nergal34
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
---------
3 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Można poprosić o jakiś działający link do transmisji? Eleven tego nie transmituje, a mecz zaraz się skończy. Nie ma czasu szukać :)
0
Czy wie ktoś może jak długo po meczu pojawia się cały mecz Barcelony do ściągnięcia na allgoals.com?
0
Racja, chyba chodzi o mecz z Realem Valladolid przegrany na wyjeździe.
0
Pique24.es -cała prawda, całą dobę.
0
Świetnie wypunktowane :)
17
Właśnie taki jest cel tego artykułu. Wykazanie, że mimo zapowiedzi zmian w Getafe jednak nic się nie zmieniło. Darmowa rada na przyszłość - polecam przeczytać chociaż fragment tekstu, a nie sam tytuł artykułu przed pisaniem komentarza :)
0
Dokładnie tak. To czego najbardziej się obawiam w kwestii zdobycia trypletu to zbytnia eksploatacja MSN. Co prawda Leo miał juz przymusowy odpoczynek, ale Ney i Luis grają praktycznie zawsze, nawet wtedy kiedy teoretycznie mogliby odpocząć. No ale co poradzić, skoro nie ma dla nich żadnego klasowego zmiennika. Z Eibar Arda powinien zagrać na skrzydle, a z Getafe Munir za Luisa.
1
Pewnie chodzi o Waltera Rozitskiego.
16
Moim zdaniem powody do obaw są całkowicie uzasadnione. O ile nie aż tak bardzo w przypadku Luisito, który potrafi zmarnować pięć setek, a następne pięć wykończyć po mistrzowsku (do tego w sytuacjach, kiedy najbardziej Blaugrana tego potrzebuje), to jednak już indolencja strzelecka Neya trochę bardziej niepokoi. Jego skuteczność była dużo bardziej zbalansowana, ostatnio jednak coś się popsuło. Miejmy nadzieję, że to chwilowe.
0
No nie. Warto sprawdzić, zanim coś się napisze. Ter Stegen nie został nawet powołany na ten mecz. Na ławce siedział Bravo.
http://www.goal.com/en/match/barcelona-vs-villanovense/2164356/lineups?ICID=MP_MS_2
0
Zgadza się :) W rewanżu na Camp Nou było 6-1 przecież.
0
Smokowski i Kosowski
0
Płyta Roldana też spoko prezent
0
Jak sie nie wykorzystuje 3-4 sytuacji, po których spokojnie powinien paść gol to tak to juz jest. Niewykorzystane sytuacje się mszczą. Real chyba zamknął mecz. Na farcie, ale co poradzić.
0
Gratuluję zdolności analitycznych na płaszczyźnie psychologicznej :) Nie wiem jakim cudem doszedłeś do wniosku, że skoro mam taką opinię to proces myślenia w mojej głowie zaszedł na podstawie przeczytania jakiegoś artykułu (o którego istnieniu nie miałem do tej pory pojęcia) i wyciągnięcia wniosku na zasadzie "no bo czemu nie". Skoro wyrażam opinię zbliżoną do części użytkowników strony to to automatycznie oznacza, że coś podłapuję bez żadnego analizowania? Nawet mi sie tego nie chce dalej komentować xD
"ciekawe kto bedzie miał racje za jakiś czas" - a w czym chcesz komukolwiek przyznawać rację i w związku z czym, bo nie bardzo łapię. Przecież ja nigdzie nie napisałem, że sprzedałby go wszędzie, gdzie mógłby dostać więcej kasy. Ba, ja nawet nie napisałem, że gdziekolwiek by go sprzedał. Napisałem tylko, że obecna sytuacja to dla niego sytuacja w stylu "w to mi graj", bo za jednym zamachem może zapewnić Neyowi grę w klubie jego marzeń + ogromne pieniądze z nowego kontraktu... Polecam poćwiczyć czytanie ze zrozumieniem.
"neymar gra u nas gra wspaniale" - a co ma piernik do wiatraka? Ten fragment o artyście to też chyba jakaś nieudana metafora, bo co ma do rzeczy chęć innych do bezmyślnego hejtowania. Ogólnie ten twój wpis to jeden wielki chaos. Jak nie masz ochoty odpisywać, albo masz problemy z umiejętnością sprawnego stosowania znaków interpunkcyjnych, to lepiej w ogóle tego nie rób. Szkoda mojego i Twojego czasu.
