodnikiem. mógłby także odciążyć Iniestę w lidze i Pucharze Króla. Jego brak w Lidze Mistrzów byłby oczywiście olbrzymim ciosem, ale tak jak nikt nie zagwarantował nam wciąż wygranej w lidze hiszpańskiej, tak nikt nie zagwarantuje że dwumecz z Chelsea będzie zakończeniem udziału Barcelony w europejskich rozgrywkach.