4
Uwielbiam wręcz zaczynanie dyskusji od epitetów:). Masz jeszcze jakieś ciekawe w zanadrzu? Chętnie posłucham w czym ta moja "żałosność" się przejawia :)
Odpowiadając na pytanie - pewnie ma wiele innych zmartwień na głowie, ale tak - kontrakt Neymara jest obecnie tym głównym, bo jego syn( a konkretniej jego dochody) stanowi centrum finansowego przedsięwzięcia tego gościa. Nie twierdze, ze nie ma również na względzie dobra Neya, bo pewnie jakoś tam ma, ale te jego interesy oscylujące wokół niego śmierdzą na kilometr. Nie wiem co trzeba robic, żeby nie miec podobnego odczucia. Zdradź mi swoją receptę na postrzeganie świata tylko w jasnych barwach, bardzo by mi sie przydała. Sam fakt wielości potencjalnych ofert i ich pozytywnego oddziaływania na negocjacje jest totalnie oczywisty. Kumasz w ogóle jakkolwiek podstawy przeprowadzania negocjacji?
3
Sam Ney pewnie ma wielką ochotę coś takiego zrobić, ale podejrzewam że tatuś mocno pilnuje żeby przypadkiem nic mu sie nie wyrwało. Wszystko to świetnie wpływa na negocjacje nowego kontraktu i można więcej kasy wyciągnąć.
0
spróbuj na allgoals.com.pl
1
"Rzeźnia..." również strasznie mi się podobała, natomiast z Pianolą już bylo troche ciężej. Trzeba brać pod uwagę, ze to jego debiut. Czytałem dawno, nie będę Cię zbijać z tropu. Najlepiej przeczytać samemu.
Equilibrum jest ekranizacją "451 stopni Fahrenheita"... ;) Ale czasami fajnie jest przeczytać książkę po zobaczeniu ekranizacji. Ja osobiście nie lubię. Wolę odwrotnie :P
1
"Pianola" Vonneguta (zbiera troche nieprzychylnych ocen, ale może Ci podejdzie - w końcu klasyka gatunku), ewentualnie polska klasyka - "Powrót z gwiazd" Lema. Z nowszych całkiem ciekawa pozycja to "Podzieleni" Shustermana.
0
W żaden sposób bym sobie nie wyobrażał :P Chciałbym żyć w państwie, w którym nadużycia ze strony policjantów są rzadkością i w skali ogólnej nie przedstawiają większego znaczenia, a sam funkcjonariusz ma zapewniać zwykłym obywatelom bezpieczeństwo, a nie łapać gimnazjalistów na czerwonym świetle tylko po to, żeby polepszyć statystyki wykrywalności. Rzeczywistość jest jednak taka, jaka jest i wiele się z tym zrobić nie da. Dawanie całkowitej wiary przez sąd zarówno tylko funkcjonariuszom, jak i tylko pokrzywdzonym stanowi nadużycie i tutaj wchodzi to co mówilem wcześniej - zachowanie proporcji przy wymierzaniu sprawiedliwości.
1
Skargę na czynności funkcjonariusza policji do właściwego miejscowo komendanta możesz co prawda złożyć, tylko że w tym przypadku jedyna odpowiedzialność jaką może ponieść będzie miała wymiar jedynie dyscyplinarny. Teraz się zastanów, czy w Twoim przypadku będzie możliwe wyciagnięcie wobec niego jakichś konsekwencji "zawodowych". Tutaj się pojawia to o czym wcześniej mówiłem - słowo przeciwko słowu. Nie widziałem sytuacji, więc nie jestem w stanie dokładnie powiedzieć, ale skoro wlepił mandat, to miał do tego pewną podstawę. Mandatu byś nie dostał za prawidlowe chodzenie po chodniku. Abstrahuję już totalnie od tego, jak bezcelowe jest karanie w takim przypadku. Nasze subiektywne odczucia nic tutaj nie wnoszą. Może tłumię teraz słuszne poczucie domagania się sprawiedliwości, no ale trudno - ja na Twoim miejscu dałbym sobie spokój.
@Dariochampion10: Zwrot kosztów postępowania zawsze przysługuje stronie wygranej, tylko tutaj się pojawia to o czym wcześniej mówiłem. Szanse na rozstrzygnięcie takiego sporu na swoją korzyść są znikome. Warto też zaznaczyć, że zwrotowi podlega tylko kosztów. Opłaty sądowe się zwrócą, ale wiele innych już niekoniecznie. Szczególnie ta jedna - stracony czas i dużo wysiłku przez bieganie po sądach za mandatem za 50zł.
@Bobo25: Poruszyłeś temat-rzekę. Zależy o co dokładnie też Ci chodzi. Mi chodzi o zachowanie proporcji, które szczególnie w sądownictwie stanowią duże znaczenie. Obecnie zdecydowana większość sądów momentami nawet bezmyślnie i automatycznie przyjmuje wiarę funkcjonariusza. Chyba oboje nie cheilibyśmy żyć w państwie, w którym nawet bezprawny czyn uchodzi płazem, tylko z tego faktu, że ktoś jest przedstawicielem organu ścigania. Trochę tak rozumiem twój wpis. Dalej rozpisywać mi się nie chce.
Chyba starczy tych porad prawnych na jeden wieczór :V
2
Przyjęcie mandatu wiąże się z przyznaniem się do winy, teoretycznie zamyka sprawę i sprawia, że mandat staje się prawomocny. Zawsze jednak policjant powinien poinformować Cię o możliwości nie przyjęcia i skierowania wniosku do sądu. Jeżeli tego nie zrobi celowo, może to stanowić podstawę do uchylenia, tylko pytanie - jak mu to udowodnisz. Oni z reguły zawsze to robią i sąd nie ma większych podstaw, by im nie wierzyć.
Masz jednak jedno wyjście - zgodnie z kodeksem postępowania w sprawach wykroczeń można odwołać się od przyjętego mandatu w terminie 7 dni. Tylko musisz o dwóch rzeczach pamiętać.
Postępowanie sądowe wiąże się z kosztami, które zostaną nałożone na Ciebie. Poniesiesz po prostu większe koszty. Po drugie, w tego typu sprawach nie ma mowy o jakichś istotnych z punktu widzenia sądu dowodach - wszystko opiera sie na zasadzie słowo przeciwko słowu. Z reguły sąd daje wiarę funkcjonariuszowi. Tak to niestety w naszym państwie wygląda. Teraz sobie to przeanalizuj i zastanów się, czy przywrócenie subiektywnego poczucia sprawiedliwości warte jest aż takiego zachodu.
0
No tak, zamieniłby towarzystwo dwóch świetnych kumpli w ataku i drużynę znajdująca się obecnie na szczycie wśród klubów europejskich na Real z syfem w środku klubu, prezesem rządzącym składem, bez mistrzostwa od kilku dobrych lat i ze strzelającym fochy Ronaldo.
Te ploty wokół niego już tak bardzo męczą... Mógłby wyjść do dziennikarzy, powiedzieć że jest tutaj szczęśliwy jak nigdzie indziej i do Madrytu to może przyjechać, ale tylko pozwiedzać. No ale oczywiście tatuś trzyma rękę na pulsie, żeby czasami nic mu się nie wyrwało, bo to wszystko działa mega korzystnie na negocjacje nowego kontraktu.
0
Edit: pomyliłem artykuły, do usunięcia
18
Z "pukaniem" nie będzie to miało nic wspólnego raczej. Widzę to tak :
http://i.imgur.com/PIjTo.gif
0
Nie strzelił bodajże od maja 2015r.
1
http://goal91.com/video-barcelona-2-1-atletico-madrid-la-liga-highlights---11412.html
0
Luzik, nie chciałem być złośliwy :) Chodziło mi o to, że bardzo dużo osób cały czas tę kwestię porusza, a to nie jest jakaś wiedza tajemna, którą trzeba wygrzebać w regulaminie rozgrywek La Liga po hiszpańsku :P
0
xD Ogarniam. W przeciwieństwie do Ciebie ogarniam również czytanie 7 punktów ze zrozumieniem. Ta kolejność ma zastosowanie również wtedy, gdy nie było rewanżowych kolejek - pomijasz punkt 4 i przechodzisz do 5. Ogarnij sobie miejsca w tabeli Eibaru i Sevilli oraz Espanyolu i Betisu... W obu przypadkach tyle samo punktów. Wydaje mi się, że mam rację, ale ekspertem nie jestem.